Ks. prof. Chrostowski o istocie Bożego Ciała i Eucharystii. 'Mamy obowiązek publicznego wyznawania wiary!' - zdjęcie
03.06.21, 10:00fot. yt/pch24.pl/screen

Ks. prof. Chrostowski o istocie Bożego Ciała i Eucharystii. 'Mamy obowiązek publicznego wyznawania wiary!'

23

Boże Ciało, czyli uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, jest jednym z najważniejszych, ale równocześnie jednym z najtrudniejszych świąt chrześcijaństwa. Mamy problem z jego zrozumieniem, zwłaszcza dziś, w dobie kryzysu wiary i Kościoła. Czym jest przeistoczenie i jak ono w ogóle jest możliwe? Dlaczego Eucharystia jest ofiarą, skoro to Pan Jezus złożył największą ofiarę na Krzyżu? Czy naprawdę jemy Ciało Chrystusa i naprawdę pijemy Jego Krew?

Te pytania nurtują wiernych, bo często nie znamy na nie odpowiedzi. W sposób przystępny i biblijny tłumaczy to ks. prof. Waldemar Chrostowski w swej książce „Eucharystia”, której fragment publikujemy poniżej:

W Eucharystii jest rzeczywiście obecny Jezus Chrystus. Teologiczne objaśnienie tej podstawowej dla chrześcijaństwa prawdy nie jest łatwe, chodzi bowiem – zgodnie z tym, co wyznajemy podczas sprawowania Eucharystii – o mysterium fidei, czyli „tajemnicę wiary”. Wśród wielu wypracowanych przez wieki interpretacji prawo bytu w teologii katolickiej zyskała ta, która pochodzi od św. Tomasza z Akwinu, a zakorzeniona jest w znacznie starszych pojęciach filozoficznych, wypracowanych przez Arystotelesa i jego uczniów. Uznając, że każdy byt ma istotę (substancję), która stanowi o jego tożsamości, oraz przymioty, które są zmienne, katolicka teologia Eucharystii uczy, że w momencie konsekracji pszennego chleba i wina, do którego dodaje się trochę wody, podczas Mszy św. dokonuje się transsubstancjacja, czyli przeistoczenie: to, co istotne w chlebie i winie, staje się Ciałem i Krwią Pana, podczas gdy przymioty chleba i wina, wśród nich ich wygląd, pozostają takie, jak wcześniej. Zmieszanie wina z niewielką ilością wody stanowi symbol połączenia w jednej osobie Jezusa dwóch Jego natur – Boskiej i ludzkiej. Sobór Trydencki naucza: „Przez konsekrację chleba i wina dokonuje się przemiana całej substancji chleba w substancję Ciała Chrystusa, Pana naszego, i całej substancji wina w substancję Jego Krwi. Tę przemianę trafnie i właściwie nazwał święty i katolicki Kościół przeistoczeniem” (Dekret o Najświętszej Eucharystii, rozdz. 4). W obliczu Eucharystii stajemy więc przed samym Chrystusem, obecnym radykalnie inaczej niż podczas Jego ziemskiego życia, lecz tak samo rzeczywistym oraz zobowiązującym do ufnej odpowiedzi zawierzenia Mu.

Obecność Jezusa w Eucharystii jest specyficzna. W encyklice Mysterium fidei (3 IX 1965) papież Paweł VI mówi o niej „jako o ‘rzeczywistej’ nie w sensie wyłączności, tak jakby inne nie były ‘rzeczywiste’, ale przez antonomazję, ponieważ jest substancjalna, a w jej mocy Chrystus, Bóg-Człowiek, cały staje się obecny”. Podczas ziemskiego życia Jezus był wpisany w ramy doczesności, ze wszystkimi jej ograniczeniami wynikającymi z uwarunkowań czasu i przestrzeni. Lecz mając świadomość własnego losu, którego integralną część stanowiła śmierć, zapowiadał radykalnie nowy kształt przyszłej obecności wśród swoich wyznawców. Jej nowość wynika z zasadniczej nowości osoby i posłannictwa Jezusa – Syna Bożego, który – w celu wybawienia ludzkości z niewoli grzechu – stał się człowiekiem. Ten nowy sposób obecności Jezusa dokonuje się wraz z przeistoczeniem, kiedy chleb i wino przestają istnieć, stając się czcigodnym Ciałem i Krwią Pana.

