Polityka

„Szybko poszło”. Pełczyńska-Nałęcz na celowniku służb?

Była minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz żali się, że stała się obiektem zainteresowania Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Była liderka Polski 2050 sugeruje, że działania służb wpisują się w wymierzoną w nią zemstę ze strony rządzących.

1 min czytania
Fot. screenshot: YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny)
Fot. screenshot: YouTube (Donald Tusk - kanał oficjalny)

Niechęć premiera Donalda Tuska do byłej już minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz była tajemnicą poliszynela. Po tym, jak 22 października poinformowała ona o decyzji odejścia z rządu, lider KO mógł wreszcie publicznie skierować w jej stronę kilka złośliwych słów. Na złośliwościach się jednak nie skończyło?

– „Szybko poszło. Nie minęły dwa tygodnie od mojego odejścia z rządu i już całkowicie apolityczne CBA doszukuje się nielegalnego lobbingu w moim ministerstwie”

– napisała dziś była minister na X.com.

– „To oczywiście całkowicie niemożliwe, żeby ktoś chciał znaleźć na mnie haki. A tak serio: I śmieszno i straszno Miała być zmiana. Lepsza Polska. Ogromna na nią nadzieja milionów Polaków. Zamiast tego wychodzi ciąg dalszy zamieniania Rzeczpospolitej w prywatny partyjniacki folwark”

– dodała.

Źródło: X.com, Fronda.pl

Komentarze

0 komentarzy

Dodawanie komentarzy wymaga zalogowania.

Polecane

Czytaj dalej