Kardynał Koch: Mamy wiele do zrobienia ws. nieważności małżeństw - zdjęcie
21.12.15, 18:18

Kardynał Koch: Mamy wiele do zrobienia ws. nieważności małżeństw

4

Kardynał Kurt Koch, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan, przyznał, że dokument Synodu Biskupów (niedawno ukazał się po polsku) jest naprawdę trudny w interpretacji. Chodzi, oczywiście, o głośny passus dotyczący rozwodników w nowych związkach i ich ewentualnego dopuszczenia do Komunii świętej.

Kardynał powiedział w rozmowie z portalem kath.net, że podczas gdy niemieccy biskupi albo redaktor naczelny prominentnego pisma „La Civilta Cattolica” interpretują zalecenia Synodu jako „otwarcie drzwi” dla rozwodników, to już polscy biskupi uważają, że dokument nie postuluje żadnej zmiany. „To pokazuje, że tekst ten można interpretować bardzo różnie. Trzeba więc przyjrzeć się dokładnie, co tak właściwie mówi” – powiada kardynał.

W jego ocenie, choć ostatecznie nie mówi się w tekście o przyjmowaniu przez rozwodników sakramentów, to nie można też twierdzić, jakoby nie  było w nim otwartości na zmianę. Owszem, ta otwartość jest, jednak jedynie zaznaczona. Ojcowie Synodalni pozostawili po prostu sprawę Ojcu Świętemu. Kardynał zwraca też uwagę, że aż 1/3 biskupów na Synodzie była przeciwna odnośnemu paragrafowi. Świadomość tego faktu musi być wezwaniem do ostrożności w interpretacji dokumentu.

Kardynał sądzi ponadto, że Kościół stoi przed potrzebą namysłu nad kwestią stwierdzania nieważności małżeństwa. Jego zdaniem zdecydowanego pogłębienia wymaga rola, jaką pełni wiara przy zawiązywaniu sakramentu małżeństwa, o co pytał już Benedykt XVI. „Jest, oczywiście, trudnym pytaniem, w jaki sposób sprawdzić wiarę. Z drugiej strony nie ma uroczystości sakramentu bez wiary. Pytania o znaczenie wiary przy zawiązywaniu małżeństwa musi zostać bardzo intensywnie przestudiowane” – powiedział purpurat.

Warto w tym kontekście przypomnieć, że w ocenie wielu hierarchów Kościoła ogromna część zawieranych współcześnie małżeństw jest nieważna. Kardynał Kasper mówił w ubiegłym roku, że według papieża ma to być nawet 50 proc. małżeństw.  

hk/kath.net/Fronda.pl

Komentarze (4):

anonim2015.12.21 18:56
Przebrał się diabeł w ornat i ogonem na mszę dzwoni. Kto udziela tych ślubów skoro "nawet 50 proc. małżeństw" jest nieważnych ? Przez niemal 2000 lat prawie wszystkie katolickie małżeństwa były ważne, a teraz proszę - połowa nieważnych ..... co będzie dalej ?
anonim2015.12.21 19:27
Jeśli hierarchowie Kościoła stwierdzają, że "ogromna część zawieranych małżeństw jest nieważna", to dlaczego dopuszcza się do kościelnego ślubu ludzi niewierzących? Czemu biskupi nie stawiają wyższych wymagań. Osoby, które nie wierzą w Boga lub lekceważą Jego przykazania, nie powinny przystępować do sakramentów świętych. Kościół to nie cyrk. Każdy niewierzący może się przecież zadowolić kontraktem cywilnym, po co mu ślub kościelny. Czy po to, żeby sobie ten czy ów mógł legalnie małżonka/małżonkę wymieniać na nowszy model i to jeszcze z kościelnym błogosławieństwem? Rządcy Kościoła nie widzicie tego skandalu?
anonim2015.12.21 21:31
"Ojcowie Synodalni pozostawili po prostu sprawę Ojcu Świętemu." - skoro decyzja należy do Ojca Świętego, to oczywiste, że synod nie mógł nic zdecydować. Ale czego ma dotyczyć dezycja Papieża? I o co chodzi z "rolą, jaką pełni wiara przy zawiązywaniu sakramentu małżeństwa"? Przy innych sakramentach wiara nie pełni roli? Co do ważności sakramentu kapłaństwa jakieś statystyki są? A nieważność chrztu bywa stwierdzana?
anonim2015.12.22 9:57
intensywnie dążą do herezji