Po co nam ci wszyscy biskupi? Adwentowe rozmyślania cz. IV  - zdjęcie
20.12.20, 16:30Fot. via: Flickr - Catholic Church England and Wales

Po co nam ci wszyscy biskupi? Adwentowe rozmyślania cz. IV

39

Coraz częściej słyszy się dziś stwierdzenie: „wierzę w Boga, ale nie wierzę w Kościół”. Lub w nieco innej wersji: „wierzę w Boga, ale nie wierzę w księży”. Czy takie przekonania można pogodzić z chrześcijaństwem?

Naturalnie, można wierzyć w Boga, nie wierząc przy tym w Kościół. Wówczas jednak należy zadać sobie pytanie o to, w jakiego Boga wierzę. Czy jest to moja wizja Boga, jaką na podstawie wierzeń różnych religii oraz własnych przeżyć i doświadczeń sobie wypracowałem, czy wierzę w Boga, który objawił się człowiekowi. Jeżeli wierzę w Boga objawiającego się w Chrystusie i wierzę w przekazane przez Niego Objawienie, to konsekwencją tej wiary musi być wiara w Kościół. Wiara w Kościół wprost wynika z Objawienia.

Dowodzą tego przymioty Kościoła, nad którymi pochylaliśmy się w poprzednie niedziele Adwentu. Jezus Chrystus, jedyny Zbawiciel, Sprawiedliwy, który umarł za niesprawiedliwych, postanowił przekazać swoje zbawienie ludzkości za pośrednictwem powołanego przez siebie Kościoła. Ten Kościół stał się depozytariuszem wszystkich zbawczych zasług Chrystusa i został posłany do wszystkich ludzi. Założyciel nieustannie trwa w swoim Kościele, uświęcając go i prowadząc do świętości jego członków. Dlatego zbawienie zawsze dokonuje się za pośrednictwem Kościoła.

Czy jednak w tym Kościele wciąż potrzebujemy biskupów. Media starają się dziś nam na każdym kroku udowodnić, że hierarchowie nie zdają egzaminu. Dlaczego więc Kościół nie mógłby opierać się wyłącznie na ludziach świeckich? Dlaczego to sam lud, bez pasterzy, nie może decydować o kształcie wspólnoty, o jej przyszłości, ale również o jej doktrynie?

Odpowiedź na to pytanie znajdujemy w czwartym znamieniu Kościoła wymienianym w Credo. Wierzymy w Kościół apostolski.


   Fundament Apostołów

Kościół jest apostolski, ponieważ jest zbudowany na apostołach. Jest on apostolski w potrójnym znaczeniu: był i pozostaje oparty na fundamencie apostołów (Ef 2, 20; Ap 21, 14), świadków wybranych i posłanych przez samego Chrystusa; zachowuje i przekazuje, z pomocą Ducha Świętego, który w nim mieszka, nauczanie, dobry depozyt i zdrowe zasady usłyszane od apostołów; w dalszym ciągu – aż do powrotu Chrystusa – jest nauczany, uświęcany i prowadzony przez apostołów dzięki tym, którzy są ich następcami w misji pasterskiej, to znaczy Kolegium Biskupów. (KKK 857)

Chrystus wybrał Dwunastu, powołując ich do kontynuowania swojej misji. Czytamy Jego słowa w Ewangelii św. Jana: „Jak Ojciec mnie posłał, tak i Ja was posyłam” (J 20, 21). Przekazując swoje posłannictwo, udzielił im Ducha Świętego, będącego gwarantem powodzenia misji. Powiedział: „Weźmijcie Ducha Świętego!” (J 20, 22). Na czele powołanego przez siebie kolegium ustanowił Piotra, który będąc pierwszym pośród Dwunastu, miał przewodzić misji głoszenia Królestwa Bożego wszystkim ludziom. Piotrowi Pan przekazał władzę, mówiąc mu: „cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie” (Mt 16, 19). Tych Dwunastu, po wniebowstąpieniu Chrystusa, stało się przedłużeniem Jego posłannictwa. Od tego momentu zaczęli oni występować w imieniu Syna Bożego. Chrystus wyraźnie utożsamił ich z sobą, stwierdzając: „kto was przyjmuje, Mnie przyjmuje” (Mt 10, 40).

