Ks. Bogdan Bartołd dla Frondy: Szatan chce oderwać nas od Boga - zdjęcie
30.10.20, 11:45Screenshot Youtube

Ks. Bogdan Bartołd dla Frondy: Szatan chce oderwać nas od Boga

12

Fronda.pl: Zbliża się 1 listopada - Wszystkich Świętych. Niektórzy jednak  będą obchodzić wieczorem 31.10 halloween. Coraz częściej wystawy sklepów są ozdabiane strojami z rysunkiem szkieletów, masek, czy trupich czaszek, dyniami. W mediach możemy znaleźć informacje, że to zabawa i że nie ma w tym nic złego Jak katolicy powinni patrzeć na halloween i czy powinni w tym uczestniczyć?

Ksiądz prałat Bogdan Bartołd: Tak niestety jest z  mediami, i tak to pokazują i promują, że halloween jest niezwykłym ,,świętem'', które zaspokaja pewną potrzebę tajemniczości. Ludzie ,,dla zabawy'' przebierają się za ducha, za wampira czy np. za diabła i nie widzi się zagrożeń tego rodzaju, że często świadomie lub nie - wzywa się również pomocy szatana. To jest pewnego rodzaju forma wtajemniczenia, taki okultystyczno-spirytystyczny, demoniczny świat, ale tego na ogół się nie dostrzega i nie widzi. Bardzo często halloween, czyli to tzw. "święto'', łączy się z propagowaniem okultyzmu, wróżbiarstwa i spirytyzmu.

I  my, jako duszpasterze, patrzymy na to z dużym niepokojem, ponieważ może to stanowić bardzo poważne zagrożenie duchowe. Natomiast oczywiście trzeba powiedzieć jedno: za tym stoi olbrzymi biznes, który ,,nakręca''sprzedaż - to nie ulega najmniejszej wątpliwości.

Z drugiej strony - skąd to się bierze, dlaczego to znajduje podatny grunt? Mianowicie dlatego, że my, jako dorośli - a zdarza się, często, że w Polsce halloween jest promowane przez szkoły, a czasem i przez przedszkola - nie widzimy w tym nic złego, a tak naprawdę mamy poważny problem z rzeczywistością śmierci, przemijania. Nie potrafimy na to pytanie odpowiedzieć w sposób sensowny. Wiele osób myśli, że przez tego rodzaju zaklinanie rzeczywistości - przez halloween - po prostu oderwie się od tego trudnego pytania o sens życia, o cel życia, o koniec życia, no i usiłuje się po prostu w ten sposób ogłupić.

Powiem krótko: nic mądrego w tym wszystkim nie ma, a na pewno są tam rzeczy niebezpieczne, szczególnie dla młodego pokolenia, które wchodzi w świat bardzo szkodliwy dla człowieka. Nie oszukujmy się - my nie mówimy zbyt dużo o szatanie, o złym duchu bo - jak niektórzy twierdzą - nie wypada o tym mówić, żeby nie straszyć.

Ale my wiemy że jest również przeciwnik Pana Boga, i jest przeciwnik człowieka. Tym przeciwnikiem człowieka jest szatan, który jest inteligentniejszy od nas, i który chce nas rzeczywiście od Pana Boga oderwać i zniszczyć.

F: Ludzie biorący udział w halloween często nie traktują poważanie przestróg  księży, rodziców, żeby nie dać się wplątać w okultystyczne zagrożenia, dlaczego nie obawiają się tych zagrożeń duchowych i lekceważą je?

Ks. Bogdan Bartołd: To jest kwestia tego, że nie widzi się niebezpieczeństwa. Ja się trochę dziwię nieraz rodzicom, którzy często mówią, żeby nie zabierać dzieci broń Boże na pogrzeb, żeby nie uczestniczyły w mszy pogrzebowej, bo to będzie trauma; żeby nie zabierać dzieci na cmentarz - bo jak będą widziały te krzyże, te groby to po prostu dostaną rzeczywiście takiej traumy, że nie będą mogły spać. A z drugiej strony pozwala się na te różnego rodzaju wampiry w filmach, jakieś czarownice, postacie z horrorów i rodzice tego nie widzą - że tu się obcuje z czymś po prostu złym, brzydotą kompletną.

Dlatego uważam, że to my jako Kościół musimy zacząć działać, i przeciwdziałać. I dobrze że są ,,holy wins'' - pochody świętych, przebieranie się za świętych i przypominanie swoich patronów. Halloween to nie jest żadna polska tradycja, bo jest to przemycane do nas z Zachodu, a szczególnie, jak wiem ze szkół - przez nauczycieli języka angielskiego. Nie dajmy się ogłupić i uczulajmy na to rodziców. Myślę, że w polskiej tradycji szacunek do zmarłych i jednocześnie modlitwa za zmarłych, odwiedzanie grobów, zapalanie zniczy - uważam, że to jest właściwa postawa.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmowa pierwotnie opublikowana na Fronda.pl 29 października 2016 r.

