Przesłanie św. Jana Pawła II o Powstaniu Warszawskim - zdjęcie
01.08.19, 13:45(fot. Anna Stańczak)

Przesłanie św. Jana Pawła II o Powstaniu Warszawskim

9

1 sierpnia 1984 r., z okazji 40 rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego Papież Jan Paweł II, przypomniał w Watykanie słowa wypowiedziane na Placu Zwycięstwa podczas pierwszej pielgrzymki do Polski

"Nie sposób zrozumieć tego miasta, Warszawy, Stolicy Polski, która w roku 1944 zdecydowała się na nierówną walkę z najeźdźcą, na walkę, w której została opuszczona przez sprzymierzone potęgi, na walkę, w której legła pod własnymi gruzami, jeśli się nie pamięta, że pod tymi samymi gruzami legł również Chrystus-Zbawiciel ze swoim Krzyżem sprzed Kościoła na Krakowskim Przedmieściu".

"Przypominam te słowa – mówił dalej Papież – wypowiedziane na Placu Zwycięstwa w Warszawie, podczas mojej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny. Przypominam je dzisiaj, w czterdziestą rocznicę Powstania Warszawskiego, aby oddać hołd wszystkim jego Bohaterom: poległym i żyjącym.

Równocześnie zaś oddaję Bożej Opatrzności przez Panią Jasnogórską moją Ojczyznę i Naród, który w straszliwych zmaganiach drugiej wojny światowej nie szczędził ofiar, aby potwierdzić prawo do niepodległego bytu i stanowienia o sobie na własnej ojczystej ziemi. Powstanie warszawskie było krańcowym tego wyrazem" - mówił Jan Paweł II.

Natomiast 1 sierpnia 1994, w 50 rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego, Ojciec Święty Jan Paweł II skierował do Polaków specjalne przesłanie:

1. Obchodzimy w tym roku 50. rocznicę Powstania Warszawskiego. Było ono wydarzeniem wielkim zarówno w swym heroizmie, jak i tragizmie; wydarzeniem pozostającym w jakimś logicznym ciągu z dziejami naszej Ojczyzny, przynajmniej na przestrzeni dwóch ostatnich stuleci. Był to okres, kiedy nad Polską przetaczały się często zawieruchy wojenne i dziejowe klęski, ale równocześnie czas bohaterskich zrywów Narodu, który nigdy nie pogodził się z utratą swej niepodległości: od Powstania Kościuszkowskiego, którego 200. rocznicę obchodziliśmy niedawno, poprzez Powstanie Listopadowe, później Styczniowe, poprzez patriotyczny czyn zbrojny w czasie pierwszej wojny światowej, aż po rok 1939.

2. Powstanie Warszawskie było poniekąd zwieńczeniem powstania trwającego przez cały okres drugiej wojny światowej. Brali w nim udział Polacy na różnych frontach. Powstanie Warszawskie było jak gdyby kulminacyjnym aktem tej pięcioletniej walki, tego powstania całego Narodu, który w ten sposób wobec świata wyraził swój protest przeciwko pozbawieniu go niepodległości i dawał dowody, że gotów jest do największych poświęceń dla jej odzyskania i utrwalenia. Można powiedzieć, że Powstanie Warszawskie było najbardziej radykalnym i najbardziej krwawym ze wszystkich powstań polskich. Pociągnęło ono za sobą niesłychany ogrom ofiar: nie tylko zburzona Stolica, ale także dziesiątki tysięcy ofiar ludzkich, zwłaszcza wśród młodego pokolenia Polaków. Niektórzy zadają sobie pytanie, czy było to potrzebne, czy było to potrzebne aż na taką skalę? Nie można na to pytanie odpowiadać tylko w kategoriach czysto politycznych lub militarnych. Należy raczej w milczeniu skłonić głowę przed rozmiarem poświęcenia, przed wielkością ceny, jaką tamto pokolenie sprzed pięćdziesięciu lat zapłaciło za niepodległość Ojczyzny. W płaceniu tej ceny byli, być może, rozrzutni, ale ta rozrzutność była zarazem wspaniałomyślnością . Kryła się w niej jakaś odpowiedź na to wezwanie, które przyniósł Chrystus, przede wszystkim swoim własnym przykładem, oddając życie za braci: "Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich".

3. Obchodząc uroczyście 50. rocznicę Powstania Warszawskiego, należy podkreślić, iż miało ono także kluczowe znaczenie dla Europy drugiej połowy XX stulecia. Jako szczytowy akt walki, którą prowadzili Polacy o swoje niepodległe państwo, stało się ono w pewnej mierze początkiem procesu kształtowania się niepodległych państw na terenie Europy Środkowowschodniej. Proces ten mógł się w pełni zrealizować dopiero po roku 1989, wraz z upadkiem komunistycznego totalitaryzmu, prowadząc do powstania w tej części Europy nie tylko prawdziwie suwerennej Polski, ale także Litwy, Łotwy i Estonii, Białorusi i Ukrainy, a na południu: Czech, Słowacji i Węgier. Jeśli Europa ma się stać "ojczyzną ojczyzn", jest rzeczą konieczną, ażeby prawo narodów, które w tym procesie doszło do głosu, spotkało się z poszanowaniem całej wspólnoty europejskiej. Bez zagwarantowania równego prawa wszystkich państw narodowych, które wyłaniają się na terenie Europy, nie może być mowy o pokojowym współżyciu na naszym kontynencie.

