Polska krajem o najniższym wskaźniku przemocy wobec kobiet! - zdjęcie
20.10.14, 12:06W Polsce jest najmniej przemocy wobec kobiet! (fot. Sxc.hu)

Polska krajem o najniższym wskaźniku przemocy wobec kobiet!

10

„Trzykrotnie wyższy wskaźnik mają te kraje, w których obecne jest pojmowanie przemocy wobec kobiet zgodne z kontrowersyjną Konwencją Rady Europy” - mówi dr Joanna Banasiuk z Instytutu Kultury prawnej Ordo Iuris.

Wśród krajów z największym wskaźnikiem przemocy wymieniana jest Dania, Finlandia czy Szwecja, ale także Holandia, Francja i Wielka Brytania. Średnia skala unijna przemocy wynosi 33 proc., a w Polsce ten wskaźnik plasuje się na poziomie 19 proc.

Tymczasem w procesie ratyfikacji konwencji o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet wyniki tych badań zostały przemilczane. Promowane są natomiast badania eurobarometru z 2010 roku, które mówią o 45-proc. poziomie przemocy wobec kobiet – podkreśla Radio Maryja.

Dr Banasiuk wyjaśnia, że badania Eurobarometru nie są zbyt dokładne, bo zadaje się w nich pytania, czy ankietowany zna kogoś, kto doświadczył przemocy. Badania Unijnej Agencji Praw Podstawowych są tyle dokładniejsze, że przeprowadza się je w grupie kobiet, które doświadczyły przemocy.

Banasiuk wskazała też, że Konwencja pod pozorem walki z przemocą i dyskryminacją kobiet przemyca zagrażającą cywilizacji ideologię gender uderzając w trzy ważne dziedziny: rodzinę tradycję i Kościół katolicki. Jej zdaniem, jeśli rzeczywiście zależy nam na skutecznym zwalczaniu przemocy, to powinniśmy udoskonalać prawo, które w tym zakresie już obowiązuje w Polsce.

MaR/Radiomaryja.pl

Komentarze (10):

anonim2014.10.20 12:22
To oczywiste z co najmniej dwu powodów: 1) Tam gdzie przyjęto już jakiś czas temu konwencję. Kobiety nie wstydzą się zgłaszać przemocy jakiej doznają, a policja i inne służby są na to wyczulone. 2) Definicja przemocy jest w tych krajach szersza, szczególnie jeśli chodzi o przestępstwa seksualne i nękanie typu stalking. Widać, że Polska ma tu jeszcze dużo do zrobienia.
anonim2014.10.20 12:24
Powyższe wyniki świadczą tylko i wyłącznie o większej świadomości kobiet w Danii, Finlandii czy Szwecji.
anonim2014.10.20 12:41
"Jak się baby nie bije, to jej wątroba gnije".
anonim2014.10.20 12:56
a ateistyczne Czechy na którym są miejscu?
anonim2014.10.20 13:12
Czy tradycyjna polska rodzina musi się opierać również na przemocy, której tak bardzo broni Kościół i prawicowcy, lobbując za nieratyfikowaniem konwencji antyprzemocowej, bo rzekomo przemoc jest elementem tradycji? Jakiej tradycji: katolickiej, polskiej, narodowej? Dziwne, bardzo dziwne spojrzenie na polską tradycyjną rodzinę.
anonim2014.10.20 13:24
Umiejętność odczytywania danych statystycznych i ich prawidłowa interpretacja to jak widać trude zadanie - szczególnie jeśli dane zebrane są w różnych środowiskach i w różnych systemach prawnych (przy różnej klasyfikacji "przemocy"). Proszę redaktorów Frondy jak i panią dr Joannę Banasiuk (specjalistka od własności intelektualnej) o nie wprowadzanie czytelników w błąd, bądź ze złej woli, bądź z niedouczenia.
anonim2014.10.20 13:39
Walka z przemocą jest obowiązkiem każdego a Wy zamiast stanąć po stronie kobiet wmawiacie ludziom, że jest to niszowy problem. Macie świadomość, że to kłamstwo. Dopóki ten portal istnieje i nikt ze strony hierarchów kościelnych nie zareaguje na brednie tu wypisywane moja noga nie przekroczy progu kościoła. Rzygać mi się chce kiedy myślę o panach w sutannach.
anonim2014.10.20 13:44
"Konwencja pod pozorem walki z przemocą i dyskryminacją kobiet przemyca zagrażającą cywilizacji ideologię gender uderzając w trzy ważne dziedziny: rodzinę tradycję i Kościół katolicki." Powyższe jest zgodne z prawdą. Jednak co do najniższego wskaźnika przemocy wobec kobiet - wcale nie jest tak dobrze, jak to wykazuje Agencja Praw Podstawowych Unii Europejskiej. Ten wskaźnik tylko dlatego jest tak mały, że zdecydowana większość kobiet doświadczanej przemocy nie zgłasza. Przyczyna tego jest prosta - w Polsce nie ma odpowiednich zabezpieczeń socjalnych, maltretowana kobieta żywi więc nadzieję, że jej tyran w końcu się poprawi, bo wie, że jeżeli zgłosi swoją sytuację odpowiednim instytucjom, to ryzykuje pogorszenie się sytuacji materialnej jej i dzieci, a tym samym, iż odbiorą jej dzieciaki i umieszczą je w Placówce Wychowawczej. Gwoli informacji - w Polsce ginie z rąk męża/konkubina co najmniej 150 kobiet rocznie, tylu śmiertelnych ofiar jednak w Szwecji nie ma.
anonim2014.10.20 15:12
@AnitaF 'Od ciągłego powtarzania bzdura nie stanie się prawdą.gdyby to była prawda nikt o zdrowych zmysłach nie twierdziłby, że homoseksualizm to normalne zachowanie seksualne i można się urodzić homoseksualistom, jak sama widzisz po pierwsze zależy co się powtarza a po drugie kto powtarza...
anonim2014.10.20 15:17
@Mniemanologia oczywiście tak tylko w kraju cywilizowanym kobieta klepnięta w tyłek daje w pysk klepiącemu najlepiej przy innych wtedy taki klepiący jest w szanującym towarzystwie jest nikim, natomiast w krajach 'cywilizowanych' kobieta zgłasza przemoc i trwoni się pieniądze na proces w którym nie wygrywa sprawiedliwość tylko ten kto ma więcej pieniędzy.