Szef GIS: Dzieci MUSZĄ wrócić do szkoły - zdjęcie
28.08.20, 06:20Fot. via Pixabay

Szef GIS: Dzieci MUSZĄ wrócić do szkoły

6

Dzieci muszą wrócić do szkoły i mówię to z naciskiem na słowo >>muszą<<, ponieważ będzie więcej strat z niechodzenia do szkoły niż z podjęcia ryzyka powrotu” – podkreślił Główny Inspektor Sanitarny Jarosław Pinkas.

W rozmowie z polskatimes.pl szef GIS podkreślił:

To ryzyko jest podejmowane na całym świecie. Wszędzie tam, gdzie był lockdown, wszyscy wiedzą, że dzieci powinny podjąć naukę w szkole”.

Zaznaczył, że wcale nie brak wytycznych mówiących o tym, jak ma wyglądać powrót do szkół. Po pierwsze – powiedział Pinkas – należy postępować zgodnie z instrukcją, ale też istotne jest hasło „myśl sam”.

Dlatego też zdaniem szefa GIS trzeba analizować ryzyko i wybierać to, co sprawdzi się najlepiej.

Choć szkoły powinny ruszyć już od 1 września, szef GIS podkreśla że po analizie w danym miejscu w którym jest duża zachorowalność możliwe jest rozpoczęcie roku później.

dam/PAP,polskatimes.pl

Komentarze (6):

XD2020.08.28 11:07
Po co? Nie wystarczy zaprowadzić je na plebanię? Przecież wykształcenie według wyborców PiS jest niepotrzebne.
ryszard2020.08.28 7:45
"... będzie więcej strat z niechodzenia do szkoły niż z podjęcia ryzyka powrotu”. Trzeba było, uczyć się matematyki jak się chodziło do szkoły, żeby dzisiaj na świeczniku nie pleść bzdur i nie mieszać dzieciom w głowie. Ale mówią, że na naukę nigdy nie jest za późno, więc przypomnijmy sobie choćby podstawy podstaw. Żeby porównać jakieś wartości, to one muszą mieć to samo miano (3 klasa szkoły podstawowej). Wartości lewej strony, wypowiedzianego przez najwyższego inspektora, równania wyrażone są w złotych, a po prawej stronie zdrowie i życie dzieci, to w czym - w kilogramach, czy tak na metry? Został wypowiedziany wielki skandal. Nawiasem pisząc tam gdzie dzieci choćby częściowo wracają do szkoły (np. Włochy) kupuje się miliony pojedyńczych ławek aby zachować odstęp społeczny, a u nas maluje się jedynie na podłogach, że jest wymagany,
Grzegorz2020.08.28 6:55
Władza nierozerwalnie łączy się z odpowiedzialnością. To że jest się ministrem, nie znaczy, że można narzucać rodzicom decyzje, ze które oni poniosą konsekwencje. Minister czyli sługa, może co najwyżej wyrazić swoje rekomendacje, a decydować powinni rodzice, bo to ich dzieci i ich odpowiedzialność.
ryszard2020.08.28 7:51
To przykre, ale arogancja władzy (sam na nią głosowałem bo brak innej patriotycznej alternatywy) po wyborach szybuje w górę z kosmiczną prędkością. Nawiasem mówiąc to co inspektor higieniczny ma do finansów państwa.
Wygumkować Szumowskiego ze zdjęć2020.08.28 6:52
z Jarosławem Kaczyńskim niczym Jeżowa to jedno. A wytłumaczenie Suwerenowi że świat podziwia sposób w jaki wygaszamy epidemię, podczas gdy szkoły po wakacjach nadal zamknięte - to drugie.
Polak2020.08.28 6:34
Dzieci powinny wrócić do szkoły, tyle że rząd powinien zapewnić bezpieczne warunki. Tymczasem dla pisowskiej mafii pół roku to za mało żeby przygotować jakiekolwiek wytyczne - co zresztą nie dziwi, co aferzystów z pisowskiej mafii obchodzi ilu Polaków umrze przez pisowską niekompetencję.