Mordowali polskich patriotów. Żydzi w UB i komunistycznych sądach - zdjęcie
14.12.19, 12:30

Mordowali polskich patriotów. Żydzi w UB i komunistycznych sądach

56

ŻYDOWSCY KACI NKWD I SB W POWOJENNEJ POLSCE

 

Negowanie znaczenia roli Żydów w służbie NKWD jest sprzeczne z podstawowymi faktami ustalonymi przez historyków. Prof. Andrzej Paczkowski sformułował tę tezę jako „nadreprezentacją Żydów w UB”. Jednoznacznie pisze o „nadreprezentatywności Żydów w UB” inny czołowy historyk IPN-owski dr hab. Jan Żaryn w swym opracowaniu „Wokół pogromu kieleckiego” (Warszawa 2006, s. 86).

O bardzo niefortunnych dysproporcjach, wynikających z nadmiernej liczebności Żydów w UB, pisali również niejednokrotnie dużo rzetelniejsi od Grossa autorzy żydowscy, np. Michael Chęciński, były funkcjonariusz informacji wojskowej LWP, w wydanej w 1982 r. w Nowym Jorku książce „Poland. Communism, Nationalism, Anti-semitism” (s. 63-64).

Żydowski autor wydanej w Paryżu w 1984 r. książki „Les Juifs en Pologne et Solidarność” („Żydzi w Polsce i Solidarność”) Michel Wiewiórka pisał na s. 122: „Ministerstwo spraw wewnętrznych, zwłaszcza za wyjątkiem samego ministra, było kierowane w różnych departamentach przez Żydów, podczas gdy doradcy sowieccy zapewniali kontrolę jego działalności”.

Na szeregu stronach „Strachu” Gross stara się całkowicie zanegować wobec amerykańskich czytelników jakiekolwiek znaczenie roli Żydów w UB. Równocześnie jednak ten sam Gross całkowicie przemilcza istotne wpływy, wręcz dominację żydowskich komunistów w innych sferach władzy, takich jak sądownictwo, propaganda czy gospodarka. W ponad 50-stronicowej części książki poświęconej „żydokomunie” nawet jednym zdaniem nie wspomina o tym amerykańskim czytelnikom, cynicznie utrzymując ich w totalnej nieświadomości na ten temat.

Rola Żydów w bezpiece, jej wyjątkowość polegała nie tylko na nadmiernej liczebności, lecz także na splamieniu się przez bardzo wielu żydowskich funkcjonariuszy UB przykładami ogromnego okrucieństwa, brakiem jakichkolwiek skrupułów i brutalnym łamaniem prawa wobec polskich więźniów politycznych. Rzecz znamienna – złowieszcza rola żydowskich funkcjonariuszy jest widoczna w każdej bardziej znaczącej zbrodni UB, od ludobójczych mordów w obozie w Świętochłowicach począwszy, poprzez sądowe mordy na generale Fieldorfie „Nilu” i rotmistrzu Pileckim po proces gen. Tatara i współoskarżonych wyższych wojskowych.

Główni winowajcy zabójstwa tego polskiego bohatera to w przeważającej części żydowscy komuniści. Była wśród nich czerwona prokurator Helena Wolińska (Fajga Mindla-Danielak), która zadecydowała o bezprawnym aresztowaniu gen. Fieldorfa, a później równie bezprawnie przedłużała czas jego aresztowania. Wyrok śmierci na generała w sfabrykowanym procesie wydała sędzia komunistka żydowskiego pochodzenia Maria Gurowska z domu Sand, córka Moryca i Frajdy z domu Einseman.

Dodajmy do tego żydowskie pochodzenie trzech z czterech osób wchodzących w skład kolegium Sądu Najwyższego, które zatwierdziły wyrok śmierci na polskiego bohatera (sędziego dr. Emila Merza, sędziego Gustawa Auscalera i prokurator Pauliny Kern). Cała trójka później dożywała ostatnich lat swego życia w Izraelu. Przypomnijmy również, że wcześniej w rozprawie pierwszej instancji oskarżał gen. „Nila” jeden z najbezwzględniejszych prokuratorów żydowskiego pochodzenia Benjamin Wajsblech. Dodajmy, że prawdopodobnie sam Józef Różański (Goldberg) wręczał przesłuchującemu gen. Fieldorfa porucznikowi Kazimierzowi Górskiemu tzw. pytajniki, tj. odpowiednio spisane zestawy pytań, które miał zadawać więźniowi (wg P. Lipiński, Temat życia: wina, Magazyn „Gazety Wyborczej”, 18 listopada 1994 r.).

