Kto jest kim w "Pasji" Mela Gibsona? - zdjęcie
29.03.13, 13:18Pasja (reż. Mel Gibson/Materiały prasowe)

Kto jest kim w "Pasji" Mela Gibsona?

12

Annaszarcykapłan żydowski w latach 6-15 po Chr. Urząd ten sprawowało również jego pięciu synów i zięć Kajfasz, co świadczy o zawłaszczeniu przez rodzinę władzy arcykapłańskiej. Annasz został ustanowiony arcykapłanem przez Kwiryna, a odwołany przez Waleriusza Gratusa. Był „szarą eminencją” w czasach, gdy sądzono Jezus. W przeciwieństwie do ewangelii synoptycznych, św. Jan opisuje, że Chrystusa przyprowadzono najpierw do niego, dopiero później do Kajfasza. W domu Annasza rozpoczyna się proces religijny Jezusa. To właśnie za odpowiedź udzieloną Annaszowi Chrystus został spoliczkowany.

Barabasz – przez niektóre kodeksy Ewangelii nazywany również Jezusem-Barabaszem. Ewangeliści podają, ze został on wtrącony do więzienia za zabójstwo w czasie zamieszek. Barabasz – podobnie jak Jezus – oczekiwał na wyrok Piłata. Prokurator rzymski, dążąc do uwolnienia Chrystusa, postawił przed tłumem dwóch więźniów, proponując – zgodnie ze zwyczajem – zwolnienie jednego z nich. Tłum zgromadzony na dziedzińcu zażądał uwolnienia Barabasza. Piłat, będąc niewolnikiem własnej obietnicy, spełnił żądanie motłochu. Nie znamy dalszych losów Barabasza.

Św. Dyzma i Gestas – skazańcy, którzy byli powieszeni wraz z Chrystusem. Ich imiona nie są zawarte w Ewangelii, podaje je natomiast tradycja. Zostali skazani za popełnione zbrodnie, kara śmierci została przez jednego z nich nazwana „sprawiedliwą”. Drugi łotr urągał Jezusowi mówiąc: „Czy Ty nie jesteś Mesjaszem? Wybaw więc siebie i nas”. Dyzma-Dobry Łotr wyraził żal z powodu swoich dawnych grzechów i zwrócił się do Pana Jezusa ze słowami: „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa”, na co Chrystus mu odpowiedział: „Zaprawdę, powiadam ci: Dziś ze Mną będziesz w raju”.

Herod Antypas – syn Heroda Wielkiego, tetrarcha Galilei w latach 4-39. Donosił do Rzymu na prokuratorów Judei, przez co znalazł się w konflikcie z Piłatem. Poślubił Herodiadę, za co spotkało go potępienie ze strony św. Jana Chrzciciela. Rozkazał Janowi ściąć głowę. Piłat odesłał do niego Jezusa, ponieważ Chrystus, jako Galilejczyk, podlegał jego władzy. Zbawiciel jednak nie odpowiadał na pytania Heroda. Kazawszy Jezusem wzgardzić odesłał Go do Piłata. „W tym dniu Herod i Piłat stali się przyjaciółmi”. W 39 r. został skazany na wygnanie przez cesarza Kaligulę.

Św. Jakub – jeden z Dwunastu Apostołów, brat św. Jana, syn Zebedeusza i Salome. Wraz ze swym bratem oraz św. Piotrem należał do najbliższych uczniów Jezusa. Był świadkiem przemienienia Chrystusa na górze oraz modlitwy w Ogrójcu. Jako pierwszy z Apostołów poniósł śmierć męczeńską, o czym informują Dzieje Apostolskie.

Św. Jan – syn Zebedeusza i Salome, brat Jakuba, najmłodszy z Dwunastu Apostołów. Należał do najbliższych uczniów Jezusa. Był świadkiem Jego przemienienia oraz modlitwy w Ogrójcu. W Ewangelii swojego autorstwa jest określany mianem „ten, którego Jezus miłował”. W czasie Ostatniej Wieczerzy znajdował się tuż obok Jezusa. Dzięki swoim znajomościom udało mu się wraz z Piotrem wejść na dziedziniec arcykapłana. Jako jedyny Apostoł był świadkiem męki i śmierci Zbawiciela. Chrystus zlecił mu opiekę nad Maryją. Jako drugi Apostoł wszedł do pustego grobu – „ujrzał i uwierzył”. Jest autorem Ewangelii wg św. Jana, trzech listów oraz Apokalipsy. Zmarł na wyspie Patmos ok. 100 r.

