Kard. Dziwisz: Jan Paweł II żył święcie i umierał święcie - zdjęcie
18.05.18, 09:05Fot. Jarosław Roland Kruk / Wikipedia, licence: CC-BY-SA-3.0

Kard. Dziwisz: Jan Paweł II żył święcie i umierał święcie

- Dziewięćdziesiąt osiem lat temu, 18 maja 1920 roku, w Wadowicach urodził się Karol Wojtyła. Nikt nie mógł wtedy przypuszczać, że przyszedł na świat człowiek, który będzie pasterzem Kościoła powszechnego i duchowym przywódcą współczesnego świata. Minęło już trzynaście lat od jego śmierci, a on nie przestaje inspirować nas oraz rzesze chrześcijan w najdalszych zakątkach ziemi, do których docierał z Ewangelią jako świadek Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela świata. - mówił kardynał Stanisław Dziwisz podczas porannej Mszy św., odprawionej w Kaplicy Kapłańskiej Sanktuarium Jana Pawła II z okazji rocznicy urodzin Papieża Polaka.

Na początku homilii kardynał zwrócił uwagę na fakt, że Kaplica Kapłańska zbudowana jest na wzór wawelskiej krypty św. Leonarda i przypomina tym samym miejsce trzech pierwszych Mszy świętych prymicyjnych, sprawowanych przez młodego ks. Karola Wojtyłę w Dzień Zaduszny. Dodał, że w posadzce kaplicy, na płycie nagrobnej, można dostrzec relikwiarz, przypominający otwarty Ewangeliarz, który położono na trumnie Jana Pawła II.

- Pamiętamy, jak mocny wiatr przewracał wtedy strony tego Ewangeliarza, i w końcu go zamknął. To był i jest wymowny symbol. Jan Paweł II przez całe swoje kapłańskie życie głosił niezmordowanie Jezusa Chrystusa jako Jego apostoł, posłuszny wezwaniu Boskiego Mistrza: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!"

Hierarcha podkreślił, że papież głosił Chrystusa słowem - co przejawiało się w ogromie katechez, encyklik i adhortacji, a także, przez swoją ofiarną służbę i liczne apostolskie pielgrzymki, życiem.

- Księga życia i służby Jana Pawła II zamknęła się ostatecznie 2 kwietnia 2005 roku, ale on nadal nam duchowo towarzyszy, poucza, inspiruje. Dlatego pragniemy, aby ta księga pozostawała otwarta dla nas i dla następnych pokoleń, byśmy wyczytywali z niej, jak żyć, jak kochać i służyć.

Nawiązał również do kanonizacji Jana Pawła II, która miała miejsce 4 lata temu. Podkreślił, że po śmierci papieża wielu pielgrzymów z całego świata przybywało do jego grobu, ufając, że jego wstawiennictwo wyjedna im wszelkie potrzebne łaski.

- Św. Jan Paweł II zostawił nam ogromne dziedzictwo ducha. On sam żył święcie i umierał święcie. Jednocześnie uczył i przekonywał, że każda i każdy z nas może i powinien dążyć do świętości wpisanej w osobiste powołanie nie tylko kapłańskie czy zakonne, ale także małżeńskie, rodzinne i zawodowe.

Na zakończenie odniósł się do Ewangelicznej sceny, odczytanej podczas dzisiejszej Eucharystii, w której Pan Jezus trzy razy pytał Piotra o miłość.

- Do tego pytania - jak sam wyznał - powracał codziennie Jan Paweł II. Tym bardziej powracał od chwili, gdy został Biskupem Rzymu, Następcą św. Piotra i Zastępcą Chrystusa na ziemi. Miłość Chrystusa stała się fundamentem i motorem jego niezmordowanej służby Kościołowi i światu, jego świętego życia.


Pełna homilia:


 

Czytania: Iz 52, 7-10; J 21, 15-17

 

Wprowadzenie

 

 

 

Dziewięćdziesiąt osiem lat temu, 18 maja 1920 roku, w Wadowicach urodził się Karol Wojtyła. Nikt nie mógł wtedy przypuszczać, że przyszedł na świat człowiek, który będzie pasterzem Kościoła powszechnego i duchowym przywódcą współczesnego świata. Minęło już trzynaście lat od jego śmierci, a on nie przestaje inspirować nas oraz rzesze chrześcijan w najdalszych zakątkach ziemi, do których docierał z Ewangelią jako świadek Jezusa Chrystusa, jedynego Zbawiciela świata.

