14.08.20, 11:10

Jan Bodakowski: Czy katolicy są skazani na zagładę? Zdaniem konserwatywnego publicysty - tak

Na stronie Klubu Jagiellońskiego ukazał się niezwykle defetystyczny tekst „»Przemija bowiem postać tego świata«. LGBT, Ordo Iuris i rozpad katolickiego imaginarium” autorstwa dr. Marcina Kędzierskiego (adiunkta w Katedrze Studiów Europejskich Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie).

Według autora tekstu katolicy przegrali konfrontację ideową w debacie publicznej. Lewica narzuciła w debacie swój język, zmieniła znaczeni słów, tak by służyły lewicowej narracji. Język katolików „jest już kompletnie ośmieszony i niezrozumiały”. Pojęcia „zabijanie dzieci nienarodzonych”, „niewierność małżeńska”, „tradycyjna rodzina”, „opatrzność Boża”, „obecne jeszcze 50 lat temu, zostały praktycznie wymazane z języka debaty publicznej”

Zdaniem autora tekstu obserwując społeczeństwo „najczęściej dostrzegamy to, co właśnie przemija. Ponadto może się okazać, że to, na co patrzymy, w rzeczywistości już nie istnieje”.

Komentując konflikt o Konwencje Stambulską i tęczowe szmaty wieszane na figurze Jezusa autor stwierdził, że „nikt nie jest w stanie zatrzymać lawiny absurdu. Ostatecznie każdy, kto kwestionuje nowy, szalony porządek, sam uważany jest za szaleńca”, co doprowadzi do zagłady świata zachodniego.

W opinii autora tekstu podstawą destruktywnej rewolucji obyczajowej, jaka ma miejsce, jest zmiana „znaczenia podstawowych pojęć. [...] Najważniejszym pojęciem, które uległo przedefiniowaniu, była [...] miłość stanowiąca zarazem fundament chrześcijaństwa. Podobnie jak wiele innych idei stawała się ofiarą tzw. emotywizmu – poglądu zakładającego, że wszystkie ludzkie przekonania o tym, co dobre lub złe, należy traktować wyłącznie jako wyraz stanu emocjonalnego jednostki, a nie jak próbę wyrażenia obiektywnych norm moralnych, która może być fałszywa lub prawdziwa”.

Zmiana znaczenia pojęcia miłość ma polegać na tym, że „Bóg jest miłością, co miłość staje się bogiem. Miłość głównie uczuciowa, fizyczna, Eros. Powoli, ale systematycznie dokonywano zatem redefiniowania chrześcijańskiego rozumienia tego uczucia. W dużym uproszczeniu prawdziwą, chrześcijańską miłość można uznać za postawę, zgodnie z którą człowiek w duchu odpowiedzialności za kogoś drugiego jest gotowy do ofiary z samego siebie. [...] tak rozumiane uczucie to także podstawa solidarności, bez której nie ma prawdziwej wspólnoty, a co za tym idzie – dobrego społeczeństwa”.

Lewica oferuje dziś zamiast chrześcijańskiego rozumienia pojęcia „miłość rozumianą jako emocja, która cechuje się zmiennością, przygodnością – i co najważniejsze ‒, która powinna zapewniać nam przyjemność. Miłość miała nas uwolnić od ofiary i cierpienia rozumianego jako indywidualne odczucie. Można chyba zaryzykować tezę, że rewolucja ’68 roku w wymiarze politycznym wzięła na swoje sztandary właśnie postulat ubóstwienia tego nowego rozumienia miłości. Notabene bardzo przydatnym wynalazkiem, który zaczął się wówczas upowszechniać, była antykoncepcja umożliwiająca uwolnienie miłości od zobowiązań”.

Po zmianie znaczenia miłości lewica rozpoczęła proces zawłaszczania wszelkich instytucji, upowszechniania i promowania aborcji (nazywając to troską o zdrowie kobiet), akceptacji niewierności, afirmacji homoseksualizm. Konsekwencją likwidacji chrześcijańskiego pojęcia miłości stała się dekonstrukcja świata zachodniego.

Autor tekstu ubolewa na tym, że został postawiony przed wyborem – może „funkcjonować w przestrzeni publicznej jako normalny chrześcijanin tylko wtedy, kiedy albo sprowadzę moją wiarę do wymiaru prywatnego, albo przyznam, że oczekuję zmiany nauczania Kościoła w sprawach obyczajowych”.

