Kard. Koch o reformacji: Przelano morze krwi. Historii nie da się zanegować - zdjęcie
25.01.16, 17:20

Kard. Koch o reformacji: Przelano morze krwi. Historii nie da się zanegować

8

Światowa Federacja Luterańska i Papieska Rada ds. Popierania Jedności Chrześcijan przygotowały wspólne obrzędy liturgiczne upamiętniające 500-lecie reformacji, które przypada w przyszłym roku. Stojący na czele watykańskiej dykasterii kard. Kurt Koch przypomina, że jest to jedna z wielu inicjatyw podjętych z tej okazji. Pierwszą jest wspólny dokument „Od konfliktu do wspólnoty”, który określa, w jakim sensie możemy wspólnie upamiętniać tę rocznicę. Na podstawie tego dokumentu opracowano też wydane właśnie obrzędy.

Zdaniem kardynała zorganizowane przez Światową Federację Luterańską spotkanie w Lund będzie wydarzeniem liturgicznym na najwyższym, ogólnoświatowym szczeblu. Pięknym gestem ze strony luteranów jest zaproszenie Kościoła katolickiego, by był współgospodarzem tego wydarzenia i by wraz Kościołem luterańskim zaprosił inne wspólnoty do udziału w tej modlitwie. W rozmowie z Radiem Watykańskim kard. Koch przypomina jednak, że 500-lecie reformacji przywodzi również na myśl jej tragiczne konsekwencje.

„Przede wszystkim trzeba pamiętać o historii. Po reformacji nastąpił podział Kościoła oraz okrutne wojny w Europie, w pierwszym rzędzie wojna trzydziestoletnia. Przelano morze krwi. Historii nie da się zanegować. Potrzebna jest więc skrucha i pokuta. Ale nie świętujemy jedynie 500-lecia reformacji, lecz również 50-lecie dialogu między katolikami i luteranami. Tych 50 lat dialogu pozwoliło nam odkryć, co nas łączy. Za to wszystko, za wszystkie znaki odnowienia relacji między katolikami i luteranami trzeba dziękować” – powiedział kard. Koch.

bjad/Radio Watykańskie

Komentarze (8):

anonim2016.01.25 17:50
Muszę się przyznać, że logiki ks. Kocha nie rozumiem. Mamy świętować - zgoda, "nie jedynie" - 500 lecie reformacji, która przyniosła "morze krwi"? Dlaczego? To była nieopisana tragedia, a tragedii się nie świętuje - chyba, że były powiązane z poświęceniem życia, a to w przypadku reformacji nie miało miejsca - tylko ewentualnie wspomina.
anonim2016.01.25 18:39
Qrcze, chyba już nadchodzi czas transformacji do PiusX
anonim2016.01.25 18:44
Hm, kardynał ze Szwajcarii. Tak sobie myślę, dlaczego najwięcej do powiedzenia w KRK mają purpuraci z krajów, w których Kościoła już prawie nie ma
anonim2016.01.25 22:12
Jest to wezwanie aby KK wyrzekł się orzeczeń Soboru Trydenckiego który orzekł że Luter jest 100% heretykiem. - Prawdziwa wolność wyboru „Dobra lub Zła” Ponieważ na żyjącym w Łasce św. chrześcijaninie nie ciąży, wina Grzechu Pierworodnego - ma on teraz prawdziwie wolną wolę, której wcześniej nie miał, gdy nie był chrześcijaninem, bo był wtedy w niewoli „Węża” tj. był niewolnikiem grzechu. (J. 8,34) Teraz gdy jest wolny ma także, bo ma nieograniczoną w niczym przez Boga, wolną wolę. Bóg bowiem „w Swoim Planie” daje każdemu, nie wyłączając nikogo <wolność wyboru> która polega na szukaniu i odnajdowaniu „Prawdy”. Każdy otrzymał tę niepowtarzalną szansę, gdy owoc Poznania Dobra lub Zła - został zerwany w ogrodzie Eden. (Rdz. 3,5 nn.) Bowiem Pan Bóg, jest Bogiem