O. Józef Witko: Nasza polska pobożność jest pobożnością maryjną. - zdjęcie
30.03.21, 07:00

O. Józef Witko: Nasza polska pobożność jest pobożnością maryjną.

21

Jakie znaczenie w życiu katolika ma pobożność maryjna? Czy Matka Boża może uratować człowieka w śnie? I czy Polacy mogą się jeszcze czegoś nauczyć od swojej Królowej? Na podstawowe pytania naszej wiary odpowiada o. Józef Witko OFM, znany rekolekcjonista, współautor książki “Siedem słów Maryi”.

Jakie jest Ojca doświadczenie obecności, opieki i działania Matki Bożej w codziennym życiu wiarą?

o. Józef Witko OFM: To pytanie dotyka jakichś moich wewnętrznych przeżyć. Odkąd sięgam pamięcią, Matka Boża była obecna w moim życiu. Pierwszą rzeczą, którą pamiętam, a która jest związana z Maryją, to Nawiedzenie cudownego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w moim domu. Razem z sąsiadami modliliśmy się na różańcu i śpiewaliśmy pieśni maryjne. To doświadczenie było tak mocne, że wywarło wpływ na moją wiarę w Boga. Maryja stała się takim oknem przez które mogłem dostrzegać obecność Boga w swoim życiu. Pieśni maryjne śpiewane w domu, godzinki o Niepokalanym Poczęciu NMP śpiewane nie tylko w domu, ale i na polu podczas wypasu krów, litania Loretańska często odmawiana w domu a w sposób szczególny śpiewana w maju przy przydrożnym krzyżu zwłaszcza kiedy nie byłem na nabożeństwie majowym w kościele, to wszystko bardzo mocno zakorzeniło się w moim religijnym życiu i wpłynęło na moją pobożność.

Z drugiej strony miałem też doświadczenia związane ze snami, w których przy różnych sytuacjach Pan Bóg chciał mi coś chyba pokazać. W jednym z takich snów, o którym wspominam też w książce „Dotyk Boga”, Doświadczyłem wówczas pochwycenia przez złego ducha, który chciał mnie zabrać do piekła. Nie byłem w stanie wtedy nic zrobić ani powiedzieć. Wówczas usłyszałem śpiew godzinek do Matki Bożej, który dobiegał gdzieś z oddali. W tym samym momencie pojawiła się Matka Boża. Kiedy tylko Matka Boża się pojawiła diabeł natychmiast odstąpił ode mnie. Byłem wolny. Jako dzieciak uświadomiłem sobie, że dzięki Maryi jestem bezpieczny i wolny. Zrozumiałem również jak potężną obroną jest Maryja. Odtąd zawsze Ona mi towarzyszy. Jest w moim sercu. Do Niej się uciekam w codziennej modlitwie szczególnie w modlitwie różańcowej.

WIĘCEJ O MOCY MATKI BOŻEJ PRZECZYTASZ TUTAJ

W czym dokładnie wyraża się Ojca pobożność maryjna?

o. Józef Witko OFM: Moja pobożność maryjna zawsze wyrażała się w pieśniach maryjnych, w modlitwie różańcowej, w nabożeństwie odprawianej w kościele ku Jej czci, czy też w pielgrzymkach które co roku, przez wiele lat, odbywałem, udając się wraz z pielgrzymami na pieszą pielgrzymkę do sanktuarium Matki Bożej Kalwaryjskiej w Kalwarii Pacławskiej.

A dziś, będąc w zakonie świętego Franciszka, w prowincji Matki Bożej Anielskiej, tym bardziej uświadamiam sobie, że całe moje życie jest jakby zanurzone w Maryi, którą powinienem codziennie naśladować w Jej pokornym życiu i relacji do Boga i do drugiego człowieka.

