12.02.20, 12:10

Jest adhortacja Querida Amazonia. Co postanowił papież?

Opublikowana została posynodalna adhortacja o Amazonii. Dokument wytycza nowe drogi dla ewangelizacji, troski o środowisko i ubogich. Franciszek ma nadzieję na nowy dynamizm misyjny i potwierdza ważną role świeckich we wspólnotach Kościoła.

 

„Umiłowana Amazonia ukazuje się przed światem z całym swoim blaskiem, dramatem, swoją tajemnicą”. Tak zaczyna się posynodalna adhortacja apostolska Querida Amazonia. W pierwszych punktach (2-4) Papież wyjaśnia znaczenie adhortacji, w której wiele jest odniesień do dokumentów episkopatów krajów amazońskich, a także do poezji autorów związanych z Amazonią. Podkreśla, że pragnie „wyrazić oddźwięk”, jaki synod w nim wywołał. Precyzuje, że nie zamierza zastępować ani powtarzać Dokumentu końcowego, lecz zachęca do jego lektury w całości, z nadzieją, że cały Kościół się nim zainspiruje i ubogaci, a Kościół w Amazonii postara się go wprowadzić w życie. Franciszek dzieli się swymi marzeniami o Amazonii (5-7), której los wszystkich powinien niepokoić, ponieważ ta ziemia jest również naszą ziemią. I tak Papież formułuje cztery wielkie marzenia: aby Amazonia walczyła o prawa najuboższych, broniła bogactwa kulturalnego, z zazdrością strzegła nieodpartego piękna natury, i w końcu, by wspólnoty chrześcijańskie potrafiły zaangażować się i „wcielić” w Amazonii.

Pierwszy rozdział Querida Amazonia koncentruje się na „marzeniu społecznym” (8). Podkreśla, że prawdziwe podejście ekologiczne jest również podejściem społecznym, a doceniając dobry styl życia ludności tubylczej, przestrzega przed „konserwacjonizmem”, który troszczy się jedynie o środowisko. W mocnych słowach mówi o niesprawiedliwości i przestępczości (9-14). Przypomina, że już Benedykt XVI potępiał „niszczenie środowiska naturalnego Amazonii”, ostrzega, że ludy pierwotne są podporządkowywane czy to władzom lokalnym czy to zewnętrznym. Zdaniem Papieża działania gospodarcze, które potęgują zniszczenia, mordy, korupcję zasługują na miano „niesprawiedliwości i przestępczości”. Za Janem Paweł II powtarza, że globalizacja nie może się stać nowym kolonializmem.

W obliczu tak wielkiej niesprawiedliwości Papież prosi, by poczuć oburzenie i prosić o przebaczenie (15-19). Zdaniem Franciszka potrzebne są sieci solidarności i rozwoju. Wszystkich wzywa do działania, również przywódców politycznych. W tym kontekście Papież zastanawia się nad „zmysłem wspólnotowym” (20-22). Przypomina, że dla ludów amazońskich relacje międzyludzkie są przeniknięte otaczającą przyrodą. Z tego też względu doświadczają prawdziwego „wykorzenienia”, kiedy muszą emigrować do miasta. Ostatnia część tego rozdziału poświęcona jest „zniszczonym instytucjom” (23-25) i dialogowi społecznemu (26-27). Papież potępia zło korupcji, która zatruwa państwo i jego instytucje. Ma nadzieję, że Amazonia stanie się miejscem dialogu społecznego, przede wszystkim z ostatnimi. Apeluje, by głos ubogich w sprawie Amazonii był głosem najważniejszym.

Rozdział drugi jest poświęcony „marzeniu kulturowemu”. Franciszek od razu precyzuje, że promowanie Amazonii nie oznacza jej kulturalnej kolonizacji (28). Odwołuje się do bliskiego mu obrazu „wielościanu amazońskiego” (29-32). Trzeba walczyć z „postmodernistyczną kolonizacją”. Dla Franciszka ważne jest zachowanie korzeni (33-35). Cytując Laudato sì i Christus vivit, podkreśla, że konsumistyczna wizja człowieka dąży do ujednolicenia kultur i że najmocniej oddziałuje to na młodych. Papież prosi ich, aby przejęli odpowiedzialność za korzenie, by odzyskali zranioną pamięć.

Adhortacja zatrzymuje się następnie nad spotkaniem międzykulturowym (36-38). Również „kultury na pozór bardziej rozwinięte” mogą się uczyć od ludów, które rozwinęły dziedzictwo kulturowe w powiązaniu z naturą. Różnorodność nie powinna być zatem granicą, lecz mostem. Dlatego Franciszek sprzeciwia się w pełni zamkniętemu indygienizmowi. Ostatnia część rozdziału poświęcona jest zagrożonym kulturom i narażonym ludom (39-40). Papież zaleca, by wszelkie projekty dotyczące Amazonii miały na względzie prawa ludów. Tymczasem trudno je zachować, jeśli zniszczeniu ulega środowisko, w którym powstały i się rozwinęły.