Św. Józef z Arymatei – członek Sanhedrynu, jeden z uczniów Chrystusa. Po śmierci Jezusa udał się do Piłata, by ten wydał mu ciało Zbawiciela. Będąc osobą majętną zrezygnował z przygotowanego wcześniej dla siebie grobu i umieścił tam ciało Jezusa.

Judasz Iskariota – jeden z Dwunastu Apostołów. Jego przydomek sugeruje pochodzenie z Kariotu. Zajmował się kwestiami pieniężnymi wśród Apostołów. Był złodziejem. Wydał Sanhedrynowi Jezusa za trzydzieści srebrników. Uczestniczył w pojmaniu Chrystusa w Ogrodzie Oliwnym – pocałunkiem wskazał zbójcom swojego Mistrza. Żałował czynu, nie obrał jednak drogi św. Piotra – popełnił samobójstwo.

Kajfasz – arcykapłan żydowski w latach 18-36, zięć Annasza. Tuż po wskrzeszeniu Łazarza zaproponował, żeby zgładzić Jezusa. Ostatecznie przekupił Judasza, aby wydał Chrystusa, i wysłał swoje sługi do Getsemani. Jezus stanął przed arcykapłanem tuż po przesłuchaniu u Annasza. Zachował jednak milczenie – nic nie odpowiadał na zarzuty fałszywych świadków. Wreszcie Kajfasz zapytał Jezusa o to, czy jest On Mesjaszem i Synem Bożym. Na pozytywną odpowiedź Chrystusa Kajfasz rozdarł swoje szaty i wydał wyrok śmierci na Pana Jezusa. Zapewne brał również udział w przekupieniu straży, która pilnowała Grobu Bożego, aby świadczyła, że uczniowie wykradli ciało Chrystusa. Później, już po Zmartwychwstaniu Pańskim, arcykapłan ten uczestniczył w prześladowaniu chrześcijan, przesłuchując Piotra i Jana.

Święte Kobiety – Ewangelie wymieniają z imienia kilka kobiet, które były świadkami Męki Pana Jezusa. Ewangelia wg św. Mateusza wspomina o Marii Magdalenie, Marii, matce Jakuba i Józefa i o matce synów Zebedeusza (Mt 27,56). W Ewangelii wg św. Marka wymienione zostały Maria Magdalena, Maria, matka Jakuba Mniejszego i Józefa oraz Salome (Mk 15,40). Ewangelia wg św. Jana pisze o Maryi, Matce Jezusa, o Jej siostrze Marii, żonie Kleofasa oraz o Marii Magdalenie (J 19,25).

Malchos – sługa arcykapłański, który uczestniczył w pojmaniu Jezusa w Ogrójcu. W czasie szamotaniny św. Piotr wyciągnął miecz i uciął mu ucho. Jego imię wymienia jedynie Ewangelia wg św. Jana.

Św. Nikodem – faryzeusz, członek Sanhedrynu. Jednej z nocy odbył rozmowę z Panem Jezusem, w której była mowa o ponownym narodzeniu i o wywyższeniu Syna Człowieczego. Jako dostojnik żydowski bronił Jezusa przed Sanhedrynem. Po śmierci Chrystusa, wraz z Józefem z Arymatei zorganizował Jezusowi pogrzeb, na który przyniósł – jak podaje Ewangelia wg św. Jana – sto funtów mieszaniny mirry i aloesu, co było bardzo kosztownym gestem.

