Tomasz Sakiewicz: Kto rządzi Polską? - zdjęcie
07.11.19, 14:00

Tomasz Sakiewicz: Kto rządzi Polską?

10

Od lat stawiam tezę, że polską polityką rządzą kolejne pokolenia. Generacja AK, Powstania Warszawskiego i Żołnierzy Wyklętych była dziedzicem pokolenia legionowego. Miała jednak swoje unikalne i tragiczne doświadczenie nabyte w walce i prześladowaniach zorganizowanych jej przez okupantów.

Tworzenie świadomości pokolenia nie wiąże się z momentem urodzenia, lecz z okresem wchodzenia w wiek dojrzały, kiedy kształtują się poglądy dorosłego człowieka. To ważne dla zrozumienia tego fenomenu i dla obliczenia czasu aktywności danej generacji.

W latach 50. kończył się okres aktywności pokolenia legionowego, ale zastąpiła je wychowana na podobnych ideach generacja AK. Jej dziedzicem było pokolenie Solidarności, które jakoś łączyło się z pokoleniem Jana Pawła II. To były trzy generacje buntu i patriotycznego zrywu.

Biorąc pod uwagę wiek zawierania małżeństw i pojawiania się w związkach dzieci, od kilku lat powinno pojawiać się czwarte pokolenie, „legionowe”. Jeżeli ktoś dla przykładu ukończył 20 lat, gdy wybuchła Solidarność, a około trzydziestki dorobił się dzieci, czyli na początku lat 90., to właśnie powinien mieć dzisiaj potomstwo w wieku około 20 lat.

Tak powstaje nowe pokolenie, które powinno być czwartą generacją, licząc z pokoleniem legionowym włącznie.

Czy takie pokolenie rzeczywiście jako nurt społeczny powstaje? Jakie będzie miało ideały? W co będzie wierzyć?

Teraz to wszystko zależy od nas, od skutecznej i porywającej serce opowieści o Polsce. Mamy obowiązek taką opowieść naszym dzieciom przedstawić, po to, by niosły Polskę ku przyszłości. Oczywiście analiza pokoleń nie może uniknąć starcia społecznego, które trwa od czasu wejścia sowieckiego okupanta. Sławomir Cenckiewicz mówił o pokoleniach UB, które walczą z pokoleniami AK. To prawda, że wśród elit taki podział istnieje. Ale na skalę masową należy raczej mówić o pokoleniu awansu społecznego.

Po ciężkiej wojnie i ogromnych migracjach ze wschodu na zachód ustabilizowało ono swoją sytuację materialną. To ludzie, których zachwycił, a może chociaż częściowo zaspokoił w latach 40. i 50. ustrój komunistyczny. Ich dzieci konsumowały z pewnym oddechem epokę Edwarda Gierka.

Kolejna generacja tego pokolenia weszła w epokę okrągłostołową, której w jakiejś mierze ton narzucała „Gazeta Wyborcza”. Pokolenie „Gazety Wyborczej” było bardzo ograniczone w swoim zasięgu, raczej do dużych miast. Miało też stosunkowo najniższą dzietność. Jednak jako generacja istnieje. Nie jest oczywiście tak, że w pokoleniu „Gazety Wyborczej” wszyscy dziadkowie byli zwolennikami ustroju komunistycznego, a w generacji Solidarności wszyscy mieli korzenie w Legionach. Solidarność była zbyt masowa i miała różne źródła. Ja piszę tutaj o pewnym nurcie ideowym, który zdominował myślenie większości generacji, a szczególnie ludzi aktywnych.

Dzisiaj „Gazeta Wyborcza” wyraźnie chce, by jej dziedzicem była europejska lewica, i to ta mocno radykalna, pod flagami LGBT i walki z Kościołem. To spycha tę generację na margines. Nie ma ona swojego naturalnego zaplecza, jak europejska czy amerykańska lewica w rewolucjach 1968 roku, bo nasz rok 1968 był buntem przeciwko komunistom.

Pytanie, pod jakimi flagami będzie kroczył obóz patriotyczny? Czy będzie to infiltrowana przez Rosję narodowa prawica? Czy uda się utrzymać dziedzictwo legionów i AK, dziedzictwo niezwykłego patriotyzmu wielonarodowej i tolerancyjnej I Rzeczypospolitej? Od tej opowieści o Polsce zależeć będzie los następnych pokoleń.

