Terlikowska: Czy to już zapowiedź czasów ostatecznych? - zdjęcie
15.09.15, 13:08

Terlikowska: Czy to już zapowiedź czasów ostatecznych?

20

Nie ma litości i jej nie będzie. Kwestia uchodźców ma być sprawdzianem naszego człowieczeństwa, realizacji zasad ewangelicznych, miłości bliźniego. Ocenę już wystawiają chrześcijanom osoby, które niekoniecznie z chrześcijaństwem mają po drodze. To oni szczególnie gorliwie sprawdzać będą poziom naszej wiary, mierzyć ją, cyzelować. Jeśli będzie trzeba to i pod mikroskop wsadzą, żeby sprawdzić faktyczną ilość chrześcijaństwa w chrześcijaninie. Prawie jak u Barei, tylko tam badano poziom cukru w cukrze. Teraz medialne autorytety będą wskazywać, kto na miano chrześcijanina zasługuje, a kto nie. Kto jest wierny nauce Kościoła, a kto tylko udaje. Ot, taka zabawa w Pana Boga. Autorytetom tym jednak radzę, żeby w pierwszej kolejności siebie rozliczali, a nie innych: „A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz? (…) Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego”.

Wszystko oczywiście w związku ze sprawą imigrantów z Bliskiego Wschodu. Liczba moralnych szantaży w ostatnim czasie przybrała na sile. Pretekstem stał się apel papieża Franciszka, który wezwał do przyjmowania uchodźców. Co prawda po kilku dniach przyznał, że istnieje niebezpieczeństwo, że mogą być wśród nich terroryści, ale te słowa papieża tak bardzo już się nie przebiły do opinii publicznej. Zaczął się więc festiwal ubliżania tym wszystkim, którzy wyrażają jakiekolwiek obiekcje związane z przyjęciem uchodźców, szczególnie tych muzułmańskich. I sprzeciwiają się zapraszania do Polski wszystkich bez wyjątku: To „nikczemne i głupie” – grzmiał w Radiu Zet prezes Fundacji Batorego pod adresem prawicowych polityków i publicystów, którzy chcą w Polsce przyjmować tylko uchodźców wyznania chrześcijańskiego: „Jak ich odróżnią? Będą kazali spodnie spuszczać, żeby zobaczyć, czy są obrzezani? Bo muzułmanie są” – pytał prezes Fundacji Batorego. Czyli i tak źle, i tak niedobrze. Źle jak nie chcą przyjmować. Źle, kiedy chcieliby mieć wpływ na to, kogo będą gościć w swoim domu.  To nie ważne. Ważne, że można dokopać. Wyzwać ich od ludzi niespełna rozumu, albo całkowicie pozbawionych serca i empatii.

Dla polskiej prawicy „papieże i biskupi są nieomylni, gdy mówią o zarodkach i o diable dżenderze” – pisał w „Newsweeku” Tomasz Lis. Gdy chodzi natomiast o miłość do bliźniego, to „najbardziej ostentacyjni polscy katolicy już nie uznają nieomylności hierarchów”. O ile się nie mylę, wypowiedź papieża Franciszka na temat uchodźców nie była wypowiedzią nieomylną. Ex cathedra papież wypowiada się na temat wiary i moralności.

Papież apelował do ludzkich sumień, bo niewątpliwie nie brakuje uchodźców, którzy uciekają przed wojną, chcą ocalić swoje życie, a bez naszej pomocy po prostu umrą. I nie ma wątpliwości, że ludziom tym trzeba w imię miłości bliźniego pomóc, tak by móc z czystym sumieniem stanąć kiedyś przed Panem Bogiem, który także spyta o pomoc potrzebującym. Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie."  Wówczas zapytają i ci: "Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?" Wtedy odpowie im: "Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tegoście i Mnie nie uczynili". I pójdą ci na mękę wieczną, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego»”.

Niemniej jednak obrazki przedstawiające agresywnych, roszczeniowych młodych osiłków, takich, jacy mordowali chrześcijan choćby w Egipcie, nie napawają optymizmem. Pojawia się logiczne pytanie, czy ci ludzie będą chcieli przyjąć nasze warunki, szanować naszą religię, czy przyjdą tu, żeby raz na zawsze rozprawić się z chrześcijaństwem i chrześcijanami, tak jak robią to już na Bliskim Wschodzie. Być może cała ta sytuacja kryzysowa ma nas przygotować na czasy ostateczne, których zapowiedź znajduje się choćby w Ewangelii świętego Mateusza. Jest to niewątpliwie zapowiedź końca. „Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia. Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić. Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec”. Końca Europy, końca świata, takiego, jaki znamy. Dlatego nie bez znaczenia jest apel biskupa Zadarko. Apel o modlitwę za uchodźców: „Na pierwszym miejscu powinniśmy się modlić za uchodźców, bo to są ludzie, którzy autentycznie mają strach w oczach, i to są ci, którzy uciekają przed gorszą sytuacją (…) i dlatego potrzebują wsparcia duchowego; niech dowiedzą się, że jest lepszy świat, jest świat nadziei, jest świat miłości”.