Dlatego mówimy, że Kościół jest apostolski, ponieważ został zbudowany na fundamencie tych Dwunastu. Oni zakładali pierwsze wspólnoty, na których czele ustanawiali biskupów, którzy po ich śmierci przejęli urząd apostolski z właściwą mu misją i władzą. W ten sposób, od dwóch tysięcy lat, trwa ta sama struktura Kościoła, której wyrazem są kolejni biskupi otrzymujący swoją władzę na drodze sukcesji apostolskiej.

 

   Wiara Apostołów

Kościół jest apostolski dlatego, że trwa w wierze przekazanej przez apostołów. To apostołowie byli naocznymi świadkami działalności Chrystusa, oni łamali w Nim chleb przy ostatniej wieczerzy i widząc Go po zmartwychwstaniu, zostali posłani do głoszenia Ewangelii. Zostali uformowani przez Jezusa, który obiecał im Ducha Świętego zapewniając o tym, że „On was wszystkiego nauczy i przypomni Wam wszystko, co Ja wam powiedziałem” (J 14, 26). Apostołowie, a po nich biskupi, zostali zobowiązani i jednocześnie uzdolnieni do zachowania nienaruszonym Objawienia Bożego. Bóg przekazuje przez nich swoją Ewangelię, naukę i prawdę. Oni stoją na jej straży, przekazując bez uszczerbku i bez jakiejkolwiek zmiany.

Kościół jest apostolski, ponieważ wierzy tak samo, jak wierzyli święci Piotr i Paweł. Przestałby być apostolskim, gdyby coś w tej doktrynie zmienił. Dziś często wymaga się od Kościoła, aby zmienił swoją doktrynę, aby „uwspółcześnił” swoją wiarę, by była bardziej przystająca do tego świata, by odpowiadała jego wymaganiom, by wyzbyła się z rzeczy dla niego niewygodnych. Żąda się od Kościoła, aby bardziej niż na rzeczach wiecznych, skupił się wyłącznie na budowaniu lepszego świata doczesnego, czego chciałyby różne nurty teologii wyzwolenia. Żąda się od Kościoła, aby usunął ze swojej wiary grzech i piekło, głosząc wyłącznie wolność.

Te światowe żądania widzimy bardzo wyraźnie na przykładzie trwającej w Kościele debaty dotyczącej seksualności człowieka. Nie brakuje środowisk, które chciałyby, aby Kościół skorygował swoje podejście choćby do aktów homoseksualnych, przestając uznawać je za grzeszne. Jednak za takie wyraźnie uznawali je apostołowie, dlatego zmieniając swój osąd, Kościół przestałby być Kościołem apostolskim. Jego wiara nie byłaby już wiarą apostołów.

Najpierw apostołowie, później ich następcy i dzisiejsi biskupi stoją na straży prawdy Objawienia. Oni, z biskupem Rzymu na czele, mają strzec przekazanej przez Chrystusa prawdy, którą nieprzyjaciel ciągle stara się zniekształcić w umysłach i sercach wierzących. Dziś jeszcze poważniejszym zdaje się być zagrożenie subiektywizmu. Wydaje nam się, że nie potrzebujemy Kościoła, bo przecież sami możemy poznawać Boga czytając Pismo Święte. Sami możemy wsłuchiwać się w Jego głos na modlitwie. Stawiamy się w pozycji, w której sami decydujemy o tym, co jest prawdą i co objawił nam Bóg. Tymczasem Objawienie nie zostało dane człowiekowi bezpośrednio, ale za pośrednictwem apostołów i wspólnoty. To Urząd Nauczycielski Kościoła jest gwarantem prawdziwości Objawienia. Samą Biblią możemy udowodnić dowolną tezę. Duch Święty został dany Kościołowi, aby to on przekazywał prawdę o Bogu i drodze do Boga prowadzącej. By trwać pewnie na tej drodze, wierzący są wezwani do posłuszeństwa swoim pasterzom w sprawach wiary i moralności.