Zdaniem autora tekstu „rewolucja w Polsce DOKONAŁA SIĘ […] Nawet osoby uznające się za wierzące i praktykujące nie funkcjonują już często w ramach katolickiego imaginarium. Związki niesakramentalne praktycznie nikogo już nie oburzają. [...] Większość katolików młodego pokolenia nie akceptuje nauczania Kościoła w sprawie antykoncepcji”.

W opinii autora tekstu homoseksualizm szokuje już może tylko na prowincji, kobiety popierają postulaty pro aborcyjne feministek, nie ma już młodych konserwatywnych kobiet, zwolennicy Konfederacji to relikty skazane na wyginięcie, „którzy nie odnajdują się w zmieniającej się dynamicznie rzeczywistości”, w pop kulturze nie ma już konserwatystów, „religia stała się skansenem, parkiem krajobrazowym, muzeum etnograficznym”.

Komentując opinie autora tekstu, powiedziałbym, że jego defetyzm jest owocem tego, że za dużo ogląda pseudo liberalnej telewizji, a za mało wychodzi na ulice. Tak defetystyczną wizję można mieć tylko ulegając medialnej manipulacji pseudo liberalnych mediów, które z grupki rozwrzeszczanych emerytów od wieków zaczytanych w "Wyborczej", wspieranych przez zagranicę i samorządy lewaków, oraz kilku młodych osób płci wątpliwej robią masowe protesty, nie dostrzegając przy tym tysięcy uczestników nacjonalistycznych manifestacji robionych bez kasy z zachodu i kieszeni podatników, i wsparcia antyPiSowskich mediów. Nie dostrzega też tego, że najpopularniejsi pisarze w Polsce mają konserwatywne poglądy.

W swym artykule autor Klubu Jagiellońskiego opisał, jak nowe zagrożenia trafnie definiował Jan Paweł II, przejście konserwatystów i chadeków na pozycje lewicowe, wewnętrzną emigrację części katolików.

Oceniając walkę Ordo Iuris z rewolucją obyczajową, autor stwierdził, że „akademicy z dyplomami prestiżowych wydziałów, a wśród nich również młode i zawodowo wyemancypowane kobiety, prowadzący z pozycji katolickich światopoglądowe spory przy użyciu zaawansowanej argumentacji prawnej to z perspektywy ruchów lewicowych wciąż niebezpieczny przeciwnik. Zwłaszcza w Polsce, w której rewolucja społeczna jest spóźniona o kilkanaście lat”. Zdaniem autora tekstu Ordo Iuris został spacyfikowany lewicową nagonką.

W opinii autora tekstu radykalizacja przekazu tęczowej rewolucji zapewnia tej sile sukces. Autor uznał też, że przegraliśmy, że nie możemy nic zrobić, by zmienić swój los, jesteśmy skazani na zagładę.

Nie mogę się zgodzić z defetyzmem autora testu. Jego zdaniem mój katolicki język stał się niezrozumiały dla społeczeństwa. Uważam, że to nieprawdziwy opis rzeczywistości. Gdyby mój język był anachroniczny i niezrozumiały to by nikomu nie przeszkadzał, nikt na niego by nie zwracał uwagi. Realia są takie, że język ten przeszkadza. Wystarczy poczytać komentarze pod moimi artykułami. Za używanie konserwatywnego języka jestem blokowany na Facebooku, innym zamyka się kanały na You Tube, popularnym portalom Google blokuje możliwość zarabiania na reklamach. Narodowcom Trzaskowski zakazuje organizacji demonstracji, a jak udaje im się zacząć maszerować, to marsze narodowców są napadane przez lewicowych bojówkarzy.

Działam publicznie od lat trzydziestu. Przez 30 ostaniach lat było też tak, że wielokrotnie stałem sam kontrmanifestacja przeciwko lewicowym manifestacjom. Dzisiaj idę wśród 250.000 uczestników Marszu Niepodległości i widzę wiele inicjatyw konserwatywnych, które powstały, co trzeba szczerze przyznać, bez wsparcia hierarchów i mediów katolickich, a wręcz przy ich niechęci. Widzę, jak odrodziła się idea narodowa, choć naziści i komuniści wymordowali narodowców, ukrywając ich zwłoki, tak by nie mogli mieć grobu.