Małgorzata Terlikowska

 

Komentarze (20):

anonim2015.09.15 13:21
+++
anonim2015.09.15 13:44
Czas Sądu przed dniem oczyszczenia w potopie ognia - Jest już jak minuta przed północą tzn czas oczyszczenia świata z mętów, w ogniu i siarce na kształt potopu wód jak za dni Noego - jest bardzo bliski / Łk 17,26-30) - „Kiedy skończy się ten czas Miłosierdzia, umarli nie powrócą do życia” - I pamiętać, że Duch Przenajświętszy nie daruje na pewno tej nieskończonej Obrazy Majestatu Boga, bo lekceważących Najświętszą Wolę Bożą. Czy podobnie nie ukarał natychmiast buntownika Lucyfera i popierających go w złym aniołów. (Ap. 12,3 n.) W jego grzechu buntu, przeciwko Jezusowi Chrystusowi objawionemu im jako: swego pana i władcę - króla. + I im dłużej będzie trwał opór, bunt, sprzeciw, tym sroższa kara na odpowiedzialnych spadnie, bo i również więcej ludzi w narodzie naszym potępi się. Bowiem, ci którzy odrzucają „Słowo Wcielone” Jezusa Chrystusa, Boga Ojca odrzucają i dlatego nie mogą przyjść do Niego. Dlaczego? Bo ci którzy potępiają Jego Boskie nauczanie i zniekształcają Prawdę, odrzucają istnienie Boga Ojca! (1 J. 2,3 nn.) Nie można, tworzyć swoich własnych praw jak to ludzie obecnie czynią i jednocześnie słuchać Boga. Ani też tolerować grzechu, uznawać, że wolno grzeszyć i - oczekiwać jednocześnie, że ujrzy się Oblicze Najświętszego! - Ziemia powinna, miała bowiem być, i ma być także teraz tym ołtarzem stałej ofiary, wynagradzającej dla Boga, Jego wychwalania, za dar stworzenia, za dar Odkupienia i Zbawienia, za wszelkie otrzymane dary Bożej Miłości i Jego Miłosierdzia, jakie udziela Bóg ludziom z Miłości do nich. A stała się ołtarzem dla grzechów i obrazem pychy ludzkiej. + Bo człowiek ma, bo jest połączeniem wszystkich rodzajów bytów, stworzonych przez Boga. Posiada bowiem misję, której inne stworzenia nie posiadają i ta misja powinna być dla niego obowiązkiem i zarazem radością – bo ma, powinien kochać Boga. + A nie siebie samego wbrew Bogu. Tj. Odpłacać Bogu za miłość, którą on okazał człowiekowi, dając mu życie i Niebo po życiu. Uwielbiać Go w sposób rozumny. Stworzenie nie powiększa Boga, nie uświęca Go, ani nie ubogaca. On jest Nieskończony. Byłby nawet taki gdyby Stworzenie nie zaistniało. Bo to Bóg –Miłość chciał mieć miłość. Stworzył aby mieć miłość. + Jedynie miłość Bóg, może wydobywać ze Stworzenia i ta miłość, która jest rozumna i wolna jedynie u Aniołów i ludzi jest, chwałą Boga, radością Aniołów, religią dla ludzi. W dniu w którym na wielkim ołtarzu ziemi zamilkłyby pochwały i błagania miłości – ziemia przestałaby istnieć. + Albowiem gdyby miłość wygasła, wygasłoby wynagrodzenie, i wtedy wielki gniew Boży unicestwiłby to ziemskie piekło, którym stałaby się ziemia. Zatem ziemia, aby dalej istnieć, musi kochać Boga. I więcej: ziemia musi być Świątynią, która kocha i modli się, dzięki rozumności ludzi. A w Świątyni, w każdej świątyni składa się; „Ofiary czyste, bez plamy i bez skazy” - To one są miłe Panu. + One i Pierwociny. Ojcu rodziny, bowiem powinno się dawać to co najlepsze, a Bogu, Ojcu rodziny ludzkiej, należy dawać zawsze pierwociny wszystkiego i to co najlepsze. (Rdz. 4,3-5) Ziemia ma podwójny obowiązek, składania ofiary: obowiązek uwielbienia i wynagrodzenia. Ludzkość, bowiem ta która na niej jest, zgrzeszyła w pierwszych ludziach i stale grzeszy. Dodając do grzechu braku miłości do Boga, tysiące innych; swe przywiązanie do głosów tego świata, ciała i szatana. Winna - grzeszna ludzkość, chociaż posiada podobieństwo do Boga, ma własny rozum i pomoc Boską, jest jednak wciąż grzesznicą, i to coraz większą. Ludzie nie są posłuszni Bogu i nie wychwalają wystarczająco Pana. Ludzie powinni jednak składać, nie baranki, lecz ofiarę serca – oto, co podoba się Bogu! A co