Warto przypomnieć w tym kontekście fragment rozmowy Sławomira Bilaka z Marią Fieldorf-Czarską, córką zamordowanego generała.

Powiedziała ona m.in.: „Pytam się dlaczego nikt nie mówi, że w sprawie mojego ojca występowali wyłącznie sami Żydzi? Nie wiem, dlaczego w Polsce wobec obywatela polskiego oskarżali i sądzili Żydzi” (cyt. za: Temida oczy ma zamknięte. Nikt nie odpowie za śmierć mojego ojca, „Nasza Polska”, 24 lutego 1999 r.).

Przypomnijmy teraz jakże haniebną sprawę wydania wyroku śmierci na jednego z największych polskich bohaterów rotmistrza Witolda Pileckiego i stracenia go w 1948 roku. Człowieka, który dobrowolnie dał się aresztować, aby trafić do Oświęcimia i zbadać prawdę o sytuacji w obozie, a później stał się tam twórcą pierwszej obozowej konspiracji. Oficera, którego wybitny angielski historyk Michael Foot nazwał „sumieniem walczącej przeciw hitlerowcom Europy” i jedną z kilku najwybitniejszych i najodważniejszych postaci europejskiego Ruchu Oporu. Otóż – jak pisał na temat sprawy rotmistrza Pileckiego i współoskarżonych z nim w procesie Tadeusz M. Płużański:

„Wyroki zapadły już wcześniej – wydał je dyrektor departamentu śledczego MBP Józef Goldberg Różański. Podczas jednego z przesłuchań powiedział Płużańskiemu: „Ciebie nic nie uratuje. Masz u mnie dwa wyroki śmierci. Przyjdą, wyprowadzą, pieprzną ci w łeb, i to będzie taka zwykła ludzka śmierć” (por. T.M. Płużański, Prokurator zadań specjalnych, „Najwyższy Czas”, 5 października 2002 r.).

Warto przy okazji stwierdzić, że jednym z członków kolegium Najwyższego Sądu Wojskowego, który 3 maja 1948 r. zatwierdził wyrok śmierci na Pileckim, wykonany 25 maja 1948 r., był sędzia Leo Hochberg, syn Saula Szoela (wg T.M. Płużański, Prawnicy II RP, komunistyczni zbrodniarze, „Najwyższy Czas”, 27 października 2001 r.).

Pominę tu szersze relacjonowanie jednej z najczęściej przypominanych zbrodni – ludobójczego wymordowania około 1650 niewinnych więźniów w ciągu niecałego roku przez Salomona Morela i podległych mu żydowskich oprawców z UB (zob. na ten temat szerzej książkę autora jakże rzetelnego żydowskiego samo-rozrachunku Johna Sacka „Oko za oko”, Gliwice 1995).

Przypomnę tu tylko jedną z ulubionych „zabaw” ludobójczego „kata ze Świętochłowic” S. Morela, polegającą na ustawianiu piramid z ludzi, którym kazał się kłaść czwórkami jedni na drugich. Gdy stos ciał był już dostatecznie duży, wskakiwał na nich, by jeszcze zwiększyć ciężar. Po takich „zabawach” ludzie z górnych części stosu wychodzili w najlepszym wypadku z połamanymi żebrami, natomiast dolna czwórka lądowała w kostnicy.

Dużo mniej znane są późniejsze zbrodnie, popełnione przez Morela na młodocianych polskich więźniach politycznych „reedukowanych” w obozie w Jaworznie. Morel zastąpił tam na stanowisku komendanta kapitana NKWD Iwana Mordasowa. W książce Marka J. Chodakiewicza, „Żydzi i Polacy 1918-1945” (Warszawa 2000, s. 410), czytamy:

„Między 1945 a 1949 rokiem w obozie w Jaworznie zmarło około 10 tysięcy więźniów”. Te aż tak przerażające dane liczbowe brzmią wprost niewiarygodnie i wymagają gruntownego sprawdzenia, choć Chodakiewicz przytacza je za źródłową pracą M. Wyrwicha, („Łagier Jaworzno”, Warszawa 1995).

