Prezydent Duda: Liczę na powrót Niemiec do dialogu ws. polskich strat wojennych - zdjęcie
17.06.21, 17:05fot. prezydent.pl/Marek Borawski/KPRP

Prezydent Duda: Liczę na powrót Niemiec do dialogu ws. polskich strat wojennych

68

- Myślę też, że przed nami jest jeszcze jeden istotny fakt pojednania: byłbym rad, gdybyśmy powrócili do ważnego dialogu dotyczącego polskich strat wojennych w zakresie dóbr kultury. W wyniku grabieży wojennej Polska straciła ponad pół miliona cennych dzieł sztuki. Jeszcze większe były straty wynikające z systemowego niszczenia polskiego dziedzictwa kulturalnego. Polskie straty w księgozbiorach idą w setki milionów woluminów, straty w architekturze, zwłaszcza warszawskiej, sięgają 90 procent przedwojennej tkanki miejskiej. Uporządkowanie tych spraw jest dla nas ważne. Liczę na to, że strona niemiecka podejmie działania w tym zakresie – powiedział w dniu dzisiejszym prezydent Andrzej Duda w trakcie spotkania prezydentem Niemiec Frankiem-Walterem Steinmeierem.

Głównymi tematami spotkania prezydentów obu krajów była kwestia realizacji podpisanego 30 lat temu polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy.

Rozmowy dotyczyły także – jak przekazał na konferencji prasowej prezydent Duda – spraw, które do dziś nie doczekały się rozwiązania, pomimo iż zostały zapisane w Traktacie.

- Cieszy mnie ogromnie inicjatywa budowy w Berlinie Miejsca Pamięci Polskich Ofiar Okupacji Niemieckiej w latach 1939-1945. Chciałbym podkreślić, że wzniesienie pomnika polskich ofiar, których wojna pochłonęła aż sześć milionów (w tym trzy miliony obywateli polskich narodowości żydowskiej), będzie ze strony Niemców gestem, który zostanie przyjęty w Polsce z uznaniem – powiedział także prezydnet Duda.

Zwrócił też uwagę na niedawną skandaliczną wypowiedź lidera niemieckiej partii AfD, Alexandra Gaulanda, który podczas swojego przemówienia w Bundestagu pakt Ribbentrop-Mołotow określił jako„słuszną decyzję” ze strony Rosji.

- Pojednanie bowiem to także miejsca pamięci, a pomniki ofiar mają nie tylko moc duchową, historyczną czy artystyczną, ale także stanowią memento – ostrzegają przed tym, co może się stać, gdy do głosu dochodzą ideologie totalitarne i przemoc – podkreślił Andrzej Duda.

 

Pełny tekst przemówienia Prezydenta Andrzeja Dudy

Ekscelencjo, Wielce Szanowny Panie Prezydencie Republiki Federalnej Niemiec, Nasz Drogi Gościu,

Szanowni Państwo Ministrowie,

Ekscelencje, Wszyscy Dostojni Przybyli Goście
Drodzy Młodzi Przyjaciele z Republiki Federalnej Niemiec i z Polski!

 

Spotykamy się tu dziś, na Zamku Królewskim w Warszawie, by wspólnie obchodzić 30-lecie podpisania polsko-niemieckiego Traktatu o dobrym sąsiedztwie i przyjaznej współpracy. To jubileusz niezwykle doniosły. Traktat ten jest bowiem bardzo ważnym elementem polsko-niemieckiej historii, naszej wspólnej teraźniejszości, a także – jestem o tym głęboko przekonany – mocnym fundamentem wspólnej przyszłości.

Wraz z Traktatem o potwierdzeniu istniejącej granicy polsko-niemieckiej stanowi tzw. „Dzieło traktatowe” i jest jednym z filarów, na których wspierają się nasze relacje. Bardzo się cieszę, Panie Prezydencie, że w tym uroczystym dniu możemy gościć Pana w Warszawie i razem, w polsko-niemieckim gronie, obchodzić 30-lecie wydarzenia tak ważnego, istotnego dla naszych państw i narodów w ponad – z polskiego punktu widzenia patrząc – tysiącletniej historii. W tej historii naszych relacji nie znajdziemy podobnie doniosłego, wielowymiarowego aktu prawa międzynarodowego.

Szczególne też były okoliczności powstania Traktatu. Była to wielka chwila dziejowa dla Polski i Niemiec, a także dla całej Europy. Przeżywaliśmy radość z upadku komunizmu, z odzyskania wolności przez Polskę oraz ze zjednoczenia Niemiec. Jakże trafnie zabrzmiało stwierdzenie ówczesnego ministra spraw zagranicznych Rzeczypospolitej Krzysztofa Skubiszewskiego o polsko-niemieckiej wspólnocie losu i wspólnocie interesów. W zestawieniu z tragiczną przeszłością okresu zaborów, a potem II wojny światowej, słowa te mogły wydawać się zaskakujące – a przecież były i są prawdziwe. Uzyskaliśmy bowiem bezcenne wartości, o które przez dziesięciolecia zabiegaliśmy w Europie dławionej dyktaturą komunistyczną – Polska zyskała wolność, a Niemcy zjednoczenie – i wspólnie potrafiliśmy sprawić, by te wielkie zdobycze przywiodły nas do zbliżenia i porozumienia, a niedługo potem do partnerstwa w Unii Europejskiej i do sojuszu w NATO. W dziejach Europy i świata mało jest równie spektakularnych pokojowych zwycięstw, zbudowanych na dobrej woli i dialogu.

Mówiąc o trzydziestu latach, nie sposób nie wspomnieć o polsko-niemieckim pojednaniu. To ono bowiem zarazem leżało u podstaw Traktatu, jak i było i pozostaje jego celem. To Traktat wytycza ramy i kierunki, w jakich to pojednanie się odbywa i umacnia, a pogłębianie pojednania powinno być naszym wspólnym nieustannym zadaniem.