wolnych bytów, natomiast potępiony anioł, bóg-demon Lucyfer, jest bogiem zniewolonych niewolników grzechu. (J. 8,34) Dlatego aby potwierdzić, tę potrzebę Odkupienia ludzi z grzechu przez Syna Człowieczego, Jezus z Nazaretu mówi do Żydów: „Jeżeli więc Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni.” (J. 8,36) Tzn. człowiek wolny w Łasce św. - Darze Ducha św., jak Adam w Raju po stworzeniu. (Rdz. 2,16-17) Ma takie samo prawo jak Adam i Ewa, prawo wybrać dobrze lub źle, bo są dwie drogi: Boża droga trwania w posłuszeństwie Bogu, druga złemu duchowi, droga czynienia źle. Dlaczego? Bo prawo przynależności do Boga i Jego Królestwa, ludzie mają w własnych rękach i umysłach, jest w ich wolnej woli. Dlatego tyle jest upomnień, tyle próśb w Listach Apostolskich, w świętej Ewangelii – aby czuwać i poznawać co jest z pożytkiem dla duszy odkupionej z win Grzechu, a co jest ku zgubie tej zbawionej duszy ludzkiej. Tzn. ma więc pełne prawo wolnego wyboru Dobra lub zła, ma wolny wybór, bo może wybrać Syna, czyli być zbawionym i być szczęśliwym w Niebie z Nim w Jego Niebieskim Królestwie. Lub może, ma także, takie samo prawo wybrać źle, bo może wybrać przeklęte stworzenie Lucyfera, „Węża” (Rdz. 3,1 nn.) i uczynić go swoim bogiem i panem, jak to czyni chrześcijanin wstępując w szeregi Np.: Masonerii, tzn. zostając nowym Judaszem, prozelitą Illuminati, lub zostając wybrańcem Szatana - Satanistą tj. wstępując do bezbożnego zakonu, ordo Szatana, aby składać swemu panu i bogu ofiary, wielbić i czcić „Wielkiego Budowniczego” świata – bez Boga, działać na polu, niwie Ateizmu w Antykościelne - Masonerii, tej Synagodze Szatana (Ap. 2,9; 3,9) Potrójnie więc biada tym dzieciom Bożym, które wolały błądzić z dala od domu OJCA, sprzedając swoje boskie pierworództwo Wrogowi Boga. Otrzymali na Chrzcie św. Błogosławieństwo Boże, Laskę św. Aby ich oświecała, Prawo Ewangelii, aby postępować właściwie, mieli Jezusa Chrystusa jako Nauczyciela i Jego Boską Krew dla Zbawienia. Wówczas, wtedy, ma takie samo pełne prawo z wolności woli, jw. - wynikające z dokonanego dobrowolnego wyboru, być w piekle z nim na zawsze. Jest to takie samo święte prawo, na które w swoim życiu powoływał się, aby móc grzeszyć, takie jakie sam praktykował w życiu, także jakie to nowe prawo stanowił, wbrew Prawu Przykazań Bożych, nauce Ewangelii św. To jest pełne prawo do bycia, z swoim panem, swoim bogiem, tym władcą czeluści piekła, Panem Otchłani Jamą. Bóg mu takiego Prawa do bycia z swoim panem i bogiem, umiłowanym za życia, nie może zabronić. Tak jak mówi ten, który po pewnym czasie orientuje się po ślubie, że wybrał złą żonę lub wybrała niedobrego męża „widziały gały co brały”! Dlaczego? Bo został oszołomiony pięknem zewnętrznym, cielesnym, zmysłami, błyskotkami, bo nie interesował się kim jest ta osoba jako osoba, jaki ma charakter, jakie posiada cnoty moralne i dlatego potem wyszła na jaw cała, jego, jej zgnilizna moralna na jaw, bo nie musiał, nie musiała już jej ukrywać Np. że jest alkoholikiem, narkomanem itp. Podobnie jest z ludźmi potępionymi, diabeł obiecywał im złote góry pełne złota, jak to się mówi, a jak przyszło co do czego okazało się, że te obiecane góry złota, władza, zamieniły