Różne relacje potwierdzają w każdym razie wyjątkowe okrucieństwo okazywane wobec młodocianych polskich więźniów przez komendanta Morela. Począwszy od witania przez niego kolejnych transportów młodocianych więźniów typowym dlań powitaniem:
„Popatrzcie na słońce, bo niektórzy widzą je po raz ostatni!”. Czy słowami: „Jesteście bandytami, pokażemy wam tutaj, co znaczy wojowanie przeciwko władzy ludowej”.

 

(Oba cytaty za tekstem napisanego przez Mieczysława Wiełę „Listu otwartego do premiera rządu RP” („Jaworzniacy” nr 2/29 z lutego 1999 r.).

Poza katuszami fizycznymi Morel lubił zadawać swoim ofiarom różne udręki psychiczne. Na przykład kazał pisać po tysiąc razy: „Nienawidzę Piłsudskiego” (wg M. Wyrwich, „Łagier Jaworzno”, Warszawa 1995, s. 90).

Ludobójczy zbrodniarz S. Morel otrzymywał polską rentę – mniej więcej 5 tys. zł.

Czołowy historyk IPN dr hab. Jan Żaryn pisał niedawno:

”Doświadczenia z lat 1944-1945 jedynie utrwalały stereotyp żydokomuny”. „NKWD przy pomocy pozostałych Żydów urządza krwawe orgie’ – meldował Władysław Liniarski „Mścisław”, komendant Okręgu AK w Białymstoku w styczniu 1945 r. do „polskiego Londynu” (…).

Polacy po wojnie, używając hasła „żydokomuna”, posługiwali się zatem stereotypem wytworzonym przez samych Żydów komunistów. Żydzi stawali się zatem współodpowiedzialnymi za cierpienia Polaków, w tym za utratę – po raz kolejny – niepodległości państwowej.

Do rodzin docierały szczegóły tortur, jakim byli poddawani w ubeckich kazamatach ich najbliżsi – często żołnierze podziemia niepodległościowego. „Gdy wyszedłem z karceru, zaraz wzięli mnie na górę i enkawudzista Faber [Samuel Faber - przypis J. Żaryna], (kto on był, nie wiem, czy to Polak, czy Rosjanin, na pewno Żyd) (…) kazał mnie związać. Zawiązali mi usta szmatą i między ręce i nogi wsadzili mi kij, na którym mnie zawiesili, po czym do nosa zaczęli mi wlewać chyba ropę. Po jakimś czasie przestali. Przytomności nie straciłem, więc wszystko do końca czułem. Dostałem od tego krwotoku (…)’ – wspominał Jakub Górski „Jurand”, żołnierz AK” (…).

Inny działacz podziemia niepodległościowego, Mieczysław Grygorcewicz, tak zapamiętał pierwsze dni pobytu w areszcie NKWD i UB w Warszawie:

„(…) Na pytania zadawane przez Józefa Światłę – szefa Wojewódzkiego Urzędu Bezpieczeństwa początkowo nie odpowiadałem, byłem obojętny na wszystkie groźby i krzyki, opanowała mnie apatia, przede mną stanęła wizja śmierci. Przecież jestem w rękach wroga, i to w rękach żydowskich, których w UB nie brakowało. Poczułem do nich ogromny wstręt, przecież miałem do czynienia z szumowiną społeczną, przeważnie wychowaną w rynsztoku nalewkowskim”.

„Józef Światło – Żyd z pochodzenia, mając pistolet w ręku, oświadczył mi, że jeżeli nie podam swego miejsca zamieszkania, strzeli mi w łeb (…)”.