Tekst Pochodzi z najnowszego Tygodnika "Gazeta Polska" nr 45/2019 data 6.11.2019

Tomasz Sakiewicz

Gazeta Polska 45/2019, 6 XI 2019

Komentarze (10):

772019.11.8 10:31
pseudoanalizy
aloiz2019.11.8 10:31
Od czasu rozbiorów Polska jest jest bardzo osłabiona. Skoro słaba to nie jest w stanie się przeciwstawić obcym wpływom, dlatego rządzą nią obcy. Najpierw sowieccy komuniści, potem niemieccy masoni, a teraz syjoniści. Za dużo w Polsce prywaty i egoizmu. Każdy, kto ma możliwość, chce się tylko nahapać kasy i za kasę jest w stanie sprzedać rodaka. A za Jagiellonów Polska była potęgą.
bogdanus bis2019.11.7 19:36
Idioci rządzą Polską
gracz2019.11.8 6:21
Mylisz się.Idioci nie rządzą Polską,ale zarządzają.Od rządzenia są inni.Ta banda zidiociałych płatnych kretynów przezywana "polskimi politykami,nie jest zdolna do rządzenia czymkolwiek.
Ryszard Olejniczak2019.11.7 14:43
Pierwsze słyszę żeby jakieś pokolenie powstawało przy okrągłym stole. Mafijny zaciąg, który później rozkradł Polskę wcześniej przygotowywał się we wszystkich organizacjach i grupach politycznych w równym stopniu po obydwu stronach barykady. Żadnego porozumienia nie było potrzeba, bo oni już znacznie wcześniej byli porozumieni i łączył ich ten sam cel.
Reytan2019.11.7 15:16
Kiszczak i jego agentura w Soilidarnosci to byly dwie strony barykady ?
Ryszard Olejniczak2019.11.7 15:47
A Kiszczak i głos, który zadecydował o wyborze Jaruzelskiego na prezydenta - też?
Piotr Nowak2019.11.7 14:30
Tomasz, o nasze (normalnych ludzi w Polsce) pokolenia jestem spokojny, ale policzyłem poolenia od tych 200 tys. któryh przysłał nam Stalin po wojnie i wyszło mi jak ulał ! Popatrz: Czytam w internecie, że chłopi pańszczyźniani chodzili do kościoła, szlachta i hrabiowie też, ba, nawet królowie uczęszczali na mszę świętą – no to kogo potamkami są ci śmierdzący ateiści ?! Sprawa wyjaśnła się gdy doszedłem do lat powojennych, kiedy Stalin „przysłał” do Polski 200 tys. swoich zaufanych, 100% ateistów, rozstawiając ich w wojsku, policji, UB, sądach, administracji i szkołach, głównie w dużych miastach. Sprawdzam zatem: 200 tys. tych ruskich wieprzy pożeniło się między sobą i z innymi co daje 250 tys par. Pierwsze pokolenie okres 25 lat, 1945-1970: licząc po 3 dzieci = 500 tys rodziców + 750 tys ich dzieci = 1 mln 250 tys osobników, Drugie pokolenie 1970-1995: 500 tys dziadostwa, 1 mln 500 tys rodziców i po 2 dzieci = 1 mln 500 tys dzieci = 3 mln 500 tys osobników, Trzecie pokolenie 1995-2020: mln 500 tys dziadostwa, 3 mln rodziców i 3 mln dzieci, co daje razem 7 mln 500 tys osobników ! To jest dokładnie tyle samo ilu lewaków ateistów głosowało 13.10.2019 na PO i Lewicę : 5 mln +2 mln 300 tys = 7 mln 300 tys osobników i 200 tys. głosujących na PO w Wielkiej Brytanii i Norwegii ! No to teraz wszystko jest jasne skąd oni obecni ateiści w Polsce pochodzą !!! Oni są potomkami ruskiej czerwonej zarazy, zawszonej swołoczy i sowieckich tępaków !!! Wszystko jasne !!!
Dam2019.11.7 15:04
Wszyscy niewierzący, których znam ma religijnych rodziców, więc twoja hipoteza, jakoby ateizm wyssali z mlekiem matki ma się nijak do rzeczywistości.
Reytan2019.11.7 15:13
Bardzo niebezpieczne racjonalizacje.. Jesli sa w Polsce komuchy ,to koniecznie potomkpwie przyslanych przez Stalina. Nie ma zadnych komuchow,pochadzacych z porzasnrj poboznej i zasluzonej szlachty i inteligencji ??? Takie zadufane prymitywne mechaniczne myslenie,to jesyt recepta na druzgoczaca kleske. Brak realizmu i kretynskie rachunki,zaloze sie ,ze potrafisz tylko pyskowac na internecie