19.08.18, 18:30Fot. Janos Korom via Flickr, CC 2.0

,,Tajemnica objawienia''. Niebawem do kin trafi film o fałszywych objawieniach. Widzowie dowiedzą się o Garabandal i Medjugorie

We współczesnym Kościele bardzo ważną kwestią są wydarzenia jakie mają od 37 lat w Medjugorie. Do dziś dzień Watykan nie wypowiedział się w kwestii prawdziwości rzekomych objawień. Wiele mediów informuje, że nie można ocenić prawdziwości rzekomych objawień przed ich końcem i pielgrzymki do Medjugorie nie są zakazane. Wielu katolików jest przekonanych o prawdziwości przesłań Gospy.

Jak można przeczytać w artykule z strony Radia Maryja „Ks. abp H. Hoser o Medjugorje: To prorockie miejsce modlitwy o pokój na świecie”, „wyznaczony przez papieża Franciszka specjalnym wizytatorem apostolskim przy parafii w Medjugorje” ksiądz arcybiskup Hoser powiedział, że „Medjugorje jest prorockim i charyzmatycznym miejscem modlitwy o pokój na świecie; staje się jednym z ważniejszych miejsc pielgrzymkowych”.

Arcybiskup Hoser już od 2017 roku z polecenia Watykanu zajmuje się sprawą Medjugorie. Arcybiskup na początku swojej misji zorientował się „w sytuacji pastoralnej tego miejsca”, tak by Kościół katolicki sprawnie ewangelizował 2,5 mln pielgrzymów co roku przybywających do tego miejsca.

Arcybiskup Hoser podkreśla wagę modlitwy o pokój w Medjugorie, potrzebę zwiększenia „liczby spowiedników, zwłaszcza obcojęzycznych” i rozbudowę infrastruktury koniecznej do głoszenia Ewangelii i zapewnienia obsługi pielgrzymów. Arcybiskup Hoser przypomniała, że „w zakres jego misji nie wchodzi ocena prawdziwości objawień”.

Według artykułu „Abp Hoser: nie wolno organizować pielgrzymek do Medjugorie” z portalu Deon (księży Jezuitów) „do czasu werdyktu Watykanu co do prawdziwości objawień, do Medjugorie nie mogą być organizowane oficjalne pielgrzymki kościelne, a jedynie spontanicznie organizowane przez wiernych; tego ruchu nie da się powstrzymać - ocenił abp Henryk Hoser”.

Od 24 sierpnia na ekranach kin w całej Polsce zagości francuski film „Tajemnica objawienia”. Bohaterem filmu jest Jacques Mayano reporter wojenny, ateista z rodziny katolickiej, który na zlecenie Watykanu ma zbadać rzekome objawienia maryjne jakie ma na południu Francji osiemnastoletnia dziewczyna.

W filmie, śliczną młodą wizjonerkę Anne, która jest kandydatką do zakonu, kontroluje nieposłuszny wobec władz kościelnych franciszkanin ojciec Borrodine, który jest wrogo nastawiony do watykańskiej komisji kierowanej przez dziennikarza ateistę. W swoim nieposłuszeństwie wobec Kościoła ojciec Borrodine wspierany jest przez egzaltowanego i robiącego biznes na zabobonnej dewocji franciszkanina ojca Antony Meyera. Celem franciszkanów jest powtórzenie komercyjnego sukcesu z Medjugorie.

Przed wyjazdem na miejsce objawień, w watykańskim archiwum dziennikarz poznaje historie fałszywych objawień w Garabandal i Medjugorie. Widzowie z filmu dowiedzą się, że Kościół jest bardzo sceptyczny wobec rzekomych objawień nie chcąc paść ofiara oszustwa. Filmowa watykańska komisja pokazuje widzom jak wygląda badanie wiarygodności rzekomych objawień, przez naukowców: psychiatrów, teologów, demonologów, egzorcystów. Widzowie poznają procedurę badań, zagadnienia dzięki którym można określić pochodzenie wizji, to czy są produktem chorego umysłu rzekomego wizjonera, czy są zwodzeniem demonicznym, czy pochodzą od Boga.