Światło przyprowadził Halickiego, kierownika sekcji śledczej, który również był Żydem, i ten rozpoczął śledztwo wstępne (…). Oficerowie ubowscy zmieniali się często (…). Szczególnie jeden z nich brutalnie i ordynarnie do mnie się odzywał, groził karą śmierci bez sądu. Jak się później dowiedziałem od śledczego porucznika Łojki – był to sam Józef Różański (Józef Goldberg), zastępca Radkiewicza, ministra bezpieczeństwa.

W takiej sytuacji i wśród tej zgrai ubeckiej byłem przygotowany na najgorsze, nawet na rozstrzelanie (…)”. (cyt. za J. Żaryn, Hierarchia Kościoła katolickiego wobec relacji polsko-żydowskich w latach 1945-1947, we: „Wokół pogromu kieleckiego”, Warszawa 2006, s. 86-88)”.

Przypomnijmy, że wymieniony tu Józef Różański (Goldberg), dyrektor Departamentu Śledczego w MBP zyskał sobie zasłużoną sławę najokrutniejszego kata bezpieki. Od byłego oficera AK Kazimierza Moczarskiego, który był jedną z ofiar „piekielnego śledztwa” prowadzonego pod nadzorem Różańskiego, wiemy, jakie były metody katowania więźniów przesłuchiwanych w MBP. Spośród 49 rodzajów maltretowania i tortur, którym go poddawano, Moczarski wymienił m.in.:

„1. bicie pałką gumową specjalnie uczulonych miejsc ciała (np. nasady nosa, podbródka i gruczołów śluzowych, wystających części łopatek itp.);
2. bicie batem, obciągniętym w tzw. lepką gumę, wierzchniej części nagich stóp – szczególnie bolesna operacja torturowa;
3. bicie pałką gumową w pięty (seria po 10 uderzeń na piętę – kilka razy dziennie);
4. wyrywanie włosów ze skroni i karku (tzw. podskubywanie gęsi), z brody, z piersi oraz z krocza i narządów płciowych;
5. miażdżenie palców między trzema ołówkami (…);
6. przypalanie rozżarzonym papierosem okolicy ust i oczu; (…)
8. zmuszanie do niespania przez okres 7-9 dni (…)” (cyt. za K. Moczarski, Piekielne śledztwo, „Odrodzenie”, 21 stycznia 1989 r.).

Dygnitarz MBP – Józef Światło nadzorował tajne więzienie w Miedzeszynie, gdzie do metod wydobywania zeznań należało m.in. skazywanie na klęczenie na podłodze z cegieł z podniesionymi do góry rękami przez 5 godzin, przepędzanie nago korytarzami z jednoczesnym chłostaniem stalowymi prętami, bicie pałką splecioną ze stalowych drutów (wg T. Grotowicz, Józef Światło, „Nasza Polska”, 22 lipca 1998 r.).

O tych wszystkich okrucieństwach i zbrodniach żydowskich katów z UB nie znajdziemy nawet jednego zdania informacji w książkach J. T. Grossa, tak chętnie i obszernie rozpisującego się o zbrodniach popełnionych przez Polaków na Żydach.

Aleksander Szumański

Komentarze (56):