Patrząc z perspektywy Ojca doświadczenia, jakie znaczenie w życiu katolika ma duchowość maryjna? To przecież element charakterystyczny dla katolicyzmu, zwłaszcza w naszym kraju.

o. Józef Witko OFM: Nasza pobożność, ta polska pobożność jest pobożnością maryjną. Jednak jeśli chodzi o naśladowanie Maryi, to mamy tu jeszcze wiele do zrobienia. Polacy chętnie modlą się do Maryi, chętnie wzywają Jej wstawiennictwa, ale rzadziej Ją naśladują. I tu jest chyba taki największy mankament naszej pobożności maryjnej. Nasze życie nijak ma się do naszej pobożności maryjnej. Nasza pobożność maryjna i nasze codzienne życie nie składają się w jedną całość. Jest jakiś rozdźwięk. Ludzie nie dostrzegają w nas cech Maryi, a powinni. Warto na to zwracać baczną uwagę. Trzeba nam weryfikować nasze życie, porównywać je z życiem Maryi i robić wszystko, by się upodabniać coraz bardziej do naszej ukochanej matki.

Zapewne nie jest to łatwe, a mówiąc szczerze jest bardzo trudne i bez jej pomocy wydaje się to niemożliwe. Dlatego wpatrując się w Nią, każdego dnia powinniśmy Ją naśladować w jej rozmodlonym życiu, w Jej zanurzeniu w Słowo Boże, pokornej służbie wobec drugiego człowieka, jak również w Jej milczącej postawie przenikającą każde trudne doświadczenie.

Maryja, która urodziła i wychowała Jezusa, wie najlepiej jak się do Niego upodobnić. To Ona z matki stała się uczennicą Jezusa wiernie stojącą u stóp Jego krzyża. To Ona najlepiej może nam pomóc stać się uczniami Jezusa zasłuchanymi w Jego słowo i naśladującymi Jego codzienne proste życie pełne miłości Boga i drugiego człowieka.

WIĘCEJ O TYM, JAK MARYJA UCZY NAS WIARY, PRZECZYTASZ W KSIĄŻCE “SIEDEM SŁÓW MARYI”

Komentarze (21):

