Papież krytykuje dziki kapitalizm. I bardzo dobrze! - zdjęcie
11.01.15, 19:00fot. Facebook

Papież krytykuje dziki kapitalizm. I bardzo dobrze!

15

„Rynki i spekulacje finansowe nie mogą się cieszyć absolutną autonomią. Bez rozwiązania problemów ubogich, nie rozwiążemy problemów świata. Potrzebne są programy, mechanizmy i procesy służące lepszej dystrybucji dóbr, tworzeniu miejsc pracy i integralnej promocji wykluczonych” – powiedział Franciszek w wywiadzie, który uwieńczy książkę pod tytułem „Papież Franciszek. Ta gospodarka zabija”. Została ona napisana przez dwóch włoskich watykanistów Andreę Tornielliego i Giacoma Galeazziego. Wywiadu Ojciec Święty udzielił im już w październiku. Dziś zostały opublikowane jego fragmenty.

Papież przypomina, że globalizacja pomogła wielu osobom wydostać się z biedy, jednak wiele innych skazała na śmierć głodową, zwiększyły się nierówności, pojawiły się nowe sfery ubóstwa. Winą za to Franciszek obarcza kulturę odrzucenia i bałwochwalczy kult pieniądza. Przypomina, że ich ofiarą padaj zamordowane w aborcji dzieci, osoby starsze skazane na kryptoeutanazję, a także młodzi, którzy nie mają szans na podjęcie pracy. Papież podkreśla, że takiego stanu rzeczy nie można uznać za nieodwracalny. Nie zniechęcajmy się, starajmy się budować społeczeństwo i gospodarkę, w której centrum znajduje się nie pieniądz, lecz człowiek i jego dobro – apeluje Ojciec Święty.

Franciszek przyznaje, że niezbędne są zmiany strukturalne, przestrzega jednak, by na nie czekać z założonymi rękami. Już teraz trzeba wprowadzić etykę do gospodarki i polityki, a przede wszystkim się modlić, bo miłość i dzielenie się, od których zależy prawdziwy rozwój, nie są dziełem naszych rąk, lecz darem, o który trzeba prosić.

Ojciec Święty podkreśla, że Ewangelia nie potępia bogatych, lecz bałwochwalczy kult bogactwa, który sprawia, że stajemy się nieczuli na wołanie ubogiego. Przypomina, że to Franciszek z Asyżu pomógł zrozumieć głęboki związek między ubóstwem i Ewangelią, nie popadając zarazem w pauperyzm, który jest karykaturą Ewangelii i ubóstwa. Papież przypomina jednak, że troska o ubogich jest bardzo żywa w całej tradycji Kościoła, zwłaszcza w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. Nie można jej jednak ideologizować, co w przeszłości miało niekiedy miejsce. Kiedy Kościół wzywa do przezwyciężenia globalizacji obojętności, obce są mu jakiekolwiek względy polityczne i czy jakakolwiek ideologia. Kieruje się w tym jedynie słowami Jezusa – przypomina Papież w wywiadzie dla włoskich watykanistów.

mod/RAdio Watykanskie

Komentarze (15):

