28.11.11, 11:34

Ks. Kieniewicz: Katolik nie powinien wspierać kary śmierci

- W pierwszej edycji Katechizmu Kościoła Katolickiego, gdy poruszano sprawę kary śmierci napisano, że "tradycyjne nauczanie Kościoła uznało za uzasadnione prawo i obowiązek prawowitej władzy publicznej do wymierzania kar odpowiednich do ciężaru przestępstwa, nie wykluczając kary śmierci w przypadkach najwyższej wagi. Z analogicznych racji sprawujący władzę mają prawo użycia broni w celu odparcia napastników zagrażających państwu, za które ponoszą odpowiedzialność" (nr 2266). Warto jednak zwrócić uwagę, że już w numerze następnym pojawia się zastrzeżenie, że "jeśli środki bezkrwawe wystarczają do obrony życia ludzkiego przed napastnikiem i do ochrony porządku publicznego oraz bezpieczeństwa osób, władza powinna stosować te środki, gdyż są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wspólnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej" (nr 2267). Komentując te zapisy bł. Jan Paweł II napisał w encyklice "Evangelium vitae": "Jest oczywiste, że aby osiągnąć wszystkie te cele, wymiar i jakość kary powinny być dokładnie rozważone i ocenione, i nie powinny sięgać do najwyższego wymiaru, czyli do odebrania życia przestępcy, poza przypadkami absolutnej konieczności, to znaczy gdy nie ma innych sposobów obrony społeczeństwa. Dzisiaj jednak, dzięki coraz lepszej organizacji instytucji penitencjarnych, takie przypadki są bardzo rzadkie, a być może już nie zdarzają się wcale" (EV 56). Echo tej wypowiedzi znalazło się w erracie do Katechizmu i jego najnowszych wydaniach.

 

Postulat przywrócenia kary śmierci odbieram jako próbę wprowadzenia kary, która miałaby być adekwatną do zbrodni, ale sama w sobie nie różni się od zemsty. Kara śmierci nie jest kwestią naprawy szkód, ani też naruszonych dóbr, bowiem nawet najcięższe ukaranie przestępcy nie wyrówna i nie naprawi wyrządzonej krzywdy. Wiemy też, że ludzie są omylni i również przy wyrokach kary śmierci zdarzają się pomyłki, a wykonanie takiego wyroku przynosi nieodwracalne skutki.

 

Badania dowodzą, że tym co najskuteczniej odstrasza przestępców, nie jest surowość kary tylko jej nieuchronność. Jeśli ma się poprawić bezpieczeństwo, dokonać się to powinno nie poprzez zaostrzenie systemu kar (na pewno zaś nie poprzez wprowadzenie do systemu penitencjarnego kary śmierci), ale poprzez usprawnienie systemu policyjnego i sądowniczego. To system penitencjarny ma działać sprawnie, aby na wyrok za zły czyn nie czekać zbyt długo i aby nie był on absurdalny. Dziś np. za zabójstwo jest kara kilku lat, a za malwersacje finansowe kilkudziesięciu lat.

 

Nie widzę możliwości, aby na gruncie moralności katolickiej i zgodnie z duchem nauczania bł Jana Pawła II usprawiedliwić w jakiś sposób przywrócenie kary śmierci. Jeśli ktoś jako katolik wsparłby takie działania to popełnia grzech bo popiera działania niemoralne, chce odebrać życie człowiekowi, nie mając do tego prawa. Człowiek nie jest panem życia, jest nim tylko Pan Bóg, który daje życie i je odbiera - dodaje ks. Kieniewicz.

 