W polskim Kościele głośnym echem rozchodzi się stanowisko Rady Stałej Konferencji Episkopatu Polski, która zaleciła duszpasterzom i wiernym dystans wobec inicjatyw Fundacji Solo Dios Basta. Biskupi w swoim stanowisku powołali się na opinie teologów, wedle których „niektóre wydarzenia, organizowane przez Fundację Solo Dios Basta, bazują m.in. na magicznym traktowaniu praktyk religijnych, pobożności o wyłącznie pokutnym charakterze, błędnych interpretacjach słowa Bożego, apokaliptycznej wizji historii i świata, a także na wybranych prywatnych objawieniach”. Publikacja tego stanowiska spotkała się burzliwymi reakcjami polskich katolików, którzy niejednokrotnie odsądzają od czci i wiary swoich pasterzy. Jakkolwiek może być to decyzja trudna i niezrozumiała, katolik zobowiązany jest do pokornego jej uznania.

Przykład posłuszeństwa Kościołowi dają nam wielcy święci. Znana jest pełna pokory postawa św. o. Pio, który posłusznie przyjmował wszystkie decyzje swoich przełożonych. Nie sprzeciwiał się, kiedy zakazano mu spowiadania i publicznego celebrowania Mszy świętych. Karcił tych, którzy decyzję Świętego Oficjum krytykowali w jego obecności. Czy decyzja Kongregacji była słuszna? W czasie trwania zakazów o. Pio mógł swoją posługą doprowadzić do nawrócenia wiele osób. Jednak właśnie przez te zakazy Bóg zechciał wypróbować jego pokorę i doprowadzić go do świętości. Postawa św. o. Pio jest postawą właściwą katolikowi zobowiązanemu do posłuszeństwa biskupom.

Kościół jest apostolski, ponieważ dzięki posłudze biskupów cała wspólnota Ludu Bożego trwa w jednej, nienaruszonej, apostolskiej wierze.


   Podwójna natura Kościoła

Próbując zdefiniować czym jest Kościół, Sobór Watykański II stwierdził w Konstytucji dogmatycznej o Kościele Lumen Gentium, że: „Kościół jest w Chrystusie niejako sakramentem, czyli znakiem i narzędziem wewnętrznego zjednoczenia z Bogiem i jedności całego rodzaju ludzkiego” (KK 1).

Kościół jest w Chrystusie. Dlatego możemy zrozumieć go tylko przez Chrystusa. Podobnie jak Chrystus, będąc jedną osobą, posiada dwie natury, boską i ludzką, tak też w Kościele współistnieją ze sobą dwie rzeczywistości.

W pierwszych „rozmyślaniach adwentowych” zadaliśmy pytanie, czy czas Kościoła dobiega końca. Można by chcieć odpowiedzieć na to pytanie twierdząco, obserwując kryzys, w jakim, w dużej mierze przez swój własny grzech, Kościół dziś się znalazł. Z punktu widzenia socjologii Kościół w Europie, również Kościół w Polsce, wydaje się kończyć. Sondaże pokazują coraz większą nieufność do tej wspólnoty. Coraz więcej osób oficjalnie bądź nieoficjalnie decyduje się z niej odejść.

Jednak z punktu widzenia wiary czas Kościoła się nie kończy. Kościół dalej podąża ku wieczności. Bo poza całym ludzkim wymiarem tej wspólnoty, naznaczonej grzechem i kolejnymi skandalami, poza tym wszystkim, co dziś wydaje się przesądzać o jej upadku, jest w niej również wymiar nadprzyrodzony, wymiar boski. To jedność, świętość, powszechność i apostolskość Kościoła.

