Kard. Turkson: Celem nie jest wywołanie nawrócenia - zdjęcie
12.02.21, 11:55Screenshot Youtube

Kard. Turkson: Celem nie jest wywołanie nawrócenia

5

Kardynał Peter Appiah Turkson w wywiadzie, jakiego udzielił Edwardowi Pentinowi dla „National Catholic Register”, stwierdził, że celem zaangażowania Watykanu w dyskusje ze świeckim grupami, takimi jak Rada na rzecz. Kapitalizmu Inkluzywnego nie jest nawracanie, ale promowanie „wspólnego człowieczeństwa”.

Kard. Turkson, który jest prefektem Dykasterii ds. Integralnego Rozwoju Człowieka, powiedział m.in.:

Nie jest prawdą, że mówiliśmy o zbawieniu w jakiejkolwiek grupie, gdyż uznajemy, że jest to grupa wielowyznaniowa. A zatem, kiedy angażujemy się w rozmowę z tymi grupami, to nie po to, by narzucać im religię; a jeśli to robimy, to przybiera to formę nauki społecznej Kościoła, w której wiara już weszła w dialog z rozumem oraz różnymi naukami przyrodniczymi i sformułowała podstawowe wspólne zasady: ludzką godność, dobro wspólne i tym podobne... Celem nie jest wywołanie nawrócenia w przypadku wszystkich, doprowadzenie kogoś do ich wiary. Jeśli już, to chodzi niejako o nasze wspólne człowieczeństwo oraz o to, jak możemy się zaangażować w różne instytucje, by to promować”.

Edward Pentin, znany i ceniony watykanista, jednak w swoim wywiadzie nie daje za wygraną i dopytuje kardynała, czy to nie „sam Chrystus” powinien być „centralnym punktem odniesienia” i czy centralnym przedmiotem głoszonej nauki nie powinna być Ewangelia oraz Chrystus. Kard. Turkson przyznaje, że faktycznie chodzi o „wyrażenie Chrystusa w Kościele, ale także wyrażenie Chrystusa wcielonego”.

Dalej hierarcha dodaje, że Chrystus „zaprasza nas do ujrzenia poza Synem Człowieczym także Syna Bożego” i dodaje, że „oczywiście” jest to w rozmowach wspominane. Jednak „nie jest to nic, co byłoby komuś narzucane”.

Portal Church Militant przytacza fragment wywiadu z kard. Turksonem, który nie ukazał się na łamach „NCR”. Pentin pyta w nim, czy jedynie ogólne mówienie o Bogu i pomijanie Chrystusa w dyskusjach na spotkaniach w Davos, w ONZ czy Światowym Forum Ekonomicznym nie grozi „ześlizgnięciem się w popieranie pseudo-religii, czegoś, co niektórzy nazywają religią klimatu lub religią panteistyczno-środowiskową, którą według niektórych proponuje inicjatywa Wielkiego Resetu”.

Kard. Turkson odpowiada, że Watykan „nie może promować panteizmu”. Jego zdaniem mówienie o Ziemi jako „wspólnym domu” jest błędnie interpretowane jako panteizm, a tymczasem jest to nawiązanie do myśli św. Franciszka z Asyżu, która jest inspiracją dla nauczania papieża Franciszka. Jak stwierdził hierarcha, „św. Franciszek zaprasza nas do zastanowienia się nad tym, że należymy do powszechnego braterstwa, ponieważ każdy z nas ma powołanie do wychwalania Boga razem”.

Kardynał zaznacza jednocześnie, że „stworzenie nie może być bóstwem, ponieważ bóstwo nie może wychwalać Boga”. Dodaje też, że w myśli papieża Franciszka tzw. „reset” oznacza taki „reset” przyszłości, który jest „zakorzeniony w Piśmie Świętym, zakorzenionym w łasce Boga, zakorzenionym w Chrystusie”. A to jest coś odmiennego od intencji spotkań np. w Davos.

jjf/ChurchMilitant.com, ncregister.com

Komentarze (5):

matis892021.02.12 17:57
,,...nie jest nawracanie, ale promowanie „wspólnego człowieczeństwa”. Bergoglio Fałszywy Prorok Nie Katolik i jego masoni oficjalnie przyznają że celem jest Religia Światowa Antychrysta i rozwijanie Rządu Światowego NWO. Tyle że jak to Bergoglio klepią masło maślane bo oszustwo im przyświeca.
ireneusz2021.02.12 15:18
Coś okropnego! Jeśli misją Kościoła nie jest doprowadzanie ludzi do zbawienia, ukazując im Chrystusa, który On sam jedynie zbawia, to co nią jest? Po co Franciszek, Turkson i jemu podobni pchają się do światowej politykę? Co oni tam chcą osiągnąć? Braterstwo? Jakie braterstwo? To masoński bełkot, który w rzeczywistości nic nie znaczy? Po co Watykan tak natrętnie chce się zajmować polityką, a nie szerzeniem wiary chrześcijańskiej? To Watykan laicyzuje katolików, oferując im tematy zastępcze (ekologia, ocieplenie, miłość do matki Ziemi itd.) a nie pogłębia wiary i moralności, nie pomaga odpowiadać, z punktu widzenia wiary katolickiej, na rzeczywiste problemy współczesnego człowieka, lecz uprawia całkiem świecką propagandę globalizmu.
Izydor2021.02.12 13:01
Kolejny bełkot watykańskiego niby katolickiego hierarchy.
jula2021.02.12 12:55
Noo to już zupełnie nic nie rozumiem, Ziemia nie jest Bogiem, ale jeśli ktoś tak głosi, to mamy prowadzić dialog?
Marcin2021.02.12 12:48
Jak może się dziać w kościele mającym takich duszpasterzy??? O czym ten człowiek mówi? Kardynał powinien stać w pierwszym rzędzie ewangelizujących a nie bawić się w jakiś biurokratyczny niejasny bełkot