Trzeci rozdział, „Marzenie ekologiczne” jest najbliżej powiązany z encykliką Laudato sì. We wprowadzeniu (41-42), podkreśla się, że w Amazonii istnieje ścisły związek między człowiekiem i naturą. Zatroszczyć się o naszych braci, tak jak Pan troszczy się o nas, to, jak podkreśla Papież, „pierwsza ekologia, jakiej potrzebujemy”. Troska o środowisko i troska o ubogich są nierozdzielne. Franciszek kieruje następnie naszą uwagę na Amazonkę i „marzenia z wody” (43-46). Cytuje Pabla Nerudę i innych miejscowych poetów o mocy i pięknie Amazonki. Dzięki swym wierszom, pisze, pomagają nam się wyzwolić z paradygmatu technokratycznego i konsumpcyjnego, który tłumi naturę.

Zdaniem Papieża trzeba się wsłuchać w „krzyk Amazonii” (47-52). Przypomina, że równowaga na naszej planecie zależy od stanu tego regionu. Są tam obecne silne interesy nie tylko lokalne, ale również międzynarodowe. Rozwiązaniem nie jest więc umiędzynarodowienie Amazonii. Trzeba raczej dążyć do odpowiedzialności rządów krajowych. Zrównoważony rozwój wymaga, aby mieszkańcy byli zawsze poinformowani o dotyczących ich projektach. Franciszek postuluje też ustanowienie systemu normatywnego z nienaruszalnymi ograniczeniami. W tym kontekście zachęca też do „proroctwa kontemplacji” (53-57). Słuchając ludów tubylczych, podkreśla, możemy kochać Amazonię, a nie tylko z niej korzystać. Możemy odkryć w niej miejsce teologiczne, przestrzeń, gdzie Bóg się przejawia i powołuje swe dzieci. Ostatnia część rozdziału trzeciego koncentruje się na „edukacji i nawykach ekologicznych” (58-60). Papież zaznacza, że ekologia to nie kwestia techniczna, ale że ma ona zawsze wymiar edukacyjny.

Ostatni, najobszerniejszy rozdział jest skierowany w sposób bardziej bezpośredni do pasterzy i katolików świeckich, a dotyczy „marzenia kościelnego”. Papież zachęca do rozwoju Kościoła o amazońskim obliczu poprzez wielkie głoszenie misyjne (61), głoszenie, które w Amazonii jest niezbędne (62-65). Zdaniem Papieża nie można się ograniczyć do głoszenia przesłania społecznego. Ludy te mają prawo, by głoszono im Ewangelię. Bez tego wszystkie struktury kościelne staną się swoistą organizacją pozarządową. Pokaźna część dokumentu jest też poświęcona inkulturacji. Odwołując się do Gaudium et spes, Papież mówi o inkulturacji (66-69) jako o procesie, który prowadzi do pełni światła Ewangelii wszystko, co jest dobre w kulturach amazońskich.

W pogłębionej refleksji Papież wskazuje „drogi inkulturacji w Amazonii” (70-74). Wartości obecne w rodzimych wspólnotach powinny zostać uwzględnione w ewangelizacji. W dwóch kolejnych rozdziałach Franciszek zatrzymuje się nad „inkulturacją społeczną i duchową” (75-76). Podkreśla, że ze względu na ubóstwo, które panuje wśród wielu mieszkańców Amazonii, inkulturacja musi mieć wyraźny charakter społeczny. Zarazem jednak ten wymiar społeczny musi zostać zintegrowany z wymiarem duchowym.

Adhortacja wskazuje następnie „podstawy amazońskiej świętości” (77-80), które nie muszą być kalką wzorców z innych regionów. Podkreśla, że „możliwe jest przyswojenie sobie w jakiś sposób symbolu rodzimego, niekoniecznie kwalifikując go jako bałwochwalczy”. Można też wykorzystać mit, w którym zawarta jest treść duchowa, nie traktując go jako „pogańskiego błędu”. To samo dotyczy niektórych świąt religijnych, które choć wymagają procesu oczyszczenia, zawierają znaczenie sakralne.

Inny ważny fragment Querida Amazonia dotyczy inkulturacji liturgii (81-84). Papież stwierdza, że już Sobór Watykański II wzywał do inkulturacji liturgii pośród ludów tubylczych. W jednym z przypisów Papież przypomina ponadto, że na synodzie pojawiła się propozycja wypracowania obrządku amazońskiego. Sakramenty, pisze Franciszek, muszą być dostępne, zwłaszcza dla ubogich. A nawiązując do Amoris laetitia przypomina, że Kościół nie może się przekształcić w „urząd celny”.

Z tym też związany jest temat „inkulturacji posługi” (85-90), na który Kościół musi odważnie odpowiedzieć. Zdaniem Papieża należy zapewnić większą częstotliwość sprawowania Eucharystii. W tym względzie podkreśla, że należy ustalić, co jest właściwe dla kapłana. Wynika to z sakramentu święceń, który „uzdalnia tylko jego do przewodniczenia Eucharystii”. Jak zatem zapewnić posługę kapłańską w najbardziej odległych regionach? Franciszek zaleca wszystkim biskupom, zwłaszcza w Ameryce Łacińskiej, aby byli bardziej wielkoduszni i posyłali do Amazonii tych, którzy wykazują się powołaniem misyjnym, a także by zrewidowali formację kapłanów.

Po omówieniu tematu sakramentów Querida Amazonia zatrzymuje się nad wspólnotami, które są pełne życia i w których świeccy powinni pełnić ważne funkcje. Papieżowi nie chodzi jedynie o zwiększenie obecności kapłanów. Byłby to cel zbyt ograniczony, gdyby nie towarzyszyło temu wzbudzenie nowego życia we wspólnocie. Potrzeba zatem nowych posług ludzi świeckich. Tylko dzięki znaczącemu zaangażowaniu świeckich Kościół będzie mógł odpowiedzieć na wyzwania Amazonii. Zdaniem Papieża szczególną rolę odgrywają też osoby konsekrowane. Przypomina ponadto o znaczeniu wspólnot podstawowych, które broniły praw społecznych. Zachęca do rozwoju działalności REPAM i misyjnych grup wędrownych.