 

Czas Kościoła dobiega końca? Adwentowe rozmyślania cz. I

Gdzie świętość w tym grzesznym Kościele? Adwentowe rozmyślania cz. II

Kościół – dla wszystkich, czy tylko dla wybranych? Adwentowe rozmyślania cz. III

 

Karol Kubicki

Komentarze (39):

XD2020.12.21 14:38
Żeby ochrona pedofili w sutannach była skuteczniejsza.
KaKa2020.12.21 13:20
"... zbawienie zawsze dokonuje się za pośrednictwem Kościoła ..." ? NIE Niet Nein Zbawienie dokonuje się za pośrednictwem Chrystusa! Kościół jest do zbawienia POMOCNY, a to znaczy że będąc członkiem Kościoła to zbawienie łatwiej osiągnać. (świadomie napisałem o byciu członkiem Kościoła a nie obecnością w kościele)
Felek2020.12.21 11:42
Banda darmozjadów, która nigdy w swoim życiu nie przepracowała legalnie jednego dnia, sprzedając ludowi bajki o wiecznym zbawieniu. Starzy onaniści w sukienkach, którzy pouczają kobiety i wiedzą najwięcej o rodzinie równocześnie takowej nie posiadając. Sami mają kochanki lub chodzą na prostytutki, a w najgorszych przypadkach zabierają się za dzieci. No, ale gdyby nie oni to pewnie byliby inni, wciskający swoją wersje kitu ludziom szamani.
ONI2020.12.21 9:42
Po co zadawać głupie pytania.
ateusz2020.12.21 8:52
Korporację o nazwie "Kościół Katolicki" założyli ludzie wiele lat po śmierci Jezusa z Nazaretu. Był on tylko jednym z wielu kaznodziejów żydowskich, ale to akurat wokół jego postaci założono nową religię. Na pewno nieźle by się uśmiał gdyby wiedział, że ludzie będą nosić te wszystkie śmieszne czapki i złote frędzle i mówić że to na jego cześć :D
Anonim2020.12.21 8:38
Jakby ktoś się pytał, po co jest kolęda - "Tradycyjnej kolędy nie będzie, więc ksiądz wysłał druczki na przelew" https://www.tuolawa.pl/wiadomosci/21728,tradycyjnej-koledy-nie-bedzie-wiec-ksiadz-rozdaje-druczki-na-przelew?fbclid=IwAR0bSAXrWKaZ8qBi9RXhVCpNryzTVcE-dQPAdVNT1UOBDv9EUlG3fq2i7uc
AAAtomek2020.12.21 7:52
***** *** * KLER
julek2020.12.21 7:32
Jak to po co to agenci wplywu ktorzy oglupiaja ludzi OPODATKOWAC KOSCOL KATOLICKI I KLER
teresa2020.12.20 22:40
Proszę o zmianę moderatora strony. Jest po prostu ohydna.
rolnik2020.12.21 8:52
Prosi to się świnia, raz w roku, a jak dobra świnia to i dwa razy do roku!
Bystry.2020.12.20 21:40
Panie Jezu oczyść Polskie Sądy, Rządy oraz Episkopat Polski z masonów i judaszów.
rebeliant2020.12.20 21:46
I jeszcze ławy kościelne z judaszów i masonów... niech oczyści, aż mu zostanie taka wypolerowana płyta paździerzowa 1mx1m, to będzie mieć chociaż wzorzec czystości.
Bianka2020.12.20 20:53
Z całą pewnością można powiedzieć,że ludzie chcą Boga i chcą wierzyć w Boga.... Wiele lat temu księża nie byli tak wykształceni jak dzisiaj (wynik postępu świata) i przekazywali wiarę na bazie bojaźni bożej. To było dobre wychowanie. Dzisiaj kwestionuje się to,że Bóg karze, bo zachodzi obawa,że nikt do Kościoła nie będzie chciał należeć, bo jest dobrobyt i po co mi Bóg - tak powie. Ale nastąpił przerost formy nad treścią , czyli przerosty administracyjne, zależności administracyjne wśród księży przedziwne. Seminaria duchowne powinny być w Polsce najwyżej 3....Kiedy ja zaczynałam studia na uniwersytecie, na 1 roku było nas 105 studentów i ludzie się wykształcili. Wierni lubią wikariuszy, bo ci są blisko nich i tylko to się utrzyma. Proboszcz to już administrator, biskup też administrator, itp.
