Krwawa Luna. Miażdżyła  genitalia więźniów, dziś spoczywa na Powązkach - zdjęcie
15.12.19, 13:45

Krwawa Luna. Miażdżyła genitalia więźniów, dziś spoczywa na Powązkach

56

Julia Brystygier porządnie zapracowała sobie na swój przydomek "Krwawa Luna". Była jednym z najkrwawszych oprawców związanych z aparatem bezpieczeństwa PRL. Uwielbiała pastwić się nad więźniami, w sposób szczególnie okrutny- nad mężczyznami.

Julia Prajs przyszła na świat 25 listopada 1902 roku, we wsi Stryj na Ukrainie, jako pierwsza z czworga dzieci Hermanna Preissa, magistra farmacji i Berty Salzerberg, córka posiadaczy ziemskich z Nowego Sioła. Zamożną rodzinę stać było na zapewnienie dzieciom przyzwoitej edukacji. Julia była pilną uczennicą, a inteligencją przewyższała rówieśników. Po ukończeniu studiów historycznych na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, kontynuowała naukę w Paryżu, gdzie uzyskała doktorat z filozofii. W międzyczasie wyszła za mąż za działacza syjonistycznego, Natana Brystigera i urodziła mu syna, a pod koniec lat 20. XX wieku została nauczycielką historii w Wilnie.

Młoda nauczycielka fascynowała się bolszewizmem i na początku lat 30. wstąpiła do Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy, gdzie rozpoczęła walkę z władzami II Rzeczpospolitej. Kilkakrotnie siedziała w więzieniu.

Na każdym kroku podkreślała, że nie czuje się Polką. Nie kryła radości, gdy w 1939 r. Armia Czerwona wkroczyła do Polski. Brystygierowa przyjęła radzieckie obywatelstwo i została donosicielką NKWD. Wstąpiła do PPR i zrobiła błyskawiczną karierę w partii. Była pupilką przełożonych, oddana swojej pracy i o charakterze, któremu nie mogli się oprzeć ludzie z jej kręgów.

Mimo że nie odznaczała się szczególną urodą, mogła przebierać w mężczyznach, a liczne romasnse pomogły przyspieszyć karierę partyjną. W 1945 r. została dyrektorką V Departamentu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego i wtedy rozpoczęła się gehenna działaczy podziemia antykomunistycznego, którzy mieli z nią styczność...

Z największym zapałem zwalczała organizacje i ugrupowania religijne. Zanstalowała sieć tajnych agentów w kuriach i parafiach. Donosiły zarówno osoby świeckie, jak i duchowne, a do donoszenia na katechetów szkolnych często wykorzystywała uczniów najstarszych klas.

Kościół spotkał się wówczas z niespotykaną dotychczas falą prześladowań, a w latach 50. XX wieku aresztowano ponad tysiąc księży, wielu z nich sądzono w procesach pokazowych. To wtedy Julia Brystygier dorobiła się pseudonimu "Krwawa Luna".

Często z przyjemnością brała udział w procesach osób oskarżonych o działania na szkodę PRL i pastwiła się w sposób wyjątkowo okrutny nad przesłuchiwanymi i więźniami.

Tomasz Grotowicz na łamach „Naszej Polski” opisywał, jak wyglądało przesłuchanie ludowca o nazwisku Szafarzyński. Szef propagandy PSL został rozebrany do naga, a następnie "Luna" własnoręcznie zaczęła pastwić się nad jego genitaliami, do tego stopnia, że „jądra miał na wysokości kolan”. Przesłuchiwanego Brystygier zaprowadziła do znajdującej się w pokoju komody, włożyła do szuflady jego przyrodzenie i gwałtownie zatrzasnęła. Jakby tego było mało, mężczyzna przez cały czas był bity metalowym kablem i po kilku dniach zmarł z wycieńczenia.

Podobno "Krwawa Luna" w sposób szczególny "upodobała" sobie młodych mężczyzn. Tortury wobec nich zawsze kończyły się w okolicy genitaliów, a Brystygier nie przebierała w środkach: wykręcała, biła, nakłuwała i przypalała.

Miała opinię „bestii, która swoim okrucieństwem przewyższała dozorczynie z hitlerowskich obozów koncentracyjnych”.

Przesłuchiwała również Prymasa Tysiąclecia. Nic nie wiadomo o metodach, jednak kard. Stefan Wyszyński miał później powiedzieć: "To była straszna kobieta". Zwolniła z więzienia historyka Pawła Jasienicę, lecz w opinii wielu badaczy- z powodów czysto pragmatycznych, uznając, że Jasienica bardziej przyda się komunistom żywy niż martwy.