4. Wspominając dzisiaj ze czcią Bohaterów Powstania Warszawskiego, nie można pominąć jeszcze jednego aspektu. W tych dniach trudno nie przywołać na pamięć również wszystkich kapłanów, którzy uczestniczyli w powstaniu jako kapelani oraz sióstr zakonnych-sanitariuszek, a także Mszy świętych odprawianych pośród padających bomb i pocisków artyleryjskich. Cały ten heroizm walczącej Warszawy miał bardzo wyraźne znamię chrześcijańskie. Na miejscach, gdzie grzebano poległych powstańców do dzisiaj stoją krzyże i palą się świece jako znak wiary w świętych obcowanie i żywot wieczny. Należy ufać, że 50. rocznica Powstania Warszawskiego potwierdzi tę wiarę i w ten sposób utrwali w idących pokoleniach nadzieję: nie tylko nadzieję życia wiecznego, ale także nadzieję zachowania i rozwoju tego wspólnego dobra, któremu na imię jest niepodległa Rzeczpospolita.

Klękam dzisiaj w duchu na mogiłach poległych Powstańców Warszawy i modlę się, aby Chrystus, Władca dziejów ludzi i narodów, wynagrodził ich ofiarę życiem wiecznym; modlę się, aby ich ofiara, na wzór ziarna rzuconego w ziemię, przyniosła obfity plon w życiu współczesnego pokolenia Polaków. Ich bohaterski czyn zobowiązuje!

Obejmuję modlitwą także tych Powstańców Warszawy, którzy przeżyli i dzisiaj biorą udział w uroczystościach rocznicowych jako żywi świadkowie tamtych dni.

Modlę się wreszcie za całą Ojczyznę, za wszystkich moich Rodaków, a w szczególności za mieszkańców Stolicy, aby w codziennym trudzie budowania Polski sprawiedliwej i dostatniej umieli dochować wierności temu wielkiemu dziedzictwu bohaterstwa i poświęcenia.

Wszystkim Uczestnikom uroczystości 50. rocznicy Powstania Warszawskiego z serca błogosławię: w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego.

Watykan, dnia 1 sierpnia 1994 roku.

źródło: janpawel2.pl

Komentarze (9):

TrollPutina2019.08.1 17:39
dlaczego oni mordowali wojsko okupacyjne niejako z ukrycia jako cywile. A nie stanęli jako armia u wrót miasta tak jak Bóg polecił izraelitom zdobywać ziemie obiecaną. Druga sprawa którego jeszcze kraju rząd uciekł na tzw uchodzctwo.
AB2019.08.1 16:59
Święty Janie Pawle, módl się i teraz za Powstańców umarłych i żywych, za Polskę i za Warszawę, o umocnienie ludzi dobrej woli, o opamiętanie dla ludzi opanowanych przez zło. Bardzo potrzebujemy, Ojcze Święty, Twojej modlitwy i Bożej obrony przed złem.
grimm2019.08.1 15:50
Z szacunku dla tej walki, dla tych ofiar, wszystkich polskich ofiar wojennych, nigdy nie powinniśmy zgodzić się na federacje Europy. Ci ludzie zginali za kraj, za państwowość, w walce o suwerenność Polski. I mielibyśmy zgadzać się na plan Niemiec/Merkel?? To jakaś aberracja.
E2019.08.1 14:42
Serio tego pedofila tu pokazujecie?
Ryszard Olejniczak2019.08.1 14:07
"...na walkę, w której została opuszczona przez sprzymierzone potęgi, .." To powiedział tylko ON, Papież Wielki. Tego do dzisiaj nie powtórzył i nie mówi nikt. Literalnie nikt. (ze strachu wcześniej przed wschodem, dziś przed zachodem) Chwała Bohaterom i Wieczna Pamięć Tobie Ojcze Święty
lolek kremowka2019.08.1 14:05
Jakoś mało o tym piszecie a przecież przepraszania domagacie się co roku. Tak więc proszę: Szef MSZ Niemiec: proszę naród polski o przebaczenie. Szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas poprosił Polaków o przebaczenie za to, co Niemcy zrobili w Warszawie w czasie powstania. W Muzeum Powstania Warszawskiego we czwartek, 1 sierpnia, niemiecki minister spraw zagranicznych powiedział, że chce oddać hołd pamięci ofiar 1944 roku. „Wstyd mi za to, co Niemcy – w imieniu Niemiec – wyrządzili Polsce, wstyd mi też, że wina ta była po wojnie zbyt długo przemilczana. Tym bardziej znaczące i poruszające jest to, że po wojnie to Polacy często podawali rękę w geście pojednania” – podkreślił Heiko Maas. Chciałbym prosić rodziny zabitych i rannych, chciałbym prosić naród polski o przebaczenie; wstyd mi za to, co Niemcy, działając w imieniu Niemiec, wyrządzili Polsce” – powiedział Maas. „Wstyd mi też, że wina ta po wojnie była zbyt długo przemilczana” – dodał.
man.of.Stagira2019.08.1 13:53
Bo nasza wola to jest Najwspanialsza polska broń . TAK trzymać . Cześć i Chwała Bohaterom Powstania 1944 – 1963!
Karol2019.08.1 14:28
CZESC I CZWALA BOHATEROM !
Ada\\305\\2332019.08.1 13:47
A przesłania o ukrywaniu pedofili w sutannach nie miał..... a zaraz......