Henryk2020.04.4 17:17
A teraz to niby kto zarządza III Rzeczpospolitą Przybłędów - Polin?
mirek2020.01.19 8:47
Proponuję przeczytać książkę "Przedsiębiorstwo Holkaus" Normana G. Finkelsteina. Oczy otwierają się ze zdziwienia co nas może jeszcze czekać od Żydów.
Wojtek2020.01.16 17:26
O wujku prezesa Kalksteinie nic a nic?
lucjanhenryk2019.12.16 10:39
Jakie korzenie miał Marks, z jakiego rodu pochodził Lenin? W TVN pan Smolar mówi o wulgarnym języku pana Prezydenta Dudy...
Lud smoleński2019.12.16 10:16
Ale to że jak? To już nie ruski tworzyły komunizm? Żydy? To się ale porobiło! Co my teraz mamy myśleć?
Henryk2020.04.4 17:18
Żyd i Komunista, to synonimy!
Janek2019.12.16 9:32
Jonny Daniels to kontrowersyjna postać, która pojawiła się znikąd i pojawiała się na wielu państwowych uroczystościach. Daniels towarzyszył też prominentnym urzędnikom państwa. Postanowił najwyraźniej zrobić akcję ocieplania wizerunku. Ogłosił czat na żywo pod hasłem #AskJonnyDaniels. Padło w tym kontekście sporo pytań oraz uwag. – Niezmiennie ponawiam pytanie do służb krajowych, polityków, środowiska dziennikarskiego – kim jest i jaką rolę Polsce pełni Jonny Daniels? Jak to się dzieje, że ten człowiek uchodzi za arbitra elegancji i dobrego smaku? W jaki sposób trafił do Polski i kto jest jego mocodawcą? – pyta na Twitterze Rafał Dudkiewicz. – Mi dał bana za wysłanie poniższych pytań. Pytania wysłałem po tym jak w ostatniej chwili odwołał spotkanie i wywiad. @MrJonnyDaniels dlaczego straciłeś ochotę na spotkanie i rozmowę ze mną? – dodał Jan Piński udostępniając „zakazane” pytania. Inni użytkownicy Twittera także zadawali pytania do Danielsa. – Ilu agentów KGB wyjechało z ZSRR i Rosji do Izraela w latach 1990–1992 podczas Operacji Most? Czy 447 jest pokłosiem tej operacji? To mienie bezspadkowe pachnie mi ruską robotą – pyta Farmerka. – W #Kraków deweloper z kapitałem izraelskim prowadzi inwestycję budowlaną. Koparką odkopano ponad 1500 szkieletów z dawnego cmentarza. Dlaczego budzi sprzeciw w #Israel chęć doprowadzenia do końca sprawy #Jedwabne? – przypomniał Zbyszek Adamczyk. – Czy uważasz, że zapisy polskiego prawa mogą być w 100% uchwalane i wdrażane w życie przez samych Polaków (polskie organy władzy powołane do tego), czy powinny uzyskać kontrasygnatę rządu Izraela i/lub znaczących organizacji żydowskich na świecie? – pyta Adi Lark. – Co takiego zrobiłeś by mówiono o Tobie że”zrobiłeś dużo dla kontaktów z Izraelem” lub „Jonny przyjaciel Polski”. W mediach brak info o czymkolwiek – zwrócił uwagę Dawid Cieniewski. Co ciekawe, akcję #AskJonnyDaniels promowało… prorządowe trollkonto „Sympatycy PMM”. W czacie Daniels odpowiadał na pytania internautów. Powiedział też m.in., że „Polacy zamordowali Żydów w Jedwabnem”. źr.nczas
Regina2019.12.16 3:47
kagan Co? Niewygodny o rodakach temat ? Zmieniasz temat na inny ! To co piszez to kłamstwo !
Bolek Sikał do Kropielnicy2019.12.15 20:16
Proszę nie pisać "stracenia" [Witolda Pileckiego]. Należy napisać "zamordowania z zimną krwią". Czyli "mord sądowy". Albo jeszcze dokładniej, dodając: "w poczuciu bezkarności, z wyrachowanej zemsty za polski patriotyzm". Podobnie przed laty lansowano rozmaite eufemizmy, np. "kult jednostki" zamiast "zbrodnicza i krwiożercza dyktatura", dalej: "błędy i wypaczenia" zamiast "ludobójstwo" itp. Takie słowne, dialektyczne absurdy mamy już chyba za sobą.
Niepokorny2019.12.15 18:43