Beno2020.12.20 21:14
Niestety wielu administratorów, urzędasów, a mało duszpasterzy, którzy troszczą się o lud.
rebeliant2020.12.20 21:44
"nikt do Kościoła nie będzie chciał należeć, bo jest dobrobyt..." nie każdy tak patrzy, ja na przykład widzę masę krzywd, które na ludzi spadają czy tego chcą czy nie, więc ten "dobrobyt" to jest palcem na wodzie pisany i w dodatku... tylko pisany. A z tą bojaźnią bożą jest coś nie tak, bo w takiej relacji bojący się ludzie biorą Boga jako miłującego, ale mającego kija za plecami... ułomnym ludziom nakazuje ponosić krzywdę i wyrzec się kija, ... ale już Wszechmogący ten kij dzierży. To wychodzi na to, że ułomny człowiek jest bardziej moralny niż Bóg, który jest wszechmogący. Ale tak się kończy przypisywanie Bogu władzy, którą wyobrażają sobie królowie tego świata.
Torchwood2020.12.20 19:11
Całe te rozważania sprowadzają się do: "Bo tak mówią hierarchowie kościoła". Czy ktokolwiek oczekiwał, że oni powiedzą, że kościół nie jest potrzebny? Musieliby wtedy zacząć uczciwie pracować na swoje utrzymanie.
Grizzly2020.12.20 18:35
żeby nas wszystkich wkur^wiać?
"nas"2020.12.20 18:38
Siedzisz sam w tej norze niesprzątanej w nowym millenium.
Grizzly2020.12.20 20:36
Won bydle od mojego nicka! Szmaciarzu zaje..., nie potrafisz sobie kur.. nicka wymyślić tylko mój kradniesz?
Standard parcha.2020.12.20 18:30
Co parch może i co jest wg. parcha normalne, np. antykatolickie skürwysyństwo, cyt.: "Podczas kolejnego objawienia Najśw. Maryja Panna prosiła o namalowanie Jej wizerunku jako stojącej okrakiem na kuli ziemskiej i olewającej ciepłym moczem pisowską Polskę." . . . . . A jakie jest do tego potrzebne wykształcenie, nie mylić z inteligencja, żeby takimi "standardami argumentować"? Potrzebny jest "doktorat i profesor nadzwyczajny" z PRL-u oraz "profesor zwyczajny" tzw. geremkowsko-żydowski. Oraz pozycja "profesora" w najbardziej prowincjonalnej dziurze Polski, Rzeszów-Mojżeszów. Pomijam takie drobiazgi jak umiejętność myślenia abstrakcją i jakiś tam talent literacki. . . . Gratulacje dla prof. doktora Jana Realshit Hertrich-Woleńskiego oraz jego synka ułomka Tadeusza.
Anonim2020.12.20 18:22
Wierze w jeden Swiety, Powszechny, Apostolski Kosciol... Kosciol powinien byc dla Eucharystii, ale skoro mamy takich ksiezy ktorzy o to nie dbaja, to przez nich chyba go nie bedzie.....
Po 11 ....2020.12.20 18:15
Biskupi są bardzo potrzebni. Pokazują wiernym do czego prowadzi grzech, rozpasanie, niezdrowe jedzenie, picie i rozpusta. Ale oprócz takiego obrazowego nauczania, dodatkowo po godzinach zajmują się kryciem pedofilii i przyjmowaniem pocałunków w pierścień i nie tylko tam. Wychodzi na to, że są zarobieni na maksa i bardzo potrzebni.