Szczególne miejsce Papież poświęca sile i darom kobiet (99-103). Przyznaje, że w Amazonii niektóre wspólnoty przetrwały jedynie dzięki obecności silnych i wielkodusznych kobiet. Ostrzega jednak, że nie można redukować Kościoła do struktur funkcjonalnych. Oznaczałoby to bowiem, że warunkiem uznania roli kobiet jest dopuszczenie ich do kapłaństwa. Zdaniem Papieża trzeba się przeciwstawić klerykalizacji kobiet, przyjmując natomiast ich wkład na sposób kobiecy, w którym widzimy przedłużenie „siły i czułości Maryi”. Franciszek zachęca do tworzenia nowych posług kobiecych, które – dzięki publicznemu uznaniu biskupa – miałyby decydujący wpływ na życie wspólnoty.

Zdaniem Papieża należy wznieść się ponad konflikty (104-105) i stanąć wobec wyzwania, które stawia Amazonia, by przekroczyć ograniczone perspektywy, które pozostają zamknięte we fragmentarycznych aspektach. Rozdział czwarty kończy się refleksją na temat ekumenicznego i międzyreligijnego współistnienia (106-110). Papież zachęca wierzących do znalezienia przestrzeni dla dialogu i współpracy na rzecz dobra wspólnego. Jakże byśmy mieli razem nie walczyć – pyta Franciszek. Jakże byśmy mieli wspólnie się nie modlić i pracować ramię w ramię dla obrony ubogich Amazonii?

Franciszek zakończył Querida Amazonia modlitwą do Maryi, Matki Amazonii: (111): „Matko, spójrz na ubogich Amazonii, bo ich dom jest niszczony dla nędznych interesów. (…) Porusz czułość możnych, bo chociaż czujemy, że jest późno, wzywasz nas do ocalenia tego, co wciąż żyje”.