Dopiero z perspektywy trzydziestu widać kolosalne zmiany. Kto by przed kilkoma dekady wpadł na pomysł, że prezydent Polski, za młodu działacz Unii Wolności (partii środowiska „Gazety Wyborczej”), przed wyborami zadeklaruje, że nigdy się nie zgodzi na realizację bezpodstawnych roszczeń żydowskich. Kto by pomyślał przed 30 laty, że premier rządu RP będzie składał kwiaty na grobach żołnierzy Brygady Świętokrzyskiej NSZ.

Doceniam potrzebę dostrzegania zagrożeń, ale nie mogę zgodzić się na defetystyczne nie dostrzeganie, tego, jak wiele pozytywnych zmian zaszło w naszym kraju. Tym bardziej że taki defetyzm zniechęca do aktywności, a ta jest niezbędna w obliczu zagrożeń.

Defetyzm jest też głupi z powodów religijnych. Jak wiemy, ostatecznie wygramy. Szatan nie jest bytem równym Bogu, jest tylko stworzeniem, któremu Bóg zezwala na aktywność, byśmy mieli możliwość skorzystania z naszej wolności. Pewnego dnia nastąpi koniec świata i dobro zatryumfuje. Warto być po stronie zwycięzców. Warto się cieszyć z tego, że Bóg dał nam możliwość bycia po stronie zwycięzców.

Defetyzm jest też owocem ignorancji historycznej. Wystarczy poczytać publicystykę z dwudziestolecia między wojennego, by spostrzec, że nic nowego się nie dzieje, i teraz tylko reinkarnacje Boya szaleją na ulicach. Wiedząc o albigensach trudno uznać komuchów czy demoralizację za nowość. Dodatkowo, poza zgniłym Zachodem jest cały świat. Największą demokracją świata, czyli Indiami rządzą nacjonaliści, fundamentaliści religijni. Świat islamu od kilku dekad przeżywa ożywienie religijne, ci młodzi islamiści to dzieci rodziców, którzy byli już całkowicie zdemoralizowani. Wieści o śmierci świata katolickiego mogą się też okazać przesadzone.