się składa obecnie na ziemi? + Grzech i cześć, kult dla ojca grzechu. + Zapominając, że Jest tylko Jeden Bóg i nie ma poza NIM innego Boga. + Wprawdzie Bóg jest cierpliwy, ale nie jest w Swej niezmierzonej cierpliwości, winny wobec Siebie Samego. Byłby wtedy winny, gdyby w Swej cierpliwości powstrzymywał się, przed powiedzeniem Dość!. Dosyć! - Będąc obojętny na szacunek wobec Siebie Samego. + Wprawdzie Bóg ulitował się nad nami. + Lecz naprawdę będzie źle, jeżeli na to udzielone Miłosierdzie, wyrwane Sprawiedliwości z powodu uporczywych modlitw Chrystusa i Jego Najświętszej Matki, Aniołów, dusz ofiar, odpowie się czynami, które zniweczą Chrystusową Łaskę. + Biada bowiem narodom jeżeli to Wielkie Uwielbienie Boga, zostanie zastąpione małymi, licznymi „samouwielbieniami” siebie samych, bo oszukujących się naiwnie myślących ludzi. + Nie zapominajmy Prawdy! - Szatan-Diabeł jest przecież, nieprzejednanym przeciwnikiem „Słowa Wcielonego” Jezusa Chrystusa i ludzi. Czyż Apokalipsa nie ostrzega: - „Oto diabeł ma niektórych spośród was wtrącić do więzienia, abyście próbie zostali poddani, a znosić będziecie ucisk przez dziesięć dni. Bądź wierny aż do śmierci, a dam ci wieniec życia.” (Ap. 2,10) + Nie należy fałszywie sądzić, że czas krwawej próby dla wierzących, skończył się i już nigdy, takiej jak w starożytności już nie będzie. + Czyż to nie grzech bałwochwalstwa, dokonany w Krakowie z pomocą OO Benedyktynów, nie jest tą główną przyczyną oporu, przeciwko Bogu „Słowu Wcielonemu” ? (por. Wj. 20,3-6) Czy nie ściągnęli OO, z powodu swej nieroztropności, na Kraków przekleństwa Bożego? - Przecież Bóg powiedział do Izraela przez Mojżesza: ,,Nie zawieraj przymierza ani z nimi, ani z ich bogami” (Wj. 23,32) Jak również: „Posągi ich bogów spalisz, nie będziesz pożądał srebra ani złota, jakie jest na nich, i nie weźmiesz go dla siebie, aby cię to nie uwikłało, gdyż Pan, Bóg twój, się tym brzydzi. Nic obrzydłego nie wprowadzisz do twego domu, gdyż byłbyś przedmiotem klątwy jak ono. Będziesz uważał to za rzecz wstrętną, obrzydzisz to sobie, jest to bowiem obłożone klątwą.” (Pwt. Pr. 7,25-26) +++ Dodam, że właśnie ta nadzwyczajna Boża Prośba, to Boże Żądanie „Intronizacji Najświętszego Serca Jezusowego” jest jednym z znaków przyjścia czasów Ostatecznych, czasów w których Bóg dokona oczyszczenia świata z tzw. mętów społecznych, tych którzy wybrali jako swego króla - boga i pana, przeklęte stworzenie Lucyfera. + Tym bardziej, że Pan nasz Jezus Chrystus, ponowił obecnie, żądanie Intronizacji - „Chcę, aby Naród wasz wprowadził Mnie na Mój tron, tron Króla waszego, Pana Sprawiedliwości, Miłosierdzia i Pokoju. Jeśli Mi otworzycie serca i przyjmiecie Mnie z gotowością i żarliwie, pozosta¬nę z wami i pozwolę, aby Prawa Moje zakiełkowały, wyrosły i wydały owoce swoje dla dobra całej ludzkości. - Wasz kraj pragnę uczynić pierwszym Ogrodem Moim, chcę z wami przebywać, wspomagać was, oświecać i mówić do was, ponieważ kiedyś — u zarania ludzkości — tak żyłem z wami. - I powracającym do Mnie (synom marnotrawnym) otworzyć pragnę bramy królestwa Mojego na ziemi, które może rozpocząć się w waszym Narodzie, wedle waszej dobrej woli. - Wybór pozostawiam wam. - Jeśli naprawdę Mnie kochacie — wypełniać będziecie wolę Moją. Przystępujcie do szykowania miejsca w waszych sercach. - Gotujcie Mi drogę, już, od tej chwili, codziennie. Bo tak, jak kiedyś posłałem Jana, tak teraz wy, synowie Moi, - wszyscy jesteście posłań¬cami Moimi. - Głoście miłość Moją, zmiłowanie i łaskę Moją dla waszego Narodu, a przez was — aż po krańce ziemi”. Błogosławieństwo Moje i moc Moją daję wam, aby was wiodła i podtrzymywała. Kocham was.” 25./ + Czy współcześnie Jezus Chrystus nie czyni nam wyrzutu w słowach: - „Dlaczego ludu Mój zabrakło