Z Ewangelii według św. Jana wiemy, że najwyraźniejsza zapowiedź ustanowienia Eucharystii została wygłoszona w synagodze w Kafarnaum (J 6,22-59), nazajutrz po nadzwyczajnym rozmnożeniu chleba i ryb (J 6,1-15). Ludowi, który będąc świadkiem i uczestnikiem cudownego nakarmienia, szukał Jezusa w oczekiwaniu na kolejne cudowne wydarzenie, Jezus mówi: „Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na wieki, a który da wam Syn Człowieczy; Jego to bowiem pieczęcią swą naznaczył Bóg Ojciec” (6,27). W wyraźnym nawiązaniu do daru manny, który przywołali rozmówcy Jezusa, zapowiada On nowy dar, nieporównanie większy i jeszcze bardziej niezwykły: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Nie Mojżesz dał wam chleb z nieba, ale dopiero Ojciec mój da wam prawdziwy chleb z nieba. Albowiem chlebem Bożym jest Ten, który z nieba zstępuje i życie daje światu” (J 6,32-33). Zapowiadając dar Eucharystii, Jezus potwierdza biblijną tradycję o darze manny, objawiając zarazem swoją prawdziwą tożsamość i godność, która nieporównanie przewyższa wielkość Mojżesza.

Zapowiedź największego znaku, którym ma być sam Jezus w darze Eucharystii, wywołała niedowierzanie i sprzeciwy. Dla słuchaczy Jezusa słowa zapowiadające pokarm, którym będzie Jego Ciało i Krew, rozumiane przez nich dosłownie, były arcytrudne, a nawet niemożliwe do przyjęcia. Wielu z nich nie wie, jak pogodzić Jego ludzką naturę z tajemniczą obecnością, którą zapowiada. Pojawia się szemranie i bunt, analogicznie jak na pustyni podczas wędrówki do Ziemi Obiecanej. Jezus nie tłumaczy, jak ów radykalnie nowy sposób Jego obecności będzie możliwy, podkreśla jedynie, że jego źródłem i sprawcą jest niczym nieograniczona moc Boża. Kładzie nacisk na przejściowość dawnego daru manny oraz życiodajne skutki nowego, zapowiadanego daru: „Ja jestem chlebem życia. Ojcowie wasi spożywali mannę na pustyni i pomarli. To jest chleb, który z nieba zstępuje: kto go spożywa, nie umrze. Ja jestem chlebem żywym, który zstąpił z nieba. Jeśli kto spożywa ten chleb, będzie żył na wieki. Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życie świata” (J 6,48-51).

Umieszczając w przemijającym czasie pamiątkę swej śmierci i zmartwychwstania, Jezus przekazuje swoim wyznawcom zadatek życia wiecznego, to jest przedsmak obcowania z Nim w niebiańskim Jeruzalem. W Apokalipsie św. Jana pojawia się obietnica „manny ukrytej”, nawiązująca do obiecanego przez Jezusa „chleba życia” (Ap 2,17). Uobecniając przeszłość, Eucharystia zwraca nas ku przyszłości, której ostatni etap stanowi powtórne przyjście Chrystusa na końcu czasów. Wzgląd na to podkreśla eschatologiczne aspekty Najświętszego Sakramentu, czyniąc z niego swoisty pomost między tym, co było, a tym, co jest i co ma dopiero nastąpić. W taki sposób eucharystyczna obecność Chrystusa staje się spoiwem chrześcijańskiej wiary, nadziei i miłości.