 Not. Jarosław Wróblewski

Komentarze

anonim2011.11.28 11:56
<p>Częstochowski Poeto,</p> <p>Trzeba o tym m&oacute;wić, bo wielu katolik&oacute;w przez niektre wypowiedzi na temat kary śmierci traci rozeznanie co jest prawdą a co nie. Fakt faktem, temat ten został instrumentalnie potraktowany przez pewne środowiska polityczne</p>
anonim2011.11.28 12:23
<p>1. Na szersze potraktowanie zasługuje kwestia zmiany, bo tak to trzeba nazwać, nauczania Kościoła.</p> <p>2. Co do zasad, kara smierci jest dopuszczalna, co do zastosowania ich w okreslonych okolicznościach, to rzecz do rozeznania. Dlatego zupełnie nieuzasadniony jest wniosek, że katolik popierający karę śmierci grzeszy. Właściwie, to jest wprowadzanie zamieszania.</p> <p>3. Czy Fronda przwiduje przedstawienie stanowiska tak wybitnego etyka, jakim jest o. Ślipko?</p> <p>4. Zastanawia mnie też zupełne pomijanie kary, r&oacute;wniez kary śmierci, jako zadośćuczynienia za popełnione zbrodnie; dominuje wymiar utylitarny, co w etyce katolickiej pownno dziwić.</p> <p>5. Opr&oacute;cz znanej pracy o. Ślipki warto polecić jeszcze ciekawa pracę J. A. Świdzińskiego \"Kara smierci. W obronie życia ludzkiego\", prezentujaca najpierw nauczanie Kościoła, a potem stanowisko katolickiego retencjonizmu (umiarkowanego, oczywiście).</p> <p>6. Co do kwestii czysto prawnych, nie chce ich poruszać teraz, może poza jedną. Przeciwstawianie surowści nieuchronności lub odwrotnie nie ma sensu. To jak w mnozeniu AxB. I A jest ważne, i B. Nawet przy 100 procnetowej wykrywalności&nbsp; kara nieadekwatna, zbyt łagodna nie bedzie oddziaływała lub będzie odziaływala za słabo. Oczywiście działa to r&oacute;wniez w drugą stronę.</p> <p>6. Odziaływanie kary to nie tylko odstraszanie, ale r&oacute;wnież - jak w przypadku innych kar - pokazywanie wymiaru pozytywnego. Brak dyskusji nad tym, co sprawiedliwe, nad karą jako sprawiedliwa odpłatą wymierzoną odpowiedzialnej (rozumnej i wolnej) osobie.</p> <p>6. Co do tezy o tym, że kara smierci narusza godność skazanego można odpowiadać w r&oacute;zny spos&oacute;b. Najprościej należy zauważyć, że karząc - r&oacute;wniez karą śmierci - respektuje godność skazanego, czyli jego rozumność i wolność, z kt&oacute;rymi wiąże sie odpowiedzialnośc.</p> <p>8. Zakończę cytatem z Saint-Exupery\'ego (kt&oacute;ry przytacza r&oacute;wniez Świdziński):</p> <p>\"Jeżeli zajdzie potrzeba, bez drgnienia powiek bedziesz ścinał im głowy (...). I w skazańcu jest czastka, kt&oacute;rą wydajesz katowi, ale jest i druga, kt&oacute;ra możesz posadzić za tym stołem i kt&oacute;rej nie masz prawa osądzać. Nakazano ci bowiem sadzić człowieka, ale nakazano też go szanować. I nie chodzi wcale o to, aby jednego sadzić, a drugiego szanować, ale ma to być ten sam człowiek\" (\"Twierdza\").</p>
anonim2011.11.28 12:38
<p>Aby skomentować ten temat nalezy się zastanowić ile w historii Świętych było wcześniej mordercami, złodziejami, prostytutkami itp. &nbsp;B&oacute;g jest miłosierny i B&oacute;g przebacza. Zbijając kogoś nawet jeżeli jest to na podstawie wyroku, zabieramy szansę na działanie sumienia sprawcy , na działanie łaski Boga, a tym samym zabieramy przestępcy mu szansę na nawr&oacute;cenie i zbawienie duszy. &nbsp;Dlatego jestem przeciwny karze śmierci. Nawet jeżeli jeden na tysiąc przestępc&oacute;w potrafi się nawr&oacute;cić to i tak warto bo to jedna uratowana dusza.</p>
anonim2011.11.28 12:41
<p>@Tomo</p> <p>A co z tymi, kt&oacute;rzy się nawr&oacute;cili dzieki grozie k.s., jak J. Fesch?</p>
anonim2011.11.28 13:01
<p>a czym była Odkupieńcza Śmierć naszego Pana, Jezusa Chrystusa?</p>
anonim2011.11.28 13:13