ci odwagi powierzyć Mi swoją ojczyznę i wasze rodziny. - Polska nigdy nic nie uczyni dobrego Beze Mnie i Mojej Matki. - Ona ma powierzoną pieczę tego Narodu i jest Królową Polski. Łaski jakie wyprasza dla was mogą być wam odebrane. - Nie pomoże wam żadna partia, ani żaden kraj, który zabiega o swoje korzyści, a nie pomoc, gdy nie będę was błogosławił Ja Jezus Chrystus wraz Moją Matką Najświętszą. ( … ) bo bliski jest koniec panowania złych ludzi, którzy są pod władaniem szatana. - Oni tylko pięknie mówią i pięknie kłamią. - Wiele wam obiecują, ale nic nie uczynią Beze Mnie. Ja Jestem Królem i Panem Wszechświata. ( … ) Chciałem was wszystkich mieć dla Siebie i królować w waszych sercach, jako Król Miłosierdzia Bożego. - Pragnę wylać Miłosierdzie Boże w całej pełni na Polskę. Tylko tyle otrzymacie na ile Mi zaufacie i zdaliście się na Moją Świętą Wolę” 27. Czy Bóg nie groził wybranym, wszystkim tym, którzy nie przestrzegają i naruszają Torę-Prawo Boże, ustanawiają bezbożne Prawa, dalej karą? „Bo oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy wyrządzający krzywdę będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień, mówi Pan Zastępów, tak że nie pozostawi po nich ani korzenia, ani gałązki.” (Ml. 3,19)
anonim2015.09.15 13:46
"Jeśli jakiś chrześcijanin chce iść naprzód po drodze życia chrześcijańskiego, musi się uniżyć, tak jak Jezus. Jest to droga pokory, na pewno, ale także upokorzeń, które trzeba przyjąć tak Jezus”. I niech Pani sprawdzi co oznacza słowo "cyzelować".
anonim2015.09.15 14:01
@Chumaamba + Jak widzę! Murzynek Mambo był jednak mądrzejszy od ciebie, Co myślisz, że Bóg rzuca Swoje Słowa na wiatr jak np słynny w tym Donald Tusk. Jak zapowiedział tak się stanie. Nr 1. + Prasa mówi ciągle o pokoju, a wszyscy się zbroją. Obecne czasy są czasami wypełnienia tych przepowie¬dni, które mówią o CZASACH CZASÓW. Pamiętaj, że wiele narodów szykuje sobie zupełną za¬gładę. Nie wiedzą, że czym kto wojuje, ten od tego ginie. Powiedziałem do Piotra w chwili, gdy Mnie napadła zgraja sług Kajfasza: schowaj do pochwy miecz swój, bowiem kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Podobnie jest dziś z narodami świata; okłamują siebie nawzajem, ciągle przysięgają pokój, zbierają się na konferencje tylko po to, aby uciszyć podejrzenie drugiego, a sami uporem maniaków się zbroją. Największa broń atom, powiem ci, ten arsenał broni nie będzie użyty, bo Ja już nic będę dłużej nawoływał o miłosierdzie, ale Swój miecz spuszczę na ziemię. Ten miecz to głód, ciężkie choroby, na które nie będą mogli znaleźć leku. Pójdzie morowe powietrze tak ciężkie, że jedna czwarta ludzkości zginie bez wojny nuklearnej na ziemi. Przed przyjściem Moich aniołów świat dozna jeszcze większej klęski. Za ucisk grzechami na ziemi, cała przyroda stanie przeciw człowiekowi. Wystąpią powodzie, trzęsienia ziemi i będą dwa słońca o blasku tak krwawym i strasz¬nym, że ludzie mdleć będą. Potem nastąpi noc ciemna i głucha, jedynie wichry będą spuszczone z uwięzi i ziemia będzie drżeć w konwulsjach. Z nieba będzie padać krew, błoto, ogień, kamienie. To będzie początek kary Syna Bożego z niebios. Potem będzie wielkie milczenie i znak wielki Syna Człowieczego o blasku takim, jakiego nikt nigdy nie widział. Zstąpią Aniołowie, Patriarchowie aby widzieć karę, jaką za swoje grzechy otrzymała ziemia i jej mieszkańcy. Potem cały świat zatrzyma się na moment, by godnie przyjąć Tego, który odkupił ludzkość. Wówczas wszystkie kary i grzechy będą zebrane i rzucone w morze ognia, aby więcej nie nękać ziemi i jej dzieci. Pasterzem tej gromady ludzi będzie sam Syn Boży. Radość, wolność, miłość, braterstwo zapanuje na ziemi. Pamiętaj, że te słowa są bardzo prawdziwe. Zbudu¬ję nowy Kościół, nowych ustanowię kapłanów. Ja