bsw/Alessandro Gisotti, Vatican News

Komentarze

O TAK2020.02.13 8:52
ALE PRZECIEZ JEST NAPISANE ZE BEDZIE FALSZYWY PAPIEZ CZY TO TAK CIEZKO ZROZUMIEC CO
???2020.02.13 9:28
Gdzie, u Izajasza, czy w Ewangelii?
em2020.02.12 23:11
nawet się nie zorientujemy jak nam podmieniają kościół katolicki,niestety zostaną zwiedzeni nawet wybrani
katolik2020.02.12 22:06
jeżeli jednak to sformułowanie wielkie głoszenie misyjne oprze się z decyzji episkopatu Ameryki Południowej na żonatych mężczyznach , to będzie to już złamanie celibatu, bez tłumaczenia się brakiem księży.
katolik2020.02.12 21:44
Wydajesie ,ze Papiez mimo ,ze nie operuje słowem wprost , to jednak uzycie sformułowania wielkie głoszenie misyjne w Amazonii, wskazywałoby na zainicjowanie zmian typu udział zonatych mężczyzn w posłudze. Bo dotąd nie maja niby księży ,a teraz maja ich posyłać ?w takim razie kogo i skąd? odnosi się wrazenie ,ze Papiez daje ukryte sygnały pozwolenia ,aby episkopaty zrobiły to czego się domagli na synodzie.
Katolik2020.02.12 19:49
Gender+aborcja=zagłada homo sapiens
A2020.02.12 19:07
Papież, który wprowadza herezje automatycznie jest ekskumunikowany i takiego nie słuchamy
A2020.02.12 19:01
10 Przykazań jest niezmienne , a pastor je non stop zmienia
matis892020.02.12 17:33
Jeden wielki lewacki polityczny, masoński bełkot od Bergoglio Fałszywego Proroka Nie Katolika. Zrównoważony rozwój, ubóstwo, korupcja, przestępczość, ekologia, ekumenizm, pachamama, szamaństwo... Masoński oszust Bergoglio podle wykorzystuje Amazonie do celowych heretyckich zmian u Niemców i reszty. Zniszczy i Amazonię i tamtejsze pogaństwo wykoślawi i KK plugawi pogaństwem i pachamamami. To jest cel Bergoglio.
twit2020.02.12 17:57
Mylisz się bracie i spychasz Papieża do narożnika, nie mając pełnej wiedzy na jego temat! Warto przeczytać: "Kard.Gerhard Müller pozytywnie o adhortacji Franciszka" https://wobroniewiaryitradycji.wordpress.com/2020/02/12/kard-gerhard-muller-pozytywnie-o-adhortacji-franciszka/
ktoś tam2020.02.12 18:47
Kard. Müller już nie raz dowiódł, że jest przeciw a nawet za. A spróbowałby być przeciw... Poza tym pkt. 2 i 3 "Querida Amazonia" wyraźnie mówią co jest najważniejsze.
matis892020.02.12 18:16
Twit Ludzie w tym kapłani widzą że Bergoglio wspiera lewaków i masonów w sutannach a wiernych Ewangelii kapłanów potrafi wysyłać na ssyłki, degradować, odsuwać od stanowisk. Więc wielu po prostu boi się zawierać prawdziwy ale niewygodny głos. A ci co się wychylili za bardzo widać że zostali zmiękczeni. Tak Beroglio mason prześladuje katolickich kapłanów a wspiera lewackich heretyków.
twit2020.02.12 19:12
@matis89 - Zachęcam do ostrożności w krytycznym ocenianiu Franciszka. Nie mamy pełnego „obrazu” na temat tego, co rzeczywiście dzieje się w sercu Papieża. Również obserwuję to co się dzieje w KK, ale unikam wchodzenia w buty sędziego. Może jest teraz taki czas, żeby zastosować słowa zapisane przez św. Pawła do Koryntian: "Pan jest moim sędzią. Przeto nie sądźcie przedwcześnie, dopóki nie przyjdzie Pan, który rozjaśni to, co w ciemnościach ukryte, i ujawni zamysły serc. Wtedy każdy otrzyma od Boga pochwałę" (1 Kor 4, 5). Wg mnie pokusa krytycznego oceniania i osądzania Papieża, na jaką jesteśmy niewątpliwie narażeni, jest niezwykle sprytną i przebiegłą PUŁAPKĄ szatana, zastawioną na najwierniejszych katolików – bo przecież jest napisane: „Uderz w pasterza, a rozproszą się owce”. Pamiętajmy, że wszystkie KLUCZE są w rękach Pana Boga - "Moje myśli nie są waszymi myślami" - i dlatego z jakichś powodów Pan Jezus DOPUSZCZA to co dzieje się obecnie w Jego Kościele. I jeżeli wierzymy, że to Duch Święty kieruje Kościołem, to również ten Duch Święty wybrał Franciszka na namiestnika św. Piotra, i to Duch Święty dopuszcza te wszystkie wydarzenia, być może po to, żeby brudy nagromadzone wewnątrz Kościoła, wreszcie ujrzały światło dzienne. Nigdzie nie jest napisane, że mamy wszystko rozumieć. Jest za to napisane, że mamy ufać i trwać na gorliwej modlitwie o jedność Kościoła. A jednym z najważniejszych czynników zachowania jedności Kościoła była zawsze wierność papiestwu, mimo obecnego, wielkiego kryzysu tej instytucji. Taka wierność, jaką pokazali nam choćby kard. Burke i bp.Schneidera – https://youtu.be/LK7IvIcb-G0 Z pomocą Bożą uratujemy Kościół, pod warunkiem, że nie poddamy się rozpaczy i beznadziei, ale będziemy trwać w prawdziwej wierze Chrystusowej, nawet wówczas, gdy będzie się wydawało, że ważniejsi od nas mają zupełnie inne plany.
matis892020.02.12 19:36