 

Dziś dziękujemy Bogu za dar życia i pontyfikatu św. Jana Pawła II. Dziękujemy za wszystko, co wniósł w życie Kościoła i współczesnego świata.

 

Witam wszystkich zebranych na tej porannej Eucharystii w Kaplicy Kapłańskiej Sanktuarium świętego Papieża. W sposób szczególny pozdrawiam wszystkich łączących się z nami duchowo dzięki transmisji telewizyjnej. Niech nas zjednoczy wspólna dziękczynna modlitwa. Rozpoczynając Eucharystię przeprośmy Boga za nasze grzechy i prośmy Go o miłosierdzie nad nami wszystkimi.


 

Homilia:


 

Bracia i Siostry!

 

1. Jak podczas każdej Mszy świętej, wsłuchujemy się dziś w słowo Boże, a naszej refleksji towarzyszy duchowa obecność św. Jana Pawła II. W zachowaniu świadomości o jego obecności pomaga nam miejsce naszej modlitwy i Eucharystii. Kaplica Kapłańska, zbudowana na wzór wawelskiej krypty św. Leonarda, przypomina nam miejsce pierwszych trzech Mszy świętych prymicyjnych, sprawowanych przez młodego ks. Karola Wojtyłę w Dzień Zaduszny, nazajutrz po przyjęciu przez niego święceń kapłańskich w kaplicy biskupów krakowskich w uroczystość Wszystkich Świętych 1946 roku, z rąk księcia kardynała Adama Sapiehy.

 

Powołanie i służba kapłańska wpisała się głęboko w tożsamość Karola Wojtyły. W mrocznych latach II wojny światowej, pracując ciężko w kamieniołomach, a także dostrzegając wokół siebie ogrom zła i przemocy, dojrzało w nim ostatecznie powołanie, by pójść za Jezusem Chrystusem i by oddać się Mu do dyspozycji. Przyjął kapłaństwo jako dar i tajemnicę, a dzięki współpracy z łaską Bożą jego osobisty dar stał się również darem dla całego Kościoła, ubogaconego jego posługą jako kapłana, biskupa i papieża. To on wprowadził Kościół w trzecie tysiąclecie chrześcijaństwa, zachęcając nas wszystkich do stałego wypływania na głębię wiary, nadziei i miłości. O posłudze kapłańskiej i pasterskiej Jana Pawła II przypomina nam również jego papieski krzyż pastoralny, a także papieski ornat i mitra umieszczone w tej kaplicy.

 

2. Przed nami na posadzce kaplicy, na płycie nagrobnej dostrzegamy relikwiarz, przypominający otwarty Ewangeliarz, który spoczywał na trumnie Jana Pawła II podczas jego pogrzebu na Placu św. Piotra. Pamiętamy, jak mocny wiatr przewracał wtedy strony tego Ewangeliarza, i w końcu go zamknął. To był i jest wymowny symbol. Jan Paweł II przez całe swoje kapłańskie życie głosił niezmordowanie Jezusa Chrystusa jako Jego apostoł, posłuszny wezwaniu Boskiego Mistrza: „Idźcie na cały świat i głoście Ewangelię wszelkiemu stworzeniu!" (Mk 16, 15). Głosił Ewangelię słowem i życiem. Głosił Ewangelię w tysiącach katechez, homilii, przemówień. Głosił Ewangelię w wielu ważnych dokumentach papieskiego nauczania - w encyklikach, adhortacjach i listach apostolskich. Głosił Ewangelię podczas wielu podróży, docierając do stu kilkudziesięciu krajów. Głosił Ewangelię swoim stylem ofiarnej, niezmordowanej służby. Do niego odnosimy dziś słowa z Księgi Izajasza: „O, jakże pełne są wdzięku na górach nogi zwiastuna dobrej nowiny" (Iz 52, 7).

 

Księga życia i służby Jana Pawła II zamknęła się ostatecznie 2 kwietnia 2005 roku, ale on nadal nam duchowo towarzyszy, poucza, inspiruje. Dlatego pragniemy, aby ta księga pozostawała otwarta dla nas i dla następnych pokoleń, byśmy wyczytywali z niej, jak żyć, jak kochać i służyć.