będę Najwyższym Kapłanem. Otrę łzę z każdego oka. Szatan, śmierć, zło, niewola będzie wrzucone w jezioro siarki wieczystej, skąd nigdy nie będzie powrotu. Tych, którzy wytrwają w miłości Boga i bliźniego do końca, czeka zbawienie. Ci, którzy ukochali drogę szeroką, wiodącą na zatracenie duszy i ciała — zginą. Jednak czasy będą skrócone dla panowania zła. Ostanie się wiele dusz dobrych. Pamiętaj, modlitwa, praca dla bliźnich, ofiara, zaparcie się siebie na co dzień — niesie zbawienie. Przyjdą dni, gdy kubek wody czystej, kromka chleba będzie więcej warta niż kilo złota. Wówczas ten, który podzieli się z bratem, będzie miał szansę na zasługę życia z Najwyższym Pasterzem, Jezusem Chrystusem w Króle¬stwie Bożym. Ja, Bóg przyjdę do swoich włości by paść Moje owce na łące zielonej, aby miała łaskę obfitą i dobre życie. Amen.
anonim2015.09.15 14:10
@Chumbawamba + Nie korzystałem z czyich opracowań by wklejać jak to określiłeś - tylko z własnych a obecny czas to jest taki; ++++Wieczorem, o godz. 23.00 oczami ducha widziałam kogoś siedzącego na wielkim tronie złotym. Siedzący ubrany był w suknię czerwoną, ciemną, ze złotymi lamówkami u szyi i u rękawów, bardzo szerokimi. Sie¬dzący na dużym tronie był bardzo wielki i bardzo groźny. Od głowy Jego biegły na wszystkie strony błyskawice, oczy były jak ogień, na ognistych nogach miał złote sandały. Siedzący trzymał opartą o lewe kolano tablicę piaskowego koloru, u góry półokrągłą. Wyglądała jak duża księga przez środek zespolona. Na tej tablicy były wypisane słowa złotymi literami, nieznanym alfabetem. Zdań nie mogłam odczytać. Przez środek biegły z ukosa pisane słowa w moim języku i moim alfabetem. Było to Dziesięcioro Przykazań. Dłoń lewa Siedzącego była oparta o górną krawędź tej tablicy, dolna krawędź tab¬licy dotykała lewego kolana Siedzącego. Wtem powie¬dział do mnie bardzo głośno: „Zapisz to, co widzisz. Tablica, którą widzisz — to są wypisane przykazania, których nigdy nie wypełniliście w pełni." Głos Jego huczał jak potężny wodospad, wszystko zdawało się drżeć wkoło, gdy On mówił. W prawej, ognistej dłoni, dużej, władczej. Siedzący trzymał wielki globus. U szczytu globusa, pośrodku był duży Krzyż. Siedzący na tronie spoglądał na cały świat ognistymi oczami. Wtem przyszedł bardzo duży i bardzo groźny Anioł w białej sukni. Przyszedł do Siedzącego na tronie i skło¬nił się przed Nim bardzo głęboko, chwilę klęczał w mil¬czeniu bez ruchu. Potem wziął z rąk Siedzącego tablicę z Przykazaniami, uniósł ku górze i złamał przez lewe kolano. Huk był tak wielki, jakby się cały świat rozpadł. Przez sekundę trzymał tę tablicę, a potem cisnął ją w wielki ogień, który przybliżał się w szybkim tempie, hucząc groźnie. Wówczas ujrzałam ziemię i takie strasz¬ne w niej zamieszanie, jakiego nigdy dotąd nie było. jak gdyby ludzie stali się wilkami, groźni, przerażający. Wszyscy siebie nawzajem mordowali, bili, gryźli, pod¬palali domy, zabijali starców, łamali wkoło siebie wszys¬tko, pluli na siebie, wyrywali sobie z rąk jakieś rzeczy, zachowywali się tak, jak gdyby byli opętani przez złego ducha, palili książki, rabowali świątynie. Siedzący też spoglądał na ziemię. Był podobny do Pana Jezusa Chrystusa, ale był bardziej poważny, bez wieku, bardzo groźny, aż dreszcz przejmował, gdy patrzyłam na Niego. A kochałam Go tak, że serce mi mało nie pękło w klatce piersiowej. Pragnęłam patrzeć na Niego i bałam się Jego. Siedzący był bardzo, bardzo groźny i bardzo, bardzo piękny swoją mocą straszną i potężną, niewytłumaczalną. Tego nie da się określić i wypowiedzieć. Dech w piersi zapierało mi zdziwienie i chęć patrzenia na Niego. Siedzący na tronie uniósł prawą rękę ku górze, potem obniżając bardzo szybko, całą kulę ziemską cisnął w wielki skłębiony ogień. (...)
