Ślązacy to nie mniejszość, a RAŚ to V kolumna Putina - zdjęcie
22.12.15, 09:45

Ślązacy to nie mniejszość, a RAŚ to V kolumna Putina

4

Prawo i Sprawiedliwość odrzuca postulaty śląskich autonomistów. Nie chce uznać ich za mniejszość etniczną, zrównując ich tym samym z Romami czy Tatarami. "Rzeczpospolita" opisała dziś projekt Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Projekt zakłada, że na Śląsku - inaczej, niż chcieliby krzykliwi autonomiści - nie będzie dwujęzycznych nazw ulic. W kontaktach z urzędnikami nie będzie też można używać śląskiej gwary; nie będzie też ona nauczana w szkołach w takim stopniu, jakiego chcieliby ślązakowcy.

"Nie można mówić o istnieniu współczesnej, odrębnej od polskiej, kultury Śląska i zamieszkujących go mieszkańców. Tradycyjny folklor mieszkańców Śląska stanowi nieodłączną część folkloru polskiego" - wskazuje się w piśmie MSWiA.

Co więcej autorzy dokumentu stwierdzają wprost, że budowanie rzekomej odrębności Śląska było wspierane przez inne państwa, zwłaszcza Niemcy. Cel był prosty: "rozbicie lub osłabienie rozwijającej się na Śląsku polskiej działalności patriotycznej".

PiS obawia się też, że przyjęcie propozycji autonomistów byłoby wodą na młyn Ruchu Autonomii Śląska. Tymczasem przeciwnicy RAŚ uważają, że organizacja ta jest w istocie separatystyczna i dąży do znacznego poluzowania związków Śląska z Polską. Na tym z kolei skorzystać mogłyby przede wszystkim Niemcy.

kad

Komentarze (4):

anonim2015.12.22 12:22
Niedługo Kujawiacy tez się obudzą. A może i Krakowiacy i Górale !
anonim2015.12.22 12:49
To, czy Ślązacy są mniejszością etniczną, czy nie, nie jest kwestią faktów, lecz kwestią decyzji politycznej. Można bez większego trudu zrobić ze Ślązaków odrębny naród - stworzyć normatywną wersję gwary śląskiej, wraz z zasadami pisowni i uznać ją za osobny język; przedstawić historię Śląska jako krainy, która od zawsze (powiedzmy, od czasów rozbicia dzielnicowego, albo od czasów Kazimierza Wielkiego) stanowiła obszar odrębny, gdzie krzyżowały się wpływy polskie, czeskie i niemieckie; wydawać gazety pisane po śląsku. Rychło powstanie literatura śląska, a później historia literatury śląskiej, przy czym zabytkami tejże literatury będą teksty polskie (np. "Officina ferraria" Roździeńskiego), łacińskie i niemieckie powstałe na Śląsku - podobnie jak częścią historii literatury polskiej są kroniki łacińskie. Jeśli ktoś to kupi - to znaczy, jeśli znajdzie się grupa ludzi, która na takich, lub podobnych elementach zechce budować (pogłębiać) swą tożsamość - to powstanie naród śląski, nawet jeśli nie ma go teraz. Jak się udało stworzyć Ukraińców i Białorusinów, to stworzenie Ślązaków też może się udać. Czy dla Polski takie rozwiązanie jest korzystne, to rzecz odrębna. Moim zdaniem - nie. RAŚ jest rzeczywiście organizacją separatystyczną i na jej wspieraniu rzeczywiście skorzystają Niemcy, niezależnie od tego, jakie są intencje działaczy RAŚ-u.
anonim2015.12.22 13:29
Kiedy zabrakło kasy na kupowanie volksdeutschy -nasi odwieczni "przyjaciele" zza Odry odgrzebali koncepcję gorlaenvolk -tym razem w wydaniu śląskim ,kaszubskim a nawet mazurskim . Ślązacy w II RP pomimo wielkiego kryzysu i wojny celnej z Niemcami zyli sobie jako tako kiedy hitlerki jak to maja w zwyczaju znowu wprosili sie do nas -zaczęło sie piekło Polaków -także tych ze Śląska zarówno podczas okupacji niemieckiej jak i sowieckiej -ta druga była długofalowym skutkiem wojny . Dziś sprawcy zamieszania tłumaczą poszkodowanym Ślazakom ze to wina ... Polski i Polaków- zaiste perfidia iście gebelsowska . Marionetki hilterowskie tylko się osmieszają i skonczą jak gorelnfuhrer Krzeptowski . Na szczęście niecałe podvolksdetschy nie jest dużo a zaprzańcy sa nie tylko na Śląsku - np w W-wie byłoby tego także sporo. Jeszcze kilka lat temu to było kuriozum. Po kilku latach volkslistę podpisało 170 tys. A ostatnio po histerii związanej z kłamliwa wersją wypowiedzi pewnego znanego polityka aż 400 tys - (ponad 10% Ślązaków) do tego jeszcze drugie 400 tys Polaków, na drugim miejscu dopisujących Śląskość. Niemcy przejeli tam media lokalne a media ogólnopolskie sa także w niepolskich rekach. W takiej sytuacji każde kuriozum można wypromować - nawet śląska "narodowość". Gdyby przed wojna ktos wygadywał takie plugastwa na Polskę jak śmiecie separatystyczne to pierwszy z brzegu Powstaniec skatowałby tak, że zębów nie nadążyłby wypluwać a potem pojechał by do Berezy. Tylko tak mozna rozmawiac z tymi co szanuja tylko język siły. Pisali już usłużne pisemka do jego ekscelencji (sic!) ambasadora rasiji. Kiedy wyjada do reichu to także siedzą cichutko i udają helmutów. Sami Polacy ze Sląska powinni lac ich po pyskach bo tylko silnych szanują. Polacy byli zbyt tolerancyjni dla separatystycznego śmiecia. Szczują separatystów na Polaków tak żeby Polacy odnieśli wrażenie, że większość Ślązaków to volksdeutsche. Potomek goralenfuhrera wstydzi się za swego praszczura a Gólale sami tego firerka powiesili (bez portke bo na smierć w górlaskich gaciach nie zasłużył). Potomkowie schlesienfuhrerów także wstydzić się będą za szkopskie marionetki. Na Śląsku tak jak i wszędzie istnieją wiejskie gwary. Z koszmarnej mieszaniny tych gwar dodatkowo jeszcze zniemczonej próbują pajace-separatyści stworzyć śląski "język". Większość protestujących to mniejszość nie śląska, a niemiecka dowodzona przez "Ślązaka" ale nie ze Śląska (ciekawe czy nie chazarskich korzeniach). Prawdziwi Ślązacy siedzą cicho, tylko nieliczni dali się na to nabrać podobnie do krzykaczy z reszty kraju. Śląsk odłączony od Polski szybko stanie się księstwem baronów węglowych lub niemieckim ubogim landem. Gdzie Ślązacy będą obywatelami drugiej kategorii, a rodowici Niemcy dostaną dodatek kolonialny do pensji. Polska ma 1000 letnia historię. Różne zdradzieckie idee miewały żywot krótszy. Potem przychodziła pora na sprawiedliwość (jak w przypadku goralenvolk). Listę proskrypcyjną stworzyli sami volksdeutsche. Za komuny siedzieli cicho. Teraz kiedy Polska jest w kryzysie - wrzeszczą i plują plugawie na Polskę. Chodzi o interes niemiecki oraz o to żeby kilku volksdeutschy miało nowe stołki do obsadzenia.
anonim2015.12.22 16:55
@observer1920 Nic dodać, nic ująć.