O. Józef Witko: Jeśli nie przebaczysz, szatan cię zniszczy! - zdjęcie
02.09.20, 11:20Screenshot Youtube

O. Józef Witko: Jeśli nie przebaczysz, szatan cię zniszczy!

15

Złość i gniew są obrzydliwościami, których pełen jest grzesznik. Tego, który się mści, spotka zemsta Pana: On grzechy jego dokładnie zachowa w pamięci. Odpuść przewinę bliźniemu, a wówczas, gdy błagać będziesz, zostaną ci odpuszczone grzechy. Gdy człowiek żywi złość przeciw drugiemu, jakże u Pana szukać będzie uzdrowienia? Nie ma on miłosierdzia nad człowiekiem do siebie podobnym, jakże błagać będzie o odpuszczenie swoich własnych grzechów? Sam będąc ciałem trwa w nienawiści, któż więc odpokutuje za jego przewinienia? Pamiętaj na ostatnie rzeczy i przestań nienawidzić; - na rozkład ciała, na śmierć, i trzymaj się przykazań! Pamiętaj na przykazania i nie miej w nienawiści bliźniego, - na przymierze Najwyższego, i daruj obrazę! Syr 27, 30; 28, 1-7

Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać. Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam. Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: Oddaj, coś winien! Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą? I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu. Mt 18, 21- 35

W przytoczonym fragmencie Ewangelii Jezus przypomina, że musimy podjąć wyzwanie do przebaczenia, do darowania kar i urazy i to za każdym razem, bo jest to nasz obowiązek. Tutaj nie ma wyjątków i miejsca na słowo ,,ale”.  Albo idziemy za Chrystusem i przebaczamy albo zbaczamy z drogi i idziemy w kierunku zła. Przez brak przebaczenia gubimy się w życiu, bo nawet jeśli modlimy się, chodzimy do kościoła, nasze życie się nie układa. Pojawiają  się choroby, trudności, problemy zawodowe. Dlaczego tak się dzieje? Gdy dobrze się zastanowimy może się okazać, że nasze serce pełne jest gniewu, urazy, złości. Odrzuciliśmy wezwanie do przebaczenia, a to są tego skutki.

Pułapka złego ducha

Jedną z pułapek złego ducha jest odcięcie od drugiego człowieka. Przynętą natomiast jest uraza. To na nią łowi ludzi diabeł. Bóg natomiast stworzył nas do miłości.

Jeżeli człowiek zapomina o podstawowym przykazaniu: Będziesz miłował… to łatwo daje się złapać w pułapkę szatana. Ci, którzy polują na zwierzęta, zastawiają różne pułapki. Wiadomo, że one nie mogą być widoczne. Podobnie postępuje szatan. Podstawową pułapką w wypadku przebaczenia, jest uraza. Człowiek, który poczuł się urażony myśli, że ma prawo się złościć, wybuchnąć gniewem, nie odzywać się.  W Ewangelii natomiast czytamy, że mamy jedynie prawo miłości. Możemy tylko kochać, jeżeli deklarujemy wiarę w Chrystusa. Żeby to prawo było nam łatwiej realizować, Bóg przypomina nam o przebaczeniu. Jeżeli masz coś przeciw komuś- przebacz!

Syrach w swojej księdze pisze bardzo ważne słowa, które warto pamiętać. Zostały one przytoczone na początku tego tekstu. Człowiek, który wpadnie w pułapkę urazy, zaczyna prowadzić monolog. Rozmyśla, ale są to jedynie myśli negatywne. To wtedy w człowieku rodzi się potężna siła, energia, która w każdej chwili może wybuchnąć. Wybuch następuje najczęściej w najmniej oczekiwanym momencie. Rozpadają się wtedy związki małżeńskie, kończą się przyjaźnie, niszczymy dobre relacje z innymi.