anonim2015.09.15 14:45
@bielzz Jakbyś żyła w czasach Chrystusa, to byś najgłośniej krzyczała "uwolnić Barabasza!".
anonim2015.09.15 15:58
" Potem mówił do wszystkich: "Jeśli kto chce iść za Mną, niech się zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzyż swój i niech Mnie naśladuje! Bo kto chce zachować swoje życie, straci je, a kto straci swe życie z mego powodu, ten je zachowa". To też słowa Jezusa
anonim2015.09.15 16:21
Czy był kiedykolwiek taki okres w historii, kiedy katolicy nie obawiali się rychłego przyjścia Apokalipsy?
anonim2015.09.15 19:55
@Chumbawamba + Wiesz co ci grozi. "znam twoje czyny, że ani zimny ani gorący nie jesteś! obyś był zimny albo gorący -..... Ap.3,15-16) wiesz kim jesteś Panną nieroztropną, głupią '++++ Wśród przypowieści jest Przypowieść: „O pannach Mądrych i głupich” (Mt. 25,1-13) nazywanych też nieroztropnymi, bo nie myślących mądrze tak jak Bóg wymaga. Panny zarówno te Mądre jak i głupie – nieroztropne, były cnotliwe, bo inaczej nie byłyby w tej przypowieści nazwane „Pannami”. Dlaczego te pierwsze zostały nazwane Mądrymi? Bo te pierwsze były napełnione Oliwą Mądrości, „Roztropne zaś razem z lampami zabrały również oliwę w naczyniach.” (Mt. 25,4) tym Darem św. Ducha „Mądrości i Prawdy” a te drugie nie były napełnione – były pozbawione tej Oliwy Mądrości - Daru św. „Miłości i Prawdy” „Nierozsądne wzięły lampy, ale nie wzięły z sobą oliwy.” (Mt. 25,3) + Z tego wynika, że one z własnej głupoty, z braku roztropności nie były w „stiażanije” tj. nie zdobyły – nie osiągnęły Ducha św. Daru św. „Miłości Mądrości i Prawdy”. Tzn. nie były w „stiażanije” w stanie posiadania przez wierzących Jezusowi Chrystusowi, ubogich w duchu (Mt. 5,3) - „Ducha św.”. Po prostu nie mające w sobie życia nadprzyrodzonego, nie „Uświęcone przez Łaskę św. - życia w Łasce św. Darze św. Ducha św. – nie żyjące w Łasce Uświęcającej. Dlaczego? Bo nie miłowały w Duchu i w Prawdzie Boga Ojca (J. 423-14) i dlatego nie mogły i nie osiągnęły, nie zdobyły czasie pielgrzymowania, na tym wygnaniu ziemskim „Królestwa Niebieskiego” które jest udziałem ubogich, w stanie dzieciństwa duchowego. (Mt. 5,3) Nie były ani zimne, ani gorące, były letnie, ani zimne ani gorące, biedne - bo nie nabyły złota w ogniu oczyszczonego, ślepe - bo oczy ich nie zostały namaszczone balsamem aby widzieć i nagie - bo nie obleczone w białe szaty świętości i sprawiedliwości. (Ap. 3,15-17) Dlatego tak się stało, bo nie posłuchały wezwania Pana „Bądź gorliwy i nawróć się” (Ap. 3,19) zostały więc, wyrzucone z ust Bożych, zgodnie z zapowiedzią Pana w liście do Kościoła w Laodycei. (Ap. 3,14 nn.) Nie posłuchały bowiem Mądrości wzywającej do życia w pokorze i mądrości Bożej „Prostaczek niech do mnie tu przyjdzie. (…) Chodźcie, nasyćcie się moim chlebem, pijcie wino, które zmieszałam. Odrzućcie głupotę i żyjcie, chodźcie drogą rozwagi!” (Prz. 9,4-6) Nie napełniały się duchem i nie dziękowały Bogu Ojcu w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa, zgodnie z wezwaniem Apostoła św. Pawła „… napełniajcie się Duchem, przemawiając do siebie wzajemnie w psalmach i hymnach, i pieśniach pełnych ducha, śpiewając i wysławiając Pana w waszych sercach. Dziękujcie zawsze za wszystko Bogu Ojcu w imię Pana naszego Jezusa Chrystusa! Bądźcie sobie wzajemnie poddani w bojaźni Chrystusowej!” (Ef. 5,18-21) Bo z nieroztropności, wolały zdobywać szatana-diabła, jak synowie złego! (Mt 13,19; 13,25; 13,37-42; Łk. 8,5-7) + Nieroztropność i brak bojaźni Bożej była przyczyną, że chciały, bardzo pragnęły „być tym „kimś”, kto się liczy świecie; i tym „kimś”, z którym się inni liczą”.