Musimy jednak pamiętać, że pojednanie to nie tylko zapisy w poszczególnych artykułach umowy. Pojednanie to przede wszystkim wspólne dzieło ludzi – Polaków i Niemców, którzy je realizują, także tych najmłodszych. To przede wszystkim wzajemny szacunek. To świadomość swoich wrażliwości. Dlatego warto się poznawać i szukać porozumienia. Warto wyzbyć się krzywdzących – zawsze krzywdzących ze swej natury – uproszczeń i stereotypów, warto uczyć się przyjaźni i empatii. W relacjach polsko-niemieckich nie raz dawaliśmy sobie nawzajem jej świadectwo.

W 1980 roku w Polsce powstała „Solidarność” – związek zawodowy, a jednocześnie wielki opozycyjny ruch społeczny, którego celem była po prostu poprawa życia zwykłych ludzi, ale później także i obalenie totalitarnego reżimu komunistycznego, dławiącego pół Europy, w tym Polskę i Niemcy Wschodnie. W NRD także tworzyły się grupy opozycyjne, ludzie po obu stronach granicy nawiązywali kontakty i współdziałali. W grudniu 1981 roku, żeby zdławić wolnościowy zryw Solidarności, komuniści wprowadzili w Polsce stan wojenny. Pamiętamy, jak wielką pomoc okazywali wówczas Polakom Niemcy z Zachodu. To do dziś pamiętane piękne świadectwo braterstwa i empatii.

9 listopada 1989 r. upadł Mur Berliński. Berlińczycy z obu stron Żelaznej Kurtyny, obcy ludzie, padali sobie w ramiona, a Polacy oglądający te wydarzenia w telewizji podzielali ich radość i wzruszenie. Niezwykły zbieg okoliczności – Kanclerz Helmut Kohl był akurat w Warszawie. To właśnie stąd musiał spiesznie wracać do Niemiec, żeby być na miejscu w czasie tych niezwykłych wydarzeń. Chcę powiedzieć, że swój upadek Mur Berliński zawdzięczał także polskiej „Solidarności” – przypomina nam o tym tablica pamiątkowa w Lipsku, odsłonięta w 2014 r. w samym sercu miasta. Widnieje na niej – w języku polskim i niemieckim – tak bliskie Polakom hasło: „Za wolność naszą i waszą!”. Jesteśmy wdzięczni Lipskowi za tę jego serdeczną pamięć o „Solidarności”, o wkładzie Polaków w wolność narodów Europy.

W Polsce komunizm upadł już wiosną 1989 roku, a jesienią przez nasz kraj (a potem także przez Czechy i Węgry) do Niemiec Zachodnich uciekło kilkadziesiąt tysięcy Niemców Wschodnich. Ambasada RFN w Warszawie zamieniła się wówczas na wiele tygodni w miejsce ich pobytu i transferu, a polskie władze i Polacy udzielali im wszelkiego niezbędnego wsparcia. Pomagało Państwo, a także Polski Czerwony Krzyż, Kościół, „Solidarność” oraz po prostu zwykli ludzie. „Przez Warszawę ku wolności” – głosi inskrypcja na tablicy upamiętniającej tamte wydarzenia, którą w 2014 roku odsłonił w Warszawie ówczesny Ambasador Republiki Federalnej Niemiec Rolf Nikel.

Drugim fundamentem pojednania zawsze musi być prawda. We wspólnej historii i teraźniejszości nie może być miejsca dla białych plam, dla tematów tabu, dla jakiegokolwiek fałszu. Dobre stosunki wymagają wzajemnej wiedzy o sobie, szacunku i prawdy. Nie są możliwe bez szczerości. Nawet trudna prawda jest lepsza niż obłuda i kłamstwo.

Są w naszej wspólnej historii doniosłe momenty, gdy stawiano na prawdzie, gdy na naszych oczach dokonywało się pojednanie w duchu prawdy. Nie sposób nie wspomnieć tu o historycznym geście kanclerza Willy’ego Brandta, laureata pokojowej Nagrody Nobla, który 7 grudnia 1970 r. w Warszawie złożył wieniec przy Grobie Nieznanego Żołnierza, a następnie w geście skruchy za zbrodnie nazistowskich Niemiec ukląkł przed Pomnikiem Bohaterów Getta. Warszawiacy docenili gest Willy’ego Brandta, nazywając jego imieniem skwer w samym sercu dawnego Getta, w pobliżu Pomnika i dzisiejszego Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN.

Do pojednania dążył też Kościół w naszych krajach. On także stanął w prawdzie. W październiku 1965 roku zachodnioniemiecki Ewangelicki Kościół Niemiec ogłosił tzw. Memorandum Wschodnie, w którym zaapelował o pojednanie, a także o uznanie przez Niemców powojennej granicy na Odrze i Nysie. W odpowiedzi na Memorandum, w listopadzie tego samego roku, podczas soboru watykańskiego II polscy biskupi zwrócili się z orędziem do biskupów niemieckich. Najważniejsze zdanie orędzia, które przeszło do historii naszych wzajemnych stosunków i które zapoczątkowało rzeczywisty proces pojednania brzmiało: „W tym jak najbardziej chrześcijańskim duchu wyciągamy do Was, siedzących tu na ławach kończącego się Soboru, nasze ręce oraz udzielamy wybaczenia i prosimy o nie”.