Zła energia niszczy tylko nas

Naukowcy obliczyli, że energia, która się w nas gromadzi, gdy zaczynamy negatywnie myśleć o kimś innym, potrafi wywołać w nas 80 tysięcy myśli dziennie, na temat osoby, która nas zraniła. Wyobraźmy sobie ile to zajmuje czasu. Ile złej energii wyprodukujemy i zgromadzimy w tkankach naszego ciała tylko przez złe myślenie o innych. W pewnym momencie nasz organizm tego nie wytrzyma. Jest kwestią indywidualną, jak długo możemy kumulować złą energię, ale w końcu musi nastąpić moment, gdy coś w nas pęknie. Żaden człowiek nie wytrzyma tego bez końca. Gdy miara złych emocji zostanie przekroczona, następuje wybuch, który jest porównywalny do wybuchu bomby atomowej. Podobne jest bowiem spustoszenie jakie dokonuje się w naszym organizmie albo umyśle. To wtedy rodzą się lęki, pojawia się ból, depresje, w naszym organizmie tworzy się rak i wiele innych dolegliwości. Zła energia musi znaleźć ujście, gdy nie mieści się w nas samych. Uchodząc, niszczy jednak nie innych, ale nas. Najczęściej też są to schorzenia, które nie pozwalają się leczyć lub są bardzo oporne na wszelkie kuracje. Dlatego, gdy jakaś choroba nie chce ustąpić, powinniśmy przeanalizować nasze życie pod kątem braku przebaczenia. To może być bardzo prawdopodobny powód. O tym jest właśnie Ewangelia przypominająca postać nielitościwego dłużnika, któremu podarowano 10 tysięcy talentów, a on nie potrafił podarować 100 denarów. Późniejsze słowa o wydaniu go katom, mówią o tym, że brak przebaczenia powoduje wydanie nas samych złym duchom. W naszej rzeczywistości katami są choroby, dolegliwości, niepowodzenia. To są współcześni kaci, którym jesteśmy wydawani, jeśli nie potrafimy przebaczyć.

Pewna osoba dowiedziała się, że jest chora na raka. Lekarz oznajmił, że nie ma już żadnego ratunku i został jej najwyżej miesiąc życia. Zaproponowano operację, która nie rozwiąże problemu, ale może nieco przedłużyć życie. Kobieta była przerażona. Zdecydowała się na zabieg, ale zanim zgłosiła się do szpitala, odwiedziła wszystkich, którzy ją skrzywdzili w jakikolwiek sposób i których ona sama skrzywdziła. Z każdą  z tych osób pojednała się wiedząc, że bez tego nie osiągnie zbawienia. Chciała dobrze przygotować się na śmierć. Następnie udała się do szpitala. Badania poprzedzające operację wykazały niespodziewanie, że jest osobą całkowicie zdrową. Czas, który jej pozostał postanowiła przeznaczyć na przebaczenie i to ono doprowadziło do uzdrowienia. Jej pojednanie z innymi było najlepszą modlitwą i najlepszą kuracją dla ciała.

Inny przykład. Młody człowiek sparaliżowany od urodzenia. Pojechał ze swoją matką do jednego z największych sanktuariów maryjnych, by prosić Matkę Bożą o uzdrowienie. Miał już 18 lat. W trakcie spowiedzi wyznał kapłanowi, że nie może się modlić, bo ma natrętne myśli dotyczące jego matki. Kapłan zalecił szczerą rozmowę z matką, dochodząc do wniosku, że może jest to jakiś znak, przez który Bóg chce coś mu powiedzieć. W czasie tej rozmowy okazało się, że tuż przed jego urodzeniem jakaś kobieta rzuciła na niego i jego matkę przekleństwo. Nikt nie pamiętał już szczegółów tego wydarzenia, ale była pewność, że miało ono miejsce. Chłopak ponownie udał się do księdza. Kapłan  tym razem polecił, żeby wybaczyć kobiecie, która ich przeklęła. Poradził również wybaczyć matce, która mogła go zranić jakimś słowem, gestem, uczynkiem. Chłopak od razu skojarzył przekleństwo ze swoim kalectwem dlatego krok ku pojednaniu nie był dla niego łatwy. Poczuł się dotknięty przez obcą kobietę, własną matkę, a nawet przez Boga. Czuł do wszystkich żal. W końcu jednak wkroczył na drogę przebaczenia i im dalej nią szedł, tym szybciej wracał do zdrowia. Była to droga do uzdrowienia.