Po śmierci Stalina wielu gorliwych katów z aparatu bezpieczeństwa trafiło pod sąd, lecz "Krwawa Luna" uniknęła procesu. Za Brystygier miał wstawić się osobiście sam Władysław Gomułka.

Z bezpieki odeszła w 1956 r. Dostała rentę i podjęła pracę w państwowych wydawnictwach, np. "Naszej Księgarni" lub PIW. Chciała spróbować swoich sił jako pisarka, lecz mimo dwóch publikacji wydanych pod panieńskim nazwiskiem środowisko literackie traktowało ją z dużą nieufnością. Pod koniec lat 60. odrzucono jej aplikację do Związku Literatów Polskich. Podczas swojej pracy w bezpiece pastwiła się nad wieloma pisarzami, której twórczość odebrano jako szkodliwą dla PRL.

"Krwawa Luna" pod koniec życia doznała spektakularnego nawrócenia. Stała się częstym gościem Zakładu dla Niewidomych w Laskach i tam pod wpływem sióstr Franciszkanek nawróciła się oraz przyjęła Sakrament Chrztu Świętego, choć brakuje aktu chrztu, który mógłby to jednoznacznie potwierdzić. Do końca swoich dni miała zachowywać się jak gorliwa katoliczka, choć nie wiadomo, czy nawrócenie było szczere, czy był to wynik chłodnych kalkulacji, przeprowadzony na pokaz.

Julia Brystygier zmarła 9 października 1975, choć niektórzy świadkowie twierdzą, że raczej w ośrodku w Laskach, w otoczeniu sióstr. Pochowano ją na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Czy jej nawrócenie było prawdziwe, zdążył już zapewne osądzić sam Pan Bóg. Powstaje jednak pytanie, czy Powązki są miejscem właściwym dla kogoś, kto w sposób tak okrutny pastwił się nad polskimi bohaterami.

JJ/ciekawostkihistoryczne.pl, Fronda.pl

Komentarze (56):