się w horror piekła. - Co chciał mieć, co tak bardzo pragnął, to ma już na zawsze, wiecznie i tego dobra pożądanego sercem umysłem i wolą - nikt go nie może pozbawić, nawet Bóg, bo to by było naruszenie, jego prawa do wolności, do dóbr osobistych, win które zgromadził w piekle, w Banku, w skarbcu wiecznego Bankiera, Handlowca, Biznesmena piekła. Jest to święte prawo, do Skarbu - własnej własności, własnego zgromadzonego kapitału, na bardzo wysoki procent, święte prawo do własnych dóbr osobistych, które nabył, zgromadził jako ten wieczny depozyt, złożony jego własnej skrytce bankowej, do tego zabezpieczonej przed złodziejami w sposób absolutnie pewny. Stał się bowiem handlując, prowadząc Interes przez życie całe, tym Patrycjuszem, bardzo bogatym właścicielem skarbu, gromadzonego w ciągu całego swojego życia, którego nikt, nie może jemu odebrać, zabrać mu. Dóbr których nie może utracić, bo to są jego dobra wieczne, na zawsze, bo ten jego wkład win, grzechów, dla absolutnej pewności, jest ponadto zaksięgowany w wiecznym rejestrze win – grzechów piekła. + Co z tego, że ten Biznesmen, Handlowiec, Kapitalista, Bankowiec świata, teraz różne dobra darmo daje, że je pomnaża, czego tylko ludzie pragną, w imię pozornej wolności mogą grzeszyć, w ten sposób jednak dokonuje on zniewolenia i uzależnienia, bo w rzeczywistości rechocze, śmieje się z ludzi i drwi z nich. Ponieważ jest Kłamcą i nie ma w nim żadnej prawdy (J. 8,44), dlatego potem te zaoferowane dobra ludziom odbierze i staną wtedy przed faktem demonicznej manipulacji, dostali się bowiem ci wszyscy potępieni w tryby diabelskiej machinacji, będą jego rarytasem, ofiarami już na całą, nigdy nie kończącą się wieczność. + Ten Handel Interes Biznes jest biznesem interesem handlem z władcą ciemności, tym skarbnikiem tego Banku Piekła realnym, rzeczywistym, dziejącym się rzeczywiście na tym świecie, a nie realnym tj. ukazanym jako tym enigmatycznym, zagadkowym porównaniem z Ewangelii, jak wielu błędnie sądzi. Np. jednej z mistyczek pokazywano w czasie wizyty mieście, w trakcie zwiedzania, w tym tzw. centrum finansowym wschodu, dom – pałac, rezydencję, jednego z dwu najbogatszych ludzi w tym mieście. To wówczas Chrystus w duszy jej powiedział wprost „Ja go nie znam, u Mnie nic nie ma, bo nie zgromadził żadnych dóbr w Moim Skarbcu” tj. - dóbr które nie niszczeją, których mól nie zjada, których złodziej nie kradnie. (Mt. 6,19-20; Łk. 12,33-34) – Dóbr wiecznych, skarbów, takich które jego właścicielowi zapewniają - zbawienie wieczne, życie wieczne. Gdzie więc będzie ów najbogatszy człowiek, ten który gromadzi skarby zamiast w Niebie, w Piekle u tego demonicznego Skarbnika, Bankowca wieczności złej, nieszczęśliwej? + Należy tu podkreślić, że wina chrześcijanina z racji uwolnienia z ciążącego Grzechu Pierworodnego - zdradzającego Boga i Pana swojego Jezusa Chrystusa, Wiarę, jest niewiele mniejsza, od samej Winy Grzechu Pierworodnego, szczególnie gdy do organizacji Ateistycznych walczących z Bogiem, Masonerii budującej nowy porządek w świecie, świat Ateistyczny, wstępuje kapłan, biskup, i pomaga w ten sposób demonom zła w niszczeniu Kościoła św., Dlaczego? Bo on jest wyniesiony do osobistego zjednoczenia