Film doskonale ukazuje patologie rzekomych objawień: to, że są one doskonałym biznesem, prowadzą do bałwochwalczego kultu wizjonerki, nieposłuszeństwa zaangażowanych świeckich i duchownych wobec Kościoła, promocji herezji, ich przebieg i treść sprzeczna jest z nauczaniem Kościoła.

Niestety pod koniec filmu, choć nie jest to film akcji, można się zgubić i stracić wątek. Ewidentnie twórcy filmu niezbyt czytelnie go zakończyli. Reżyserem filmu jest Xavier Giannoli, w rolach głównych wystąpili tacy aktorzy jak: Vincent Lindon („Miara człowieka”), Anatole Taubman („Quantum of Solace” i „Uprowadzona”), Patrick d'Assumçao („Śmierci Ludwika XIV”), Axelle Simon, Sandrine Ferraro.

Film „Tajemnica objawienia” porusza niezwykle istotny temat rzekomych objawień, który zajmuje wielu w Kościele. Dobrze by było, gdyby wyświetlany w kinach obraz skłonił wiernych do poznania zasad, którymi rządzi się Kościół w kwestii objawień. Pomogą w tym niewątpliwie liczne publikacje na ten temat.

Włoscy wykładowcy akademiccy, duchowni, Luigi Borriello i Raffaele Di Muro w wydanej przez wydawnictwo Jedność pracy „Chrześcijańskie fenomeny mistyczne. Słownik” przypomnieli, że objawienia mogą być uznane za autentyczne gdy nie stoją w sprzeczności „z dogmatami i moralnością Kościoła”. Za fałszywe, zmyślone, lub nie pochodzące od Boga tylko od demonów, muszą zostać uznane te objawienia, których „przedmiot jest błahy, jeśli osoba, która je ujawnia ma problemy natury psychicznej”, oraz gdy nie znajdują potwierdzenia.

Ukazania się istot takich jak Bóg, Matka Boska, Święci, aniołowie, aby „mogło być uznane za autentyczne, musi zostać ocenione pod względem historycznym, ontologicznym i teologicznym”. Nie może być owocem zaburzeń psychicznych. Pod Boga, Maryję, aniołów czy świętych, może podszywać się demon.

W wydanej przez WAM książce „Objawienia Maryjne” Robert Pannet przypomniał, że tylko w XX wieku wydarzeń uznawanych przez wiernych za objawienia maryjne było ponad 260. Tylko 17 z nich zostało uznanych za prawdziwe przez Kościół katolicki (w osobie biskupa miejsca – taki przywilej ma biskup od czasów Soboru Trydenckiego z 1563 roku). 40 z nich jednoznacznie zostało uznanych za fałszywe (w tym i te z Medjugorie). O ponad 200 kościół jak dotąd się nie wypowiedział.

Jak przypomina Robert Pannet badanie prawdziwości objawień jest uprawnieniem biskupa miejsca. Kościół ocenia: zgodność objawień z nauczaniem katolickim, zgodność opisów Maryi z biblijnymi opisami, przebieg zdarzeń, zgodność między tym co wizjonerzy widzą a tym co słyszą, indywidualne zachowania wizjonerów (wizjonerzy muszą być osobami moralnymi i wolnymi od pychy), ich zdrowie psychiczne i fizyczne, szczerość wizjonerów, owoce duszpasterskie jakie przynoszą objawienia (w tym i uzdrowienia), postawę pielgrzymów, środowisko wizjonerów (kontekst kulturowy, religijność). Jako pierwsze przeprowadzane są badania przez psychologów i neurologów (wizje nie mogą być wywoływane chorobami psychicznymi lub fizjologicznymi, nie mogą być też powodowane hipnozą). Przesłania muszą być jednoznaczne, pozbawione sprzeczności, przejrzyste, jasne, spójne. O fałszywości objawień świadczy wszystko co dzieli, skłania do grzechu i odwraca od wiary.