Twit Odwracasz kota ogonem. Owce się rozpraszają, są zgorszone, tracą wiarę i orientację, przyjmują heretyckie poglądy za sprawą samego oszusta Bergoglio który podaje się za pasterza. Tu nie ma już czego bronić u Bergoglio odkąd jest odpowiedzialny za wstawienie przed ołtarz Jezusa, do Jego Kościoła pogańskiego bożka, ohydę spustoszenia. Chcesz to udawaj na szatańskie bałwochwalstwo Bergoglio ślepego, bądź letni jak chcesz, ale to jak i wiele innych rzeczy od Bergoglio jest godnych krytyki i potępienia. Po owocach ich poznacie, a owoce Bergoglio są szatańskie. Dlatego radzę być ostrożnym w mieszaniu Ducha Św. do wyboru oszusta Bergoglio, bo pewne jest tylko to że Duch Św. asystował przy wyborze katolickiego papieża Benedykta XVI. Bergoglio ma szatańskie zatrute owoce więc i jego wybór mógł być oszustwem po obaleniu jedynego katolickiego papieża Benedykta XVI. Jedyne co można stwierdzić to że Bóg, Duch Św. przyzwolił na oszustwo BErgoglio Fałszywego Proroka z Apokalipsy św. Jana, bo Bóg i przyzwoli na antychrysta. Obyś i wtedy nie gadał, że może antychryst jest dobry a jego owoce może nie są zatrute na jakie wyglądają.
twit2020.02.12 21:35
@matis89 Jesteś za bardzo skoncentrowany na emocjach. Poza oskarżeniami, nie znajduję w twoim wpisie żadnych kontrargumentów wobec mojej zachęty do „ostrożności w krytycznym ocenianiu Papieża”. Nie interesuje mnie wylewanie inwektyw na kogokolwiek, a tym bardziej na Franciszka. Mamy być przede wszystkim wierni Jezusowi Chrystusowi, a ponieważ mamy rozum, wolno nam rozeznawać i oceniać, ale NIE do nas należy sądzenie. Osoby nieuformowane w wierze, czytając te wszystkie pomyje, jakie niektóre osoby na tym forum wylewają na Franciszka, albo będą się utwierdzać w błędzie, albo wręcz uciekać od takiej wspólnoty jaką jest KK. Naprawdę nie wiemy jacy ludzie otaczają Franciszka, jaki nacisk na niego wywierają i jak dalece wykorzystują jego emocjonalność. Z całą stanowczością uważam, że dla katolika drogowskazem powinny być zawsze trzy filary: Eucharystia, Matka Boża i wierność Papieżowi, którego urząd, z natury swego powołania, symbolizuje jedność Kościoła w wierze i miłości. A zatem, zgodnie z dogmatem o nieomylności papieża, zobowiązani jesteśmy przyjąć TYLKO takie wypowiedzi Papieża, które wygłoszone są „ex cathedra” i które są zgodne z Objawieniem Pańskim i które wypowiada w sposób nieomylny. Znaki czasów są oczywiste, mamy je odczytywać ale nie ma zgody na podziały, bunty, niepokoje, które pochodzą wprost od diabła. Szatan doskonale wie, że granica między miłością a nienawiścią jest bardzo cienka i to jest właśnie ta potężna PUŁAPKA diabła, o której wspominam w moim poprzednim wpisie. Kard. Sarah wyznał niedawno, że smutkiem napawa go to, że bywa przedstawiany jako oponent obecnego papieża: „Zachowuję spokój, bo jestem lojalny wobec papieża. Nie mogą zacytować słowa, zdania, gestu, którym sprzeciwiam się papieżowi. To niedorzeczne. Służę Kościołowi, Ojcu Świętemu, Bogu. To wystarczy.” Kardynał przestrzega, że są ludzie, którzy: „piszą takie rzeczy, żeby wykreować opozycję przeciwko Ojcu Świętemu wśród biskupów albo kardynałów. Nie możemy wpaść w tę pułapkę”. Zdaję sobie doskonale sprawę z tego, że sytuacja w Kościele jest arcypoważna, dlatego tym bardziej należy zachować ostrożność w wypowiadaniu jakichkolwiek oskarżeń, przylepianiu łatek Papieżowi, ale też oczywiście po to mamy rozum, żeby rozeznawać sytuację w Kościele. Kard. Burke napisał 10 sposobów na zwalczenie chaosu w Kościele i tego staram się trzymać: https://www.pch24.pl/kardynal-burke--10-sposobow-na-zwalczenie-chaosu-w-kosciele,53718,i.html
twit2020.02.12 21:36
@matis89 cd. A poza tym trzymajmy się Pisma Świętego, które mówi: • „Strzeżcie się więc próżnego szemrania, powściągajcie język od złej mowy: bo i skryte słowo nie jest bez następstwa, a usta kłamliwe zabijają duszę”. (Mdr 1, 11) • „Jeśliby ktoś mówił: «Miłuję Boga», a brata swego nienawidził, jest kłamcą, albowiem kto nie miłuje brata swego, którego widzi, nie może miłować Boga, którego nie widzi.” (1 J 4,20) • „Nie będziesz szerzył oszczerstw wśród ludu swojego i nie będziesz nastawał na życie swego bliźniego; Jam jest Pan.” (3 Moj19,6) • „A Ja wam powiadam: W dniu sądu ludzie zdadzą sprawę z każdego niepotrzebnego słowa." (Mt 12:36)
matis892020.02.12 22:04