z Chrystusem w sakramencie Kapłaństwa, tzn. jest pomazanym tym świętym olejem namaszczenia, wybranym, poświęconym z tysięcy, dla służby Bogu i dla ludu. Dlatego Apostoł św. Paweł podkreśla: „Jeżeli bowiem dobrowolnie grzeszymy, po otrzymaniu pełnego poznania Prawdy, to już nie ma dla nas ofiary przebłagalnej za grzechy” (Hebr. 10,26) - co go czeka -- „Ale jedynie jakieś przerażające oczekiwanie sądu i żar ognia który ma trawić grzeszników” (Hebr. 10.27) Dlaczego? Kto przekracza Prawo Mojżeszowe, ponosi śmierć bez miłosierdzia na podstawie [zeznania] dwóch albo trzech świadków. Pomyślcie, o ileż surowszej kary stanie się winien ten, kto by podeptał Syna Bożego i zbezcześcił krew Przymierza, przez którą został uświęcony, i obelżywie zachował się wobec Ducha łaski. Znamy przecież Tego, który powiedział: Do Mnie [należy] pomsta i Ja odpłacę. I znowu: Sam Pan będzie sądził lud swój. Straszna jest rzecz wpaść w ręce Boga żyjącego.” (Hebr. 10,28-31) Dlatego tym bardziej jest się winnym, bo głębiej upada się, będzie się w głębszych głębinach Otchłani Piekła, będzie doznawać się, większych kar, doświadczać większych mąk, im wyżej jest ten ktoś wyniesiony ponad innych, tj. mniej obdarowanych, przez Łaskę św. Dar św. Ducha św., w władzy nad ludem i dla ludu, zarówno tej cywilnej jak i duchowej. Dlatego: Np. M. Luter kapłan -zakonnik, profesor dr Teologii i Pisma św., natychmiast po sprzeciwie, wystąpieniu przeciwko Odpustom - Łasce św. darmo danej z Łaski św. Ducha św. - zostaje synem złego - „ipsissimus” i bardzo szybko zdobywa stopień Adepta – Iluminata, a gdy ostatecznie zrywa z Kościołem Katolickim i zakłada własny, niezależny Kościół – Zbór Protestancki zostaje ludzkim Lucyferem. Naśladując w czynach Jereboama, który z przebiegłości ludzkiej, wprowadził kult bałwochwalczy (złotych cielcy), budując ołtarz w Betel i Dan i ustanawiając kapłanów tego kultu niezgodnie z Torą. (I Krl. 12,25-33) Podobnie jak Jeroboam doprowadzając lud do grzechu. Gdzie więc wiecznie jest? W najbliższym otoczeniu swojego boga i pana, którego kuszenia do złego słuchał i wypełniał z jego woli te szatańskie polecenia! Co z tego, że jest na tym świecie czczony, jako Pater Protestantyzmu, najmądrzejszy nauczyciel – Rabbi, Mistrz, odnowiciel Kościoła, „Mąż Boży” jak go też określają Protestanci. + Wyrok już zapadł i trwa wiecznie, na zawsze. Podobnie jest z: królem Anglii Henrykiem VIII; carem Iwanem Groźnym, mordującego regenta Szujskiego, własnego syna, metropolitę itd.; Carycą Katarzyną mordującą własnego męża aby samowładnie rządzić; Leninem, Stalinem, Hitlerem. Nie należy fałszywie myśleć i okłamywać się, że wybrańcy Lucyfera, brylują, świecą, błyszczą, afiszują się, popisują się przed innymi, w tym przeklętym miejscu, dla swojej własnej chwały - tak jak to czynili na ziemi. W prawdzie tam również są wystawiani na pokaz, na widok całego piekła, ale nie jest to scena chwały, nie są odznaczani odznaczeniami, medalami za zasługi, jak to działo się gdy żyli na ziemi, nie otrzymują listów pochwalnych. A są na jego wiecznej scenie poniżenia i pogardy i hańby, na arenie śmierci, jako przykład głupoty ludzkiej wierzącej w tę niezwykłą dobroć i łaskawość Węża - Kłamcy. (J. 