Stanął też w prawdzie Kanclerz Niemiec Helmut Kohl, kiedy 12 listopada 1989 roku, wraz z ówczesnym premierem Polski, Tadeuszem Mazowieckim, wziął udział w historycznej Mszy Pojednania w Krzyżowej, niezwykłym miejscu w stosunkach polsko-niemieckich. To tutaj w czasie II wojny światowej działała grupa niemieckich spiskowców „Krąg z Krzyżowej”, której celem było obalenie Hitlera. Warto przy tym wspomnieć, że od tamtej pory w Krzyżowej istnieje Międzynarodowe Centrum Spotkań Młodzieży. Zachęcam młodzież, by się tam wybrać, by uczestniczyć w inicjatywach Fundacji, by nie ustawać w budowie zaufania, pojednania i przyjaźni.

W prawdzie stanął także Pan, Panie Prezydencie, gdy 1 września 2019 roku, co wszyscy doskonale pamiętamy, w 80. rocznicę wybuchu II wojny światowej, powiedział Pan w Warszawie: „Jako gość z Niemiec staję przed Państwem w tym miejscu bosy. (…) Pogrążony w smutku chylę czoła przed cierpieniem ofiar. Proszę o przebaczenie za historyczną winę Niemiec”. Jeszcze raz Panie Prezydencie dziękuję za te doniosłe słowa. Zapewniam, że zostały w Polsce zauważone, wysłuchane i docenione.

Takie słowa budują pojednanie i przyjaźń. Ale potrzebne są także konkretne i działania. Czyny, które nazwałbym faktami pojednania. Bez czynów, bez takich faktów trudne są do zbudowania dobre relacje. Takim czynem była niemiecka solidarność z Polakami w stanie wojennym. Takim czynem była polska pomoc uciekinierom z NRD, takim czynem było niemieckie wsparcie na drodze Polski do Unii Europejskiej i NATO oraz polskie wparcie dla zjednoczenia Niemiec. Udzielaliśmy sobie wsparcia wielokrotnie. Umiemy między naszymi społeczeństwami realizować dobro. Wierzę w to, że wiele dobra jeszcze przed nami, bo takim faktem pojednania było też podpisanie Traktatu, o którym dziś rozmawiamy. Takim faktem jest też i powinna być nadal silna współpraca na rzecz bezpieczeństwa wschodniej flanki NATO. Takim faktem jest też znakomita współpraca gospodarcza między naszymi państwami, która przez całe lata rozwijając się w ogromnym stopniu budowała pomyślność polskiego społeczeństwa, którą ma ono dzisiaj. I budowała także potęgę gospodarczą Niemiec. Współistniejemy. Jesteśmy ze sobą dziś tak silnie związani, jak chyba nigdy dotąd jeszcze w historii

Ale czekamy jeszcze na ważne fakty dla domknięcia procesu pojednania. Nasz wspaniały poeta, Adam Mickiewicz, na którego poezji i myśli wychowują się kolejne pokolenia Polaków, powiedział kiedyś: „Krytyki się nie lękaj, ale pochwały lękaj się bardzo!” To prawda! – wśród przyjaciół warto, a nawet trzeba mówić nie tylko o tym, co dobre, ale trzeba mówić także i o sprawach trudnych. W dialogu między sąsiadami musi być przestrzeń na rozmowę o obszarach, które wymagają poprawy. Mam tu na myśli asymetrię w realizacji części zapisów traktatowych, niezrealizowanych przez naszych partnerów niemieckich lub zrealizowanych w stopniu – w naszej ocenie – niewystarczającym.

Dlatego też trudno pozytywnie ocenić fakt, że blisko dwumilionowa Polonia w Niemczech nie ma statusu mniejszości narodowej oraz, że Niemcy do tej pory nie stworzyły jeszcze stosownego funduszu na naukę języka polskiego, a w szczególności jego uczenie w szkołach społecznych w Niemczech. Z przykrością odnotowuję też dysproporcje w postaci znikomego finansowania instytucji polonijnych przez państwo niemieckie, przy szczodrym finansowaniu organizacji mniejszości niemieckiej przez Państwo Polskie.

Myślę też, że przed nami jest jeszcze jeden istotny fakt pojednania: byłbym rad, gdybyśmy powrócili do ważnego dialogu dotyczącego polskich strat wojennych w zakresie dóbr kultury. W wyniku grabieży wojennej Polska straciła ponad pół miliona cennych dzieł sztuki. Jeszcze większe były straty wynikające z systemowego niszczenia polskiego dziedzictwa kulturalnego. Polskie straty w księgozbiorach idą w setki milionów woluminów, straty w architekturze, zwłaszcza warszawskiej, sięgają 90 procent przedwojennej tkanki miejskiej. Uporządkowanie tych spraw jest dla nas ważne. Liczę na to, że strona niemiecka podejmie działania w tym zakresie.

Cieszy mnie ogromnie inicjatywa budowy w Berlinie Miejsca Pamięci Polskich Ofiar Okupacji Niemieckiej w latach 1939-1945. Chciałbym podkreślić, że wzniesienie pomnika polskich ofiar, których wojna pochłonęła aż sześć milionów (w tym trzy miliony obywateli polskich narodowości żydowskiej), będzie ze strony Niemców gestem, który zostanie przyjęty w Polsce z uznaniem. Pojednanie bowiem to także miejsca pamięci, a pomniki ofiar mają nie tylko moc duchową, historyczną czy artystyczną, ale także stanowią memento – ostrzegają przed tym, co może się stać, gdy do głosu dochodzą ideologie totalitarne i przemoc. Czy gdyby w Berlinie było już wcześniej takie miejsce przypominające polskie ofiary II wojny światowej, to lider partii AfD, Alexander Gauland, nazwałby w Bundestagu, czy odważyłby się na to, żeby nazwać w Bundestagu pakt Ribbentrop-Mołotow „słuszną decyzją”?

Myślę, że to jest pytanie retoryczne.