<p>@ Ewagriusz_redivivus: tacy się nie mieszczą w oświeceniowo-humanistycznym paradygmacie panującym na KUL-u. Dlatego też grzechem, o ile świadomie popełnionym, jest byc może finansowe wspieranie tej \"katolickiej\" kuźni<a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_422507\" href=\"../../../users/dane/login/ewagriusz_redivivus\"><cite></cite></a><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_422507\" href=\"../../../users/dane/login/ewagriusz_redivivus\"><cite></cite></a> postępowc&oacute;w.</p> <p>Z kwiatk&oacute;w zamieszczonych w wypowiedzi ks. Kieniewicza: \"<span \"font-size: small; : verdana,geneva;\">Postulat przywr&oacute;cenia kary śmierci odbieram jako pr&oacute;bę wprowadzenia kary, kt&oacute;ra miałaby być adekwatną do zbrodni, ale sama w sobie nie r&oacute;żni się od zemsty. Kara śmierci nie jest kwestią naprawy szk&oacute;d, ani też naruszonych d&oacute;br, bowiem nawet najcięższe ukaranie przestępcy nie wyr&oacute;wna i nie naprawi wyrządzonej krzywdy.\" To jest kwestia nie tyle naprawy szk&oacute;d, co zadośćuczynienia elementarnej sprawiedliwości, będącej fundamentem naszej cywilizacji. Żadna kara uwięzienia nie naprawi szk&oacute;d, wniosek - zrezygnować z karania w og&oacute;le? Bo w świetle takiego rozumowania każda kara jest zemstą.</span></p> <p><span \"font-size: small; : verdana,geneva;\">\"</span><span \"font-size: small; : verdana,geneva;\">Badania dowodzą, że tym co najskuteczniej odstrasza przestępc&oacute;w, nie jest surowość kary tylko jej nieuchronność. Jeśli ma się poprawić bezpieczeństwo, dokonać się to powinno nie poprzez zaostrzenie systemu kar (na pewno zaś nie poprzez wprowadzenie do systemu penitencjarnego kary śmierci), ale poprzez usprawnienie systemu policyjnego i sądowniczego.\" Oczywiście, najlepiej wprowadzić w 100% nieuchronne kary jednodniowe za wszelkie przewinienia. No bo człowiek jest na tyle głupią istotą, że nie kalkuluje co mu się opłaca popełnić.</span></p>
anonim2011.11.28 13:17
<p> <p class=\"MsoNormal\">Przypomina mi się historia pewnej grupy partyzanckiej z NSZ podczas II wojny. Mieli oni zadanie obrobić jakąś kasę czy bank nie pamiętam. I podczas obrabiania kasy jeden z partyzant&oacute;w przy okazji obrobił kasjerkę z zegarka. Sprawa się wydała i gość dostał czapę.Wyrok wykonano. A teraz czekam na argumenty, że było to nie po chrześcijańsku</p> <p class=\"MsoNormal\">I jeszcze jedno p. Kwaśniewski podpisał za swojej nieszczęsnej rezydencji ustawę znoszącą karę śmierci podczas wojny. Takich koszmark&oacute;w humanistycznych jest więcej. A rzeczywistość swoje.</p> </p>
anonim2011.11.28 13:49
<p>@Faustyna</p> <p>Nie rozumiem. Czy możesz wyjaśnić, co masz na myśli?<cite> </cite></p> <p>ElDesmadre</p> <p>Zgadzam się, że gubi się wymiar kary jako sprawiedliwej odpłaty - nie tylko k.s. No i potem rzeczywiście można m.in. mieszać karę z zemstą. Ale jeżeli nie będzie nas interesowała odpłata ale TYLKO skutki, to właśnie karę smierci należy stosować i to szeroko, bo przestępca nią ukarany przestępstwa ponownie nie popełni. Aha, i należłoby jeszcze wprowadzić kwalifikowane formy k.s. (czyli z torturami). Nie chcę sie bawić w paradoksy, ale trzeba podkreślić, że&nbsp; nie można w uzasadnieniu kary ograniczać się wyłącznie do jej skutk&oacute;w.</p> <p>I jeszcze jedna ważna rzecz. Odzialywanie prewencyjne kary to nie tylko straszenie, ale także tzw. prewencja pozytywna, czyli wzmocnianiu postaw prospołecnych, pokazywaniu, że sprawcy sa sprawiedliwie karani a prawo jest egzekwowane.</p>
anonim2011.11.28 14:22
<p>@<a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_422549\" href=\"../../../users/dane/login/ewagriusz_redivivus\"><cite>Ewagriusz_redivivus</cite></a></p> <p>przecież po ludzku patrząc, nasz Zbawiciel poni&oacute;sł karę śmierci, ta kara przyniosła nam Odkupienie...&nbsp; Czyż nie powiedział Chrystus Pan do Piłata, że władza wykonania kary śmierci na Chrystusie Panu pochodzi od Boga? Jeśli kara śmierci wykonana na Niewinnym Chrystusie Panu daje Odkupienie światu, to&nbsp; wzorem Dobrego Łotra moze uratowac życie wieczne niejednej duszy...</p>