Każdy zdrajca narodu polskiego powinien być ścigany skutecznie na całym świecie, obojętnie czy to żyd, Niemiec, Ukrainiec,czy Polak i nie chodzi o fizyczną śmierć, bo to najprostsze ale o śmierć polityczną, moralną, etc. A tak to z alei zasłużonych, z żydowskich cmentarzy w Izraelu szydzą z nas nadal, a my zachowamy wieczne potępienie dla zdrajców i oprawców narodu polskiego.
jou2019.12.15 18:16
Odszkodowań od Polski się domagają....
wacula2019.12.15 17:52
Izraelski dziennik Maariv donosił, że to Żydzi mordowali Polaków w KatyniuPodczas drogi byli zakłuwani bagnetami lub roztrzaskiwano im głowy kolbą, do innych strzelano kilkakrotnie. W dole leżeli poukładani przez żydowskie komando warstwami, równiutko jedna na drugiej, polscy oficerowie. Warstwy rozstrzelanych były układane na przemian, twarzami do dołu. Żydzi musieli tak rozkładać ciała, by zajmowały jak najmniej miejsca. Doły przyjmowały planowo dwanaście warstw zwłok. Konieczne było stawanie na trupach i ich ubijanie.
Iza2019.12.15 10:45
Za ten artykuł jutro o 6 rano ABW z długą bronią !
Mirek2019.12.14 18:17
Ostatnio przeczytałem książkę : Powrót do Jedwabnego . Jest to bardzo ale to bardzo kształcąca lektura . Cena 40 złotych ale warto kupić i przeczytać nawet dwa razy aby mieć argumenty w razie jakiejś dyskusji ze starozakonnymi ale również na tym forum . Np. czy wiecie że mur w gettcie warszawskim był wybudowany ze składek żydowskich ? .
Cool2019.12.15 10:51
... w ogóle getta, miały być zalążkiem Żydowskiej państwowości na okupowanych ziemiach polskich. Pierwsze rozmowy z inicjatywy Żydów odbyły sie już we wrześniu 1939. jeszcze w czasie działań zbrojnych. ... ... z rosjanami poszło im jeszcze lepiej bo niemal natychmiast wskoczyli na stanowiska państwowe, stając się głównym rdzeniem represji Polaków ... ... przyjęcie Żydów w granice Rzeczpospolitej stało sie naszym przekleństwem i jedną z głównych przyczyn utraty państwowości, którą na dwie dekady odzyskaliśmy 100 lat temu.
Iza2019.12.15 10:54
Żydzi byli zapewniani przez niemców że getta to będą ich autonomie .
guess who kagan2019.12.16 0:00
Proponuję czytać jak najwięcej książek, zwracając przy tym uwagę na interpunkcję stosowaną w książkach. "Most of the Jews were forced to pay for their own deportations, particularly wherever passenger carriages were used. This payment came in the form of direct money deposit to the SS in light of the "resettlement to work in the East" myth. Charged in the ghettos for accommodation, adult Jews paid full price one-way tickets, while children under 10–12 years of age paid half price, and those under four went free. Jews who had run out of money were the first to be deported." https://en.wikipedia.org/wiki/Holocaust_trains
mirek2020.01.19 8:41
A ja proponuję przeczytać książkę "Przedsiębiorstwo Holokaust" Normana G. Finkelsteina. Oczy otwierają się ze zdziwienia
Marian2019.12.14 14:18
Zydzi to nie tylko ofiary ale tez kaci ktorzy dopuscili sie strasznych zbrodni.
Olej2019.12.14 14:13
Nie tylko tam była nadreprezentacja - dotyczyło to ideologicznej wymiany elit w większej skali problemu i znaczenia.
sylw2019.12.14 13:48
może, by tak fundacja narodowa lub premier albo ktokolwiek inny,mogliby sponsorować jakąś książkę na ten temat, podam nawet propozycję tytułu, jaki mógłby być np. "Zdradzieckie mordy UB", "Mordercy w togach i mundurach", "Byli mordowani a potem sami mordowali" itp. można by było nawet rozpisać konkurs na taki tytuł wśród Polaków, co mogło by już na samym początku rozreklamować ową książkę , dlaczego rząd boi się takiego ruchu,nasi wrogowie w kłamstwie takich oporów nie mają, sponsorują Grosa, noblistów i innych w kraju i zagranicą a my boimy się prawdy , w imię czego ?