Panie Prezydencie,

bardzo bym chciał, abyśmy wspólnie – Prezydent RP i Prezydent RFN – odsłonili taki pomnik nie później niż w 2024 roku – w 85. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Myślę, że byłby to piękny i bardzo widomy znak i kolejny gest pojednania, ważny dla obu naszych społeczeństw.

Ekscelencjo, Panie Prezydencie, Wielce Szanowni Państwo, Drodzy Przyjaciele,

Patrząc na bilans tych trzydziestu lat, dostrzegam i doceniam, jak wiele wspólnie udało nam się zrobić. Dostrzegam, jak wiele nas łączy! Cieszę się, że granica między Polską a Niemcami jest otwarta, że stała się granicą zaufania, a nie nieufności. Jestem dumny z dzieła pojednania, jakiego do tej pory dokonali moi rodacy. Badania wykazują, że znaczna większość Polaków darzy sympatią i zaufaniem swoich niemieckich sąsiadów. Jestem rad, że mimo tragedii II wojny światowej Polacy z taką życzliwością myślą o Niemcach. Jestem też dumny z opieki, jaką Polska otoczyła żyjącą u nas mniejszość niemiecką oraz z tego, że w polskim Sejmie – sercu polskiej demokracji i wspólnoty politycznej – jest też miejsce na obecność i działanie przedstawiciela niemieckiej mniejszości.

Szanowni Państwo!

Cieszę się, że są dziś z nami młodzi ludzie z Polski i z Niemiec!

Droga Młodzieży!

To Wy jesteście przyszłością naszych krajów i tego świata! To Wy będziecie żyć jeszcze bardzo, bardzo długo – długo po nas, i pewnego dnia przejmiecie na swoje barki i weźmiecie w swoje ręce odpowiedzialność za polskie sprawy, za niemieckie sprawy, za europejskie sprawy, a może także za sprawy świata.

To od Was będzie zależało, jak ułożycie sobie porządki we własnych krajach, jakie będziecie mieć stosunki z innymi ludźmi i jakie relacje z sąsiadami. Wspaniały niemiecki pisarz Wolfgang von Goethe powiedział: „świadomość, że gdzieś jest ktoś, kto mimo dzielącej odległości lub niewyrażonych myśli, wyczuwa twą obecność, przemienia tę ziemię w raj”. A więc pamiętajcie wzajemnie o swojej obecności, dbajcie o kontakty, odwiedzajcie się, uczcie się polskiego i niemieckiego, poznawajcie nawzajem swoją kulturę, rozmawiajcie, bawcie się, uczcie się razem.

Budujcie między sobą mosty, po których wszystkim dobrze się będzie chodzić! To jest właśnie Waszym zadaniem, a zadaniem nas, polityków, jest aby po pierwsze: Wam w tym nie przeszkadzać, a po drugie: czynić wszystko, aby Was wspierać, do tego zachęcać i pomagać, w miarę jak tego potrzebujecie. Co niniejszym staramy się czynić, pozdrawiając Was serdecznie.

Dziękuję bardzo

 

mp/prezydent.pl

Komentarze (68):

