Prostytucja to twoje... prawo człowieka?! - zdjęcie
06.08.15, 21:00

Prostytucja to twoje... prawo człowieka?!

19

Tak - choć wydaje się to całkowitym absurdem, to nie we współczesnym świecie. Organizacja "Amnesty International" po raz kolejny pokazała, że idea "praw człowieka" oderwanych od praw Bożych to nic więcej, a jedynie czysta głupota i aberracja. 

Na początku wszystko wydawało się być w porządku: "prawem człowieka" ogłoszono wolność wyznania, wolność słowa, wolność zachowania życia... Od dłuższego czasu do tego katalogu próbuje się jednak dodać takie "wolności" jak wolność do zabijania własnych dzieci. Na tym jednak nie koniec. "Amnesty International" orzekła teraz, że "prawem człowieka" jest także wolność do prostytucji!

Chcesz się upodlić, pohańbić swoje ciało, sprzedawać się dla rozpusty innych? Proszę bardzo! Według "AI" państwo powinno zrobić wszystko, by ci w tym pomóc. Ale to jednak nie wszystko, bo ludzie mają też według "AI" prawo do kupowania seksu.

Na piątkowym spotkaniu w Dublinie członkowie "Amnesty" będą przekonywać, że prostytucję trzeba powszechnie zalegalizować, bo prostytuki są na świecie szalenie dyskryminowani.

Na pierwszy rzut oka chodzi po prostu o to, by zaakceptować status quo, bo prostytucja była, jest i będzie, więc trzeba ją zalegalizować, co poprawi bezpieczeństwo prostytutek. Ale to jednak nie wszystko.

Jak podaje "Rzeczpospolita", w jednym z projektów "Amnesty" czytamy, iż... seks jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka (sic!) oraz że nikogo nie można pozbawić prawa do kupowania usług seksualnych. Taki zakaz to jakoby naruszenie praw człowieka!

Nie wiadomo, jakie w końcu oficjalnie stanowisko zajmie Amnesty. Jak na razie toczy się dyskusja. Sam jednak fakt propozycji uznania płacenia upodlonym i ciemiężonym kobietom za seks za "prawo człowieka" dowodzi, jak głęboki jest upadek rozumności ludzi, którzy o tym mówią.

kad

Komentarze (19):