8,44) - Uwielbianego przez nich za życia pana i króla, którego naśladowali w swoich czynach i któremu w swoim sercu - Intelekcie i Woli postawili tron dla jego władzy i chwały tj. - Intronizowali go jako swego pana i boga, uczynili go zamiast Chrystusa swoim królem. - Byli bowiem unicestwieni w Szatanie! Myślących naiwnie, że tych innych, tych nie tak zasłużonych w jego służbie, będą dalej oszukiwać, okłamywać, aby im w zaświatach podobnie niewolniczo służyli i podziwiali jak za życia ziemskiego, nie tylko, myślą naiwnie, że będą również cieszyć się z zła – radować się z bycia w jego obecności. Nie myślą, że wszelkie dobra jakie zdobywali nieuczciwie, podstępem, z pomocą zbrodni, kłamstwa, grzesząc przeciwko Prawu Bożemu – Przykazaniom Bożym są zawsze do czasu, a on który im pomagał kusząc, namawiając do zła, usuwając przeszkody, chroniąc od kary Bożej, która mogła by ich nawrócić, sprawiedliwości ziemskiej - czekał tylko tej ostatniej chwili, aby ich zniszczyć, usunąć z powierzchni ziemi, wydrzeć Bogu na zawsze. Dlatego mówi się, że złodziej który mało nakradł idzie do więzienia, natomiast ten wielki, który dużo nakradł, bardzo się wzbogacił, unika kary więzienia – bo czeka go inna kara, wieczna, pobyt w wiecznym więzieniu, co gorsze to więzienie jest najgorszym Łagrem, najgorszym Obozem koncentracyjnym i do tego wiecznym. Gdzie strażnicy Łagrów, Obozów Koncentracyjnych na ziemi, opętani przez przecież zło, jak się też mówi, nie umywają się, nawet do tych piekielnych diabłów. + Doświadczają bowiem teraz - wiecznie, zawsze, szczególnego horroru piekła, grozy wiecznej. + Im bliżej, bowiem jego są, zajmują miejsca bliżej, są wyżej w hierarchii piekielnej - tym więcej cierpią i tym bardziej, tym więcej radują swego pana i króla w jego wiecznych cierpieniach. + Nie należy też fałszywie sądzić, że ten król Horroru i grozy wiecznej, nie zaszczyca swoich zasłużonych do piekła wybrańców, radością, szczęściem bycia w jego obecności, cieszeniem się życiem w obecności jego królewskiego majestatu pana i boga dla potępionych. Będą należeć do tzw. jego szczęśliwców, byli, bowiem jego świętymi, konsekrowani za życia jak Np. Mahomet, Luter, Marks, Lenin - wielbionymi, czczonymi w sposób szczególny na ziemi – bo byli usynowionymi synami złego, Ipsissimusami, Iluminatami tj. Adeptami sztuki diabelskiej, Szatanami, Lucyferami w ludzkiej postaci. + Dlatego swoimi wybrańcami Lucyfer z powodu ich zasług dla piekła, z powodu nagromadzenia wielkich skarbów win i grzechów w jego Banku, w jego Skarbcu, w sposób jedyny, w sposób szczególny tam nimi zajmie się, tak z zresztą dzieje się i na ziemi. + Inaczej jest traktowany właściciel miliardowego konta, a inaczej ten który ma niewielki wkład na koncie bankowym. Myśleli sądząc z doświadczania jego demonicznej opieki, teraz, za życia, że będzie o nich troszczył się, będzie nimi opiekował się dalej, bo ich jak to przewrotnie wielokrotnie zapewniał, szeptał do ucha, gdy kusił ich do złego, pieścił się z nimi, że ich bardzo lubi, miłuje, szanuje, i postara się w dowód wdzięczności za przysługi mu wyświadczone, aby również tam w jego królestwie, w piekle, brylowali, błyszczeli, afiszowali się wobec innych, popisywali