PO ma kłopoty, a Trzaskowski … na urlopie. Właśnie wrócił i ... - zdjęcie
24.08.20, 19:39fot. flickr.com

PO ma kłopoty, a Trzaskowski … na urlopie. Właśnie wrócił i ...

16

Czy to kampania prezydencka tak zmęczyła już i tak nadwątlone siły i zdrowie prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego? Wszyscy przecież wiedzą, że zapracowuje się biedak w tym Ratuszu, więc kiedy tylko nadarza się okazja, żeby uciec … od pomocy kolegom, aktywistom LGBT i ogólnie wszystkim, którzy mogliby poprosić go o pomoc, to trzeba z tego koniecznie korzystać.

Jak poinformowała rzecznik Ratusza, wreszcie wrócił i oto jest. Ciekawe tylko, kiedy przebrnie przez całe stosy papierzysków, które nie tylko zalegają na jego biurku, ale zapewne nawet z niego spadają.

Może zacząłby od obietnicy złożonej w trakcie kampanii prezydenckiej na temat przywrócenie w Warszawie ul. im. byłego prezydenta Lecha Kaczyńskiego? Odważy się i znajdzie czas i siły? Któż to może wiedzieć?

Warto przypomnieć, że Trzaskowski znika za każdym razem, kiedy pojawiają się kłopoty. Tak było przy awarii „Czajki”, podczas ostatnich problemów PO w sprawie podwyżek, podczas dotarcia epidemii koronawirusa do Warszawy. Nie był obecny podczas uroczystości upamiętniających Bitwę Warszawską. Opuścił nawet swoje „dzieci” z organizacji LGBT i lewicowych anarchistycznych bojówek szkolonych za pieniądze z urzędu miasta Warszawa. Najpierw ich opuścił, później poszpanował w mediach i ponarzekał na rząd, a następnie się od nich całkowicie odciął.

Innymi słowy, nikt chyba nie może liczyć na to, że dotrzyma on złożonych obietnic, ani koledzy z partii ani jego wyborcy. No może tylko druk L4 może być pewien, że Rafał Trzaskowski nie przestanie być jego fanem.

 

mp/fronda.pl

 

Komentarze (16):