czy Powązki są miejscem właściwym....2020.04.10 19:20
A CZY WAWEL JEST MIEJSCEM WŁAŚCIWYM DLA KARTOFLA?
Antek z Czerniakowa2020.02.11 21:57
Zanim IPN coś zrobi z tym ścierwem powinni postawić wielką tablicę informującą o jej osiągnięciach i zasługach .
EDDIE2020.02.2 16:05
Ci ludzie nienawidzą Polaków ! Dlatego że Polacy ich rozszyfrowali !
ELO2020.01.27 19:20
piekla sie wystraszyla
tom2020.01.24 7:52
wykopać i wyrzucić do śmieci
Andrzej Wiśniewski2019.12.30 4:45
A na Netflixie kiczowaty film Bugajskiego o tym, jak ponoć chciała się nawrócić, ale stawiała Panu Bogu twarde warunki. Uważam, że wszystkie takie kreatury powinny zostać usunięte z naszej narodowej nekropolii do zbiorowej mogiły za płotem cmentarza i przesypane wapnem. W ten sposób rozliczone z ludzką sprawiedliwością niech oczekują na Boże miłosierdzie. Na ich miejscu należy chować wydobyte z dołów śmierci ich ofiary.
calujciemniewszyscywkaczykuper2019.12.17 0:05
A teraz komuny nie ma, a kościół w Polsce w ciagu 10 lat dokona niezamierzonej, ale za to skutecznej samolikwidacji, ot ironia, czego nie zdziałała komuszka Luna z bezpieką tego dokonają biskupi i jeden Muchomorek. Szczęść Boże!
hehe2019.12.16 11:10
To podobno jakaś rodzina do pewnej aktorki serialowej i nie tylko. I to z takiego serialu "poświęconego" :-)
Bronek2019.12.16 8:55
Zrobić ekshumację i wysiedlić!
Dawid Borys były funkc. ABW2019.12.16 8:25
To teraz przyjrzyjmy się innemu komunistycznemu współpracownikowi UOP Urzędu Ochrony Państwa a później ABW Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego Jackowi Łęskiemu. Któż to taki Jacek Łęski.. Jacka Łęskiego opisał w książce oficer Sumliński, który współpracował z lubelską delegaturą UOPu Jacek Łęski to nie dziennikarz i nie PRowiec a zwykły kapuś, donosiciel i szubrawiec. To człowiek, który rozbijał polską demokrację, solidarność i ludzi, którzy dla polski robili wiele. Jacek Łęski sam współpracował z agentami bezpieki i wywiadem rosyjskim jako PRowiec. Ohydna łajza i wieli szkodnik Rzeczypospolitej Polskiej. Z milionów, które zabrał od wywiadu rosyjskiego, który po przez spółki rosyjskie rozprowadziły majątek stoczni. W KRS brak jego sprawozdań, bezsilne było państwo polskie, kiedy przyszło walczyc z rosyjskim wywiadem. Jacek Łęski sprzedawał Polskę ruskim onucom, albo lepiej bratał się z rosyjskim kontrwywiadem, który rozpracowywał w restauracjach polityków. Taki obywatel w USA dostałby dożywocie, albo kule w łeb. No ale Jacek Łęski trafił do TVP, gdzie prowadzi program TVP ALARM i program z Magdaleną Ogórek. To jest największy skandal RP. Jacek Łęski szczuje na Polaków i Polskę dla kogo On w zasadzie pracuję pytamy Jarosława Kaczyńskiego
Andrzej2020.01.24 10:21
Czy to jest pisane jakimś szyfrem? Ni buja nic nie rozumiem.
xxx2019.12.16 7:47
Mam to gdzieś i po za tym nie wszyscy wyklęci toi były dobre dusze wiele świń też tam było . Więc ja z wyklętych nie bede robił jakiś wielkich ludzi
Hanna2019.12.15 21:12
Niech tam leży -tylko w pobliżu powinna być tablica informacyjna o działalności. Dotyczy to też innych osób np. tow. Bieruta. Jeżeli to będzie zgodne z faktami to niech ktoś spróbuje to podważyć sądownie.
Ota2019.12.15 18:03
Z tym jej nawróceniem to jest nieprawda. Owszem była w Laskach raz czy dwa. Jest o tym mało źródeł. Prawdopodobnie dostała ostrzeżenie od SB i się skończyło. Więc nie przesadzajmy.
Teofil2019.12.16 4:47
Zawsze znajdzie się głupek wiedzący lepiej
Polak2019.12.15 16:38
Jak byśmy na to nie patrzyli, skoro zwalczała bandytów okradających i mordujących polską ludność, to zasłużyła się dla Polski.
Michał Jan2019.12.15 17:50
Czyli, co najwyżej, zwalczała konkurencję. Jaka to zasługa dla Polski? Ciekawe, ile narabował ten z PSL, co go zakatowała?
Polak2019.12.15 22:20
Taka że owa "konkurencja" nie zajmowała się wyłącznie rabowaniem i mordowaniem Polaków. Poza tym, niezależnie od tego co się komu podoba, była wówczas jedyną legalną i uznawaną międzynarodowo władzą w Polsce.
Michał Jan2019.12.16 13:35
O! To jednak wyklęci robili coś innego od ówczesnej władzy. I widzisz - za to ich cenimy... Jedyną legalną władzą w czasie Powstania Warszawskiego był Generalny Gubernator.
Przemysław Zawadzki2019.12.16 9:51
Taki z ciebie Polak, jak z niej. Może jakiś wyjazd do ojczyzny, czyli matki Rosji?
skuter2020.01.27 16:21
spadaj bolszewicki wszarzu
taka prawda2019.12.15 16:23