się na wiecznej arenie, scenie piekła, że będą w nim z nim rządzić. + Ale oni źle myślą, bo nie chcą wierzyć Prawdzie Bożej mówiącej, że ta arena, ta scena - w tym złym, demonicznym teatrze szczęścia, radości wybrańców „słowa kłamstwa” I władzy zła. + Jest tą areną nie radującą, sceną nie przynoszącą chwały, nie cieszącą, występujących na niej, jej aktorów, aktorki – nie błyszczą tam te słynne w świecie primadonny, baletnice, amanci, kochanki, dobroczyńcy ludów, wielcy tego świata, ministrowie, premierzy, wezyrowie, prezydenci, itp., bo doświadczają tego strachu wiecznego, horroru piekła. Są bowiem na tej scenie, na tej arenie, jego aktorami, gladiatorami, niewolnikami tej areny śmierci, zabawiającymi otaczających tę scenę potępionych i hołdownikami swojego pana i władcy. Te występy gladiatorów doświadczających wiecznej śmierci, w tym teatrze, amfiteatrze wiecznej śmierci, są tylko dla diabłów. Tj. występują na tej estradzie - scenie piekła, w pierwszym rzędzie, dla władcy północy i zachodu – „jego wysokości” i „jego eminencji i ekscelencji - wybrańców z diabłów” - piekielnych ministrów, dyrektorów departamentów, wydziałów, generałów, marszałków i całej gwardii piekła, tych wszystkich diabłów którzy najbardziej zasłużyli się – zdobyli najwięcej dusz do piekła. Tj. - dla tej jedynej cieszącej i radującej się ze złego, z grzechu, potępionych aniołów radości i szczęścia piekła. Przygrywającymi, muzykantami, aby dobrze tańczyli, z angażowaniem występowali, na tej scenie wiecznego strachu, oklaskującymi, wiecznymi klakierami, są właśni ci przez nich otumanieni, okłamywani ich kłamstwami, błędnymi naukami, na ziemi. (Np. przez tę słynną nową prawdę „Teorię Hipotezę tzw. naukową - Ateistyczną Ewolucję Darwina tj. tym „Ateizmem Przyrody”, głoszoną w świecie, przez wielu działających i nauczających w nim proroków, ewangelistów, arcykapłanów i kapłanów tegoż Ateizmu, tak jakoby była nową świętą ewangelią życia. Która z powodu głoszenia Kłamstwa z piekła rodem, jest owocem, z drzewa śmierci zatrutym przez „Węża”. (Rdz. 3,1nn). Dlatego też spożywającym z braku bojaźni Bożej, ten wężową trucizną zatruty owoc, potomków Adama o śmierć wieczną przyprawia.) - Jak brylowali, świecili, afiszowali się, błyszczeli na scenie, na arenie tego świata, z powodu Interesu, z powodu Handlu, prowadzenia Biznesu, z księciem tego świata, dla władzy, dla rozpusty, dla mamony, dla zysku, dla pieniędzy – złota, dla przyjemności, dla radości z rozkoszy tego świata. To można powiedzieć również podobnie przewrotnie wprost, że tam również brylują na jego salonach i żaden zły – bo wierzący Bogu nie mąci im teraz radości życia, tak jak było na ziemi. + Dlatego cieszą się, radują się; chwalą się przed innymi, swoimi zasługami, zdobytymi medalami, odznaczeniami, kapitałem zasług, właśnie z powodu prowadzenia Interesu, Handlu, Biznesu z tym jedynym w swoim rodzaju i do tego największym w świecie Patrycjuszem, Lichwiarzem, Kapitalistą, Handlowcem, Biznesmenem z władcą tegoż Biznesu, Handlu, Interesu Piekielnego, ale to czynią już na zawsze, wiecznie. Gdyby ludzie nie słuchali, Węża Kłamcy (J. 8,44) tj. władcy, cezara, prezydenta, premiera Piekła, Natchnień zła, Iluminacji, Oświeceń