Kto jest wrogiem szczepionek i medycyny?2020.12.20 17:53
Kretyństwo SEKTY Z "KOŚCIOŁA" tzw. "SCJENTOLOGII". Mają na sumieniu tysiące niepotrzebnie zmarłych dzieci a także dorosłych którzy mogliby być uleczeni. Ale nie tylko oni bo i inną SEKTA JEHOWYCH.
Parafia Konfiedieracja w Sitnie2020.12.20 17:52
Nasz "Polski Narodowy Kościół Katolicki" połączył swoje siły z tzw. "księżmi patriotami" w jedną kretyńską sektę starych zgredów, imbecyli i popłuczyn UB. Nasz "Polski Narodowy Kościół Katolicki" to stowarzyszenie pijaków w USA w liczbie kilkudziesięciu na żołdzie Kremla podobnie jak "księża patrioci" z kościoła pod wezwaniem NKWD-UB-SB. Wraz z gownami żydowskimi niemal zawładnęli tym forum. Sitno
Konfiedieracja i ich "kościół2020.12.20 17:51
Pewnie o tym nie wiesz, że w USA jest tzw. Polski Narodowy Kościół Katolicki. . . . NIE ma nic wspólnego katolicyzmem! Jest to sekta staruchów i staruch podobna do jehowych, tylko jeszcze gorsza bo BEZ pieniędzy. . . . .Ten "Polski Narodowy Kościół Katolicki" jest już w stanie szczątkowym, ale ma swoich kilku fanatyków. Jak każda FANATYCZNA SEKTA oni "wiedzą wszystko najlepiej". . . . Mają swoich "księży" a nawet pewnie jeszcze "biskupów" którzy otrzymali swoje "świecenia" od jakiegoś "narodowego papieża" pijaka. . . . Jest żałosna grupka kretynów i kretynek - JAK KAŻDA SEKTA! . . . . W Polsce mają swoją filę, a jakże, i chyba 1000 "parafian", na całą Polskę.
rebeliant2020.12.20 17:46
" Żąda się od Kościoła, aby usunął ze swojej wiary grzech i piekło, głosząc wyłącznie wolność." Ja tam na kościół nie naciskam, bo chyba durniem trzeba być, aby sądzić, że eliminacja zła zależy od powstrzymania wskazywania go (pod tajemniczą rozległą nazwą "grzech"). I tak samo z tą wolnością - głoszenie wolności wcale nie czyni człowieka wolnym... no chyba, że ludzie mają tak bardzo ograniczoną wyobraźnię, że niewolę biorą za wolność bo ma ona certyfikat wystawiony przez celebrytów. Prawdziwa wolność to taki stan bycia, w którym dana istota ma moc uczynić wszystko. Dajmy na to, że jakiś tam człowiek małpim chwytem skopiował wszystkie zdolności Najwyższemu i teraz jest z nim na równi. Wówczas okaże się, że życie takiego człowieka nie ma treści - tzn. że w człowieku nadal będzie chęć i wola bycia "tylko" człowiekiem, w tym środowisku, a nie w wymiarze X astralno-magicznego wszechświata. Sprawa domyka się w tym, aby człowiek był tym oryginałem przez wielkie Cz. Ale ona się nie domyka, a raczej rozwala, gdy weźmie pod uwagę, że z opisywanego stanu doskonałego zrobiło się popsucie (co jest nie do ogarnięcia). Ktoś stwierdził, że Adam i Ewa sięgnęli po zakazaną figę poznania dobra i zła po to, aby móc decydować co jest dobre, a co złe (według węża "stać się jak Bóg" = "znać dobro i zło"). Tylko, że jak można dać się skusić możliwością decydowania co jest dobre, a co złe nie poznawszy wcześniej dobra i zła. Wychodzi na to, że Bóg zostawił okrojone durne istoty tak samo jak pijany tatuś zostawił ośmioletnich urwisów z zapałkami i wiadrem z benzyny. Z resztą po co komuś chcieć decydować co dobre, a co złe skoro im dobrze było ? A może nie do końca tak dobrze ?
