Ocieranie o  krucyfiks. Autor: Na otwarciu wystawy był biskup - zdjęcie
06.11.13, 07:53Krzyż (fot. Wikipedia)

Ocieranie o krucyfiks. Autor: Na otwarciu wystawy był biskup

21

W Centrum Sztuki Współczesnej można obecnie oglądać film Jacka Markiewicza „Adoracja”. Widać na nim nagiego mężczyznę, który pieści i całuje naturalnej wielkości krucyfiks. Poseł Stanisław Pięta nie ma wątpliwości, że doszło do profanacji krzyża. W tej sprawie złożył zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Parlamentarzysta skierował także interpelację do ministra kultury Bogdana Zdrojewskiego.

Jest mi przykro, że moja praca została uwikłana w politykę” - wyznaje w rozmowie z TOK FM Markiewicz. Zapewnia także, że tworząc swoje „dzieło” wcale nie chciał wywołać kontrowersji. Na pytanie dziennikarza, czy obraził uczucia katolików, autor „Adoracji” odpowiada: „Myślę, że nie. To zależy, co dana osoba sobie myśli. Ale na pewno nie było to celem”.

Praca była pokazywana nawet w 1992 roku na otwarciu Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie, gdzie był m.in. biskup, który święcił tę galerię. Potem ta praca była włączona do dyplomu i to był już 1993 rok. Trochę czasu minęło, wszyscy o tym wiemy” - dodaje Markiewicz.

Artysta komentuje także sposób, w jaki Polacy reagują na sztukę. Od czasu stworzenia „Adoracji” część społeczeństwa, jego zdaniem, bardzo się zmieniła („nastąpiło pewne otwarcie na świat”), ale inna zatrzymała się w miejscu. Markiewicz wyraził także nadzieję, że z czasem jego obraz nie będzie postrzegany jako kontrowersyjny.

MBW/Gazeta.pl/TOK FM 

Dziś o godz. 16:30 przed Centrum Sztuki Współczesnej (Zamek Ujazdowski, ul. Jazdów 2) odbędzie się manifestacja przeciwko profanowaniu krzyża

Komentarze (21):