tj. nie prowadzili z boginią-demonem Junoną Interesu Handlu Biznesu, oraz skarbów swoich w skarbcu, w banku tego Skarbnika Bankiera świata, nie gromadzili, tj. jego diabłów, demonów zła i nienawiści kuszenia - nie przyjmowali, nie grzeszyli i tzw. tą dobrą monetą się piekielną, nie radowali się, nie cieszyli się. Toby aniołowie potępieni – diabły, jak się mówi o dobrej potrawie, w własnym sosie sami by się dusili tj. żarli, gryźli, skakaliby sobie do gardeł jak najbardziej groźne, złe, podrażnione zwierzęta tj. nawzajem karaliby się. A tak to ludzie pozbawieni Mądrości Bożej, ogłupieni, otumanieni, okłamani, oszukani, przez nich, zapewnią im, nie chwilową, ale wieczną, tj. przez całą wieczność rozrywkę, cieszeniem się, radowaniem się, z cierpień potępionych grzeszników. Na nich więc będą odgrywać się w Piekle, w otchłani nieszczęśliwej, diabły, demony grzechu zła, z nienawiści do Boga, do tego Drugiego, bo Go bardzo nienawidzą, bowiem przez Niego upadli w ogień wieczny (Mt. 25,41), z Jego przyczyny tak się stało, bo Go nie uznali jako swego Pana i Króla - nie jeden raz, ale nieskończenie wiele razy, zawsze, wiecznie - będą się mścić. + Z głupoty pozwolili na to aby, pocałował ich szatan, i odtąd jego trąd jest na nich i w nich. + Gromadzili niezliczone błędy, jeden nad drugim jak piramidę, bo budowali z jego demonicznej, złej inspiracji „Nową Wieżę Babel” i dlatego też mówili „Oto jesteśmy podobni do Boga i wstępujemy do Nieba” + Ta świątynia szatańska „Zikkurat” Babiloński, a na jej szczycie Ołtarz kłamstwa, fałszu współczesnego świata. Ołtarz, gdzie tworzy się i powstaje idea wszelkiego grzechu, bezbożności, pragnąca wznieść się do Nieba, by przewodniczyć narodom. Prawdy w nim nie ma. Zbudowany jest z pomysłów szatana, na kłamstwie i przewrotności. + Ta droga Zikkuratu Babilońskiego prowadzi do nikąd ludzkość. + Oparta jest na Utopii, celem jest udręczenie ludzi i sianie kłamstwa. Ten Zikkurat Babiloński, ta Wieża złych mocy budowany jest, na przewrotności i błędzie, na udręczeniu duszy ludzkiej. Wyzwala i rozszerza po całym świecie grzech. Każdy jego stopień prowadzi duszę ludzką w gąszcz i labirynt grzechu, przewrotności szatana. Na tym Ołtarzu Babilońskiego Zikkuratu, powstają wszelkie pomysły szatana-diabła, jakby zniszczyć, podkopać, zbezcześcić Ołtarz Prawdy i światła wiecznego Jezusa Chrystusa, religię świętą Bożą, Kościół św., cały stan kapłański, Watykan, głowę widzialną całego Kościoła św. + Ten Ołtarz Babilońskiego Zikkuratu, z ideą mówiąc wprost tego diabelskiego zła, symbolem bezbożności, ignorancji, żyje w Ateizmie w wierze piekła całego. - On rozlewa wszelki fałsz, kłamstwo po całym świecie. Poprzez swoją ideologię i podsycanie narodów zapala ogień wojny. Głosi on wyzwolenie narodów z ucisku, a sam z sobą niesie największy ucisk i udręczenie. To Ateistyczny Zikkurat Babilonu, zabiera z serc ludu prostego wiarę w Boga, pokój, dobroć, miłość, a daje złość, nienawiść, bezbożnictwo, pustkę i beznadziejność, podobną do tej jaka panuje w piekle, w tej wieczności nieszczęśliwej - przerażającej do głębi każdego, kto tam z głupoty trafił. * Szatan-diabeł pomagał swoim wybrańcom realizujących jego pomysły i śmiał się z