O zmarłych nie powinno się mówić lub pisać źle Ale to nie znaczy że nie można o nich mówić lub pisać prawdy A prawda jest taka że kwawa luna to była bestialska zbrodniarka I nie jest godna spoczywać na powąskach
ja2019.12.15 16:20
Kwestia nawrócenia nie powinna mieć żadnego znaczenia , ponieważ to są sprawy Boże , więc nie ma to różnicy czy w pokorze będzie spoczywała gdzieś na malutkim cementarzu czy w państwowej alei zasłużonych. Więc z jednej strony choć nie powinna leżeć w nekropoli narodowej, to patrząc na to kto tak naprawdę leży na Powązkach towarzystwo ma jak najbardziej podobne i niech dotrze do wsystkich że Powązki to nie jest żadna narodowe nekropolia , ale cmentarz hańby.
Tom.2019.12.15 16:18
Dajcie jej spokój. Powinniśmy się cieszyć z jej nawrócenia.
skuter2019.12.15 16:20
A co z ofiarami nad którymi się bestialsko pastwiła
kapral2019.12.15 20:55
A o pokucie nie było mowy!
Mirek2019.12.15 16:16
do Marian . O zmarłych należy pisać prawdę !! . Uważam , że wszystkich komunistycznych zbrodniarzy włącznie z Jaruzelem należy wyrzucić z Powązek w jakieś inne miejsce . Może to być np. Puszcza Kampinoska lub jakaś nieużywana żwirownia .
skuter2019.12.15 15:53
Powinni ją wykopać a resztki rzucić do rynsztoka Niech spłynie z awarią Czajki
jeszcze Polak2019.12.15 15:32
To są efekty etyki sędziowskiej kolesiów z nadzwyczajnej kasty tak wściekle "walczących o praworządność", którzy swoim squr....niem z przestępcami i anarchią doprowadzili do wiecznej bezkarności katów, oprawców , moredrców Narodu, ktorzy są traktowani jak swięci . PARODIA SADÓW I SPRAWIEDLIWOŚCI!!!!!!!
Grzegorz2019.12.15 15:58
Jeśli już jest pomnik na Powązkach to przynajmniej dopisać na tablicy kim była i co robiła.
athos2019.12.15 15:13
Wykopanie z Powązek to gest symboliczny (też potrzebny), ale najważniejsze jest, aby wyczyny takich bestii starannie opisywać. Następne pokolenia powinny wiedzieć kim jest fanatyk zarażony ateizmem i komunizmem jednocześnie. Do jakich potworności jest zdolny. Pamięć o takich bestiach nie może zaniknąć.
Oloo2019.12.15 14:50
A Powązki to jakieś magiczne miejsce?Miejsce tylko dla wybranego narodu(żydów)?
policjant2019.12.15 14:41
wykopac a kości do śmietnika.
polak2019.12.15 14:34
to była żydokomunistyczna sfołocz ---taka sama jak brat michnika ,który chwalił i chwali sowieckie rządy w Polsce
wq2019.12.15 14:33
Można niczym Jabu zrobić na szogunie ! skropić amoniaczkiem ...
policjant2019.12.15 14:31
wykopac ją z grobu na Powazkach a kości wrzucić gdzieś na pobliskie śmietnisko.
kapral2019.12.15 20:54
Kości dla psów. Tyle głodnych lata.
Ja 2019.12.15 14:20
Niektórzy leżący na Powązkach je hańbią.
oficer LWP2019.12.15 14:12
4 lata rządów PIS a ona leży, kolejne lata rządów PIS a ona będzie leżeć
mau2019.12.26 23:56
Całe rządy PO też przeleżała, co nie?
janusz2020.02.5 12:36
PiS będzie brał przykład z jej metod
OCZYWIŚCIE2020.04.10 19:21
WSTAWIŁ SIĘ ZA NIĄ OSOBIŚCIE SAM JAROSŁAW GOMUŁKA
anonim2019.12.15 14:12
Wykopać i przenieść w inne miejsce. Jak się nawróciła to Bogu dziękować, i miejsce pochowku jej przeszkadzać nie będzie. Co innego ludziom którzy odwiedzają Powązki, gdy widzą zdrajców, katów i sadystów pochowanych jak bohaterów
Shame on you Fronda2019.12.15 14:03
IPN nic w tej sprawie od 4 lat nie zrobił...
Marian2019.12.15 14:03
O zmarlych zydach piszemy dobrze albo wcale.To tak dla przypomnienia.
oficer LWP2019.12.15 14:13
o Hitlerze, Stalinie, Mao, Che , Mengele , Morelu też?
Marian2019.12.15 14:19
Masz wolna wole, wiec nie pytaj.
polak2019.12.15 15:44
ty masz rozum ---chyba ,że myślisz jelitem grubym
kapral2019.12.15 20:53
melduje posłusznie ze znalazłem jeszcze jednego Idi Amin a i tow. nasz tow. Genrich Yagoda.
anonim2019.12.15 14:16
to co o hitlerze, stalinie, leninie, marskie, dzierżyńskim itd, też pisać nie wolno???
Marian2019.12.15 14:29
Pisanie zle o zydzie jest "mowa nienawisci" i bedzie surowo karane.Moze nadchodzaca reforma wymiaru sprawiedliwosci nas od tego uchroni.Trzymajmy wiec kciuki za PIS-em
Rochel572019.12.15 15:02
PIS sprzedał Nas zydom ! Nie widać ?
Zosia2019.12.15 20:11
O Jaruzelu też tylko peany a nic z prawdy?
HAL90002019.12.15 22:37
Co nie znaczy wcale, że nie należy mówić prawdy
Marta2019.12.16 22:15
Marian ! To nie prawda ! OGÓLNIE O WSZYSTICH ZMARŁYCH . ALBO MÓWI SIĘ DOBRZE, ALBO WCALE ! ROZUMIESZ !? NIE MA TU WYJĄTKÓW ! Każdy jest takim samym człowiekiem, więc dlaczego tylko ich wywyższasz? Czyżbyś był ich rodakiem?
jarek2020.02.4 15:54
O bandziorach piszemy zawsze negatywnie !!!