Twit Zaczynasz gadać bełkotem Bergoglio. Ja nie osądzam tylko stwierdzam fakty. A fakty są takie że mason Bergoglio jest odpowiedzialny za bałwochwalstwo pogańskich bożków, pachamamy w Kościele Jezusa i przed ołtarzem Jezusa. Sam się osobiście do tego odniósł i przeprosił pogańskiego bożka pachamamę, a Jezusa i katolików za swoją ohydę spustoszenia nie bo to wspiera i za to odpowiada. Więc jak chcesz tego bronić lub udawać ślepca na to szataństwo to też uznaj pachamamę i za Bergoglio postaw Jezusa w jednym szeregu z bożkami szatana w równości wszystkich religii. I nie gadaj głupot że ludzie odchodzą od KK bo katolicy krytykują oszusta Bergoglio. Wcześniej to lewakoateiści krytykowali masowo JPII i Benedykta XVI, a teraz stali się jego największymi czcicielami za to że nie głosi katolickiej nauki tylko lewactwo i masonerię. Oni to doskonale widzą od lat, lewakoateiści i za to go chwalą a Ty chciałbyś udawać ślepca i zamiatać syf Bergoglio pod dywan. Mamy obecnie w KK schizmę za którą odpowiada Bergoglio, on ją konsekwentnie i celowo buduje, a lewaccy heretycy w sutannach w swoich herezjach powołują się na oszusta Bergoglio. Nawet w naszym sejmie była broniona aborcja w oparciu o nauki Bergoglio. Sodomici w swojej sodomii opierają się o Bergoglio. Więc granie ślepca zachowaj dla siebie bo nie jest to postawa katolicka.
twit2020.02.13 18:13
@matis89 Zawsze tak pogardliwie zwracasz się do rozmówcy? Skąd taki osąd, że Franciszek jest masonem i oszustem? Które nauki Papieża wspierają aborcję??? Przedstaw jakiekolwiek dowody, a jeżeli ich nie masz, to dlaczego rzucasz kamieniami na oślep? Czy Jezus uczy nas takiej krytykanckiej, nienawistnej postawy? Co wyhodowałeś w swoim sercu?! „Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie nosi w sobie życia wiecznego” (J 3,15) Siostra Łucja z Fatimy zapisała: „A jeśli w Kościele coś wymaga poprawy, nie czyni się tego krytyką i atakami, lecz wielką cichą modlitwą i milczącą ofiarą składaną za Kościół. Podobnie z naszym stosunkiem do Papieża: mamy trwać przy nim jak gwardia szwajcarska, walczyć o jego dobre imię i znowu zawsze wspierać go swoją modlitwą, postem, ofiarami”. Pan Jezus przestrzega nas: "Wy, wszyscy, którzy dopuszczacie się ciężkiego grzechu obmowy Papieża Franciszka, Mojego Namiestnika, którego wskazał Kościołowi Duch Święty, będziecie rozliczani surowo na Sądzie Ostatecznym za sprzeciwianie się woli Ojca, za stawianie się nad Duchem Świętym. Z tego też powodu ulegliście wrogom Kościoła, którzy od wieków pragną zniszczyć Mój Kościół. Kto nie szanuje Mojego Namiestnika, nie szanuje i Mnie".
Bóg Honor Ojczyzna2020.02.12 16:38
Czyli dzięki Bogu i tak zacnym obrońcom celibatu kapłańskiego jak Benedykt XVI czy kardynał Sarah, Burke, Vigano, Muller, abp Lenga na razie żonek na plebanii nie będzie. Grzeszne porubstwo w tych miejscach Bóg osądzi prędzej czy później.
Janek2020.02.12 17:09
Jesteś naiwny, gdyż czym innym jest to co papież pisze a czym innym jak to się rozumie a więc księża będą mieć żony Amen
Bóg Honor Ojczyzna2020.02.12 17:24
Może w przyszłości będą mieć nie wiem. Na dzień dzisiejszy dziennikarze i inni zainteresowani nie wychwycili w tej adhortacji zdania które by można zinterpretować jako przyzwolenie nawet diabelsko je rozumiejąc.
K.2020.02.12 16:27
Lepiej przeczytać adhortację na tym portalu: https://kosciol.wiara.pl/doc/6157632.Ukochana-Amazonia/14 Pisze tutaj jednoznacznie do Maryi, Matki Jezusa, a nie jak niektórzy piszą modlitwą do Pachamamy.
ktoś tam2020.02.12 18:44
Jasne, tylko pkt 2 i 3 Querida Amazonia wyraźnie mówi co się liczy. Co to tam było na Synodzie... Aaaa... Paczamama przy okazji była czczona... Ach ta "ekologia integralna"... Paczamama świetnie się nadaje na patrona... fuj, oczywiście PATRONKĘ.
Prawda nas wyzwoli2020.02.12 22:22
Ale się zacietrzewiłeś Augustynie.
ktoś tam2020.02.13 11:28
Następny mundry. Odwołuję się do dokumentu źródłowego i wydarzeń, które miały miejsce. Obecnie drogę synodalną realizują hierarchowie niemieccy. Chcesz wiedzieć co wynika z owej Adhortacji QA to przyjrzyj się "kościołowi" w Niemczech. A ponieważ nasze duchowieństwo też uznaje "papieża Franciszka" to i Kościół w Polsce też podąży tą samą drogą. Inaczej musi zakwestionować tę całą "ortodoksję", product of Bergoglio.
Prawda nas wyzwoli2020.02.13 15:32
Znam Kościół w Niemczech lepiej jak Ty sam, choć wydaje Ci się, że wszystko wiesz najlepiej. Prawdę napisałeś ale na papieża Franciszka zacietrzewiłeś się strasznie.
Cool2020.02.12 15:42
Czyli żadnych zmian, proces rozkładu będzie postępować.
Zdzislau2020.02.12 16:15
A z chemii wiadomo że zmiana zatrzymuje rozkład. Gdzie wtedy byłeś, jak nie w szkole, na demonstracji Antify?
A2020.02.12 14:11
Świętość kapłana przeszkadza szatanowi. Bezboznemu wszystko przeszkadza jak ktoś ma na sumieniu grzechy ciężkie nigdy nie przyjmie słów proroka....
Prawda nas wyzwoli2020.02.12 22:14
Którego proroka? Ojca nie Paulina?
A2020.02.12 14:06
Papizowi czytaj pastorowi niezależna zwiększeniu kapłanów, tylko świeckich no to chłopy, baby na szafaszy przyniesiecie sobie przekleństwo i rodzinom
A2020.02.12 14:04
Ludy rozwinięte np Katolicy mają naśladować mają naśladować ludy tubylcze bezbbozne czyli ludy z szamanami czyli ludy czczące szatana
Yoshka2020.02.12 15:39
