14.09.13, 08:47Kain i Abel (Fot. Wikipedia)

"Kto źle mówi o bliźnim, ten jest obłudnikiem"

Papież nawiązał do Jezusowej uwagi o drzazdze w oku brata i belce we własnym oku. Zwrócił przy tym uwagę, że słowa te padają zaraz po zachęcie do pokory.

„Ci, którzy żyją z osądzania bliźnich, z mówienia źle o drugich, są obłudnikami, bo nie mają siły ani odwagi, by dostrzec własne niedoskonałości – mówił Ojciec Święty. – Pan wyraża się tu zwięźle. Dopowie potem, że ten, kto w swoim sercu żywi choć trochę nienawiści wobec brata, ten jest zabójcą... Także Apostoł Jan w swoim Pierwszym Liście powie to jasno: kto nienawidzi swego brata, kroczy w ciemnościach; kto sądzi brata, kroczy w ciemnościach. Chrześcijanin zabójca... To nie ja mówię, tylko Pan. I tu nie ma miejsca na subtelności. Jeśli mówisz źle o bracie, zabijasz go. I my, za każdym razem gdy to czynimy, naśladujemy czyn Kaina, pierwszego zabójcy w dziejach”.

Jak zaznaczył Franciszek, w czasach, gdy tyle mówi się o wojnach i potrzebie pokoju, należy zacząć od własnego nawrócenia w tej dziedzinie. Nie ma bowiem niewinnych ploteczek. Papież przypomniał tu List apostoła Jakuba, który powiada, że język, stworzony dla chwalenia Boga, jeśli jest użyty w złym zamiarze wobec brata czy siostry, zabija Boga, którego obrazem jest ów brat czy siostra. Co jednak czynić, jeśli dana osoba, jak się sądzi, sama zasłużyła sobie na taką opinię?

„A, to idź i módl się za nią; idź, pokutuj w jej intencji! – odpowiedział Franciszek. – A potem, jeśli to konieczne, pomów z kimś, kto może zaradzić tej sprawie. Ale nie opowiadaj tego wszystkim! Paweł był wielkim grzesznikiem i sam o sobie mówi: «Niegdyś byłem bluźniercą, prześladowcą, gwałtownikiem. Ale doświadczyłem miłosierdzia». Być może nikt z nas nie bluźni – być może. Ale jeśli ktoś z nas obmawia, z pewnością jest prześladowcą i gwałtownikiem. Módlmy się za nas samych, za cały Kościół o łaskę nawrócenia ze zbrodniczej obmowy na miłość, na pokorę, cichość, łagodność, na wielkoduszność miłości wobec bliźniego”.

Sm/Radio Watykańskie

Komentarze

anonim2013.09.14 8:52
Polacy Katolicy - pierwsi w osądach. Hipokryci
anonim2013.09.14 9:06
@wiedzma: Właśnie zaczęłaś sąd nad bliźnimi. Przeczytaj jeszcze raz artykuł.
anonim2013.09.14 9:23
czy można wykrzyczeć publicznie jawną niesprawiedliwość?
anonim2013.09.14 9:23
@cammell Popieram twój wpis i wg zasady "uderz w stół -nozyce same sie otworzą " ciekaw jestem dalszych lewacko-trollowych "komentarzy". Pierwszym jest "wiedzma".
anonim2013.09.14 9:50
Niekoniecznie tak musi być, że jeśli ktoś mówi źle o drugim, to w swoim oku belki nie dostrzega. Czasem bywa tak, że zło innych tak nas dotyka, że musimy się z kimś tym podzielić, bo byśmy tego nie znieśli. Nie ukrywajmy, błędy naszych najbliższych mają ogromny na nas wpływ i to wcale nie znaczy, że sami jesteśmy bez grzechu. Z drugiej jednak strony takie gadanie, że ktoś mi coś zrobił, albo komuś tam niewiele zmienia w życiu ani moim ani tego człowieka, więc po co to robimy?? No i jeszcze jeden ważki argument - nie znamy całej sytuacji, okoliczności, w której drugi człowiek popełnił zło, co nim kierowało, co było w jego sercu, kto skrzywdził jego, więc może lepiej posłuchać Pana Jezusa i nie osądzać. Jest to możliwe, wiem coś o tym, bo pracuję nad tym od lat. Pozdrawiam wszystkich Frondowiczów!
anonim2013.09.14 9:54
Mam wrażenie, że coraz częściej zostawiają tu wpisy naprawdę fajne, ciekawe i wierzące owieczki.... Kurczę, osądziłam... Pozdrawiam! Beeeeee!
anonim2013.09.14 10:16
@petrasCK - ty jednak jesteś chory, cierpisz na rydzykofobię.
anonim2013.09.14 10:17
@Zgred Nie oceniaj aby samemu nie być ocenianym!! Dziękuję za "komplement".
anonim2013.09.14 10:36
@Zgred Masz szanse sie poprawić!.
anonim2013.09.14 12:12
@rabarbar Ciekawość to pierwszy stopień do piekła! A ty to masz tak od rana?.Wróciłes z magla ?.
anonim2013.09.14 12:13
@hamaczek: ja nie jestem fajna, a ciekawa jestem tylko w znaczeniu "żądna informacji". Ale jestem wierząca. Tłumić w sobie nie wolno, bo w najmniej oczekiwanym momencie wybuchnie ze zdwojoną siłą i ucierpi ktoś niewinny albo człowiek deprechy dostanie (wiem z własnego doświadczenia). Problem w tym, żeby umieć dobierać sobie powierników, co nie jest taką prostą sprawą. Sama wielokrotnie pozwalałam na to, żeby żal i rozgoryczenie dyktowały mi słowa, których potem się wstydziłam i cieszę się, że znalazłam na swojej drodze ludzi, którzy potrafili "wziąć poprawkę" na mój zły humor oraz impulsywny charakter.
anonim2013.09.14 13:41
@Marqs2 Módl sie za siebie.Ja twych egzorcyzmów nie potrzebuje .Nie osądzaj !
anonim2013.09.14 13:42
@Marqs2 "Kto źle mówi o bliźnim, ten jest obłudnikiem"
anonim2013.09.14 13:52
@Ondraszek @Marqs Jak to w stadzie, czasem trzeba pobeeeeeczeć na siebie i porozpychać kopytkami... Pozdr
anonim2013.09.14 15:01
@hamaczek "Kto źle mówi o bliźnim, ten jest obłudnikiem" Bujajj sie!!!
anonim2013.09.14 15:51
Licz się ze słowami Ondraszek...Pomyśl czasem, że Twoje "bujaj się" może kogoś urazić, np.mnie. Nie jestem Twoim kumplem. Trochę kultury jeszcze nikomu nie zaszkodziło...
anonim2013.09.14 16:57
czym jest zła mowa... czasami prawda trudna dla kogos jest nie do przyjecia a jest w nas wpisane napominanie, sam Pan Jezus mówi o tym ...gorzkie słowa skierowane do faryzeuszy tez były trudna prawda dla słuchajacych faryzeuszy ...tak wiec nie wszystko jest zawsze przyjemne...
anonim2013.09.14 17:37
@hamaczek Cały czas sie do mnie przypierdalasz!Bujaj się i na hamaczku tyż.
anonim2013.09.15 8:37
@Bandolier "Kto źle mówi o bliźnim, ten jest obłudnikiem"