(…)

Zapowiedź ustanowienia Eucharystii dała początek pierwszemu wyraźnemu rozłamowi wśród uczniów i słuchaczy Jezusa. Część z nich zawyrokowała: „Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać” (J 6,60), po czym „wielu uczniów Jego się wycofało i już z Nim nie chodziło” (J 6,66). Do dzisiaj Eucharystia pozostaje najbardziej wyrazistym probierzem wiary i wierności Chrystusowi. W Kafarnaum rzekł On do Dwunastu: „Czyż i wy chcecie odejść?” (J 6,67). W imieniu pozostałych apostołów i własnym Piotr odpowiedział: „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego” (J 6,68). Tak zaznaczyła się szczególna odpowiedzialność Dwunastu oraz ich następców i konsekrowanych przez nich kapłanów, szafarzy tego sakramentu in persona Christi (w osobie Chrystusa), za sprawowanie Eucharystii. Aktualne uczestnictwo wiernych, możliwe dlatego, że w niej ofiara Jezusa wciąż się uobecnia, może się odbywać dzięki temu, że sprawują ją konsekrowani szafarze. Ich zadanie polega na wciąż ponawianym karmieniu wiernych z dwóch stołów: stołu Słowa i stołu Chleba. Jednemu i drugiemu towarzyszą dynamiczne znaki, które – jak niegdyś w przypadku uczniów zdążających do Emaus – mają oświecić umysły i rozgrzać serca.

(…)

Eucharystia potrzebuje godnego miejsca, w którym może być sprawowana. Tym miejscem jest świątynia, dom Pański. Chrześcijaństwo przeszło stopniową, lecz wyraźnie widoczną ewolucję. Najpierw, w samych początkach, Eucharystia, określana jako „łamanie chleba” (Dz 2,42), była sprawowana w domach prywatnych, w których wyznawcy Chrystusa gromadzili się na wspólną modlitwę i Wieczerzę Pańską. Właśnie domy chrześcijan były też pierwszą szkołą chrześcijańskiej modlitwy, która, wykorzystując skarbiec modlitw biblijnego Izraela, głównie psalmy, coraz wyraźniej uświadamiała sobie nowość dzieła zbawienia dokonanego przez Jezusa Chrystusa. „Łamanie chleba”, obok wierności nauce apostołów, budowania wspólnoty i modlitwy, od początku stanowiło jeden z czterech filarów życia Kościoła.

(…)

Osobne miejsce w pobożności katolickiej zajmuje uroczystość Bożego Ciała. W pewnym sensie bilansuje wszystkie wcześniejsze okresy roku liturgicznego, poczynając od Adwentu, jako oczekiwania na przyjście Mesjasza, po uroczystość Zesłania Ducha Świętego – jako narodziny Kościoła. Na progu kilkumiesięcznego tzw. okresu zwykłego, którego treść stanowią usystematyzowane nawiązania do życia i działalności Jezusa, uroczystość Bożego Ciała eksponuje ustawiczną i trwałą obecność Chrystusa, który pozostając „z” nami, pragnie pozostać również „w” nas. Integralnym składnikiem świątecznych obchodów są procesje do czterech ołtarzy, specjalnie przygotowanych poza świątynią czy kaplicą na ulicach i pośród domów, połączone z czytaniami biblijnymi dotyczącymi tajemnicy Eucharystii, oraz uroczyste błogosławieństwo wiernych Najświętszym Sakramentem. Te obrzędy wrosły w duchowy krajobraz Polski tak bardzo, że stały się integralną częścią rodzimej kultury, przypominając, że religia nigdy nie była, nie jest, ani nie może być sprawą prywatną człowieka. Jest natomiast jego sprawą osobistą, to znaczy każdy z nas dokonuje wyboru swej religii i sposobu wyrażania czci Bogu, lecz dokonawszy wolnego wyboru ma obowiązek publicznego wyznawania wiary. Z tego wynika potrzeba dawania świadectwa i ewangelizowania, zgodnie z nauczaniem Pawła: „Ilekroć bowiem spożywacie ten chleb i pijecie kielich, śmierć Pana głosicie, aż przyjdzie” (1 Kor 11,26).

