Polskę sławiła cała Europa. Tak Chodkiewicz bił Turków pod Chocimiem! - zdjęcie
11.01.17, 16:30

Polskę sławiła cała Europa. Tak Chodkiewicz bił Turków pod Chocimiem!

Władca turecki Osman II wyruszył z Konstantynopola pod koniec kwietnia. Już następnego dnia nastąpiło zaćmienie słońca, co wielu Turków odczytało jako fatalny znak. „Całe niepowodzenie tej wyprawy przypisać należy zdeptaniu prawideł... iż na dni kilka przed i po zaćmieniu słońca żadnego dzieła przedsiębrać nie należy. Wiadomo bowiem, iż te dni, podobnie jak ostatni dzień miesiąca, a zwłaszcza jeśli się razem zbiegną, są z rzędu najnieszczęśliwszych” – pisał turecki historyk Naima.

W pierwszym dniach czerwca sułtan turecki dokonał przeglądu wojsk, kierując je następnie ku północy. Armia posuwała się niezwykle wolno, przekraczając Dunaj dopiero w połowie lipca! Tymczasem Polacy gromadzili się już pod Chocimiem, o czym dowiedział się sułtan 1. sierpnia. Turcy zdecydowali, że spróbują najpierw rozbić Kozaków przebywających pod Mohylowem, a następnie uderzą na główne siły polskie. Ruszyli w stronę Chocimia, by, jak się okazało, doznać druzgocącej klęski.

Walki, które trwały przez cały sierpień i wrzesień nie przyniosły żadnej ze stron ostatecznego rozstrzygnięcia. Jednak to Polacy wyraźnie górowali - podczas gdy Rzeczpospolita straciła 14 tysięcy żołnierzy, bitwy pochłonęly życie aż 40 tysięcy mahometan i ich sprzymieńców!

24 września zmarł Jan Karol Chodkiewicz. Dowództwo przekazał Jerzemu Lubomirskiemu. Wkrótce po ostatnim szturmie rozpoczęto z Turkami rokowania pokojowe. Wyznawcy Allaha byli na przegranej pozycji. Po stronie Rzeczpospolitej w rozmowach uczestniczyli Jakub Sobieski oraz Stanisław Żórawiński. Wreszcie 9 października zawarto pokój. Turcy ze wstydem wycofali się spod polskich granic i obiecali, że powstrzymają Tatarów od napadów na Rzeczpospolitą. Strona polska mogła fetować znakomite zwycięstwo, które oddaliło niebezpieczeństwo islamskie od granic naszych i całej Europy. 

Polakom dziękował cały Zachód. Polski oręż wysławiał sam papież i cesarz rzymski, królowie hiszpańscy i francuscy nadziwić się nie mogli potędze wojsk Rzeczpospolitej. Tak Polska jeszcze raz dowiodła, że jest niezłomnym przedmurzem chrześcijańskiej Europy.

Fronda.pl