Harry2020.08.24 22:48
Wszystkim renegatom i obłudnikom z PO, KO i czego by tam jeszcze z tej "totalnej opozycji" życzę, by trafił ją jak najszybciej i jak największy szlag. To tak delikatnie...
Zygfryd2020.08.24 22:06
Na etacie Pajacowania Trzaskowski sprawdza się ,łże tylko za dużo i nic nie robi powinien za pucybuta robić i wszystkim z PIS czyścić obuwie
Anonim2020.08.24 21:56
Etatowy showman PO oraz niezły aktor amator wrócił właśnie z urlopu. A co, nie należał mu się za odegranie całkiem dobrej roli kandydata na prezydenta? Wrócił i dalej będzie grał, ale nie wymagajmy od niego, że będzie autentyczny. On ma tylko prawdziwie wyglądać, zaś gawiedź PO-KO ma w to uwierzyć.
Glaudiusman2020.08.24 21:49
PO jest ugrupowaniem politycznym zupełnie zbędnym na polskiej scenie. Po co więc im prezydent od spaw niepotrzebnych, po co im taki lider, który lubi labę. Nie ma to jak mieć za rywali nygusów bez programu i do tego mocno skłóconych. Tak trzymać.
ryszard2020.08.24 21:24
Jest gorzej niż się wydaje. Niektóre fakty, przypominają obiegowe historyjki z szpitali psychiatrycznych (typu - nie mogę dzisiaj zjeść obiadu bo jest z grzybami, ja jestem grzyb niejadalny). Fakt pierwszy - 80 % nowych nasadzeń drzewek wzdłuż KEN wysycha, bo ich dolna część (na wysokość ok metra nad korzeniami i ziemia w promieniu ok. 0,5 metra wokół) osłonięta została brezentowo - gumowymi fartuchami z specjalnym wejściem do polewania. Tylko że nikt tego nie polewa, a fartuchy chronią skutecznie cały system korzenny przed deszczówką. Fakt drugi (z dnia dzisiejszego) - z radością zobaczyłem, że wreszcie koszone są trawniki (pokrzywy po pas) przy ulicach ale po chwili zdumiał mnie zakres tego koszenia, tylko nad ogranicznikami odgradzającymi trawnik od chodnika. Na moje pytanie do koszącego dlaczego pozostawiają nieskoszone trawniki a koszą to czego kosić nie trzeba odpowiedział chichocząc - ograniczniki to my, a trawniki to inna spółka.
Anonim2020.08.24 21:48
Czyli Trzaskowski to jedno a Wa-wa to drugie? Wybrali młota i dostali obuchem.
ryszard2020.08.25 7:31
Sami swoi wybrali swojego, łączy ich mentalność zapisana kiedyś słowami (w znanej piosence): BO NIE WAŻNE CZYJE CO JE, WAŻNE TO JE CO JE MOJE. A ulice Warszawy ich nigdy nie były. Ich w Warszawie jest do co do miedzy (w wydaniu miejskim do progu).
Ato2020.08.24 20:43
No przecież jest wybitnym uczniem tuska. Tamten obibok i leń i zawsze znikał na kilka dni kiedy czegoś się obawiał, ten jego uczeń robi dokładnie to samo
Jaś2020.08.24 20:31
Czajskowski to jednak obibok jakich mało. To że niewiele potrafi nie jest żadnym wytłumaczeniem.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.08.24 20:08
No to może o starym zgrzybiałym dziadu kaczyńskim którego jedynym zajęciem jest knucie i dzielenie ludzi! Żoliborski parch całe życie ciągnie pieniądze z budżetu państwa. Nigdy nie pracował w prywatnej, normalnej firmie. Ma kosmicznie wysoką emeryturę. Do tego wysoką pensję posła oraz diety i gabinet prezesa w centrum miasta. Służbowy samochód wszędzie na niego z kierowcą czeka. Ochronę za grube setki tysięcy złotych płaci mu też podatnik. Jego willa na luksusowym Żoliborzu warta jest co najmniej 8 milionów lub więcej. Za dziesiątki, jak nie setki tysięcy złotych wynajmuje sąsiadujące z nią wille. Bratanica jego dostała kilka milionów odszkodowania ze skarbu państwa za śmierć rodziców. A jemu wciąż mało. Zapomina ten pazerny, obciachowy baćka, że na jego i jego bratanicy luksusy składają się w postaci podatków także sieroty, wdowy, niepełnosprawni renciści i emeryci! Uchadi, dziadu!
do ciebie kretynie2020.08.24 20:43
a ty kretynie, morda w kubeł, wszyscy tu wiedzą, że jesteś agresywnym gejem w dodatku zarażonym syfem, ciekawe ilu jeszcze zaraziłeś?
Anonim2020.08.24 21:45
U niego pod czaszką zielonkawa breja jak u tow. Lenina. Nie ma się zatem co dziwić, że jedyne co wylewa się z jego klawiatury to szambo.
G.Wyskiel2020.08.24 20:04
przecież ten Trzaskowski to nierób nr 1
prosty2020.08.24 20:02
To nie tak, problemy zaczynają się, gdy go nie ma. Taki platformerski Mojżesz, swoi zwyciężają, gdy trzyma ręce w górze. Strefę relaksu mu zrobili w zeszłym roku, żeby jak najdłużej był w ratuszu. Czajka - pochorował się, gdy powąchał, wtedy poszły obie rury. A fronda tak biedaka atakuje...
przeszedł kurs2020.08.24 19:46
jak spać z otwartymi okami
zamknął się w bufecie z czarną wdową Dzidziuszko2020.08.24 19:45
po kilku godzinach odbył drzemkę z Rabiejem na sofie. Dąbrowa stwierdział - jak zwykle pracowity dzień (dobry)