(…)

 

Ks. prof. Waldemar Chrostowski

Jest to fragment książki „Eucharystia”. Więcej o książce tutaj: https://bialykruk.pl/ksiegarnia/ksiazki/eucharystia-

Komentarze (23):

Święty Boże....!2021.06.4 13:54
Święty Boże, ---Święty Mocny, ---Święty a Nieśmiertelny! ---Zmiłuj się nad nami i nad całym Światem! ...O Mój JEZU, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do Nieba i dopomóż szczególnie tym, którzy NAJBARDZIEJ POTRZEBUJĄ TWOJEGO MIŁOSIERDZIA! .... /A którzy, są zatwardziałymi grzesznikami i nie proszą, lub nie umieją prosić o Twoje Miłosierdzie../
Sex randka2021.06.4 11:01
Szukam mężczyzny na namiętne spotkania. Mam 24 lat i zgrabne ciało, moje nagie zdjęcia i kontakt na stronie: Www.bzykanki.pl __ __ __ __ __ __ __ __ __ __ __ __ Wyszukaj mnie po niku: Andzia-isex napisz do mnie lub zadzwoń o każdej porze, odpisuje zazwyczaj do 5 minut, czekam.
Hymn dziękczynny na Święto "Boże Ciało".2021.06.4 2:01
Cytuję tylko kilka zwrotek:.." CIEBIE BOGA WYSŁAWIAMY, ---TOBIE PANU,--- WIECZNA CHWAŁA.--- CIEBIE OJCA NIEBIOS BRAMY, ----CIEBIE WIELBI ZIEMIA CAŁA.-- TOBIE WSZYSCY ANIOŁOWIE, ---TOBIE MOCE I NIEBIOSY, HERUBY SERAFINOWIE, --- ŚLĄ WIECZYSTEJ PIEŚNI GŁOSY.---- ŚWIĘTY, ŚWIĘTY NAD ŚWIĘTYMI,--- BÓG ZASTĘPÓW KRÓL ŁASKAWY --- PEŁNE NIEBO Z KRĘGIEM ZIEMI ---- MAJESTATU TWOJEJ SŁAWY ----"......(....) " W TOBIE PANIE ZAUFAŁEM, NIE ZAWSTYDZĘ SIĘ NA WIEKI.."
Jaki z ciebie anonim, Lechu K.??2021.06.4 1:18
Pytasz, jak mogą być traktowani ludzie, wierzący w " rodzące dziewice"? TO JASNE, ZNAMY CIĘ, HOMOSIU!? A jak można ciebie traktować ?--- Ty nie pytasz, aby się dowiedzieć, ----tylko aby ugryźć i obrazić ---- Cytuję ci:.." DLA BOGA BOWIEM NIE MA RZECZY NIEMOŻLIWYCH..." ! To co dla ludzi, a zwłaszcza dla ciebie, jest trudne do zrozumienia, dla Boga jest REALNE I PRAWDZIWE! ..." "....BŁOGOSŁAWIENI, KTÓRZY NIE WIDZIELI, A UWIERZYLI..."! Wystarczy poznać "Pozdrowienie Anielskie", tam jest wszystko zawarte! " Anioł Pański Zwiastował Pannie Maryi ..."
Zarabiaj 300 dziennie2021.06.3 22:19
Bitcoin Time jest to platforma działająca na rynku od dwóch lat. Gdy platforma dostała mnóstwo pozytywnych opinii od partnerów z zagranicy, została także wprowadzona do Polski, gdzie teraz cieszy się ogromną popularnością i zdobyła uznanie wśród ogromnej liczne klientów. Platforma przeważa nad konkurencja tym, że jest przejrzysta.Platforma Bitcoin Time posiada wszystkie funkcje wyprzedając konkurencje i w ten sposób umożliwia zarobek każdemu początkującemu traderowi, jak i profesjonaliście. Zacznij zarabiać --> http://bitcointime.com.pl Jeśli jesteś klientem platformy Bitcoin Time to zyskujesz dostęp do: - Stałej pomocy z naszej strony 24/7 - Darmowego wsparcia i pomocy Twojego brokera - Platformy, która jest bardzo łatwa w obsłudze - Renomowanej platformy Mało tego, otrzymasz także dostęp do materiałów edukacyjnych, które pokażą Ci jak zacząć zarabiać, dodatkowo otrzymasz oprogramowanie autotradingowe, a także pomoc naszego profesjonalnego zespołu po stronie systemu, i Twojego brokera.Handlowanie kryptowalutami nigdy nie było tak proste! Wystarczy ustawić oprogramowanie, które zacznie dla nas zarabiać pieniądze przez cały czas.