2019.12.14 13:47
A w komnatach naszych Sidiat kamisary I diewoczek naszych Wiedut w kabiniet
Paweł2019.12.14 13:45
Żydzi to bardzo zły,podstępny naród.Wyrzucić z Polski na zbity łeb do izraela.Tam jest ich miejsce.Polska od nich doznała zbyt dużo krzywd żeby ich tolerować.Podły i podstępny naród,rzekomy wybrany przez Boga.Oszuści!Nie sadzę żeby Bóg ich wybrał.To najbardziej podstępny i podły naród.
2019.12.14 13:49
A skąd, do kur­wy nędzy, pochodzi Dekalog (który stosujesz)?
Marian2019.12.14 14:15
Z Nieba
Reytan2019.12.14 15:02
Talmudyczna wersja Dekalogu,to np.Nie zabijaj drugiego Zyda. Zatem nasz Dekalog i zydowski to sa dwie calkowicie sprzeczne rzeczy.
anonim2019.12.15 16:43
Dekalog pochodzi od Boga.
o, yenny2019.12.14 13:50
Nie oszczędzaj na spacji :O
stan2019.12.14 20:58
Pan Bóg jest bezgranicznie miłosierny. Wybrał ich, by objawić właśnie swą nieskończoną miłość do człowieka. Przecież powiedział, że to lud o twardym karku ( bardziej wierzący i miłosierni byli Samarytanie - także z ich rodu - powszechnie pogardzani przez żydów) i gdyby to się działo się wśród innych ludów - wszyscy by się nawrócili. "Biada tobie, Korazain! Biada tobie, Betsaido! Gdyby w Tyrze i Sydonie działy się te cuda, które u was się dokonały, już dawno by pokutowały, siedząc w worze pokutnym i popiele, i nawróciłyby się. Dlatego Tyrowi I Sydonowi lżej będzie na sądzie niż wam". (Łk 10, 13-6) Pan Bóg daje szansę przymierza z Nim nawet najgorszym. I o tym trzeba PAMIĘTAĆ: - NIE MA GRZECHU, KTÓREGO BY BÓG NIE WYBACZYŁ CZŁOWIEKOWI, POD WARUNKIEM, ŻE TEN SZCZERZE ŻAŁUJE I MA SILNE POSTANOWIENIE NIE POPEŁNIAĆ GO W PRZYSZŁOŚCI.
WITEK2019.12.14 13:44
Wreszcie ktos o tym tak odwaznie i publicznie mowi. Juz slysze wrzasli lewakow, tych starozakonnego pochodzenia o ... antysemityzmie. Bo trudno cos mowic w tym kontekscie o holokauscie skoro wiekszosc (!) "urzednikow" w polskim ministerstwie to... no wlasnie KTO ?
anonim2019.12.14 13:42
Mistrzowie i wychowawcy "kasty".
Marian2019.12.14 13:41
Henryk Świątkowski Minister Sprawiedliwości od 2 maja 1945 do do 21 kwietnia 1956 to z jakiej rodziny ? ale wiadomo o Kaczyńskich nie rozmawiamy.
Marian2019.12.14 14:14
Juz odzyskales tolerancje na alkohol?Walnij jeszcze jednego Maniek i idz spac.
uuou2019.12.14 15:15
z twojej ubeckiej larwo ubecka
stan2019.12.14 20:32
Nazwisko polskie, ale również żydowskie pochodzenie, jak wszyscy UBecy na wysokich stołkach. Śmiesznie się nazywało, Ministerstwo Sprawiedliwości, prawda? Taka przewrotność!
lucjanhenryk2019.12.14 13:29
Brak obrońców prawdy, sprawiedlowości, niezawisłości? Dzisiaj wolne?, święto?, szabat/שַׁבָּת‎/?.... ...........
Tasman2019.12.14 13:28
Tak tylko zapytam z ciekawości: czy w tych sądach nie było sędziów i prokuratorów Polaków?
Wojtek Polak2019.12.14 13:42
jakiś mały procent pewnie był, komuszych łachudrów.
Iza2019.12.15 14:11
Zapytaj swoich starych
Pamiętamy!2019.12.14 13:17
Nie tylko UB. Także Kresy 39-41 gdzie ich zaangażowanie w zbrodniczą czystkę etniczną miało charakter masowy.
OBURZONY!!2019.12.14 13:11
Nie pozwalają rozliczyć swych zwyrodnialców a ośmielają się kłamliwie oskarżać Polaków!!!!!