pobożność maryjna2021.03.30 16:36
tego by nawet sam URBAN nie wymyślił
rebeliant2021.03.30 12:43
Maryja gwałciła dzieci ? Ja nie uznaję jahwickiego uzurpowania sobie władzy, ale z tą pobożnością bym tak nie przesadzał.
Anonim2021.03.30 10:55
Forowicze, powróci trzeba do rozumu, wiary i kultury słowa! Baardzo proszę! Nie dajcie się sprowokować kiepskimi artykułami i wypowiedziami kolegów! Szanujcie swoją godność, jeśli macie!
MaxFiend2021.03.30 10:43
Skoro Maryja nie jest osobą boską tylko świętą KK, to "nasza polska pobożność maryjna" nie jest żadną pobożnością.
zorro2021.03.30 10:07
To pobożność na pokaz, odpustowa. Świadczy o tym zachowanie ludzi deklarujących się jako wierzący. Dowodem jest choćby nienawiść do bliźniego - zaprzeczenie naukom Jezusa. Nie ma miłości, przebaczenia, dobroci. Jest nienawiść.
Andrzej2021.03.30 11:18
Nie ma pobożności odpustowej jest dewocja i fałsz ,ale Maryja zawsze była z naszym narodem. A jaka jest Twoja pobożność , jesteś wierzący i niepraktykujący , czy Wierzący (to pytanie retoryczne)
meg2021.03.30 8:49
Bóg jest tylko jeden to "Pan panów i Król królów" i tylko Jemu należna jest chwała , moc i uwielbienie na wieki .Co ponad to jest nie pochodzi od Boga i Mu uwłacza ,o tym wyrażnie mówi w Swoim Słowie.Tworzycie baśnie co " mile ucho łechczą' i oddalają ludzi od prawdziwego , jedynego żródła życia i miłości .Matka Jezusa jest wzorem człowieka oddanego Bogu , pełnym Jego błogosławieństwa,należy ją naśladować , darzyć szacunkiem ale modlitwa i chwała należy się tylko Stwórcy i Zbawcy człowieka.
Grizzly2021.03.30 9:19
Bogini Maryja też jest tylko jedna, za to Bogów masz trzech.........
Grizzly2021.03.30 9:20
Won złodziejska mendo bolszewicka od mojego nicka! Won parchu!
MaxFiend2021.03.30 8:36
Przecież to jawne wynaturzenie. Trójcy Świętej im mało i potrzebują bogini? Pogańskie bluźnierstwo i aberracja katolicyzmu.
Anonim2021.03.30 8:36
Na okładce książki Maryja już bez Jezusa? Gdzie się podział? Ojcze Józefie, "nie wypada, nie uchodzi"!
Grizzly2021.03.30 9:20
Józef to najwyżej rogacz-ojczym
Grizzly2021.03.30 9:21
Won złodziejska mendo bolszewicka od mojego nicka! Won parchu!
GHTR2021.03.30 8:32
Znowu wymysły na temat naszej pobożności. Tylko kupić książkę.
Anonim2021.03.30 8:28
Wolałbym, żeby to była pobożność Chrystusowa, Chrysto i Teocentryczna! Dbajcie o to! Błagam! Nadto Maryja bez Boga w Chrystusie byłaby niczym!!
wkrw2021.03.30 8:16
Ej, katolicy w mocnej wierze ;) powiedzcie, ile w końcu jest tych matek boskich, bo pogubić się można. Każdy z nas ma jedną, a tutaj wierzycie, że jest niepokalanego poczęcia :D, serca jezusowego, trybunalska, siewna, pompejańska, fatimska, nieustającej pomocy i chyba jeszcze z kilkadziesiąt rodzajów. To jak to z nią jest, która jest ta najważniejsza :D :D
Gabi2021.03.30 8:05
"1 kwietnia 1656 r. w katedrze lwowskiej król Jan Kazimierz w sposób oficjalny ślubował przed wizerunkiem Matki Bożej Łaskawej: „Ciebie za patronkę moją i za królowę państw moich dzisiaj obieram". Od chwili poświęcenia Polski temu demonowi (Isztar), zaczął się powolny zjazd w dół naszego państwa. Dopiero gdy Królem Polski będzie wyłącznie Bóg Jezus, a Maryja zostanie zdetronizowana, wtedy wyjdziemy z problemów, od których nie możemy się wykaraskać od 400 lat. Tak to działa w duchu.
Po 11 ...2021.03.30 7:55
Katolicy są dziwni. Mają boga, a modlą się do kogoś innego, jakiegoś pośrednika. To tak jakby mając prezesa, wielbić panią Basię (O Pani Basiu nasza, Orędowniczko nasza, Pośredniczko nasza, Pocieszycielko nasza. Z Szefem swoim nas pojednaj, Szefowi swojemu nas polecaj, swojemu Szefowi nas oddawaj...). Absurd, nie?
Ciekaw2021.03.30 7:31
jestem, co na to Bóg? Wj 20 "Nie będziesz miał cudzych bogów obok Mnie! Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko, ani tego, co jest na ziemi nisko, ani tego, co jest w wodach pod ziemią! Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył, ponieważ Ja Pan, twój Bóg, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze występek ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia względem tych, którzy Mnie nienawidzą. Okazuję zaś łaskę aż do tysiącznego pokolenia tym, którzy Mnie miłują i przestrzegają moich przykazań." W Polsce nie ma żadnej pobożności - jest pycha, zakłamanie i syndrom JPII.
wkrw2021.03.30 7:15
Wasza pobożność jest z pewnością powierzchowna i na pokaz. Od lat nie zmienia się nic w tym względzie, w kościele "rozmodleni" klepiecie formułki nawet ich nie rozumiejąc, nie dziwie się, bo większość z nich nie ma sensu, a po wyjściu z kościoła plujecie jadem. Ot polska wiara.
Karakan z Żoliborza2021.03.30 7:08
Nie maryjna, tylko zawistna i fałszywa. Modlą się pod figurą, ale są pierwsi do poniżania i szkalowania innych, krycia przestępstw seksualnych kleru i ich finansowych nadużyć. Ha tfu .