Popełniasz błąd logiczny - piszesz ludy rozwinięte, nie wiem w jakim sensie używasz tego pojęcia czy jako klasy niższej czy jako narodu/społeczeństwa, ale potem podajesz za niby przykład katolików, nie znam takiego narodu jak katolicy, nie uważam ich też za klasę niższą to po prostu wyznanie. Katolicy z resztą w tych ludach rozwiniętych hamowali przez wieki rozwój więc z założenia są pojęciem przeciw ludom rozwiniętym, które rozwijały się wbrew woli doktryny katolickiej.
A2020.02.12 14:00
To już nie jest Kościół Katolicki to jest podmianka Kościoł nie jest zmienny
Michał Pasierb 2020.02.12 14:04
A, za dużo Natanka....też niezdrowo xDDD
Yoshka2020.02.12 15:35
Kościół nie jest zmienny? Ciekawe o jakim Ty kościele mówisz, bo Katolicki zmieniał od wieków wiele rzeczy co sobór. Jeszcze do niedawna Kościół popierał antysemityzm, walczył z prawami kobiet, wolnością wypowiedzi, wolnością wyznania, prawem kobiet do posiadania i zarzadzania swoim majątkiem, z demokracją, z wolnością prasy. O ile mi wiadomo to się to wszystko zmieniło, a to tylko kilka przykładów zmian w kościele z ostatnich dziesięcioleci.
Michał Pasierb 2020.02.12 13:59
Zamiast komentarza https://www.pch24.pl/porazka-progresistow--adhortacja-po-synodzie-amazonskim-nie-likwiduje-kaplanskiego-celibatu,73945,i.html
ktoś tam2020.02.12 17:59
He, he, he... Amoris Laetitia też nie traktowała o dopuszczeniu żyjących w związkach niesakramentalnych jakby mieli ważnie zawarty sakrament małżeństwa do Komunii Świętej. Po czym po roku od ukazania się Amoris Laetitia okazało się jednak, że interpretacja biskupów argentyńskich o dopuszczeniu takich osób do Komunii Świętej "jest właściwa". Jest to w dokumentach watykańskich i obecnie stanowi "zwyczajne nauczanie Kościoła". Wcześniej ową praktykę wprowadzili biskupi filipińscy i niemieccy pod hasłem, że "miłosierdzie nie może czekać", powołując się przy tym na Amoris Laetitia. I twierdzono, że nauczanie Kościoła w sprawie dopuszczenia cudzołożników do Komunii Świętej się nie zmieniło, natomiast zmieniła się "praktyka duszpasterska". W ramach "towarzyszenia" oczywiście...
Michał Pasierb 2020.02.12 21:26
Nie śmiej się...lepiej posłuchaj trochę więcej ..tu już nie jest tak hurraoptymistycznie ale raczej powiedziałbym- ostrożniej https://www.youtube.com/watch?v=kB9KgddDdYQ&t=2170s
ktoś tam2020.02.13 11:23
Nie śmieję się z sytuacji w KK tylko z tej naiwności - i jest to wersja optymistyczna - redaktorów PCh24. Ciągle tam zresztą wciskają kit, że Bergoglio jest ważnie wybranym papieżem. Jak to piszą... "Ojciec Święty". A tu ani ojciec ani święty. Za same głoszenie tych wszystkich herezji już powinien zostać wywalony z KK. No bo co by się stało gdyby te brednie, które głosi Bergoglio głosiłby szeregowy kapłan?
A2020.02.12 13:58
Kanon KKK 1035 kto umiera w grzechu ciężkim idzie na potępienie
Janek2020.02.12 17:06
A kto pije wódkę jest alkoholikiem.
twit2020.02.12 17:41
@A - to prawda, jednak najpierw polecam uderzyć się we własne piersi, a nie cudze! Z tego co wypisujesz wynika, że jesteś „rozczarowany” adhortacją Franciszka, bo miałeś gotowy scenariusz na treść tego dokumentu! A jak to jest z grzechem oszczerstwa? Z zakłamywaniem rzeczywistości o drugim człowieku i powielaniu fałszywego świadectwa o nim? Jak to jest z wyolbrzymianiem i bezpodstawnym przypisywaniem Papieżowi błędów, których w istocie nie popełnił? Jak jest z grzechem odbierania czci i dobrego imienia Franciszkowi i każdemu innemu człowiekowi? A cóż czytamy w KKK 2477: „Poszanowanie dobrego imienia osób zabrania jakiegokolwiek niesprawiedliwego czynu lub słowa, które mogłyby wyrządzić im krzywdę. Staje się winnym: – pochopnego sądu, kto nawet milcząco uznaje za prawdziwą – bez dostatecznej podstawy – moralną wadę bliźniego; – obmowy, kto bez obiektywnie ważnej przyczyny ujawnia wady i błędy drugiego człowieka osobom, które o tym nie wiedzą (Syr 21, 28); – oszczerstwa, kto przez wypowiedzi sprzeczne z prawdą szkodzi dobremu imieniu innych i daje okazję do fałszywych sądów na ich temat.” KKK 2479: „Obmowa i oszczerstwo niszczą dobre imię i cześć bliźniego. Cześć jest świadectwem społecznym składanym godności człowieka i każdy ma naturalne prawo do czci, do dobrego imienia i do szacunku. Tak więc obmowa i oszczerstwo naruszają cnoty sprawiedliwości i miłości.”
Durczykiewicz2020.02.12 13:53
https://www.youtube.com/watch?v=zlWop3StRKI Nie na temat, ale warto posłuchać kto zna angielski...
Lennon2020.02.12 13:52
Słodziuchne popierdywanie. A jakiś sens to ma? PS: proszę nie minusować. To moja sempiteria na tą adhortację.
gryf2020.02.12 13:41