anonim2019.12.14 12:46
Sztoby nie była grustna Parubajem w kapustu Wsiech wragow z kamunistami
Urszula2019.12.14 14:28
Budiet smieszno
taka prawda2019.12.14 12:43
Jestem chrześcijaninem więc wybaczam Ale nigdy nie zapomnę i te straszne i barbarzyńskie zbrodnie jestem w obowiązku przekazać następnym pokoleniom Każdy ustrój totalitarny morduje niewinnych
polak2019.12.14 14:52
ja też jestem chrześcijaninem ale zboki żydokomunistyczni tacy jak brat tego komunisty michnika to zwykli MORDERCY
Reytan2019.12.14 14:53
Bzdura,katolik nie przebacza nigdy bezwarunkowo. Warunki przebaczenia sa szczegolowo wymienione jako warunki Sakramentu Pokuty,czyli Spowiedzi.
skuter2019.12.14 22:29
Myślę że katolik powinien wybaczyć bezwarunkowo Natomiast sakrament pokuty i spowiedzi To sprawa między grzesznikiem i Bogiem A po pokucie dobrze by było jeszcze zadość uczynić
Michauowa2019.12.14 12:34
Szykować stodołe?
Wojtek Polak2019.12.14 13:38
tobie wystarczy psychiatryk.
uuou2019.12.14 15:13
Szykuj duupę świnio czerwona
kapral2019.12.14 17:15
A co wy Michauowa z UB?
polak2019.12.15 14:39
szykować pistolety by ich mordować jak oni mordowali ---żydzi to są tylko mocni jakim nikt nie zagraża --jak chodzi o odpowiedzialność za swe czyny to są TCHÓRZAMI(michnik polański ta sfołocz sędzina)
guess who kagan2019.12.14 12:32
Latem 1978 roku do Sobiboru przyjeżdżają filmowcy. To francuska ekipa, dokumentaliści. Oprowadza ich miejscowy. W czasie wojny pracuje tu na stacji kolejowej, jest robotnikiem, potem pomocnikiem zwrotniczego. Widzi transporty, dym z płonących stosów zwłok, słyszy krzyki. Za kaplicą, "stałym punktem odniesienia" filmowcy zauważają doły. Jest ich kilka. Reżyser, przez tłumaczkę, pyta przewodnika: - Czy są tu hieny? Ten udaje, że nie rozumie. Reżyser pyta ponownie. - Nic mi na ten temat nie wiadomo - odpowiada przewodnik. - Ludzie tu kopali, ale po wojnie, teraz już nie. - Więc co oznaczają te doły? - docieka reżyser. - Pojawił się szkodnik, który niszczy las, w ten sposób pobierane są próbki - odpowiada przewodnik. Reżyserem jest Claude Lanzmann, w Sobiborze kręcił sceny do swojego epickiego dokumentu Shoah. "Płuczki - Poszukiwacze Żydowskiego Złota" str.140-141
Tomek 2019.12.14 13:15
Niemcy zwykle skutecznie odbierali. Ale nawet jak ktoś połknął to wasi najczęściej wiedzieli gdzie można znaleźć złoto i to wasi najczęściej się tym procederem zajmowali. Ale jak to maci w zwyczaju swoje najgorsze sprawki próbujecie przerzucać na Polaków.
Wojtek Polak2019.12.14 13:36
''epicki dokument'' no tak przecież żydzi w niemieckich obozach zagłady chodzili obwieszeni zlotem a niemcy im te złoto czyścili. a tak na prawdę to gdzie ci żydzi chowali te złoto w chmurach. każdy transport do niemieckich obozów był z niemiecką precyzją przeszukiwany. w obozie rozebranych do naga żydów przeszukiwali niemcy a potem jeszcze przeszukiwali ich rodacy. jeszcze chwila i dowiemy się że Polacy palili żydów w krematoriach a z ich zwęglonych ciał pozyskiwali diamenty. te wy ''płuczki'' to z głów lewackich łgarzy. niech lepiej sz.p. reżyser zrobi nowy epicki dokument jak to francia kolaborowala z niemcami i wysyłała im transporty francuskich żydów.
stan2019.12.14 21:08
Czy możesz precyzyjniej, bo z tej wypowiedzi nic nie wynika. Tyle, że z powodu szkodnika lasu (dzika, a może kornika drukarza?, wykopano doły), a może to dzik wykopał doły? A może na Polaków po wojnie komuniści wykopali doły?