Suweren2021.06.19 10:59
Duda liczy, choć się nie liczy.
Filip2021.06.19 10:23
Propaganda pisowska ma nieograniczoną inwencję w składaniu kolejnych obietnic, które nigdy nie są i nie będą realizowane. Andrzej Duda obiecywał w 2015 roku pomoc dla frankowiczów i nic z tego nie wyszło. Politycy z PiS-u ogłosili strategię zrównoważonego rozwoju, która nie została zrealizowana. Ogłosili "polski ład", który też nigdy nie zrealizują. Mateusz Morawiecki obiecywał milion samochodów elektrycznych i sto tysięcy tanich mieszkań na wynajem. Tego też nie zrealizował. Pragnę przypomnieć, że Andrzej Duda wygrał wybory prezydenckie na drugą kadencję dzięki głosom wyborców z podstawowym wykształceniem. Tacy wyborcy szczególnie są podatni na manipulacje i wierzą w kolejne obietnice bez pokrycia. Były Minister Spraw Zagranicznych Krzysztof Skubiszewski był wytrawnym prawnikiem i zdawał sobie sprawę, że nie ma prawnej możliwości uzyskanie reparacji wojennych od Niemiec. Niemcy ziemie odzyskane przejęte przez Polskę po II wojnie światowej razem z infrastrukturą uważają za reparacje wojenne. Mamy kolejne obietnice na użytek wewnętrzny, przeznaczone dla mało wykształconych i mało inteligentnych.
edzio2021.06.18 21:08
Pokt Ribbentrop-Molotow byl odpowiedzia na pakt Ribbentrop-Beck. Wedlug Reguł dyplomatycznych atakujac Zaolzie formalnie odcielismy sie od Brytyjskiego i Francuskiego wsparcia. Poza tym Moscicki sprzedawal Adolfowi komponenty do produkcji bomb i amunicji do 1.09.1939-tego roku. Adolf nalezne pieniadze przelal Moscickiemu na szwajcarskie konta. Jednym slowem, polityka to prostytutka bez zasad.
Jakub2021.06.18 17:22
Duda nadal w formie : - Na spotkaniu z prezydentem Niemiec powiedział coś takiego, chyba o budowaniu przyjaźni, pewien nie jestem. Są mostki, przez które można przejść na drugą stronę, żeby sobie pospacerować po drugiej stronie, jak nie łazi za Bidenem, to błyszczy jak batat w brylantynie, mówiąc o szczepieniu, myląc wszystko, widać że chłop zwyżkuje, niezadługo powie że jest kosmitą, ogolonym Alfem, i zaprosi wszystkich lubiących gorące buraczki na Melmac, a gdyby wziął przykład ze swej żony, to by może go i ktoś polubił.
Anonim2021.06.18 14:48
nie dosyc swinio tepa polska dostales zasilku z Unii w ryja tepeo i na kolana przed USA,gnojku polski!
ANŻEJ...2021.06.18 12:30
TY LICZ NA TRYBUNAŁ STANU PISSOWSKI DÓPKÓ
PRAWDA2021.06.18 11:02
Niemcy to wyrafinowani --- Bestie ---powinni zapłacić za Zbrodnie na Narodzie Polskim ---6,5 miliona Zamordowali Narodu Polski ---
Adek2021.06.19 19:57
Powinieneś się z tego cieszyć.Wielu z zamordowanych byli to Źydzi.
kefas2021.06.18 10:09
niech Adrianek zapozna się z dokumentami w tym temacie sporządzonymi kilkadziesiąt lat temu i nie wprowadza w nadzieję Polaków. Układ Poczdamski i uchwała rządu z dnia 23 sierpnia 1953 mającą umocowanie prawne, a wygłoszone na forum ONZ.
bogdanus2021.06.18 9:45
Opozycja oczywiście popiera Niemcy a nie Prezydenta Dudę.
Jeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeessssstttt!!!!2021.06.18 9:44
Joe Biden nie planował w Genewie spotkania z Andrzejem Dudą, dlatego z polskim prezydentem rozmawiał ledwie kilka minut na korytarzu, a Angela Merkel nie chciała spotać się w Berlinie z Morawieckim.
robaczek2021.06.18 9:04
OJ ADRIAN ADRIAN ;]................................. fajny taki jestes ;]
JonB2021.06.18 7:49
Do ilu juz doliczyl ?
PRAWDA2021.06.17 23:50
Niemcy za 1 Euro bedą z Berlina do Krakowa gonić -- Suke --to są bestie --
Ed2021.06.17 22:19
Panie Duda, podobno naród polski wybrał pana na stanowisko Prezydenta Polski. Chcę przypomnieć Panu prezydentowi, że to właśnie Prezydent RP jest zobowiązany do dbania o interesy narodu polskiego i osobiście powinien podjąć tematy reparacji, dotrzymania umów traktatowych, czy bezpodstawnych żądań bez spadkowych. Z młodzieżą niemiecką raczej reparacji nie załatwicie. Zawiedliśmy się na panu kilka razy. Przypomnę np. kiedy pani ambasador Izraela w pana obecności napluła w twarz obecnym byłym więźniom polskim KL Auschwitz. Poważne państwo nie powinno pozwolić na taką potwarz. Proszę przypomnieć narodowi polskiemu kiedy i z kim podjęliście rozmowę na temat reparacji wojennych?
Dam2021.06.18 18:32
Ale przecież dba, nie tak dawno temu któryś z posłów PIS powiedział w wywiadzie, że Polska to oni, więc Duda jak najbardziej dba o PIS. A reszta, wzorem średniowiecza, to nie Polacym jeno chłopi pańszczyźniani.
Dam2021.06.17 21:30
Od 6 lat tak liczycie, a fakty są takie, że w Niemczech nikt o tym liczeniu nie słyszał, bo to jak zwykle tylko gadka dla ciemnego luda. Może byście się tak zajęli robotą, zamiast liczyć, że samo się zrobi?
Foster2021.06.17 21:59
Tele tych milardów dla suwerena obiecują, że nawet najwyzszą w UE inflacje suweren im wybaczy.
katolik2021.06.17 21:15
Choroby i śmierc po pseudoszczepionkach, czyli chemii genetycznej już zbiera żniwo-- jak pisza w Indonezji, będzie armagedon. Naziści morduja ludzi, a świat się zgadza być wymordowanym przez psychopatów, w Polsce krematorium otwarło SSPIS, pseudoznachorzy i posłowie!!