anonim2011.11.28 14:31
<p>@Częstochowski Poeta</p> <p><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_422556\" href=\"../../../users/dane/login/anderson\"><cite></cite></a></p> <p>&nbsp;</p> <p>przeczytaj uważnie co napisałam powyżej, bo po Twoim pytaniu wygląda, że nie przeczytałes dokładnie wszystkiego...</p> <p><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_422556\" href=\"../../../users/dane/login/anderson\"><cite></cite></a></p> <p><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_422556\" href=\"../../../users/dane/login/anderson\"><cite></cite></a></p> <p><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_422556\" href=\"../../../users/dane/login/anderson\"><cite></cite></a></p> <p><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_422556\" href=\"../../../users/dane/login/anderson\"><cite></cite></a></p> <p><a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_422556\" href=\"../../../users/dane/login/anderson\"><cite> </cite> </a></p>
anonim2011.11.28 15:13
<p>.</p>
anonim2011.11.28 15:16
<p>@faustyno</p> <p>1. Jeżeli chodzi Ci o to, że Jezus uznał ziemską władzę Piłata, to moge się zgodzić.</p> <p>2. Jezli chodzi Ci o to, że kara smierci nawrociła Dbrego Łotra, to powiedziałbym, że raczej obecność i przykład Jezusa. Ale myslę, ze kara śmierci może przyczynić sie do nawr&oacute;cenia, o czym świadczy przypadek J. Fescha.</p> <p>3. Zgodzimy się chyba z @Częstochowskim Poetą w tym, że kara śmierci dla Jezusa była morderstwem sadowym, a nie karą.</p>
anonim2011.11.28 15:28
<p>@ <a \"text-decoration: none; color: #928b6e;\" name=\"komentarz_422592\" href=\"../../../users/dane/login/ewagriusz_redivivus\"><cite>Ewagriusz_redivivus</cite></a>&nbsp;&nbsp;&nbsp;</p> <p>&nbsp;</p> <p>a czy ukrzyzowanie w tamtym czasie nie było karą śmierci? Żydzi kamieniowali a rzymianie krzyżowali, Pan Jezus poddał się tej karze, został policzony w poczet złoczyńc&oacute;w...</p> <p>z Izajasza:</p> <p><span><span \" : Times New Roman; font-size: small;\">&nbsp;a myśmy Go za skazańca<span \"color: #ff0000; : Courier New;\"><strong><a href=\"http://biblia.deon.pl/PS/29_IZ__/053P.HTM#004_\" target=\"Dolna\">*</a></strong></span> uznali, </span></span></p> <p><span><span \" : Times New Roman; font-size: small;\">(...)</span></span></p> <p><span><span \" : Times New Roman; font-size: small;\">&nbsp;i policzony został pomiędzy przestępc&oacute;w<span \"color: #ff0000; : Courier New;\"><strong><a href=\"http://biblia.deon.pl/PS/29_IZ__/053P.HTM#012_\" target=\"Dolna\">*</a></strong></span>. </span></span></p> <p>&nbsp;</p>
anonim2011.11.28 15:31
<p>z Ks. Mądrości:</p> <p>&nbsp;</p> <p><span><span \" : Times New Roman; font-size: small;\"><a name=\"012_\"><span \"color: #0000ff; : Times New Roman; font-size: medium;\"><strong>12</strong></span></a>&nbsp;Zr&oacute;bmy zasadzkę na sprawiedliwego, bo nam niewygodny<span \"color: #ff0000; : Courier New;\"><strong><a href=\"http://biblia.deon.pl/PS/27_MDR_/002P.HTM#012_\" target=\"Dolna\">*</a></strong></span>: &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;sprzeciwia się naszym sprawom, &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;zarzuca nam łamanie prawa, &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;wypomina nam błędy naszych obyczaj&oacute;w. <a name=\"013_\"><span \"color: #0000ff; : Times New Roman; font-size: medium;\"><strong>13</strong></span></a>&nbsp;Chełpi się, że zna Boga, &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;zwie siebie dzieckiem Pańskim. <a