Św. Piotr – syn Jana, brat św. Andrzeja, rybak z Galilei, książę Apostołów, pierwszy biskup Rzymu. Jeden z najbliższych uczniów Jezusa, był świadkiem Jego przemienienia i modlitwy w Ogrójcu. W czasie pojmania Jezusa uciął ucho Malchosowi. Obserwował dokąd prowadzony jest Chrystus. Wraz z Janem wszedł na dziedziniec arcykapłana, gdzie trzykrotnie zaparł się swojego Mistrza, po czym – gdy kogut zapiał – zapłakał. Jako pierwszy z Apostołów wszedł do pustego grobu. Przewodził Kościołowi jerozolimskiemu, później udał się do Rzymu. Tam zginął w 64 r. w wyniku prześladowań chrześcijan przez Nerona. Według tradycji został ukrzyżowany do góry nogami. Jest autorem dwóch listów. Św. Marek od niego czerpał relacje do swojej Ewangelii.

Poncjusz Piłat – rzymski prokurator Judei w latach 26-37. Odnosił się z niechęcią wobec Żydów. Chrystus został do niego przyprowadzony w piątek rano. Piłat urzędował wówczas w pretorium. Unikał osądzenia Jezusa, starał się Go uwolnić. Zadał słynne pytanie: „Cóż to jest prawda?”. Żydom zaproponował uwolnienie Jezusa lub Barabasza. Pod wpływem tłumu skazał Jezusa na chłostę, a ostatecznie na ukrzyżowanie. Nie jest znany koniec życia Piłata.

Św. Longinus – tradycja określa tym imieniem setnika, który nadzorował ukrzyżowanie Chrystusa i Jego śmierć. Był on również tym, którzy przebił bok Pański, z którego wypłynęła krew i woda. Wyznał również wiarę w to, że Jezus był Synem Bożym. Według tradycji chrześcijańskiej nawrócił się i poniósł śmierć jako męczennik. Jego imię zostało utworzone przez pisarzy chrześcijańskich od greckiego określenia włóczni – lonche.

Szymon z Cyreny – ojciec Aleksandra i Rufusa. Gdy wracał z pola został zatrzymany przez żołnierzy i przymuszony do pomocy Jezusowi w dźwiganiu krzyża. Według niektórych egzegetów jego synowie nawrócili się na chrześcijaństwo, Szymon być może również.

Prokula – według tradycji imię żony Piłata. Pod wpływem snu usiłowała wpłynąć na decyzję męża, aby uwolnił Jezusa.

Kajetan Rajski

oprac. AM

Komentarze (12):