Po 11 ...2021.06.3 16:39
'Mamy obowiązek publicznego wyznawania naszej .... orientacji - ludzie LGBT."
6969692021.06.3 17:19
I dlatego wszędzie piszesz o tej kamerce...?
jared2021.06.3 14:14
Dobre sobie, to jest de facto taki gangsterski motyw - oni też regularnie swoimi brykami robią patrole i pilnują, czy w terenie wszystko idzie po ich myśli. Zwierzęta - psy i koty też obsikują swój teren, by zaznaczyć swoją dominację. Podobnie jest w Arabii Saudyjskiej - tam tez policja religijna chodzi po ulicach i pilnuje porządku, jak ktoś się napatoczy, to dostanie lanie kijami. W historii tak samo robiono w średniowieczu Borze Ciało było metodą inwigilacji obywateli -wiadomo było ,że protestant nie uklęknie przed Najśw. Sakramentem, nie pojawi się na procesji, więc go szybko zidentyfikujemy i pod sąd inkwizycyjny:). Uważam, że powinien być jedynie możliwy kult w ramach kościoła/kaplicy, bo wychodzenie ze swoimi religijnymi poglądami (opartymi na moralnym szantażu i zastraszaniu wizją piekła) powinno być legalne tylko w ich świątyniach. Tam niech się kiszą w swoim sosie, a nie molestują niewinnych obywateli - inaczej to jest nękanie połączone z zastraszaniem, czyli groźby karalne. Składajcie pozwy o zastraszanie przez tych "kultowców".
6969692021.06.3 20:37
czy jest tu jakiś psychiatra lub psycholog??! Proszę, niech wypowie się na temat osobowości pana jareda
Ależ...? Czy "jared", to Pan???2021.06.4 0:42
Na słowo "Pan" trzeba sobie zasłużyć. Pan mówi się do kogoś z szacunku, a czy o zasługuje na szacunek...? Nie sądzę!
Kaczka basta!2021.06.3 11:31
Ewangelizuj sobie tych, którzy chcą słuchać o tej twojej Ewangelii. Jak tego nie rozumiesz - do budy!
6969692021.06.3 11:34
A ewangelizuje takich, którzy nie chcą słuchać?? Lewak, na każdym kroku pokazuje, że ma problemy z logicznym myśleniem..., ale przede wszystkim, jest przeżarty kłamstwem, dzięki niemu egzystuje.
6969692021.06.3 11:37
"Do budy" - tak goniło się ujadającego Burka. Pokazałeś w ten sposób, jaką wartość przedstawia dla Ciebie drugi człowiek.
Darek2021.06.3 14:22
Klechy to nie są ludzie, to jest po prostu ideologia - do tego zbrodnicza!
6969692021.06.3 17:15
Nic nie rozumiesz, twoje argumenty są żenujące... lgbt jest ideologią, homoseksualista - nie! Dlatego "klecha", jak to prostacko ująłeś, nie jest ideologią...
6969692021.06.3 17:17
zapomniałem zapytać - dlaczego zbrodnicza? Jaką zbrodnią jest nawoływanie do miłości bliźniego , jak siebie samego? No chyba, że... dla ciebie miłość bliźniego jest zbrodnią...
6969692021.06.3 17:21
Co byś powiedział, piewco tolerancji, gdybym nazwał publicznie homoseksualistę, pedałem? Czy "klecha" nie jest równie obraźliwe?
Darku?? vel Lechu K....Pytam cię!2021.06.4 0:47
Piszesz, że "klechy to nie ludzie"! ?? ... To w takim razie, czy pedofile, tacy jak ty, którzy krzywdzą dzieci, to ludzie, czy podludzie? Masz wyrzuty sumienia, chcesz zakrzyczeć swoje zbrodnie względem dzieci!
6969692021.06.3 11:17