name=\"014_\"><span \"color: #0000ff; : Times New Roman; font-size: medium;\"><strong>14</strong></span></a>&nbsp;Jest potępieniem naszych zamysł&oacute;w, &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;sam widok jego jest dla nas przykry, <a name=\"015_\"><span \"color: #0000ff; : Times New Roman; font-size: medium;\"><strong>15</strong></span></a>&nbsp;bo życie jego niepodobne do innych &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;i drogi jego odmienne. <a name=\"016_\"><span \"color: #0000ff; : Times New Roman; font-size: medium;\"><strong>16</strong></span></a>&nbsp;Uznał nas za coś fałszywego &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;i stroni od dr&oacute;g naszych jak od nieczystości. &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;Kres sprawiedliwych ogłasza za szczęśliwy &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;i chełpi się Bogiem jako ojcem. <a name=\"017_\"><span \"color: #0000ff; : Times New Roman; font-size: medium;\"><strong>17</strong></span></a>&nbsp;Zobaczmyż, czy prawdziwe są jego słowa, &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;wybadajmy, co będzie przy jego zejściu<span \"color: #ff0000; : Courier New;\"><strong><a href=\"http://biblia.deon.pl/PS/27_MDR_/002P.HTM#017_\" target=\"Dolna\">*</a></strong></span>. <a name=\"018_\"><span \"color: #0000ff; : Times New Roman; font-size: medium;\"><strong>18</strong></span></a>&nbsp;Bo jeśli sprawiedliwy jest synem Bożym, &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;B&oacute;g ujmie się za nim &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;i wyrwie go z ręki przeciwnik&oacute;w<span \"color: #ff0000; : Courier New;\"><strong><a href=\"http://biblia.deon.pl/PS/27_MDR_/002P.HTM#018_\" target=\"Dolna\">*</a></strong></span>. <a name=\"019_\"><span \"color: #0000ff; : Times New Roman; font-size: medium;\"><strong>19</strong></span></a>&nbsp;Dotknijmy go obelgą i katuszą, &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;by poznać jego łagodność &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;i doświadczyć jego cierpliwości<span \"color: #ff0000; : Courier New;\"><strong><a href=\"http://biblia.deon.pl/PS/27_MDR_/002P.HTM#019_\" target=\"Dolna\">*</a></strong></span>. <a name=\"020_\"><span \"color: #0000ff; : Times New Roman; font-size: medium;\"><strong>20</strong></span></a>&nbsp;Zasądźmy go na śmierć haniebną, &nbsp;&nbsp;&nbsp;&nbsp;bo - jak m&oacute;wił - będzie ocalony&raquo;. </span></span></p>
anonim2011.11.28 15:49
<p>@faustyno</p> <p>Owszem. A teraz napisz proszę, jakie to ma konsekwencje dla dyskusji o karze smierci.</p>
anonim2011.11.28 16:00
<p>Pan B&oacute;g nie potępia kary śmierci, Pan Jezus za niewinność skazany&nbsp; Odkupił ludzkośc a ukrzyżowanie Dobrego Łotra otworzyło mu drogę do nieba, karą smierci Dobry Łotro dkupił swoje grzechy.</p> <p>Ludzie nie wierzą w życie wieczne dlatego odrzucaja karę śmierci.</p>
anonim2011.11.28 16:16
<p>Co musiałoby się stać, by redaktor Frondy zmienił zdanie?</p> <p>A jeśli następny Papież uzna karę śmierci, czy to wystarczy?</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2011.11.28 17:35
<p>Najpierw x. Kieniewicz twierdzi \"że tym co najskuteczniej odstrasza przestępc&oacute;w, nie jest surowość kary tylko jej nieuchronność\", a potem narzeka, &nbsp;że \"za zab&oacute;jstwo jest kara kilku lat\". Jak się już ma habilitację to każdą głupotę można powiedzieć?</p>
anonim2011.11.28 18:19