anonim2013.03.29 15:41
@Piogal To nie są postacie mitologiczne tylko Historyczne. Doktorów chemii tego nie uczą ??
anonim2013.03.29 15:44
Ten film jest chory. Jest tak samo chory jak pornografia, czy amerykańskie produkcje niskobudżetowe, gdzie są pokazywane flaki, bebechy, wyłupywanie oczu, etc. Nie muszę wchodzić do szamba, aby wiedzieć, że śmierdzi. Nie muszę oglądać takich scen, aby wiedzieć, że przy biczowaniu człowiek cierpi i krwawi. Różnica pomiędzy mną, a ciasnogłowymi polega na tym, że nikomu nie zabraniam oglądać tego filmu, nie protestuję przeciw wyświetlaniu go w kinach. Każdy robi to na swoją odpowiedzialność i wedle swojej woli. Inni zaś lubią zabraniać innym co mają oglądać, czy czego słuchać (protesty przed filmem "Ostatnie kuszenie Chrystusa", "Ksiądz" - film mierny jak "Pasja" czy koncert Madonny (nie mój rynek muzyczny).
anonim2013.03.29 15:48
"Pasja" -jak najbardziej zgodzę się z 'przedmówcą' jest ciekawym filmem sensacyjnym i pod tym kątem można zaliczyć go do czołówki gatunku. Postacie jednak są ad rem historyczne nie mitologiczne. Proszę o trzymanie się stricte faktów.
anonim2013.03.29 16:25
Ten film i tak odbiega od opisów z widzeń mistycznych Św. Anny Katarzyny Emmerich. Gibson oszczędził wielu gorszych scen. Nie są one tak drastyczne jak w opisie. O gdyby człowiek wiedział, co Zbawiciel dla niego wycierpiał..... http://franciszkanie.osieczna.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=67&Itemid=68
anonim2013.03.29 16:57
@Karen - śmiem twierdzić, że ludzie w obozach niejednokrotnie wycierpieli więcej. Ich cierpienie nie zakończyło się tak szybko.
anonim2013.03.29 19:29
@mustafa - a ja śmiem twierdzić, że ludzie w obozach wycierpieli jedynie ułamek tego co wycierpiał Jezus.
anonim2013.03.29 19:39
Minęło 2 tys. lat, a świat nadal nienawidzi Jezusa, co widać po komentarzach. Dlaczego?
anonim2013.03.29 20:13
@Seb - żartujesz, tak? Jeśli Jezus cierpiał, to jako jeden z wielu tysięcy ukrzyżowanych w tamtych czasach. Rzymianie lubili stosować tą karę. Więc tu nic wyjątkowego w tamtych czasach nie było. Oczywiście, to kara okrutna, bowiem zgon czasem trwał i kilka dni. Nie zapominaj jednak, że podobno Jezus sam się na to pisał. Co zaś do ofiar obozów, bitych, torturowanych, poniżanych, głodzonych - oni cierpieli nie kilka dni. Ich agonia trwała dłużej. Miesiąc, rok, dwa. Oni się na to nie pisali. Dzieci również. Ich cierpienia, niewinne, niechciane. Choć w wielu nadzieja żyła, to byli i tacy, co rzucali się na druty. Jak nazwiesz ich cierpienia? Jak nazwiesz cierpienia torturowanych w średniowieczu? Łamanych kołem, wlewano ołów, wbijano na pal, wbijano drzazgi pod paznokcie, łamano kończyny, przypalano. Na końcu i palono żywcem na stosie. Oj, chyba "za wiarę" ci ze średniowiecza wycierpieli więcej niż Jezus przez noc. Na krzyżu zmarł podobno dość szybko. Po kilku godzinach.
anonim2013.03.29 22:59
@ Piogal Jako osoba dobrze obeznana w historii, w przeciwieństwie do Ciebie, chciałbym Cię poinformować że Jezus i inne osoby wyżej wymienione występują w wielu dokumentach z tamtych czasów, mam tu na myśli zrówno Pismo Święte jak i rzymskie dokumenty urzędnicze.
anonim2013.03.30 1:48
@mustafa Jezus na tę karę sie nie pisał. On ją przyjął. Odniesienie do średniowiecza zupełnie nietrafione. Zginęło wtedy mniej ludzi, niż w zeszłym roku chrześcijan w krajach muzułmańskich. Nie 1000 lat temu, ale w 2012!
anonim2013.03.30 9:16
@Dawid - o czym Ty piszesz? Po pierwsze ja pisałem o tym, że w średniowieczu niestety ludzie ginęli z rąk katolików (oskarżenia o herezje, czary, pogromy Żydów). Więc co tu widzisz nietrafionego? To wielka różnica, to cierpienie niezawinione (np. Żydów, tylko dlatego, że ktoś się urodził Żydem, to np. spłonął w synagodze - patrz czasy krucjat). Ja tu nie mówię o liczbie zabitych, tylko o intencjach, katach i o wymiarze cierpienia, iż na takich torturach z rąk katolickich inkwizytorów ktoś wycierpiał więcej niż Jezus na krzyżu. / Po drugie, jak już zacząłeś temat, Jezus sam sobie tą karę pisał. Przecież wg dogmatu, jest w Trójcy, sam jest Bogiem i sam zszedł na Ziemię po to.
anonim2013.03.30 15:31
@Mustafa - bierzesz się za pojęcia, które cię przerastają. Pisząc, że: "z rąk katolickich inkwizytorów ktoś wycierpiał więcej niż Jezus na krzyżu" - jakoś to zmierzyłeś, zbadałeś, policzyłeś? Zastosowałeś rachunek prawdopodobieństwa? Bładzisz ale nie to jest najgorsze. Tkwisz w błędzie i go nie zauważasz, a to już jest groźne.