Jan2021.06.17 23:51
Hej frondo dlaczego pozwalacie publikować osobom chorym psychicznie lub płatnym trollom ( tak jak ten "katolik") na tym forum?
katolik2021.06.18 6:41
Choroby i śmierc po pseudoszczepionkach, czyli chemii genetycznej już zbiera żniwo-- jak pisza w Indonezji, będzie armagedon. Naziści morduja ludzi, a świat się zgadza być wymordowanym przez psychopatów, w Polsce krematorium otwarło SSPIS, pseudoznachorzy i posłowie!!
Deutscher Lagerwächter2021.06.17 20:31
O niemieckich i rosyjskich odszkodowaniach dla Polski - za II wojnę światową Dnia 23 VII 1939 r. III Rzesza Niemiecka i Związek Sowiecki podpisały pakt Ribbentrop-Mołotow, pakt przesądzający o napaści na Polskę i o jej likwidacji. W dniu 1 IX Niemcy dokonały zbrojnej inwazji, a 17 IX inwazji dokonał CCCP. W ciągu 5 i pół roku wojny oba kraje dopuściły się gigantycznych zbrodni ludobójstwa i dokonały ogromnych zniszczeń materialnych. Aby wiedzieć, co spotkało Polskę i Polaków podczas II WS, należy wyobrazić sobie, że każdego dnia – spośród ponad 2000 dni, kiedy Polska była okupowana – zabijano 3000 ludzi, głównie Polaków i Żydów. Codziennie - przez 2000 dni - wysadzano w powietrze World Trade Center i codziennie życie traciło ca 3000 ludzi, I tak przez 5 i pół roku. Codziennie World Trade Center. Do tego Polacy byli mordowani na bezkresnych, nieludzkich obszarach Związku Sowieckiego. Wystawić rachunek Należy wystawić Niemcom i państwu niemieckiemu (i państwu rosyjskiemu) rachunek za II wojnę światową, za zbombardowane polskie miasta i wsie, za zniszczone fabryki, ograbione muzea i banki, za narzucony nam komunizm, za utracone 60 lat i przepadłe szanse rozwoju (w makroekonomii nosi to nazwę kosztu alternatywnego). Skoncentrujmy się nie na zniszczeniach materialnych (wg cen dzisiejszych ca 750-1000 miliardów / bilionów USD), a na odpowiedzialności za ludobójstwo. Otóż Niemcy wymordowali (w bombardowaniach miast, publicznych i tajnych egzekucjach, w komorach obozów koncentracyjnych ponad 3 miliony etnicznych Polaków i prawie 3 miliony polskich Żydów). W tym tekście pominiemy straty materialne i moralne ludności wysiedlanej przez Niemców z Wielkopolski, Sląska i Pomorza oraz ludności polskiej wysiedlanej na Syberię, przez Sowietów, ze Wschodniej Polski. Wysiedlanej, by tam za pomocą głodu i mrozu, dokonać jej eksterminacji. Pamiętajmy, że w okresie 1917 – 1956, w tym w latach 1939-1945, Związek Sowiecki wymordował ca 2 miliony Polaków.
Deutscher Lagerwächter2021.06.17 20:33
Oszacować należne odszkodowania Pojawia się trudność, jak wycenić życie ludzkie? Czy życie Polaka warte jest tyle samo, mniej czy więcej, od życia Niemca, Francuza, Anglika lub Amerykanina? Przyjmując, że życie Polaka warte jest tyle samo, ile warte jest życie przedstawiciela jednego z wymienionych narodów, można tę wartość określić np. przy pomocy precedensów. Libia zgodziła się wypłacić 33.000.000 USD rodzinom 170 ofiar, które zginęły w samolocie linii UTA nad Nigrem, w zamachu zorganizowanym przez agentów libijskich w 1989 r. Daje to kwotę 194.000 dolarów odszkodowania za 1 życie ludzkie. Za zamach na berlińską dyskotekę La Belle – 1986 r., ten sam rząd zapłacił 35.000.000 USD. Trzeba jednak pamiętać, że rannych w nim zostało 229 osób, a zginęły zaledwie 3 osoby. Rekordowe zobowiązanie rządu Kadafiego dotyczyło zamachu w 1988 r. na samolot PanAm, w którym zginęło 270 pasażerów samolotu i mieszkańców szkockiego miasteczka Lockerbie. Wyniosło ono ni mniej, ni więcej tylko 2,7 miliarda (biliona) USD, to jest 10 mln dolarów za jedno odebrane ludzkie życie. Ile się należy? Gdyby posłużyć się precedensowymi odszkodowaniami za zabójstwo pasażerów samolotów, trzeba by stwierdzić, że Polsce i rodzinom ofiar przysługiwałyby odpowiednio kwoty: od Niemiec: 1. 6 mln zamordowanych x 194.000 USD = 1164 miliardy (biliony) USD, 2. 6 mln zamordowanych x 10.000.000 USD = 60 000 miliardów (bilionów) USD. Od Rosji (prawnej spadkobierczyni CCCP): 1. . 2 mln zamordowanych x 194.000 USD= 388 miliardów (bilionów) USD, 2. . 2 mln zamordowanych x 10.000.000 USD= 20 000 miliardów (bilionów) USD. Pamiętajmy, że podczas WW II ginęli nie tylko Polacy i Żydzi ale także obywatele polscy pochodzenia białoruskiego, ukraińskiego itd. Pamiętajmy, że co 22 sekundy mordowano obywatela państwa polskiego ( dokładnie: co 30 kilka sek. zabijano etnicznego Polaka, a co 50 kilka sek. obywatela polskiego innej narodowości, co daje średnią 1 obywatel co 22 sek.).Na dodatek Polska straciła na wschodzie ca 180 000 km2 swojego terytorium, tylko częściowo zrekompensowano nam to tzw. Ziemiami Odzyskanymi. .
Deutscher Lagerwächter2021.06.17 20:34