czytel nick2020.12.20 17:39
Czemu KATOLICKI portal nie kasuje ohydnych bluźnierstw i antykatolickich plugastw?
rebeliant2020.12.20 17:48
Aby cię paliło poznanie dobra i zła.
rebeliant2020.12.20 17:25
Najpierw to trzeba by było rozpocząć od wyznania wiary w grzech pierworodny - o ile grzech zabójstwa, pobicia, kradzieży jest powszechnie pojęty, to ten pierworodny już nie... może niektórzy bardzo doświadczeni ludzie coś tam zaczynają załapywać, ale to jest jak echo w tunelu. A z tego co widać od człowieka to tu praktycznie nic nie zależy, skoro wszystko co czyni nie pozostaje z tego kamień na kamieniu, to wychodzi na to, że albo człowiekowi "z góry" będzie dane "niech stanie się dobrze" albo człowiek będzie sam siebie wodzić fantazją, że jego kroki mają jakiekolwiek znaczenie. Człowiek nawet nad "swoim" ciałem nie ma władzy, a jedynie jej iluzję, człowiek ciała doświadcza i się nim posługuje. A skoro go tylko doświadcza, to wszelka krzywda czyniona drugiemu człowiekowi nie idzie w próżne.
Styki2020.12.20 17:08
Spraw, o Boże mój, abym umarł na łonie twojego Kościoła, poza którym nie ma zbawienia.
Czy zejście Jezusa to była Inkarnacja?2020.12.20 17:00
Nie wtedy nie był Bi był impotentem wyglądał jak by był bi, teraz się urodził Bi jak każdy w g. pierworodnym, ale to pokonał. I macie rację Jednak miał ciało ludzkie, ale dzięki temu że wtedy nie współżył, łatwiej było zaakceptować połączenie.
Alleluja i od tyłu!2020.12.20 16:58
Biskupi są po to by miał kto ruchać seminarzystów.
rebeliant2020.12.20 23:24
Źle to opisujesz. Po prostu na kolejnym buk wystawia sługę na hiobową próbę i polega ona na prześwięceniu miejsc nieczystych. Ale co poruchamy jest nasze - później jeszcze konfesjonał wafel, do nieba i można grać na nosie wyruchańcom. Czyli wychodzi im lujem do przodu, a zatem Alleluja i do przodu.
Lolek Kremówka zwany świętym2020.12.20 16:54
Żądamy natychmiastowej reakcji wymiaru sprawiedliwości, wejścia do diecezji oraz Episkopatu Polski i przeszukania wszelkich archiwów kościelnych, w celu pozyskania informacji o przestępstwach pedofilskich oraz o próbach ich tuszowania.
Anonim2020.12.20 16:43
Już wkrótce nie będą nikomu potrzebni!
fdf2020.12.20 16:38
By judzić i szczuć no i wskazać wroga. A potem to już tylko kark przed kościołem staje się obrońcą i nie wpuszcza do kościoła tych nie z pisu.
Krzysztof2020.12.20 16:37
Biskup więc powinien być nienaganny, mąż jednej żony, trzeźwy, rozsądny, przyzwoity, gościnny, sposobny do nauczania, nie przebierający miary w piciu wina, nieskłonny do bicia, ale opanowany, niekłótliwy, niechciwy na grosz, dobrze rządzący własnym domem, trzymający dzieci w uległości, z całą godnością. Źródło; Biblia
Anonim2020.12.20 17:23
Niechciwy na grosz hhehheheheh
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.12.20 16:32
biskupi są po to by bronić pedofilnych klechów!