Sami nie wiemy czy trudne doświadczenia, choroby, które nas dotykają, nie są efektem tego, że daliśmy się złapać na przynętę złego ducha, jaką jest uraza. A ta z kolei pociągnęła za sobą brak przebaczenia, czego efektem są nasze życiowe trudności.  Może także my, pielęgnując w sobie przez jakiś czas niechęć, złość, urazę do kogoś, spowodowaliśmy nagromadzenie w sobie tak dużej ilości negatywnej energii, że rozerwała ona nasze tkanki, zniszczyła zdrowe komórki albo życie zawodowe. Ale ciągle jest w takiej sytuacji ratunek- trzeba wejść na drogę przebaczenia

  o. Józef Witko

Komentarze (15):

WYBACZAM CI2020.09.5 1:44
POWIEDZIAŁ Abp WESOŁOWSKI I SPUŚCIŁ SIĘ W DU,PĘ PIĘCIOLATKA
ebz2020.09.2 17:13
Istnieje też coś takiego jak zbiorowe pyerdolenie kotka za pomocą młotka i dotyczy nie tylko Bladorusi , ale całej Ruso-Mongolskiej Federacji . My tu nic nie nazywamy mordem czy zemstą , my wykonujemy dzieło Czeka , NKWD w imię sprawiedliwości za krzywdy , m .in . od Polskich Panów , za ich budowę szkół , uniwersytetów , za tolerowanie obcych jak Żydów z Etiopii , itp . Wylała się gorycz i następuje , nie , powtarzam , nie mordy , ale dziejowa sprawiedliwość . Tego nauczył nas jedyny dobry Polski Pan , Żelazny Feliks , ale niestety było dużo Żydów którzy nie odróżniali cierpiących kołchoźników od szewców yebali w doope wszystkich . Wtedy nadchodzi czas ORGII ale nie ORGII seksualnych . ORGIA nie obciąża to niczyjego ORGIA to sprawiedliwość , a nie wyuzdanie . ORGIA jest bezosobowa , ale niszczy charakter REWOLUCJI i staje się POLUCJĄ . Tak było z ORGIĄ znana jako Rewolucją Październikową . To masy bydła bolszewickiego wpadły w ORGIE która w różnych zakątkach świata trwa do dzisiaj . Jak u naszego kochanego Kim w Korei .
Kamil2020.09.3 2:56
Lechu! Skończ! Nie popisuj się swoim pedalskim żargonem! I tak nikt ciebie nie czyta !
ebz2020.09.2 16:33
To odpowiedź na bezsensowne pytania " dlaczego Bóg na to pozwolił " . Bo tak działa sprawiedliwość a Bóg jest Sprawiedliwy . Dlaczego jestem garbata , mam niepełnosprawne dziecko , utraciłam ukochaną osobę , okradziono mnie z majątku gromadzonego przez całe życie , dom spłonął ? Dlaczego Bóg sprawia mi taki ból ? Spójrz zatem na życie swoje i swoich przodków a zrozumiesz dlaczego ? Tak działa sprawiedliwość . Inaczej.....świat przyczyn i skutków .
meta2020.09.2 16:13
Najlepiej aby wszyscy którzy zostali skrzywdzeni przez przedstawicieli Kościoła wybaczyli im i po sprawie bo inaczej to rozerwie im tkanki i złapią złego ducha. Obowiązkiem owieczek jest darowanie kar,wybaczenie bo to jest ich obowiązek i to za każdym razem bo inaczej to one idą w kierunku zła. A zastawianie pułapek na zwierzęta jest kłusownictwem i jest karalne, to tak do wiadomości tych co nie wiedzą. Poza tym to zwykłe draństwo a więc i grzech.
ebz2020.09.2 16:12
Istnieje też coś takiego jak zbiorowe pyerdolenie kotka za pomocą młotka i dotyczy nie tylko Bladorusi , ale całej Ruso-Mongolskiej Federacji . My tu nic nie nazywamy mordem czy zemstą , my wykonujemy dzieło Czeka , NKWD w imię sprawiedliwości za krzywdy , m .in . od Polskich Panów , za ich budowę szkół , uniwersytetów , za tolerowanie obcych jak Żydów z Etiopii , itp . Wylała się gorycz i następuje , nie , powtarzam , nie mordy , ale dziejowa sprawiedliwość . Tego nauczył nas jedyny dobry Polski Pan , Żelazny Feliks , ale niestety było dużo Żydów którzy nie odróżniali cierpiących kołchoźników od szewców yebali w doope wszystkich . Wtedy nadchodzi czas ORGII ale nie ORGII seksualnych . ORGIA nie obciąża to niczyjego ORGIA to sprawiedliwość , a nie wyuzdanie . ORGIA jest bezosobowa , ale niszczy charakter REWOLUCJI i staje się POLUCJĄ . Tak było z ORGIĄ znana jako Rewolucją Październikową . To masy bydła bolszewickiego wpadły w ORGIE która w różnych zakątkach świata trwa do dzisiaj . Jak u naszego kochanego Kim w Korei . .