anonim2013.11.6 8:14
Mój znajomy też się nazywa Biskup.
anonim2013.11.6 8:18
"Na pytanie dziennikarza, czy obraził uczucia katolików, autor „Adoracji” odpowiada: „Myślę, że nie. To zależy, co dana osoba sobie myśli. Ale na pewno nie było to celem”." W takim razie co było celem 'artysty'... co autor miał na myśli ???
anonim2013.11.6 8:29
@Maja Wariatów nie należy pytać o "cele" - nie są w stanie odpowiedzieć na takie pytania.
anonim2013.11.6 8:51
Zadziwia mnie, że w tak łatwo jest uniknąć odpowiedzialności poprzez tłumaczenie się, że nie miało się intencji obrażenia. Oczywiście, że karanie za każdy czyn bez względu na intencję stałoby barbarzyństwem, jednak są przecież czyny, które bez względu na intencję autora są obraźliwe o ile są podejmowane świadomie. Jak zatem to możliwe, że artysta, człowiek wykształcony i Polak, czyli znający obyczaje i mentalność społeczeństwa nie miał świadomości, że obrazi uczucia religijne, że sprofanuje krzyż. Taką świadomość miał z całą pewnością, więc nie może zasłanić się intencją, dobrą wiarą itd. Przecież żyjemy w wonym kraju i każdy chce mieć to poczucie wolności, więc dobre obyczeje i łagodność powinny stanowić ten gwarant, że nie zostanie się obrażonym. A tu wyszło bardzo źle, bo takie zachowanie artysty nie jest przejawem wolności, ale wynika z chęci przkroczenia barier, by zobaczyć co się stanie.
anonim2013.11.6 9:27
Zabiłem człowieka, ale przecież nie było to moją intencją - dość zabawny pseudo artysta.
anonim2013.11.6 9:50
w październiku 92 byliśmy na klasowej wycieczce w Trójmieście pamiętam, że zapędzono nas do tej galerii i oglądaliśmy te wszystkie "dzieła sztuki" na ścianach wisiały zdjęcia nagich chłopów z fujarami na wierzchu - jako 16 latkowie reagowaliśmy śmiechem pomieszanym z zażenowaniem "Adorację" też kojarzę. Ustawiono telewizor (a może kilka telewizorów,nie pamiętam) na którym leciał film - goły facet i krucyfiks. Młodzież nie zwracała na to "dzieło" zbytniej uwagi. Ot, każdy spojrzał, stwierdził, że to jakieś dziwne, chore, gościu pewnie naćpany albo wariat. Dziś zareagowałbym ostrzej. Po wizycie w galerii pozostał niesmak i niechęć do tzw. sztuki współczesnej
anonim2013.11.6 9:52
Tak @artur.db7, oczywiście. Korzystanie przez obywateli z ich praw obywatelskich jest modą na prawicy. A pozbawianie obywateli tych praw jest modą na lewicy.
anonim2013.11.6 9:53
@Teofila_Bepko - to było pytanie retoryczne...
anonim2013.11.6 9:54
To co? "Pracę" tego człowieka oglądano od 1992 i dopiero teraz obejrzał ktoś, kto ma minimalną wrażliwość religijną? Rzeczywiście, nasz kraj raczej jest katolicki tylko z nazwy... Pozdrawiam
anonim2013.11.6 9:57
„Artysta komentuje także sposób, w jaki Polacy reagują na sztukę”. Rany! Hieronimus Bosh, Da Vinci, Michał Anioł, Rembrandt, Kossak i Może nawet Dali, tak to sztuka. To co pan panie Markiewicz proponuje to prowokacje beztalencia, urągające sztuce.
anonim2013.11.6 10:01
Już nawet nie można tej ohydy nazwać zdziczeniem obyczajów! Ma biedak nadzieję że z czasem ta zniewaga nie będze postrzegana jako kontrowersyjna? Więc czego sie łajdak spodziewa?! Cały świat powinien upaść w gnój, tak nisko i bełkotać że to sztuka i kultura!? Nasuwa się tu cytat z filmu "Daleko od szosy": >JAK WIDZĘ TAKĄ SZTUKĘ, TO ZAPOMINAM CO TO KULTURA?!!!< O 16:30 dziś!!!
anonim2013.11.6 11:04
artur.db7 "dobrze zatem, że nie byłeś w Kaplicy Sykstyńskiej - nie dość, ze faceci z fujarami na wierzchu, to jeszcze gołe baby" i dałeś właśnie poznać się jako legalista, który, gdyby tylko miał taką możliwość wszystkich wpakowałby do ciupy
anonim2013.11.6 12:39
@pawel.nn no cóż w 1992r odpowiedzialny za diecezje gdańską był biskup Tadeusz Gocłowski. Więc ta pornotolerancja mnie nie dziwi.
anonim2013.11.6 12:41
Tłumaczenie tego ,,artysty" jest na poziomie.... morza
anonim2013.11.6 20:11
Niech ten ,,artysta" zrobiłby podobny film z Gwiazdą Dawida lub Koranem , obawiam się że skończyłby z kilogramem trotylu w odbycie.
anonim2013.11.6 20:40
W jaką politykę ty kretynie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Trzeba być wyzutym z poczucia wstydu i empatii dla wierzących. Artysta od siedmiu boleści!
anonim2013.11.7 3:30
Dla mnie ODWAŻNYM artystą (chociaż i tak w dalszym ciągu chamem!!!) będzie ten który znieważy Koran
anonim2013.11.7 15:40
@lachim A z Krzyżem to pikuś? Niech więcej nie pisze,bo z długopisem ocieractwo onanizujące stosuje- jak ten tfu-"aktorzyna" z Pańskim Gwoździem!!. Hańba!!!!.
anonim2013.11.7 16:58
Do wszystkich lewaków "koneserów nowoczesnej sztuk"!! Froteryzm, frotteuryzm, ocieractwo (fr. frottage – pocieranie) – rodzaj parafilii seksualnej: stan, w którym jedynym lub preferowanym sposobem osiągania satysfakcji seksualnej jest ocieranie się o ciało obcej osoby w zatłoczonych miejscach publicznych. Frotteuryści najczęściej korzystają z takich miejsc jak tramwaje, trolejbusy, autobusy, kolejki, windy czy miejsca z ciasnymi przejściami.
anonim2013.11.7 16:59
Jak wyżej!!! Fetyszyzm − rodzaj parafilii seksualnej polegający na uzyskiwaniu satysfakcji seksualnej głównie lub wyłącznie w wyniku kontaktu z obiektem pobudzającym − fetyszem. W klasyfikacji APA fetyszyzm należy do kategorii zaburzeń preferencji seksualnych (posiada kod F65.0). Szczególnym przypadkiem fetyszyzmu jest transwestytyzm fetyszystyczny (kod ICD-10: F65.1, DSM-IV: 302.81).
anonim2013.11.7 17:02
Jak wyżej: Kompleks Pigmaliona – kompleks ten ma w seksuologii dwa znaczenia[1][2]: Odmiana fetyszyzmu połączona z oglądactwem polegająca na uzyskiwaniu podniecenia seksualnego w wyniku oglądania lub dotykania rzeźb, może prowadzić do orgazmu (agalmatofilia). Wykreowanie lub potrzeba wykreowania obiektu seksualnego dla siebie (np. mężczyzna "wychowuje" sobie partnerkę, ucząc jej sztuki miłosnej, wpływając na jej upodobania w tym zakresie). Taka partnerka zaspokaja erotyczne i estetyczne potrzeby jej twórcy. Do konfliktu, a nawet rozpadu związku może dojść, kiedy "dzieło" chce zyskać niezależność. Pierwsze badania kliniczne na ten temat zostały przeprowadzone przez Richard von Krafft-Ebinga i opisane w książce Psychopathia Sexualis. Ebbing badał przypadek pigmalionizmu z 1877 roku u ogrodnika darzącego miłością statuę Wenus z Milo[3].