Jan Bodakowski: O szkodliwości herezji protestanckich Marcina Lutra - zdjęcie
15.12.18, 12:30

Jan Bodakowski: O szkodliwości herezji protestanckich Marcina Lutra

Patologie jakie szokują nas szczególnie w Europie Zachodniej, w tym akceptacja przez protestantów homoseksualizmu i mordowania nienarodzonych dzieci, wynikają między innymi z nauk Marcina Lutra, jednego z rewolucjonistów, twórcy protestantyzmu, który obok masonerii, nazizmu i komunizmu niszczył zachodnią cywilizacje.

 

Marcin Luter nauczał, że przymiotnik ''sprawiedliwy'' ogranicza Boga, bo Bóg może robić co chce, jest kreatorem tego co jest dobre a co złe. Zbawienie, zdaniem Lutra wynika z łaski Boga, z wiary, a nie z uczynków, więc to co robią ludzie nie ma znaczenia. Luter polecał by odrzucić wolną wole i poddać się woli Boga (podobnie dziś nauczają islamiści). Zdaniem Lutra człowiek jest niezdolny do uczynienia czegokolwiek dla swego zbawienia. Według Lutra grzeszenie nie czyni człowieka złym. Skutkiem nauk Lutra jest „odrzucenie myśli o tym, że człowiek może i powinien moralnie się doskonalić”. Konsekwencją takiego heretyckiego założenia jest akceptacja wspólnot protestanckich dla homoseksualizmu czy mordowania nienarodzonych dzieci.

W opinii Marcina Lutra wszelkie czyny ludzkie obrażają Boga, zbawienie jest możliwe tylko dzięki łasce Boga, nie ma świętych ani wolnej woli, człowiek jest z natury zły i nic tego nie zmieni. Luter głosił, że łaska Boga nie zmienia natury człowieka, i pomimo oddziaływania łaski Boga natura ludzka pozostaje zła jak była, natura człowieka pod wpływem łaski Boga nie przeobraża się. Usprawiedliwienia dokonywane przez Boga nie ma nic wspólnego z zachowaniem człowieka i jest subiektywna decyzją Boga. W opinii Lutra człowiek musi tylko wierzyć, bo wiara zapewnia zbawienie, nie ma żadnego znaczenia to czy kochamy Boga czy nie.

Gdy święty Tomasz z Akwinu nauczał, że Boga można poznać na drodze rozumu, to według Lutra nie ma możliwościowi poznania Boga na drodze rozumu (anty racjonalizm Lutra podobny jest do anty racjonalizmu współczesnych islamistów). Luter uznawał rozum „za sprzeczny z wiarą”, za wroga Boga, diabelską „kurwę”, i postulował odrzucenie rozumu – do takiego anty racjonalizmu Lutra miał natchnąć Duch Święty gdy, jak sam Luter deklarował, Luter defekował. Luter odrzucał też Arystotelesa i scholastyków.

Tezy Lutra negowały, że Kościół miał moc darowania grzechów. Dziś za zasługę Lutra przedstawia się walkę z odpustami, pomijać to, że pieniądze uzyskane z odpustów szły na cele społeczne (gdy protestanci zlikwidowali katolicyzm w swoich krajach by opłacić dotychczas finansowane z odpustów cele społeczne wprowadzili podatki i ingerencje państwa w tę dziedzinę życia, co stało się fundamentem socjalizmu).

W swoim nauczaniu Luter głosił powszechne kapłaństwo, odrzucenie stanu kapłańskiego, podporządkowanie urzędów kapłańskich politykom, odebranie przywilejów kapłanom, likwidacje sakramentów (spowiedzi, rozgrzeszenia, pokuty). W swoich wypowiedziach Luter określał papieża mianem antychrysta. Negował istnienie czyśćca, prawa papieża i Kościoła do ustalania norm wiary, prymat papieża w Kościele, słuszność wielowiekowego nauczania papieży, godność człowieka i jego wolną wole (według katolicyzmu człowiek ma wolną wolę przyjęcia lub odrzucenia Łaski Bożej, czynienie dobra jest zaś wyrazem przyjęcia Łaski, czynienie zła wyrazem odrzucenia Łaski).

Marcin Luter w swoim nauczaniu domagał się likwidacji celibatu (przez, który jego zdaniem księża mieli żyć w nieustannym podnieceniu seksualnym), likwidacji kapłaństwa i mszy. Nie potępiał cudzołóstwa żony niepłodnego męża w celu zajścia w ciąże, a nawet wielożeństwa (zezwolił Filipowi Heskiemu, od którego potrzebował politycznego poparcia, na bigamie ale w sekrecie).

Według Marcina Lutra „prawo to tylko zespół praktycznych reguł postępowania społecznego, [który] nie ma w sobie żadnej z punktu widzenia zbawienia wartości”. Zdaniem Lutra „prawo ma pognębić i zniszczyć człowieka, przytłoczyć go i dać mu poczucie całkowitej nieważności”. W opinii Lutra prawa należy przestrzegać, choć przestrzeganie prawa nie ma znaczenia dla naszego zbawienia. Odmienię od Lutra Kościół katolicki głosił, że nasze działania mają konsekwencje dla naszego zbawienia (w tym i dzięki przestrzeganiu norm moralnych możemy dążyć do zbawienia).

Marcin Luter twierdził, że sumienie to przeszkoda w zabawieniu, bo fałszywie wmawia nam, że mamy wpływ na zbawienie (współcześnie i niektóre nurty psychologi głoszą postulat odrzucenia wyrzutów sumienia jako bariery w rozwoju osobowości i osiągnięciu satysfakcji z życia).

Więcej o szkodliwym nauczaniu Lutra można znaleźć w książce „Luter. Ciemna strona rewolucji” autorstwa redaktora naczelnego tygodnika „Do Rzeczy” Pawła Lisickiego, wydanej przez wydawnictwo Fronda.

Jan Bodakowski