nich. + Bo wiedział, że ta wieża win runie na nich, kiedy uwierzą - że dotknęli Nieba, bo stoczą się podobnie jak on, do Piekła już na zawsze. + Proszę sobie wyobrazić; jak cieszył się, radował się, rechotał z zadowolenia, umiłowany przez: Arcykapłanów, Wysoką Radę, przeciwnik, Nieprzyjaciel Zbawienia, ten nieprzejednany wróg Jezusa Chrystusa, znany jako Morderca-Zabójca, Kłamca i ojciec Kłamstwa (J. 8,44), „Wąż” z Raju, przyczyna upadku Adama i Ewy (Rdz. 3,1 nn.), wraz swoimi Towarzyszami. Gdy otumanieni przez niego, krzyczeli z radością krzycząc, wydając okrzyk, bo znaleźli podstępny, fałszywy powód do zamordowania Mesjasza Pańskiego Jezusa Chrystusa Dziedzica Izraela: „Zbluźnił”; „Winien jest śmierci”; „Ukrzyżuj Go”; „Uwolnij Barabasza”; „Nie mamy Króla tylko Cezara”; itd. Rozsiadł się w nich, na swym tronie władzy nad nimi, pewny już, tryumfujący, że nie zostaną już wyrwani z jego diabelskich szponów na zawsze, przez tegoż Zbawiciela i Odkupiciela Mesjasza Dziedzica Izraela Jezusa Chrystusa! + Ta właśnie arena - scena horroru przeznaczona jest dla jego Pasterzy – „wilków porywających owce” „złodziei” - złych pasterzy owiec - którzy powierzone owce wiedli nie do Bożej Owczarni, a do przeklętej otchłani wiecznej śmierci. Nie należy sądzić, że będący ci w piekle tzw. upośledzeni, pokrzywdzeni, bo nie byli w życiu ziemskim, tymi ulubieńcami, bo niewybrani do wyższych godności, przez Szatana-diabła na jego tzw. proroków, apostołów, wysłanników, wybrańców do tych tzw. większych radości i szczęścia piekła. Że będą im zazdrościć, bycia tym „kimś wielkim” „kimś wielbionym” artystą, politykiem, „kimś wielce szanowanym” radżą, carem, kalifem, sułtanem, prezydentem, wezyrem, prezesem, premierem, ministrem, posłem lub senatorem, dyrektorem departamentu, wydziału, wojewodą, burmistrzem, starostą, radnym, redaktorem, dziennikarzem, właścicielem firmy, zakładu, magiem, itp. Pomimo że cierpią podobnie, będą jednak szczęśliwsi od tych wielkich, błogosławionych i świętych dla szatana-diabła, bo mniej intensywnie cierpią i mają udział w jedynej radości piekła, karzą tych wszystkich którzy byli przyczyną ich potępienia. Nie należy też naiwnie myśleć, że tych potępionych jest tam w piekle mało, niewielu. Bo grono potępionych ciągle powiększa się, wzrasta i od Adama i Ewy tych ich potomków potępionych przebywa otchłaniach wieczności nieszczęśliwej – nie mniej niż 25 miliardów istnień ludzkich. Czy może ktokolwiek, ten ktoś powiedzieć, że niewielu jest w piekle, że mało w nim przebywa na zawsze – wiecznie, na wieki wieków?. Dla tej liczby ten prowadzony przez nich Interes Handel z Skarbnikiem Biznesmenem piekła skończył się źle, są jego wierzycielami, dłużnikami niewypłacalnymi na zawsze! +
anonim2016.01.25 23:34
http://www.ivrp.pl/viewtopic.php?t=15391
anonim2016.01.26 9:23
Czy nie zastanawiają daty Rewolucja Lutra 1517 a powstanie 1717 r Grand Lodge of England i 1917 Rewolucja Bolszewicka w Rosji - To do czego szykują się bezbożnicy 2017 r?
anonim2016.01.26 12:08
Lepiej świętować 100 lecie objawień fatimskich niż 500 lecie głupoty grubego Lutra. Mamy wybór a watykan niech robi co chce.
anonim2016.01.26 13:05
@CaminoCanis: nie ma KK w Szwajcarii? Ciekawe :-D