 

W relikwiarzu znajduje się krew Papieża, którego usiłowano zabić za to, że głosił prawdę o Bogu i człowieku. Ta prawda była i jest niebezpieczna dla tych, którzy nie uznawali i nie uznają prawa Bożego, którzy nie liczyli się i nie liczą z godnością człowieka, stworzonego na obraz i podobieństwo Boże. Jan Paweł II zapłacił wysoką cenę cierpienia za swą wierność Ewangelii, stając się jej wiarygodnym świadkiem.

 

3. Przemawia do nas płyta z grobu Jana Pawła II w Grotach Watykańskich Bazyliki św. Piotra. Tam spoczywały jego doczesne szczątki przez sześć lat, do czasu beatyfikacji z 1 maja 2011 roku. To dla nas cenna pamiątka i otrzymaliśmy ją w darze, by spoczęła w tej kaplicy. Zaraz po śmierci Ojca Świętego zaczęły do jego grobu pielgrzymować rzesze ludzi z całego świata. Ludzie ci byli przekonani, że do domu Ojca odszedł święty Papież i dlatego powierzali mu swoje sprawy, ufni w jego orędownictwo w niebie. Wzruszająca wiara ludu Bożego w świętość Jana Pawła II otrzymała ostateczną pieczęć gwarancji podczas uroczystej kanonizacji, jakiej dokonał Ojciec Święty Franciszek przed czterema laty.

 

Św. Jan Paweł II zostawił nam ogromne dziedzictwo ducha. On sam żył święcie i umierał święcie. Jednocześnie uczył i przekonywał, że każda i każdy z nas może i powinien dążyć do świętości wpisanej w osobiste powołanie nie tylko kapłańskie czy zakonne, ale także małżeńskie, rodzinne i zawodowe. Dlatego każde spotkanie ze św. Janem Pawłem II, z jego myślą i świadectwem, powinno pobudzać w nas pragnienie osobistego pójścia za Chrystusem, osobistej służby we wspólnocie Kościoła, osobistego świadectwa wiary, nadziei i miłości.

 

4. Odczytana dziś krótka Ewangelia daje nam klucz do zrozumienia tajemnicy serca św. Jana Pawła II. Tym kluczem jest miłość. O nią właśnie - o miłość - zapytał zmartwychwstały Jezus Szymona Piotra na brzegu Jeziora Tyberiadzkiego, przed powierzeniem mu pasterskiej służby i odpowiedzialności w Kościele. Słyszeliśmy, że po trzecim i tym samym pytaniu o miłość zasmucił się ten prosty Rybak galilejski. Prawdopodobnie przypomniał sobie o potrójnym zaparciu się Mistrza podczas nocy poprzedzającej Jego mękę i śmierć. Czyżby Mu Chrystus nie ufał? Przecież Apostoł gorzko żałował zdrady, nawrócił się i jeszcze bardziej i pokornie pokochał Tego, za którym poszedł kilka lat wcześnie, porzucając dla Niego wszystko. Apostoł zapamiętał na całe życie potrójne, uroczyste pytanie o miłość. I dlatego nam również pomógł zapamiętać to pytanie. Ono jest skierowane do wszystkich.

 

Do tego pytania - jak sam wyznał - powracał codziennie Jan Paweł II. Tym bardziej powracał od chwili, gdy został Biskupem Rzymu, Następcą św. Piotra i Zastępcą Chrystusa na ziemi. Miłość Chrystusa stała się fundamentem i motorem jego niezmordowanej służby Kościołowi i światu, jego świętego życia.

 

Dziękujemy dziś Bogu za dar życia, służby i świętości Jana Pawła II. Za jego wstawiennictwem powierzamy Wszechmogącemu wszystkie sprawy Kościoła powszechnego i Kościoła w naszej Ojczyźnie. Modlimy się o nowe powołania do służby w Kościele. Modlimy się o potrzebne nam łaski, byśmy sami kroczyli drogą miłości i służby tak jak on - jak święty Jan Paweł II.

 

Amen!

 

+ Stanisław kard. Dziwisz

dam/diecezja.pl