Ateizm to paradoksalnie, najbardziej dogmatyczna i fanatyczna religia świata! Czy da się w sposób „naukowy” (współczesna, oświeceniowa forma nauki jest żałosnym gmachem zbudowanym na fundamencie apriorycznych założeń, a jak wiadomo – „ a priori” nie wymaga dowodu) udowodnić, że oprócz naszego gnijącego ciała nie istnieje inna rzeczywistość? NIE !!! Przeciwnie – współczesna fizyka mówiąca o korpuskularno-falowej naturze świata, kieruje nas ku tezie, że wszechświat jest dla nas wielką niewiadomą. Jeśli więc nie uznajesz istnienia Inteligencji istniejącej poza wymiarem czasoprzestrzennym, którego dotykamy za pomocą naszych bardzo kalekich zmysłów, nie kompromituj się i nie twierdź, ze Jej nie ma – powiedz raczej, ze w Nią nie wierzysz, że twoja postawa jest przeciwna do postawy tego, który wierzy. Możesz stwierdzić, że nie da się udowodnić istnienia Boga i dlatego mówi się o wierze a nie o pewności, ale przyjmujesz do wiadomości, iż nie da się udowodnić tezy przeciwnej tj., że Boga nie ma, więc ty w Niego nie wierzysz, nie twierdzisz, że Go nie ma. Jesteś wtedy agnostykiem i dzięki temu nie staczasz się na samo dno intelektu, tak jak to się dzieje z ateistami, również z tymi, którzy mówią o sobie, że są intelektualistami …; ależ natura ludzka jest groteskowa. Dla ateisty jedynym punktem odniesienia jest jego bardzo ograniczona przecież, funkcja poznawcza jego mózgu. Teraz jego mózg jest Bogiem, twórcą Odwiecznych i Niepodważalnych Prawd. Z tego powodu zaczyna wierzyć, że jest kreatorem, od ludzkiej woli zależy wszystko… i tu zaczyna się groteska – nagle wyłania się wniosek, że nieważne jaki rodzaj narządów płciowych nosisz w majtkach i jakie tzw. cechy płciowe posiadasz (nawiasem mówiąc - "intelektualistom" brakuje po prostu, elementarnej wiedzy z zakresu biologii) – to od ciebie zależy czy jesteś chłopcem czy dziewczynką (ja, wreszcie, dzięki tym teoriom zrozumiałem, że całe życie byłem seterem irlandzkim, tylko moje ciemne katolickie wychowanie nie pozwalało mi tego OCZYWISTEGO faktu dostrzec ;) ). Jeszcze pół biedy, kiedy taki kretyn przyjmuje te brednie na swój własny użytek, może to i nawet dobrze, bo będzie się staczał coraz niżej; ale ponieważ on jest właśnie fanatykiem „niewiary”, z przerażającą bezwzględnością żąda przyjęcia tych absurdów przez wszystkich – nie zrobisz tego, to natychmiast jesteś oskarżany o „mowę nienawiści” i w ramach "najczystszej tolerancji", która reprezentuje taki typ, musisz być ukarany z swoją postawę …
Anonim2021.06.3 12:25
Czy mogą być traktowani poważnie ludzie wierzący w rodzące dziewice i gadające węże.
jared2021.06.3 14:16
Dokładnie, nie można nikogo zmusić i wmawiać poczucia winy, że nie chce wierzyć w irracjonalne brednie. To jest obrzydliwe, co robi kk, jest sprzeczne z postawą godności ludzkiej, humanizmu, współczucia, miłosierdza i ludzkiej solidarnosci.
6969692021.06.3 17:59
Poczucie winy wmówiła Ci matka lub ojciec, na nich wyładuj swoją patologiczną obsesję..., albo pogadaj z psychologiem.
6969692021.06.3 21:09
Skoro żądacie, aby traktować poważnie sodomitów...