Pamiętajmy, że przez ca 2040 dni okupacji niemieckiej i sowieckiej, codziennie dokonywano u nas gigantycznych strat materialnych i codziennie straty ludzkie nieco przerastające straty w zamachu na World Trade Center w NY. Codziennie. Rozwiązanie kwestii odszkodowań Niewątpliwie Niemcy powinny – i stać je na to – winny wypłacić nam odszkodowania za zniszczenia materialne, w kwocie ca 1.000 miliardów (bilionów) USD, oczywiście rozłożone na raty. Co innego z odszkodowaniami za wymordowanie ponad 6 milionów obywateli polskich. Kwota 60 000 miliardów (bilionów) USD, rozłożona np. na coroczne raty po 60 miliardów (bilionów) USD, powoduje, że Niemcy musieliby spłacać zobowiązania przez 1000 lat, a więc tyle, ile lat miała trwać III Rzesza Adolfa Hitlera. To niemożliwe. Co w zamian? Możliwy jest traktat pokojowy – najlepiej pod przewodnictwem USA (prezydent Donald Trump???) lub ONZ, w którym państwo i naród niemiecki, zobowiążą się do bezterminowej rezygnacji z jakiejkolwiek agresji: militarnej, handlowej, propagandowej przeciw Polsce i polskiemu narodowi. Traktat po wsze czasy uznający polską granicę zachodnią. Pod powyższymi warunkami Polska mogłaby zrezygnować z odszkodowań za zamordowanie 6 milionów obywateli polskich ale nie z reparacji za zniszczone polskie mienie – ca 1 000 miliardów (bilionów) USD. Auschwitz-Birkenau - German death camp in occupied Poland. 1940 - 42 for Poles, 1943 - 45 for Jews and Poles.
Ulegales, wykonujesz2021.06.17 20:30
To duda na polecenie merkel, przywrocil komunistycznych sedziow na stanowiska, wstrzymal i zawetowal ustawe reformy w.sprawiedliwosci.Przez jego rzady Polska stała sie ofiarą na ktorej "wszyscy psy wieszają", jestesmy poniewierami, pomawiani, szykanowani, ponizani.Trzeba bylo od poczatku twardo walczyc o polskie interesy, dzisiaj bylibysmy szanowani.
rebeliant2021.06.17 20:17
Te dialogi już niedługo będziecie prowadzić ze sztuczną inteligencją - z robotem Sophia 2. Zapoda wam taką bajkę, że wy jeszcze im dopłacicie dwoma wagonami polskich wyrobników... no i oczywiście za parę szekli.
Kloakacjusz & Gówno z Nilu Co.2021.06.17 19:37
Włosi pozamykali Żydów w ghettach, oznakowali ich, z Hiszpanii bezceremonialnie ich wypeirrdolono. W Holy Roman Empire (co dzisiaj nazwamy Niemcy) Żyd był zamknięty w ghettach, potem pojawił Martin Luther i było jeszcze gorzej. W Najjaśniejszej Żyda zamknął Żyd-rabin w ghettach w obawie, że się zrobi katolikiem. Kozactwo zrobiło im pierwszy holocaust, Ruscy tłukli Żyda jak tylko to było możliwe, pogrom za pogromem, pozamykali ich, przywiązali do miejsca. A Niemcy, w koncówce ich sproszkowali przy wydatnej pomocy całej Europy oraz z republik Kraju Rad. Tylko frajer Polak narażał się siebie i rodzinę. I co z tego wynika? Moskal yebał Żyda wte i wewte i Żyd stanął obok Moskala, ba, nawet przed nim i robił masakrę znaną jako bolszewizm. A po wojnie, Żyd wyszantażował od Niemca i reszty świata SETKI miliardów $$, DM, etc. i jest wielkim przyjacielm Niemiec i Putinolando. - - - - - - - Wniosek, chcesz, żeby cię Żyd szanował? Ba! A nawet kochał? Morduj go na sto sposobów, tłucz go i maltretuj w przeciwnym razie będziesz miał co dzisiaj Polska ma - niewdzięcznego parcha!
katolik2021.06.17 19:24
znów SSPIS chce nabrac ludzi na kase, aby łosowali na nich, bo o coś walczą. Tak było kiedyś. Wszystko się zmieniło o 2020-- nikt zdrowy na umysle nie powinien myśleć o was i waszej kasie, bo nie jest to Polsce niezbędne, Polacy będa ciezko chorować i umierać z powodu pseudoszczepionek, a ty zdrajco Narodu mówisz o kasie.
katolik2021.06.17 19:24
aby głosowali
Klapaucjusz2021.06.17 19:22
Strona niemiecka jest gotowa do podjęcia dialogu w sprawie strat poniesionych przez Niemcy w wyniku zajęcia przez Polskę terenów Oppeln, Breslau,Glogau, Stettin, Merienburg etc. oraz strat poniesionych przez ludność niemiecką wysiedloną z tych terenów. Strona niemiecka dziękuje prezydentowi Dudzie za podjęcie dialogu i ma nadzieję, że wkrótce w Breslau (obecnie Wrocław) powstanie pomnik Niemców Wysiedlonych.
re2021.06.17 19:46
Niech wytapia o odszkodowania do putina to ruskie ich wysiedlali[
BBBetonek2021.06.17 18:39
umiesz liczyć, licz na siebie. Co pan panie prezydencie Duda zrobił w kierunku zmian w myśleniu potomków III rzeszy na politycznej arenie międzynarodowej. Gdzie ta presja Francji, Anglii, Stanów czy w końcu Tel Awiwu?
Jacek i Placek2021.06.17 18:50
Anglia, Francja i USA już dawno potwierdziły, że mają z Niemcami te kwestie unormowane.
Anonim2021.06.17 18:18
Duda sie ciagle kompromituje. Jak Niemcy pokaza w jakiejs sprawie srodkowy palec pisowskiemu rzadowi w polsce, to on zawsze wyskakuje z zadaniami odszkodowan za zniszczenia wojenne od Niemiec. Taki pisowski szantazyk. Niemcy juz chyba sie na tej sztuczce poznali i nie biora jej powaznie. I slusznie. Polska sie zrzekla reparacji wojennych w czasach PRL nie nie powinna otrzymac kasy od Niemiec, ktore tyle samo maja wspolnego z Trzecia Rzesza, ile Trzecia Rzeczpospolita z PRLem.
MT(*)2021.06.17 18:35
Niemcy maja kaczystan tam,gdzie słonce nie dochodzi. Wszyscy czekają ,kiedy powróci normalna ,demokratyczna Polska.
Historyk2021.06.17 18:04
Prezydent Duda: Liczę na powrót Niemieckich strat wojennych do Niemiec
Carl Friedrich Freiherr von Münchhausen2021.06.17 17:56