anonim2015.08.6 21:09
Gender mainstreaming
anonim2015.08.6 21:18
Kradzież była, jest i będzie, więc trzeba ją zalegalizować, co poprawi bezpieczeństwo złodziei.
anonim2015.08.6 22:16
@Wojtek83 - no bez jaj, chcesz mi wmówić, iż AI kieruje się libertariańskimi wartościami?:-) Im chodzi tylko o "odczarowanie" seksu jako kulturowego, a zwłaszcza religijnego tematu tabu. Nie tak znowu dawno AI rozkręciło kampanię przeciwko władzom Nikaragui, że te zakazują "aborcji", a ta lewicowa organizacja utrzymywała, iż zamordowanie swojego nienarodzonego dziecka to podstawowe prawo kobiety.
anonim2015.08.6 22:23
Odnośnie prawa człowieka: 1) Kara śmierci dla sutenerów oraz werbowników-zastraszaczy, 2) Prawo człowieka do działań związanych z obroną bezpośrednią.
anonim2015.08.6 23:38
@Finch - oddaj swoją matkę do burdelu, niech dorobi
anonim2015.08.7 0:22
Jak docelowo ma wyglądać redystrybucja tego dobra przez państwo opiekuńcze?
anonim2015.08.7 0:53
@willy - państwo będzie refundować najuboższym korzystanie z usługi
anonim2015.08.7 7:22
@Wojtek Imienniku - prostytutka wyrządza nie tylko krzywdę sobie. Ona wyrządza krzywdę swojej rodzinie i rodzinom swoich klientów (jeśli je mają). Często też sama jest ofiarą przemocy - zarówno ze strony klientów jak i grup przestępczych, które korzystają z pracy prostytutek. Legalizacja niczego tutaj nie naprawi. Dobrze napisał o tym jack - kradzież też istnieje.
anonim2015.08.7 10:36
@Wojtek83 Jack_Holborn® nie porównuje prostytucji do kradzież tylko pokazuje ,że mechanizm :"skoro coś występowało,występuje i będzie występowało to należy to zalegalizować" jest nieracjonalny i szkodliwy. A prostytucja jest mocno związana z sutenerstwem i handlem ludźmi.Ogromna liczba kobiet na całym świecie jest zmuszana do prostytucji.Nie ma to dla ciebie znaczenia?
anonim2015.08.7 13:18
@Michas Właśnie o to chodzi - gdyby to było kontrolowane przez państwo, to na wszystko musiałyby być papiery - umowy o pracę, zaświadczenia lekarskie, wypłacane pensje itd., a jeśli kobieta byłaby przymuszana do seksu, mogłaby otrzymać lepsze środki do walczenia o swoje podstawowe prawa.
anonim2015.08.7 14:07
@Agat "Kontrolowanie przez państwo" niczego nie gwarantuje.Np. nigdzie nie ma takiej korupcji jak przy państwowych przetargach.Państwowa kontrola to prezent dla mafii bo nikogo nie korumpuje się równie łatwo i tanio jak polityków i urzędników.Szczególnie w naszych realiach.Mogę się założyć ,że każda prostytutka miałaby pełen pakiet papierów ,badań,zaświadczeń,umów i czego tam by było trzeba.Oczywiści musiała by jeszcze to "odrobić" sutenerowi.A każdy sutener miałby od każdej podopiecznej zaświadczenie ,że owa kobieta absolutnie pod żadnym względem nie jest niczego przymuszana,jest zadowolona i szczęśliwa.A w sądach to już by była totalna klęska bo adwokaci sutenerów przy legalnej prostytucji mieliby pełne teczki dokumentów z których czarno na białym wynikało by ,że ta pani miała legalna umowę o pracę a teraz kłamie o zmuszaniu lub pobiciach żeby legalnego biznesmena naciągnąć na odszkodowanie.
anonim2015.08.7 14:33
@Michas Z chęcią bym z tobą przedyskutował ten temat, ale bardziej w formie jakiegoś czatu niż rozmowy w komentarzach.
anonim2015.08.7 15:56
"no bez jaj, chcesz mi wmówić, iż AI kieruje się libertariańskimi wartościami?:-) Im chodzi tylko o "odczarowanie" seksu jako kulturowego, a zwłaszcza religijnego tematu tabu" To był argument. "Nie tak znowu dawno AI rozkręciło kampanię przeciwko władzom Nikaragui, że te zakazują "aborcji", a ta lewicowa organizacja utrzymywała, iż zamordowanie swojego nienarodzonego dziecka to podstawowe prawo kobiety" A to miało dodać dramatyzmu.
anonim2015.08.7 16:02
Ale o co chodzi? Każde plemię czy społeczeństwo ma jakiś swój system wartości, kodeks etyczny w którym pewne czyny są uznawane za niemoralne. Często zasady te obowiązują od tak dawna że nikt nie wie od kiedy i nawet ludzie nie zdają sobie sprawy z tego że dzięki nim ich plemię w ogóle nie wyginęło np przez choroby zakaźne. Jeżeli nikt nie jest zmuszany do niemoralnych zachowań siłą ani nie wyrządza drugiemu krzywdy to państwo nie powinno zakazywać takich zachowań. Ale nie powinno też legalizować takich czynności a tym bardziej czerpać z nich korzyści bo samo staje się sutenerem, burdel mamą. Z resztą to państwo w dużej mierze przyczynia się do prostytucji. Części prostytutek może i odpowiada taka robota ale wiele kobiet z pewnością wybrałoby inną pracę gdyby w kraju panowały zdrowe realia ekonomiczne. "prostytutka wyrządza nie tylko krzywdę sobie. Ona wyrządza krzywdę swojej rodzinie i rodzinom swoich klientów (jeśli je mają)." No przepraszam, nikt tych klientów siłą do niej nie zaciągał, zrobili to z własnej woli i na własną odpowiedzialność, tak samo jak właściciel gorzelni nikomu wódki siłą do gardła nie wlewa.
anonim2015.08.7 16:06
@Wojciech_Polak - jak widzisz, proste, jednozdaniowe wytłumaczenia nie każdego przekonują:-) @Michas - bo jak widzisz, prawem człowieka jest prawo matki do zamordowania swojego dziecka. teraz prawem człowieka jest dawanie d..y za pieniądze... Te tzw. prawa człowieka to jedno z narzędzi, dla lemingów ładnie brzmiących, mających konsekwentnie łamać wszelkie dotychczasowe wartości. Po takim praniu mózgu już przestaje być jasne, co jest etyczne, co nie. Chrześcijańskie wartości też już mają zostać przeterminowane. I o to chodzi.
anonim2015.08.7 16:22
To moje Sie 7, 2015, 3:56 po południu było do Wojtek83 odnośnie jego Sie 6, 2015, 11:22 po południu.
anonim2015.08.7 18:29
@Max49 - ależ każdy ma prawo dawać d..y ile chce, ale nie nazywajmy tego "sponsoringiem", tylko kure..wem. Podobnie jak nie nazywajmy 45-letniej samotnej kobiety "singielką", tylko starą panną. Sens mojej wypowiedzi był taki, że wyciąganie kure..wa i natrętne podkreślanie ni z gruszki ni z pietruszki, że to prawo człowieka, jest co najmniej dziwne. Może sugerować, iż animatorzy tego typu polityki chcą "udomowić" proceder nierządu.
anonim2015.08.7 21:17
@Max49 - no to jeszcze wszystko przed Tobą:-)
anonim2015.08.8 11:13
"Sam jednak fakt propozycji uznania płacenia upodlonym i ciemiężonym kobietom za seks za "prawo człowieka" dowodzi, jak głęboki jest upadek rozumności ludzi, którzy o tym mówią." - i właśnie dlatego są ciemiężone i upodlone, bo prostytucja nie jest legalna. Gdyby każda prostytutka mogła poprowadzić własny jednoosobowy "biznes", zarejestrowany i opodatkowany nie byłoby problemu, nie potrzebowałaby alfonsa bo cała jej praca stałaby się bezpieczniejsza. "Jak podaje "Rzeczpospolita", w jednym z projektów "Amnesty" czytamy, iż... seks jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka (sic!) " - O tak, wyobraź sobie Frondo że seks naprawdę jest jedną z podstawowych potrzeb człowieka, trochę mniej ważną niż jedzenie i sen.