27.03.16, 09:35

Prymas Polski: Wiara nie opiera się na wzniosłych naukach

Jak mówił podczas mszy świętej rezurekcyjnej Prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak, dzień zwycięstwa Chrystusa nad śmiercią powinien być dla nas również dniem zwycięstwa miłości nad nienawiścią. 

– Nosimy w sobie dar nowego życia w Chrystusie. A nasza pamięć o zwycięstwie miłości nad nienawiścią, przebaczenia nad zemstą, troski nad obojętnością jest pamięcią o zmartwychwstałym Panu. Zanieśmy ją dziś do naszych domów, do naszych wspólnot. Dzielmy się nią z tymi, których dziś spotkamy przy świątecznym stole. Przekazujmy tym, którzy na nią wciąż czekają, może jeszcze nieufni, może zagubieni, może bezradni, że przekracza ona wszelkie ich ludzkie wyobrażenia i oczekiwania – powiedział podczas mszy św. rezurekcyjnej Prymas Polski abp Wojciech Polak.

Metropolita gnieźnieński przewodniczył liturgii w katedrze gnieźnieńskiej. W homilii odwołał się do książki kard. Luisa Antonio Tagle „Ludzie Wielkiej Nocy”, w której metropolita Manili podpowiada, że w rozpoznawaniu wiary w Zmartwychwstanie ważne są dwie rzeczy: pamięć i przypominanie.

– Święty Piotr nie odwołuje się do jakiś atrakcyjnych powiedzeń Jezusa, które powinny zapaść nam w pamięć. Nie odwołuje się do idei czy abstrakcyjnych pojęć, które objaśniał. Przywołuje na pamięć osobę i życie Jezusa. Przywołuje wydarzenia, Jego mękę, śmierć, zmartwychwstanie – podkreślił Prymas Polski dopowiadając, że wiara nie opiera się wyłącznie na wzniosłych naukach i rozmyślaniu nad oryginalnością tego, co mówił Jezus.

Arcybiskup Polak przypomniał, że apostołowie inaczej wyobrażali sposób działania Pana Boga. Jak dodał, ten, proponowany przez Jezusa zdawał się lichy i nieodpowiedni. – Nie tak wyobrażali sobie potęgę i panowanie Boga. Nie tak wyobraża sobie ten świat moc i siłę, która zdolna jest ocalać i przemieniać. Ale taka jest właśnie logika Boża. Nie opiera się na ludzkich sukcesach i zwycięstwach. Nie przemawia potęgą, która pragnie innych zmiażdżyć. On nie przestaje cicho pukać do drzwi naszych serc i jeśli je otworzymy, powoli czyni nas widzącymi – mówił.

emde/telewizjarepublika.pl

Komentarze

anonim2016.03.27 14:54
Tak, tak! Wiara opiera się na FAKTACH Bożych czynów i nauk - Bożej interwencji w nasz los.
anonim2016.03.28 17:00
"wiara nie opiera się wyłącznie na wzniosłych naukach i rozmyślaniu nad oryginalnością tego, co mówił Jezus" Czyżby zatem późniejsze interpretacje teologów (m.in. św. Pawła) były ważniejsze niż słowa Jezusa, które, moim zdaniem, były wielce oryginalne, bowiem odwróciły dotychczasową relację: oto bowiem, nie jak dotychczas myślano, to Bóg uniża się, poświęca się dla człowieka, czyniąc tym samym doskonałą normę miłości miłosiernej, czyli realizującej się poprzez rezygnację z siebie, na rzecz drugiej osoby - oto zasadnicze przesłanie oryginalnej nauki Jezusa. Na czym polegała ofiara Boga? Co takiego Bóg poświęcił bezpowrotnie, aby móc orzec, że jest to akt miłosierdzia doskonałego, bezgranicznego? To, co Bóg ma najcenniejsze, to boskie, wieczne istnienie, a zatem najdoskonalszy akt miłosierdzia, pociągający za sobą największe poświęcenie, oznacza dokonaną przez Boga rezygnację z boskiego istnienia, a nie Boga, który poświęca swojego Syna, który i tak po trzech dniach wraca bez uszczerbku, a nawet w jeszcze większej chwale. Gdzie tu ofiara i poświecenie Boga? Innymi słowy, głosząc ideę Boga miłosiernego, musimy zarazem głosić Boga samounicestwiającego się. Osoby chcące poznać argumentację dotyczącą samounicestwienia się Boga, dowodu na obecne nieistnienie Boga, alternatywnego rozumienia fragmentów Pisma Świętego, znajdą ją wkrótce w książce Mieszka Ciesielskiego: „O Bogu, który był. Nowa interpretacja Jezusa nauki o Bogu”.