ebz2020.09.2 15:47
Ależ Polski Panie . Nie mów tego mnie , posługaczce Polskich Panów . Ja to wiem . Powiedz to rycerzowi z Zakonu Rycerzy Putina w Doope Yebanych , Łukaszenka . Muszę już iść , mam do wytarcia kilka doop Polskich Panów .
ebz2020.09.2 15:43
Istnieje też coś takiego jak krzywda zbiorowa dotycząca mniejszej czy większej grupy ludzi . Jedno pokolenie wybacza , drugie też . Ale w trzecim pokoleniu poczucie krzywdy i gorycz się wylewa . Wtedy następują mordy na krzywdzących i ich potomkach . Wtedy nadchodzi czas zemsty a nie zemsta osobista . Wtedy nie obciąża to niczyjego sumienia . To sprawiedliwość a nie zemsta . Jest bezosobowa i nie szkodzi jej wykonawcom , nie niszczy ich . Tak było z Rewolucją Październikową i innymi rewolucjami . To masy wykonują wyroki w poczuciu zadośćuczynienia sprawiedliwości .
ebz2020.09.2 14:32
Ale księżuniu . Nie mów tego mnie , czytelnikowi Frondy . Ja to wiem . Powiedz to Jarosławowi Kaczyńskiemu .
ebz2020.09.2 14:30
A kiedy następuje wybaczenie księżulu ? Kiedy jest wyznanie winy , skrucha , chęć poprawy i zadośćuczynienie . Ma się przebaczać ot tak .......z kopyta każdemu . To prawda , że nienawiść i chęć zemsty niszczy człowieka i przestaje być dzieckiem Boga a staje się dzieckiem Szatana. Ale do przebaczenia wiedzie daleka droga . Nawet jeżeli nie szuka się zemsty , a więc niejako się wybacza to pozostaje PAMIĘĆ . Nie zapomina się krzywd .
Anonim2020.09.2 13:16
Podobnie bolszewicy, buta, arogancja, mściwość, pycha, zbrodnia!
Anonim2020.09.2 13:10
Chciałam też zaznaczyć, że mściwość, łączy się z pychą, takiej u nas nie widzę. Ale spójrzmy na jeden z narodów panów: Niemcy, sto lat temu poczucie wyższości i buta, arogancja, doprowadziły ich do straszliwych zbrodni. Czy dzisiaj, myślę o ich elitach, widać mniej buty i arogancji? Jakoś nie zauważam, czyli nic się istotnego nie zmieniło!
Anonim2020.09.2 12:56
Polacy nie są ani mściwi, ani pamiętliwi, to nie nasz problem. Nasz problem to zrozumieć, że jeżeli człowiek nie uznał swego błędu i nie chce z drogi błędu wrócić, jego serce(umysł), jest zatwardziałe, to będzie trwał w błędzie i pogłębiał go, to nie miłosierdzia nam brakuje, ale rozsądku.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.09.2 12:01
Szatan istnieje! ogon ukrywa pod sutanną a rogi zakrywa mu purpurowa czapeczka! Bo kim jest głódź, jędraszewski i reszta hierarchów tak jak ich pomocnicy typu rydzyk czy oko jak nie diabłami wcielonymi pazernymi na kasę i dziecięce tyłki, chroniącymi się wzajemnie i ukrywającymi swoje podłości! To właśnie oni robią ludziom piekło na ziemi gorsze niż to biblijne z ogniem piekielnym.
Lechu, "kretynizacjo"...! ZDECYDUJ SIE!2020.09.2 13:41
A CÓŻ TO...? ....DZIŚ CI WE WPISIE PASUJE NAPISAĆ, ŻE DIABEŁ I PIEKŁO ISTNIEJE...! ALE 1-2 DNI TEMU PISAŁEŚ ŻE NIE MA....! ?? Jak zwykle kręcisz się we wpisach wokół jednego narządu w spodniach!... Masz takie wyrzuty sumienia, ...że próbujesz zapomnieć i najlepiej jeszcze innych swoją pedalską miarą zmierzyć...! Przecież to co piszesz, to wszystko.... na podstawie..... twoich, ....własnych ...doświadvczeń! ...Każdy to wie i ty też! ...ZAZDROŚCISZ, ....BO JUŻ NIE MOŻESZ NIC ZROBIĆ, .....TYLKO JESZCZE PISZESZ?..... WIĘC WYOBRAŹNIA TWOJA JESZCZE TROCHĘ .....DZIAŁA...I .....TO WSZYSTKO STARUSZKU ????? hahaha....