Komentarze (12):

Anonim2020.10.30 20:47
Kościół sam jest dla siebie największym wrogiem i wykończy się sam bez niczyjej pomocy. Większość księży to osoby sfiksowane, które już dawno odleciały w siną dal. Psychikę mają ukształtowaną wedle wzorca, że wolno im więcej i że mają zawsze rację. To odklejona od społeczeństwa grupa, żyjąca wedle własnych zasad i żądająca dla siebie posłuchu i czołobitności z racji swojego zawodu.
Katolik2020.10.30 17:17
Bez obaw. Bez siania paniki. Bóg jest wszechmocny i wszechmogący - nie pozwoli na to. - No chyba, że będzie chciał inaczej.
Sebastian2020.10.30 16:27
Siostry gwałcone na misjach W zeszłym roku ukazała się książka włoskiego dziennikarza tygodnika "Panorama" Carmelo Abbate pod tytułem "Sex and the Vatican", która opowiada o życiu seksualnym duchownych - homo- i heteroseksualnych. Autor poświęcił w niej kilka rozdziałów kobietom księży oraz siostrom zakonnym gwałconym na misjach przez swoich zwierzchników. - Kościół musiał się do tego przyznać w 2001 roku. W misjach prowadzonych w biednych krajach, przełożeni preferują młode siostry zakonne od lokalnych dziewczyn, ponieważ te złożyły śluby czystości i są dziewicami, więc jest mniejsze ryzyko, że mają AIDS. Największą ilość gwałtów seksualnych odnotowuje się w Afryce, gdzie są też przypadki sióstr zmuszanych do brania pigułek antykoncepcyjnych oraz zgonów zakonnic podczas nielegalnych aborcji. Zakonnice gwałcone przez księży i biskupów są wyrzucane z Kościoła, gdy decydują się zgłosić to władzom cywilnym. Wszystko to jest znane Watykanowi, gdyż otrzymał tajny raport jednej z matek przełożonych zakonu misjonarek - mówi Carmelo Abbate. Tajny raport Jego słowa potwierdza artykuł Marco Politiego, który ukazał się w dzienniku "La Repubblica" w 2001 roku i opowiadał o tajnym raporcie, który 18 lutego 1995 roku został przekazany kardynałowi Eduardo Martinez Somalo, ówczesnemu Prefektowi Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Jego autorka - siostra Maria O'Donohue - koordynatorka z ramienia Caritasu programów zapobiegających AIDS, była bardzo jasna i precyzyjna w swoich oskarżeniach: "Nadużycia są powszechne i jest wiele zgłoszeń". "Kandydatki do życia zakonnego są gwałcone przez księży, którym muszą przedstawiać certyfikaty zdrowia. Lekarze szpitali katolickich są często odwiedzani przez duchownych, którzy przyprowadzają siostry zakonne lub inne kobiety, by przerwały ciążę. Siostra O'Donohue opowiadała o historii jednej z zakonnic, która - zmuszona do aborcji - zmarła w wyniku zabiegu, a ksiądz odprawił za nią solenną mszę żałobną" - pisał Marco Politi w 2001 roku, cytując tajny raport. Choć Kościół już wtedy postanowił podjąć odpowiednie kroki, aby także na misjach dbano o przestrzeganie celibatu, problem nadal istnieje. Los i cierpienia zakonnic, które zaszły w ciąże, pozostaje nadal jedną z najciemniejszych tajemnic Watykanu. Wszystkie informacje podane wyżej stanowią streszczenie raportu Siostry Maury O'Donohue, która była na misjach w 23 krajach. Papież Franciszek potwierdził publicznie liczne fakty gwałtów dokonanych przez katolickich duchownych na zakonnicach. Podanie powyższych faktów nie ma na celu zwalczanie kościoła, a jedynie jego oczyszczenie. Nigdy nie umieściłbym nieprawdziwych informacji.
Agnie2020.10.30 14:25
Cześć! Nazywam się Agnieszka, mam 23 lata. Chcę znaleźć mężczyznę do intymnych spotkań i komunikacji. Z przyjemnością odpowiem wszystkim, napisz do mnie na stronie randkowej, oto moja strona - loveto.one/agnie
AAAtomek2020.10.30 12:09
Nie dziwię się, że Polski Katolicyzm a la średniowiecze przegrywa w starciu o "'dusze" współczesnej młodzieży. Haloo, jest tam kto inteligennty??????? Hallooooo.
Jarek2020.10.30 12:07
Was urzędnicy KK już dawno oderwał
AAAtomek2020.10.30 12:07
Jpdl, nowy wróg frondy i prawactwa - nauczyciele języka angielskiego??????
norbert2020.10.30 12:05
(...) Ludzie biorący udział w halloween często nie traktują poważanie przestróg księży (...) - czyli, że należy bać się dyni? Nie kupować, nie jeść nie siać? Czego jeszcze należy się bać? Jakich zabaw jeszcze należy zabronić dzieciom? Paranoja.
Natalja Siwiec2020.10.30 12:03
Tych w złotych sukienkach już dawno odkleił od rzeczywistości.
T.2020.10.30 11:59
Obawiam się że wystarczy porozmawiać z proboszczem własnej parafii aby stracić wiarę.
Polak2020.10.30 11:57
A Prosiaczek nie był zbyt entuzjastycznie nastawiony do przeprowadzki do Kubusia Puchatka po tym jak musiał oddać dom Sowie. Ale co właściwie mają perypetie postaci literackich do rzeczywistości?
ladychapel2020.10.30 11:51
bo od rzeczywistosci PiS i KK oderwal juz dawno