Robert Pannet w „Objawieniach Maryjnych” opisując manifestacje w Medjugorie przypomniał, że Kościół już w 1987 roku uznał te wydarzenia za fałszywe objawienia i zakazał organizacji pielgrzymek, oraz o tym, że zjawa z Medjugorie negowała wyjątkowość katolicyzmu spośród innych wyzwań i zachęcał do nieposłuszeństwa wobec Kościoła.

Według informacji zawartych w książce Andrea Tornielli i Saverio Gaeta „A.D. 2012. Czy nadchodzi koniec świata?” (uznającej wydarzenia z Medjugorie za prawdziwe objawienia) zjawa, według wizjonerów, twierdziła, że: to Medjugorie to ostatnie maryjne objawienie, dodatkowo prawdziwe bo optymistyczne (pesymistyczne mają świadczyć o nieprawdziwości objawień). W jednej ze swych wypowiedzi zjawa z Medjugorie stwierdziła, że transformacja ustrojowa w Polsce w 1989 roku była trumfem sprawiedliwości. Szokująca jest też ilość przesłań z Medjugorie (zapewne przekraczająca wielkość Ewangelii).

Ksiądz profesor Andrzej Zwoliński w publikacji „Przesądy i zabobony” wydanej przez inicjatywę ewangelizacyjną „Wejdźmy na szczyt” stwierdził, że „w społeczności wierzących mających trudności z rozwojem prawdziwej pobożności, ze skupieniem uwagi i wysiłków na rozwoju, niezwykle popularne są tzw. objawienia prywatne. Przywiązuje się nieproporcjonalną do ich znaczenia uwagę”. Zajmują one tylko czas i niepotrzebnie przykuwają zainteresowanie, choć nic nowego do wiary wnieść nie mogą. Prywatne objawienia „dla wielu stają się źródłem sensacji, sprowadzaniem na manowce ducha, poszukiwaniem fałszywych bogów, odejściem od jedynego objawienia”.

Zdaniem księdza profesora Zwolińskiego fałszywe objawienia bywają wynikiem pseudo-medytacji lub manipulacji. U ludzi można sztucznie wywołać stany podobne do ekstaz i przeżyć mistycznych. Sztucznie można wywołać omamy o treści religijnej i towarzyszące im charakterystyczne dla ekstazy reakcje fizjologiczne.

Fundamentalną pracą o fałszywych objawieniach jest wydana przez KUL książka "Medjugorie prawda czy fałsz" autorstwa Doroty Rafalskiej, będącej analizą teologiczną zjawisk z Medjugorie przeprowadzoną pod kierunkiem wykładowców KUL.

W swej pracy Dorota Rafalska przypomniała, że dwaj kolejni biskupi Mostaru i Konferencja Episkopatu Jugosławii na podstawie prac dwu kolejnych komisji (złożonych z duchownych, teologów i psychiatrów) zakazała pielgrzymek i wszelkich innych religijnych wyjazdów do Medjugorie, zakazała propagowania zjawisk i publikacji na ich temat, uznała że nie mam dowodów na nadprzyrodzony charakter zjawisk. Konferencja Episkopatu Bośni zakazała wizjonerom publicznie występować w kościołach. Watykan kilkukrotnie zabraniał organizowania pielgrzymek i wszelkich wyjazdów religijnych do Medjugorie. Zjawiska te są więc nieuznawane przez Kościół katolicki. Co nie przeszkadza dziś w przemienieniu tego miejsca w sanktuarium katolickie - między innymi w Polsce wiele ważnych pogańskich miejsc kultu zostało zamienionych na katolickie sanktuaria, co absolutnie nie oznacza, że Światowid był realną istotą boską.

Jan Bodakowski