anonim2015.09.15 20:14
@Grzegorz z Bytomia + Jesteś nakręcony przez Media anty-chrześcjańskie podległe władzy Bestii. Błędnie myślisz ci co modlą się na Różańcu, uprosili u Boga że odsunął czas karania Trzy razy ale ponieważ ludzie stają coraz bardziej Bezbożni to już IV razu nie będzie i dlatego zastanów się i przygotuj się bo wkrótce staniesz na Sądzie Bożym. wprawdzie poprzedzi te ostateczne wydarzenia krach na giełdzie . Aby przeżyć ten czas zacznij modlić się na Różańcu św. Bo wszelka pycha tzw bezbożnej aktywności do piekła cię zaprowadzi jak Mahometa Marksa Lenina Stalina Hitlera i mnogo luda - ok 25 miliardów tam jest .
anonim2015.09.15 20:19
@Jojobrudzia W piekle nie piją brudzia. Dlatego tzw wymądrzanie się do niczego dobrego nie prowadzi. Najlepsi przyjaciele od brudzia się roztają na zawsze.
anonim2015.09.15 20:22
@Zaneta155 + masz jak widzą wzrok przytępiały, bo nie wszystkim Bóg udziela światłego umysłu, żeby widział to czego inni nie widzą, zapatrzeni tylko w swoje sprawy.
anonim2015.09.15 23:40
" Co prawda po kilku dniach przyznał, że istnieje niebezpieczeństwo, że mogą być wśród nich terroryści, ale te słowa papieża tak bardzo już się nie przebiły do opinii publicznej." NIEPRAWDA - słowa papieża na ten temat powtarzały wszystkie media ogólnego nurtu. *** "Pojawia się logiczne pytanie, czy ci ludzie będą chcieli przyjąć nasze warunki, szanować naszą religię, czy przyjdą tu, żeby raz na zawsze rozprawić się z chrześcijaństwem i chrześcijanami, tak jak robią to już na Bliskim Wschodzie." 1. Przede wszystkim - oni najpierw zabiorą się za porubstwo propagowane przez lewaków. 2. Na Bliskim Wschodzie islamiści zabijają nie tylko chrześcijan, ale muzułmanów również. *** „Na pierwszym miejscu powinniśmy się modlić za uchodźców, bo to są ludzie, którzy autentycznie mają strach w oczach, i to są ci, którzy uciekają przed gorszą sytuacją (…) i dlatego potrzebują wsparcia duchowego; niech dowiedzą się, że jest lepszy świat, jest świat nadziei, jest świat miłości”. Sama modlitwa, to spychotechnika - kpiny z uchodźców i robienie z Boga głupka. Należy wpierać Go w jego działaniu, a On właśnie posługuje się ludźmi.
anonim2015.09.16 9:22
@Radzi Ja Ci wierzę...Mam identyczne odczucia. @Klara "Sama modlitwa, to spychotechnika - kpiny z uchodźców i robienie z Boga głupka. Należy wpierać Go w jego działaniu, a On właśnie posługuje się ludźmi" Innymi słowy należy natychmiast rozwiązać wszystkie zakony kontemplacyjne... Zanegować wszystkie cuda w całej historii Kościoła... Msza Święta, jako modlitwa i ofiara przebłagalna za nasze grzechy i grzechy całego świata powinna zostać sprowadzona do pamiątki Wieczernika, jak u heretyków... Oj, Klaro...Dużo masz tam jeszcze takich cudności?
anonim2015.09.16 11:48
@Maksym Ta liczba jest objawiona przez Boga Ojca ale nie będą ci podował bo cię to nie powinno obchodzić, bo jeszcze jesteś tzw. pielgrzymem na tej pełnej grzechu ziemi, ile osób jest Zbawionych tj w Niebie i pokutujących w czyśćcu.