'Amazońska świętość.?!...oparta na rodzimej tradycji (pogańskiej)?, która będąc taką, nie jest wcale bałwochwalczą?... wspiera się na lokalnych mitach, które mają lepiej i bardziej zrozumiale wyrażać ideał świętości, niż Pismo Święte, Jezus Chrystus, Maryja i praktycy świętości, czyli Święci?!...Inkulturacja ma iść od religii pogańskiej do Chrześcijaństwa, a nie na odwrót?! To pogaństwo ma tłumaczyć przekaz chrześcijaństwa?!...
ula2020.02.15 21:04
A co u nas noc Kupały na noc świętojańską, zioła na 15 sierpnia, na przesilenie zimowe Boże Narodzenie itd. itd....Nie pamięta wół jak...
Antoni2020.02.12 13:17
ani słowa o Jezusie Chrystusie, o Jego Mamie Maryi, o ewangelizacji
katoliczka2020.02.12 12:49
Podobno Wojtyła miał dziecko syna do którego się nie chciał przyznać ale często odwiedzał, syn później zmarł w tajemniczych okolicznościach
ktoś tam2020.02.12 13:00
Podobno masz trzech gachów w różnych miastach. I jedną kochankę w sąsiedniej dzielnicy.
katoliczka2020.02.12 13:26
Może, no i co z tego? ale przynajmniej się przyznam do swoich dzieci
Dell 2020.02.12 15:24
Tych, które zmarły w tajemniczych okolicznościach także?
twit2020.02.12 17:13
@katoliczka??? To całkowita BZDURA!!! Jak możesz powielać plotki, tworzone na podstawie esbeckich fałszywek?! Wpisujesz się w ten sposób w ohydną prowokację PRL-owskiej bezpieki. To obmyślona w każdym szczególe przez esbeków (w roku 1983) akcja z rzekomą kochanką, która miała skompromitować Jana Pawła II. • https://www.se.pl/wiadomosci/polska/ohydna-prowokacja-prl-owskiej-bezpieki-papiez-mia-nieslubne-dziecko-aa-utdR-AB3k-TwBy.html • https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/rzekomy-romans-jana-pawla-ii/1rf14l4#slajd-7
Maja2020.02.12 19:44
Katoliczka wstyd! Jak możesz ? To ohydne draństwo co piszesz! Zamilcz bo się hańbisz !
katoliczka2020.02.12 20:16
Są nawet zdjęcia w internecie Karol, kochanka i ich syn a Wojtyła przecież temu nigdy nie zaprzeczył tylko czemu z niego świętego zrobili
ja2020.02.12 21:08
Panie, przebacz jej, bo nie wie jak rozumu używać...
Adrian2020.02.12 12:36
https://www.youtube.com/watch?time_continue=1&v=02XGu-l_mxo&feature=emb_logo
Stani2020.02.12 12:34
No i git. A teraz możecie wracać do swoich "godzinek" :D
Jarek2020.02.12 12:39
W modlitwie wspominają także Ciebie bracie, choć niewierzący jesteś.
Stani2020.02.12 13:11
I wcale nie proszę o modlitwę, ale zabronić też nie mogę :)
Michał Pasierb 2020.02.12 21:18
Ale mam nadzieję; przyjdzie taki czas,że podziękujesz...xD
ZDZICHO2020.02.12 16:14
Jasne :) A wy do czego wracacie, Stani?
anonim2020.02.12 12:31
"Przyznaje, że w Amazonii niektóre wspólnoty przetrwały jedynie dzięki obecności silnych i wielkodusznych kobiet. Ostrzega jednak, że nie można redukować Kościoła do struktur funkcjonalnych. Oznaczałoby to bowiem, że warunkiem uznania roli kobiet jest dopuszczenie ich do kapłaństwa. Zdaniem Papieża trzeba się przeciwstawić klerykalizacji kobiet, przyjmując natomiast ich wkład na sposób kobiecy, w którym widzimy przedłużenie „siły i czułości Maryi”. Piękne słowa i szansa w dobie gender, najsilniej obecnej w polskie rzeczywistości, gdzie z "męstwa" uczyniono pierwszy cel kobiety a "kobiecość" sprowadzono do drwiny i groteski. Południe to bastion płciowej różnorodności i źródło dla zarozumiałej Północy. Nie tylko źródło kultury i przykładu, ale i... dzietności.
ktoś tam2020.02.12 12:31
Czyli Paczamama i duchowni do pieluch. W Amoris Laetitia też nic nie było o tzw. Komunii Świętej dla rozwodników a wszyscy co ją wprowadzają powołują się na AL i że "miłosierdzie nie może czekać" (np. Episkopaty Filipin czy Niemiec). A i geje już są Wiosną "kościoła". Jak to u bergoglianistów... https://jacekmiedlar.pl/2020/02/07/w-kosciele-zniknie-podzial-na-matke-i-ojca-dziecka-biskup-o-chrzest-dziecka-prosi-coraz-wiecej-par-jednoplciowych-a-takze-osoby-transplciowe/ Ale oczywiście papiż Bergoglio mówi, że homoseksualizm "be". No bo jak Bergoglio mówi, że "be" to mówi a jak poszczególne Episkopaty akceptują to akceptują... "Słuszną linię ma nasza Partia". Jak napisał Arnold Toynbee: "Usta nasze cały czas przeczą temu co czynią nasze ręce".
ktoś tam2020.02.12 12:35
Powinno być: "Czyli Paczamama oraz drugi punkt: duchowni do pieluch".
A2020.02.12 12:26
Mężczyźni w świątyniach patachamana podziwiajcie kobiety weselcie się tańczcie
AAAA!2020.02.12 16:14
A A A A co ci od-byt rozpycha
A2020.02.12 12:25
Tak tak kapłanki były, tylko u pogan więcej świeckich więcej kobiet
A2020.02.12 12:23
Już mamy odp w jednej szatańskiej Religi będzie patachamana
A2020.02.12 12:22
Zakończył modlitwę pastor do patachomany czyli demona i tak Kościół pozbył się MB a wprowadził szatana zaraz będzie świątynia patachomany tej golizny porno
E2020.02.12 22:06
Augustyn to znowu TY?
OLI2020.02.12 12:20
W p...u! Franciszek poszedł na całość.