<p> <p>Z całym należnym szacunkiem dla katechizmu i encyklik Jana Pawła II, ale stwierdzenie, że środki bezkrwawe \"są bardziej zgodne z konkretnymi uwarunkowaniami dobra wsp&oacute;lnego i bardziej odpowiadają godności osoby ludzkiej\" jest zwyczajnie mętne. O jakie to konkretne uwarunkowania dobra wsp&oacute;lnego chodzi? O to, że jako społeczeństwo musimy się przez kilkadziesiąt lat bardzo wysilać, by psychopata pokroju Richarda Kuklinskiego nie uciekł z więzienia, albo nie zamordował kt&oacute;regoś ze strażnik&oacute;w lub wsp&oacute;łwięźni&oacute;w? A jeśli ucieknie i zamorduje, to nadal wszystko jest zgodne z uwarunkowaniami dobra wsp&oacute;lnego, czy już nie? A jeśli już nie, to czemu wcześniej było? Przecież od początku wiadomo było, że takie coś może się zdarzyć. I w jakiż to spos&oacute;b trzymanie człowieka w klatce przez kilkadziesiąt lat bardziej odpowiada jego godności niż stryczek lub kula w serce?</p> <p>Niestety jest to jeden z tych przypadk&oacute;w wsp&oacute;łczesnej retoryki kościelnej, gdzie tzw. wrażliwość społeczna bierze g&oacute;rę nad koniecznością logicznego dowiedzenia racji.</p> </p>
anonim2011.11.28 18:49
<p>@Szime</p> <p>Zastanawiałem się nad tym. Gdyby karnista czy kryminolog wygłosił taką tezę, musiałby ja bardzo długo i porządnie uzasadniać.&nbsp; A w Katechizmie jest i już. Pytanie, jaki jest stopień pewności tego twierdzenia?</p> <p>Powt&oacute;rzę, że kwestia zasad to jedno, a ich zastosowania to drugie, a z tym drugim maymy do czynienia.</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2011.11.28 19:10
<p>\"i zgodnie z duchem nauczania bł. Jana Pawła II\" - dzięki tym słowom nie przeczytałem tego artykułu. Dyskusja jest oczywiście bzdurna, jak wiele zainspirowanych&nbsp;pomysłami JK. Ja jestem za karą śmierci, ale może jej nie być jeżeli więźni&oacute;w będą utrzymywać krewni, znajomi, będą wycinać im stopniowo organy, albo gonić do roboty w jakiejś kopalni. O czym tu dumać.</p>
anonim2011.11.28 19:49
<p>Następny, dla kt&oacute;rego Pismo Święte i KKK nic nie znaczą! Wstyd! Wstyd! Wstyd!</p>
anonim2011.11.28 20:19
<p>a co mnie obchodzi <span \" : verdana,geneva;\"><span \"font-size: small;\">\"duch nauczania bł Jana Pawła II\"? Jestem katolikem i obowiązuje mnie KKK!!!</span><strong><span \"font-size: small;\"> </span></strong></span></p>
anonim2011.11.28 20:24
<p> <p>Pytania do Ks. Kieniewicza:</p> <p>a) Czy pobyt w więzieniu jest kwestią naprawy szk&oacute;d lub naruszenia d&oacute;br?</p> <p>Nie jest. Dana osoba siedzi zamknięta i nie robi nic. Często ma lepsze warunki w więzieniu niż w domu. Nie słyszałem jednak apeli ani Frondy ani Księdza o zmianę tego systemu. Dopiero gdy poruszono sprawę kary śmierci to zaczęliście się nad tym zastanawiać. Karą powinna być praca w kamieniołomach, a nie pobyt w przytulnym więzieniu.</p> <p>b) Czy&nbsp; Paweł był niecywilizowany przypominając, że są ludzie, kt&oacute;rzy \"nie na darmo noszą miecz\"?</p> <p>Tak...wtedy to było barbarzyństwo, a dopiero teraz mamy cywilizację...</p> <p>Ciekawe co o nas powiedzą ludzie za kilka wiek&oacute;w i jaką będziecie mieli zza grobu minę jako przedstawiciele np. ciemnego postmodernizmu</p> </p>
anonim2011.11.28 21:17
<p>Dożywotnia praca w kopalni diament&oacute;w wystarczy .</p> <p>&nbsp;</p>
anonim2011.11.28 21:18
<p>Ksiądz ma absolutną rację - dla niekt&oacute;rych śmierć nie jest żadna karą.</p>
anonim2011.11.28 22:41
<p>Wygląda na to, że ks. Kieniewicz uważa się być wyższym nad świętego Tomasza z Akwinu, a to już dyskwalifikuje jego stanowisko.</p> <p>Ks. Abp. J&oacute;zef Michalik ujął temat właściwie: &bdquo;Katechizm Kościoła katolickiego m&oacute;wi, że zanim zastosuje się karę śmierci, trzeba ocenić, czy da się ochronić życie i wzbudzić w przestępcy poprawę, stosując karę dożywocia&rdquo;. \"I to jest droga, kt&oacute;rą Kości&oacute;ł promuje i zachęca do niej\".</p> <h2 class=\"news_title\"></h2>
anonim2011.11.28 22:43
<p>Ks. Kieniewiczowi pod rozwagę:</p> <p>\"Kto gorszy maluczkich, temu lepiej by było...\"</p>