PiS realizuje obietnice - ale protestujący radykalizują się - zdjęcie
17.05.18, 08:00

PiS realizuje obietnice - ale protestujący radykalizują się

1. Wprawdzie rodzice osób niepełnosprawnych protestujący w Sejmie radykalizują się wręcz z dnia na dzień (we wtorek jedna z tych osób wręcz wykrzyczała do dziennikarzy, że zbliżają się wybory samorządowe i w związku z tym żaden „pisowiec” nie może być wybrany do jakiegokolwiek samorządu), a w tym samym czasie rząd przyjął rozwiązania kierunkowe dotyczące daniny solidarnościowej, która ma wspierać to środowisko.

Na wspólnej konferencji prasowej minister finansów Teresa Czerwińska i minister rodziny, pracy i polityki socjalnej Elżbieta Rafalska przedstawiły we wtorek szczegóły tzw. daniny solidarnościowej, a także swoistą mapę drogową wsparcia dla osób niepełnosprawnych i ich rodziców.

Wg. obydwu resortów system ten ma się opierać na trzech filarach: Solidarnościowym Funduszu Wsparcia Osób Niepełnosprawnych, Pakiecie Społecznej Odpowiedzialności oraz programie Dostępność plus.

2. Wymieniony wyżej Solidarnościowy Fundusz Wsparcia ma składać się z dwóch części 0,15 punktu procentowego składki wpłacanej przez pracodawców na Fundusz Pracy (obecnie składka ta wynosi 2,45% a ponieważ w związku ze spadkiem bezrobocia nie jest w pełni wykorzystany jego mała część może być wykorzystana na rzecz osób niepełnosprawnych), a także opodatkowania osób mających dochody powyżej 1 mln zł rocznie, (czyli powyżej 87 tysięcy zł miesięcznie).

Ta druga część obciążenia na Fundusz Wparcia będzie wynosiła 4% od nadwyżki ponad kwotę 1 mln zł dochodu i będzie dotyczyła około 25 tysięcy podatników, wg. szacunków resortu finansów rocznie może wynieść przynajmniej 1,2 mld zł, przy czym środki z tego tytułu będą dostępne dopiero w maju 2020 roku (będzie to, bowiem obciążenie dotyczące dochodów za rok 2019).

Natomiast część środków pochodząca ze składki wpłacanej na Funduszu Pracy, będzie dostępna już od stycznia 2019 roku i środki te średnioroczne sięgną kwoty 650 mln zł, co oznacza, że cały Fundusz będzie wynosił przynajmniej 2 mld zł rocznie.

Wg. resortu rodziny środki z Funduszu Wsparcia będą przeznaczone na najważniejsze potrzeby osób niepełnosprawnych, przy czym sposób ich wydatkowania zostanie ustalony razem z przedstawicielami wszystkich osób niepełnosprawnych.

3. Przypomnijmy, że już do tej pory ustawą o rencie socjalnej, podniesiono ją do 100% kwoty minimalnej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, wzrosła ona z dotychczasowych 865 zł do 1030 zł (brutto), a więc o 165 zł (renta ta przez ostatnie 2,5 roku wzrośnie łącznie o blisko 40%).

Podwyższona renta będzie wypłacana od 1 września tego roku, ale z wyrównaniem od 1 czerwca, co oznacza, że postulat zgłaszany przez protestujących w Sejmie, będzie realizowany „wręcz od ręki”.

Koszt tego przedsięwzięcia dla budżetu państwa to kwota 540 mln zł rocznie, co oznacza, że w tegorocznym budżecie trzeba będzie znaleźć dodatkowe dochody albo oszczędności na kwotę przynajmniej 270 mln zł.

4. Z kolei przyjęta w ostatnich dniach druga ustawa o szczególnym wspieraniu osób o znacznym stopniu niepełnosprawności wprowadza dla nich bez limitowy dostęp do ok. 130 bezpłatnych wyrobów medycznych i pomocy technicznych (według wskazań lekarza), bez kolejkowy dostęp do zabiegów rehabilitacyjnych (wg. zleceń lekarza), a także dostęp do lekarzy specjalistów bez skierowań od lekarzy pierwszego kontaktu.

Jak oszacował NFZ każda z osób niepełnosprawnych o znacznym stopniu niepełnosprawności w związku z wprowadzeniem tych rozwiązań, będzie mogła zaoszczędzić ze swojego budżetu domowego przynajmniej 520 zł miesięcznie.

Wypłaty takiej kwoty, (ale jak to formułują w „żywej gotówce”) żądają ciągle protestujący w Sejmie rodzice osób niepełnosprawnych, choć jak twierdzili na początku tego protestu chodziło o środki finansowe na dodatkowe usługi rehabilitacyjne (a przecież w wyniku tego rozwiązania będą je mieli świadczone bezpłatnie i bez ograniczeń limitowych).

Niestety mimo przyjęcia tych dwóch ustaw i wtorkowych deklaracji zarówno ministra finansów jak i ministra rodziny dotyczących funduszu solidarnościowego, rodzice osób niepełnosprawnych protestujący w Sejmie, coraz bardziej upolityczniają protest (żądanie, aby nie wybierać kandydatów Prawa i Sprawiedliwości w nadchodzących wyborach samorządowych jest tego dobitym dowodem) i jak publicznie deklarują nie zamierzają go zakończyć.

Zbigniew Kuźmiuk