anonim2015.09.16 14:46
A to bezdzietne leming, a to ateiści, to znów homoseksualiści i feministki, to znowu Lis ze swoją obrzydliwą gazetą,a teraz muzułmanie! Ciągle ktoś panią Terlikowską atakuje i jej zagraża, to się musi lękać jako kobieta, to znów jako człowiek, innym razem jako katolik,nie mówiąc już o przekonaniu, że wszyscy dookoła postrzegają ją jako patologię z powodu kilkorga dzieci. Aż chce się krzyknąć.. nie lękaj się kobieto!
anonim2015.09.16 19:15
byłam pewna , że ty się odezwiesz :) nic merytorycznie , tylko agresywny atak na krytykujących felietony na frondzie. Takie drugie wcielenie Terlikowskiej , też nic z sensem tyle że obrażasz w bardziej prostacki sposób, może nawet bywało by to śmieszne gdyby nie było takie żałosne.
anonim2015.09.16 19:42
@Bielzz + Niestety to prawda że Muzułmanie uważają Chrześcijan za niewiernych bo inaczej musieliby się nawrócić i przyjąć Chrzestmtzn stać się chrześcijanami. Przecież w sumieniu Bóg im mówi że źle czynią mordując ludzi kradnąc cudzołożąc ect. . Szatan aby nie dopuścić do ich nawrócenia się wykorzystał głupiego potomka Abrahama z Hagar Mahometa aby się zemscić na tych którzy wierzą w Boga Abrahama tj Boga Ja Jestem który jestem" Byt wieczny w Trójcy św. Jedyny tj Chrześcijan szczególnie wiernych KK. Czy nie potrafił oszukać Ewy w Raju gdy nie podlegała jego demonicznej władzy - to tym bardziej oszukuje swoich niewolników grzechu, nie ma z tym najmniejszych problemów bo wie że się nienawrócą będąc w stałym Buncie przeciwko Bogu /wynika to z życia w niewoli Grzechu Pierworodnego tj. winy JESTER HA-RA ! Dlatego Muzułmanie przyjmują za dobrą monętę słowa wysłannika Naib /jaśniejącego Surra 113,1 Iz 14,12-15) tj Allaha z piekła bo za takiego się uważa Lucyfer słynny - bóg przebywający w nieograniczonej ciemności ARYMAN czczony przez żydowskich gnostyków Talmudystów tj ILLUMINATI i podległą jej Masonerię
anonim2015.09.16 20:01
Bóg to "najwdzięczniejszy" powód do wywołania konfliktów zbrojnych, w jego imię się zabija, w obronie jego czci się zabija, to do niego modlą się ludzie o pokój i z różańcem w dłoniach i błogosławieństwem duchownych idą zabijać, inni myślą że dostaną lepsze miejsce w raju. Bóg jest międzynarodowy , nie ważne cz istnieje i jak się nazywa, ważne że zamiast być przyczyną miłości jest powodem do nienawiści i do zabijania. A tak naprawdę przyczyną walk, rewolucji, wojen i wszystkich konfliktów zbrojnych jest ludzka chciwość i pazerność powodująca biedę i doprowadzająca ludzi do zwierzęcych zachowań by przeżyć.
anonim2015.09.17 13:55
@Agnieszka to jeszcze nie dotarła do twojego Intelektu Prawda że Szatan toczy wojnę z Bogiem od samego początku tj od swojego Buntu i Rewolucji w Niebie /Ap. 12,3 nn) A polem walki gdzie toczy sią bitwa to nie jest NIEBO bo tam nie ma wstępu tylko ZIEMIA Ponieważ wygrał z ludźmi pierwszą Batalię wojenną - o wie że będzie miał złowionych mnogo luda obecnie liczba ta wynosi ok 25 miliardów w tym znani ci wielcy tego świata nauczyciele ludzkoścj tacy jak np K Darwin, Mahomet, K Marks F Engels Froud A Hitler wł Lenin J stalin Mao ect. Tylko zbawienie dokonane przez Boga i Pana Kyrios Jezusa Chrystusa na Krzyżu św. ratuje ludzi przed tym miejscem wiecznej męki ale pod warunkiem że jest się osobą pokorną, bo pyszna napewno do piekła trafi ! Dlaczego? Ponieważ uwarza że Bóg mu jest do niczego potrzebny , nie chce Go znać, bo wierzy diabłu i jego prorokom że Boga Ja aJestem Adonai NIE MA I dlatego uważa że wszystko mu wolno , znasz może słenne hasło jego Iluminata przypomnę - "Róbta co chceta"