czy naruszanie powojennego status quo naprawdę leży w interesie Polski? Ile mld € jest warte 1/3 terytorium współczesnej Polski? Straty na kresach wschodnich można omówić z ukraińskimi i białoruskimi "przyjaciółmi", powodzenia.
ddasdasdas2021.06.17 17:56
Od ponad roku zarabiam w internecie na platformie http://trade365.pl poświęcając 1-2h dziennie potrafię zarobić nawet 7-9tyś miesięcznie.Wypłaty realizowane najczęściej w 24h. Wystarczy wejść na stronę http://trade365.pl, zarejestrować się (zajmuje 15sec). Po rejestracji opiekun konta z firmy zadzwoni do was i krok po kroku wszystkiego nas nauczy jak zarabiać i odpowie na każde wasze pytanie.
Obiektywny2021.06.17 17:55
SZWABSKIE ŚWINIE TO WRÓG NR JEDEN DLA POLSKI NAWET NEI DA SIE PRZELICZYĆ NA ŻADNE PIENIĄDZE TEGO CO ZROBILI NAM PRZEZ 1000 LAT !!!
Artur2021.06.17 17:47
Dostali my od Niemiec szmat ziemi.
Freistadt Danzig2021.06.17 17:46
🇩🇪🇩🇪🇩🇪🇩🇪🇩🇪 🇩🇪🇩🇪🇩🇪
Freistadt Schlesien2021.06.17 17:33
💪⚡️🇩🇪🌈💕😍😍😍😍😍
Europa2021.06.17 17:53
o szwabska świnia pedofil
🖕🏿2021.06.17 18:09
Nix swinia ty byc swinia
Artur2021.06.17 17:29
Niemcy muszą nam zapłacić chociaż za część szkód. Ludzkiego życia już nie przywrócą ale to co zniszczyli swoimi bombami, muszą nam odbudować. A wtedy w nosie mamy te ich unijne dotację. Są nam winni grube setki miliardów dolarów.
bękart wojny2021.06.17 17:35
to ich zmuś, ciekawe jak to pisiorze zrobisz, pośmieję się z waszych pisowskich osiągnięć
Anonim2021.06.17 17:43
tak jak wszyscy inni, którzy dostali już od Niemców odszkodowania. Wystarczy o tym mówić i przypominać na arenie międzynarodowej bo zakończenie tej dyskusji oznacza duże zyski dla Niemców a ciągnięcie tych spraw z niechlubnej morderczej przeszłości oznacza dla nich kolosalne straty.
bękart wojny2021.06.17 18:16
ty tak poważnie czy jeszcze jesteś w pracy i musisz wychwalać każdą głupotę jaką obwieści ktoś z PIS-u?
xyz1232021.06.17 17:40
no widzisz właśnie nie muszą, nie chcą i nie zrobią tego choć Polsce reparacje należą się jak psu buda! Problem w tym, że z pisowscami już nikt nigdzie rozmawiać nie ma zamiaru...
Anonim2021.06.17 17:45
jak widać rozmawiają z PiS wszyscy się liczący. Nawet Biden poprosił Dudę o rozmowę dwukrotnie. Od chwili kiedy rządzi PiS Polska jest ważnym graczem na arenie międzynarodowej i tworzy wielką politykę. Za czasów Tuska była traktowana niegodnie.
xyz1232021.06.17 18:08
ale ty tak serio czy sobie jaja robisz? :D. Ciekawe czy strona amerykańska wystosuje oficjalne dementi do tych rewelacji i prośbach o rozmowę z PADalcem :D:D:D.
cal.502021.06.17 18:38
Jasne, w korytarzu przez kilka minut omówili kluczowe dal bezpieczeństwa w regionie kwestie. Duda po prostu czekał w kiblu na cynk kiedy Biden będzie przechodził korytarzem i wtedy wyskoczył. Tak to zapewne naprawdę wyglądało.
Lekarz psychiatra2021.06.17 17:45
Tak, dobrze pan usłyszał: w sobotę zobaczycie polską husarię - powtórzył Jan Bednarek, który dwa dni przed meczem z Hiszpanią pojawił się na konferencji prasowe
Zygfryd2021.06.17 17:27
Dziwna ta dudowa kurtuazja. Zaprosił gościa na świętowanie rocznicy podpisania porozumień z Niemcami po to aby upominać się o stare długi. To jakby zaprosić rodzinę na wesele i omawiać podział spadku po zmarłym poł wieku temu wujku.
Staś2021.06.17 17:31
po to są takie wydarzenia aby poruszyć wszystkie istotne tematy. Współpraca z Polską nigdy Niemcom się nie ułoży jeśli nie zrekompensują nam poniesionych z winy Niemiec strat. A widać że innym narodom potrafią zapłacić, wystarczy się tylko skutecznie upominać.
Historyk2021.06.17 17:26
No to jest szansa ze Oppeln i Breslau powrócą do macierzy
Janek2021.06.17 17:33
Nie ma szansy bo za 6 mln unicestwionych Polaków Niemcy nigdy nie będą nam w stanie zapłacić. To bestialstwo już będzie nad nimi wisiało do końca świata.
Historyk2021.06.17 17:42
No tak tylko ze 3 miliony z nich to ofiary rowniez polakow, tylko co z tym fantem zrobic ?…..
Anonim2021.06.17 17:46
wiesz że p...sz głupoty. Dob.rze wiesz menelu, szkalujący Polskę
Prawda2021.06.17 17:24
Niemcy i Rosja prowadzi == dziś polityke z 1939 roku Likwidacje Polski i Ukrainy --
Jawny2021.06.17 17:23
Proponuje Dudzie, aby przy okazji EURO 2020 i meczu ze Szwecją porozmawiał z trenerem szwedzkiej reprezentacji o zwrocie dóbr kultury zagarniętych podczas Potopu Szwedzkiego.
Arek2021.06.17 17:27
Ruski trollu, ty to byś pewnie ruskiego nie dał ruszyć nawet za kopiejkę, tylko nie swoim się rządzić potrafisz. Polska musi dostać godne odszkodowanie i od was ruskich i od Niemców.
Jawny2021.06.17 17:30
Arek - won do Izraela ty prymitywny potomku Chazarów.
hutu2021.06.17 17:33
może zabierze swoich z PIS-u, ciekawe ilu wtedy pisiorów zostanie w Polsce
AAAtomek2021.06.17 17:22
Pewnie już się dogadał jak Morawiecki z Czechami?
Anonim2021.06.17 17:21
Dudyl....
oficer LWP2021.06.17 17:18
znowu urządzają kabaret dla durnego pisowskiego wyborcy, celowa cyniczna gra
Czy Niemcy już o tym wiedzą?2021.06.17 17:07
Czy to tylko wrzutka na "rynek wewnętrzny" ?