anonim2015.01.11 19:05
Papież Franciszek to mój papież!
anonim2015.01.11 19:32
Teraz kiedy Papież ma już błogosławieństwo frońdy może spokojnie nauczać.
anonim2015.01.11 19:33
Tylko że to nie jest kapitalizm, raczej jakiś korporacjonizm. Większość gigantów nie ma konkretnego właściciela i właściwie do końca nie wiadomo w czyich rękach tak naprawdę jest władza.
anonim2015.01.11 20:10
"Potrzebne są programy, mechanizmy i procesy służące lepszej dystrybucji dóbr..."... "Już teraz trzeba wprowadzić etykę do gospodarki i polityki"... ___________________________ nie trąci to troszkę totalitaryzmem...? brrr...
anonim2015.01.11 20:21
Jeśli cokolwiek trąci totalitaryzmem to np. zakaz sprzedaży żarówek na całym kontynencie bo dwa koncerny wolą produkować bardziej dla siebie opłacalne.
anonim2015.01.11 20:34
Gdzie jest dziki kapitalizm?
anonim2015.01.11 20:43
@nick_zastepczy to też... ale czy to zakaz sprzedaży żarówek czy wprowadzanie "etyki z nakazu" to działanie fasadowe i równie źle mi się kojarzy... Jako owieczka (nieco łaciata) czułbym się znacznie lepiej gdyby Franciszek mniej o ekologii, prawach człowieka itd... a bardziej o duszyczki nasze zbłąkane się zatroszczył...
anonim2015.01.11 21:14
"Potrzebne są programy, mechanizmy i procesy służące lepszej dystrybucji dóbr, tworzeniu miejsc pracy i integralnej promocji wykluczonych” Oj tak, jak ma być kapitalizm to tylko kontrolowany przez socjalistycznych złodziei! Niech urzędnik państwowy stworzy miejsce pracy dla człowieka niepotrzebnego gospodarce niszcząc tym samym dwa albo trzy etaty tworzące wzrost gospodarczy. "Ojciec Święty podkreśla, że Ewangelia nie potępia bogatych, lecz bałwochwalczy kult bogactwa, który sprawia, że stajemy się nieczuli na wołanie ubogiego" Na pewno państwo zlikwiduje tą nieczułość dekretem podwyższającym podatki! "Jeśli cokolwiek trąci totalitaryzmem to np. zakaz sprzedaży żarówek na całym kontynencie bo dwa koncerny wolą produkować bardziej dla siebie opłacalne." To jest ta sama melodia tylko że Papież gra ją na innym instrumencie a urzędnicy na innym. Problem polega na tym że wszyscy chcą zrobić człowiekowi dobrze za jego pieniądze zamiast się po prostu odp...rzyć i pozwolić by każdy sam zadbał o własne dobro.
anonim2015.01.12 3:24
hipokryzja do ntej potęgi. po co kościołowi utrzymywać budynki, służące do podtrzymania jego chwały. to czysta pycha. czemu nie przeznaczy swych miliardów przeznaczonych n
anonim2015.01.12 9:27
@Polipid3 1913 powstanie FED...Idź śladem pieniędzy. Wszystkie banki na świecie są kontrolowane przez parę osób. Nieustanne ataki na Orbana? Bo mu się MFW nie podoba. Ot, cała tajemnica. Ojciec Święty ma dobre rozeznanie. Zawsze twierdziłem i twierdzę, że należy uważnie Go słuchać a nie słuchać tego, co o Nim mówią media. Nawiasem mówiąc media też są kontrolowane przez parę osób... https://www.youtube.com/watch?v=kHcr5bq7Jv8
anonim2015.01.12 10:08
"Potrzebne są programy, mechanizmy i procesy służące lepszej dystrybucji dóbr, tworzeniu miejsc pracy i integralnej promocji wykluczonych" Niech papież wsadzi sobie te socjalistyczne pomysły w swoje pomarszczone dupsko.
anonim2015.01.12 11:36
Nie jestem ekonomistą, ale wydaje mi się, że potęga instytucji finansowych pozostaje w ścisłym związku z ingerencją państwa w gospodarkę. Weźmy choćby to: spekulacja na rynku papierów wartościowych opłaca się bardziej niż produkcja i usługi, ale do czasu - później następuje chwila prawdy, niektóre papiery tracą wartość, zaczyna się dekoniunktura i pojawia się kryzys. Ingerencje państwa w gospodarkę wcale temu nie zapobiegają, ale czynią spekulację bardziej bezpieczną, ponieważ w razie czego państwo zawsze może "ratować banki". Chodzi oficjalnie o ratowanie oszczędności "drobnych ciułaczy", ale najbardziej korzystają na tym banki, a płacą wszyscy. Redystrybucja dóbr pozwala tłumić niezadowolenie społeczne, ale za cenę zwiększonego obciążenia fiskalnego. Jednak nie uderza ono w wielkie instytucje finansowe, które zawsze poradzą sobie z wysokimi podatkami, lecz w mniejsze podmioty. Dalej, jeśli zakłada się, że państwo może ingerować w gospodarkę w imię ważnego celu społecznego (walka z ubóstwem i społecznym wykluczeniem, ratowanie miejsc pracy, ratowanie środowiska naturalnego etc.), to dużym podmiotom gospodarczym łatwo jest przekonać państwo, by to one były beneficjentami działalności państwa. Jednym słowem: na redystrybucji dóbr niektórzy mogą zrobić naprawdę duże pieniądze. Papież słusznie krytykuje dzisiejsze stosunki ekonomiczne, ale nie jest to żaden "dziki kapitalizm", czy "wolny rynek", lecz mroczniejsza strona państwa opiekuńczego.
anonim2015.01.13 11:35
@PanYurek: "Oj tak, jak ma być kapitalizm to tylko kontrolowany przez socjalistycznych złodziei! Niech urzędnik państwowy stworzy miejsce pracy dla człowieka niepotrzebnego gospodarce niszcząc tym samym dwa albo trzy etaty tworzące wzrost gospodarczy." Warto posłuchać ludzi mądrzejszych od Korwina, a nie powtarzać jego mantry. @JK: "Jednak nie uderza ono w wielkie instytucje finansowe, które zawsze poradzą sobie z wysokimi podatkami, lecz w mniejsze podmioty." To taka mantra. Oni sobie radzą z tym prawem, bo sami je piszą. Nie słyszałem, by istniał mądry, który uniknąłby podatku obrotowego, albo podatku Tobina. Tylko tych podatków się nie wprowadza. "Dalej, jeśli zakłada się, że państwo może ingerować w gospodarkę w imię ważnego celu społecznego (walka z ubóstwem i społecznym wykluczeniem, ratowanie miejsc pracy, ratowanie środowiska naturalnego etc.), to dużym podmiotom gospodarczym łatwo jest przekonać państwo, by to one były beneficjentami działalności państwa." To mogą robić zawsze. Ludzie, którzy tego typu propagandę wspierają doskonale wiedzą, że najlepsze biznesy robi się z państwem (nawet w "Lalce" mamy dorabianie się na zamówieniach dla wojska). Oni chcą rękami takich jak Ty zniszczyć socjal, ale wcale nie zrezygnują z żerowania na państwie. Tylko nie chcą mieć konkurencji do środków państwowych...
anonim2015.01.13 17:33
@ da.ponte "Oni sobie radzą z tym prawem, bo sami je piszą" No właśnie. "Oni chcą (...) zniszczyć socjal, ale wcale nie zrezygnują z żerowania na państwie. Tylko nie chcą mieć konkurencji do środków państwowych..." Oczywiście. Socjal z ich perspektywy to zło konieczne.
anonim2015.01.14 12:10
@JK: "Oczywiście. Socjal z ich perspektywy to zło konieczne." A Ty myślisz, że jak socjal zlikwidujesz, to przestaną żerować?!