Jan Bodakowski

Komentarze

MArian2020.08.18 10:00
A przecież definicją miłości jest ponad dwudziestoletnie małżeństwo z dziećmi pana Kurskiego "unieważnione" by mógł zawrzeć kolejny związek małżeński z kobietą, której poprzednie małżeństwo też zostało unieważnione. I Pan, Panie Bodakowski się dziwi, że pewne wartości są wypaczane. Przy okazji, pisanie o kimś "płci wątpliwej" jest obrzydliwe z Pana strony i źle świadczy o Panu i Pańskiej miłości do bliźniego. Ze skansenów, bajek, legend a zwłaszcza katolickiej hipokryzji czas wyjść w XXI wieku.
XXX2020.08.14 17:18
Miłość Równość Braterstwo 🏳‍🌈😍😘🏳‍🌈 zwyciężymy
lala2020.08.14 23:19
Zacznijcie od Arabii Saudyjskiej , Somalii, Sudanu i Afganistanu, bo w Polsce może być za trudno.
Marian2020.08.16 13:38
W związku z tym, że nie mieszkamy w Arabii Saudyjskiej a w Polsce, zaczniemy jednak tutaj :-) :-) :-)
Olej2020.08.14 16:07
''...przeminą wszystkie religie...'' Jak to dobrze, że człowiek nie wie wszystkiego i tkwi w swojej ograniczoności. Żeby panować, chociażby nad sobą potrzeba ogromnej siły mądrości i dojścia do prawdy samej w sobie z której wynika wszystko, a tym wszystkim jest jaźń i absolut Boga - siły która napędza ten świat, nadaje mu sens. Człowiek nie zna odpowiedzi poco żyje, dokąd zmierza, po co zdobywa kolejne przestrzenie lub raczej zawłaszcza je dekonstruując przy tym z niewiedzy i swojej ograniczoności. Wydaje mu się że wie, podejmuje działania, których skutki są opłakane. Wystarczy spojrzeć co zrobił z ziemią, ze środowiskiem, ze sobą samym. Raz kiedyś pewien mądry rabin zapytany dlaczego przestrzega zakazów Pana Boga, które się wydają być zupełnie pozbawione sensu. On odpowiedział bardzo mądrze, gdybym ja wiedział dlaczego, po cóż by mi był Bóg ? On wie i ja Jemu ufam, że to co On mi nakazał jest mądre w swej istocie. Doświadczenie życia ludzkości daje dostateczną weryfikację tego jak toczyły się losy ludzkie w prawie boskim a jak bez tego prawa. Wnioski są otwarte prawem ludzkiego wyboru.
Olej2020.08.14 15:53
Zakurzona kruchta kontra - nowoczesna trybuna światowego internacjonalizmu i marksizmu. Bilans - 100 lat nowoczesnego internacjonalizmu i marksizmu i wdrażania nowoczesności sierpem i młotem, setki milionów trupów, zamordowanych, zakatowanych i zamęczonych ludzi. Głód na apokaliptyczną skalę, nędza i wyzysk jakiego nie zna historia świata. Zakurzona kruchta, stworzenie ekonomicznych, etycznych podstaw rozwoju Europy i świata, - św. Benedykt, - benedyktyńska praca i maksyma, módl się i pracuj, żyj w zgodzie z prawami Boskimi i naturą. Wszystkie wojny religijne, wyprawy krzyżowe, i konflikty nie miały tak gigantycznego bilansu ofiar. Gdy nowoczesność wykluła się z oświeceniowym wyzwoleniem, wraz z Rewolucją Francuską, zaczęto ścinać ludzi tysiącami, mordować hurtowo, rzeź Wandei, pacyfikacje i likwidowanie nieprawomyślnych grup i warstw społecznych. Zaczęła się nowoczesna epoka i myśl wyzwolona z zakurzonej kruchty. Zaczęto palić kościoły, niszczyć dorobek kulturalny całego tysiąclecia myśli filozoficznej mającej swoje źródło w chrześcijaństwie. Proces wyzwolenia z zakurzonej kruchty trwa, na efekty poczekamy, o ile przeżyjemy. My zwykli ludzie popełniamy zasadniczy błąd rezygnując z naszej naturalnej percepcji rzeczywistości, oceny dobra i zła. Dajemy się nabierać przeróżnym szarlatanom jacy po wielokroć przywiedli ludzkość do tragedii. Przeróżnym utytułowanym durniom wydaje się, że ich rację mogą narzucić wszystkim, przemocą lub prawem ich ''mądrości''.
Szlojme Kurlender2020.08.14 15:42
Z czasem - przeminą wszystkie religie - ale nikt nie jest w stanie przewidzieć, kiedy ten czas nastąpi - bo przewidywanie jest trudne - zwłaszcza, jeśli chodzi o przyszłość.
antybodakowski2020.08.14 14:31
" Gdyby mój język był anachroniczny i niezrozumiały to by nikomu nie przeszkadzał, nikt na niego by nie zwracał uwagi. Realia są takie, że język ten przeszkadza. Wystarczy poczytać komentarze pod moimi artykułami." Pomijając drobiazg, że te wypociny tylko autor ośmiela się nazwać "artykułem", to te normalne komentarze wywołane są właśnie językiem i poglądami rodem z zakurzonej kruchty z lamusem równie zakurzonym połączonej. Oczywiście, że to każdemu normalnemu człowiekowi przeszkadza. Na szczęście zasięg rażenia tymi bzdurami jest ograniczony do paru niszowych portalików-skansenów, które jeszcze z Bodakowskiego korzystają. A jego poglądami nikt się nie przejmuje.
JanP2020.08.14 14:11
Co za głupie pytanie; "Czy katolicy są skazani na zagładę?". Nie są ale sami się zlaicyzują.
Anonim2020.08.14 14:48
Nigdy nie nastąpi zagłada katolików.Dlaczego ? Bo Jezus powiedział : "Jestem z Wami aż do skończenia świata".
dziadek2020.08.14 15:45
Słowa te dotyczą naśladowców Jezusa a nie katolików.
Grzegorz2020.08.15 2:07
Dziadku! A my kim jesteśmy, jak nie nasladowcami Pana Jezusa i jego Wyznania! ... Weż się w garść!... Mało wiesz na ten temat!... Biblia się kłania, a potem podyskutujemy! OK?
Anonimie..2020.08.15 2:04
I TO JEST WŁAŚCIWA ODPOWIEDŹ, CO NAPISAŁEŚ!.. NIE MOŻE BYĆ INNA! PRZECIEŻ PAN JEZUS POWIEDZIAŁ TWORZĄC SWÓJ KOŚCIÓL, ŻE "...BRAMY PIEKIELNE GO NIE PRZEMOGA!" To jedyny prawdziwy Kościół! Nigdy nie zginie...! Wystarczy poczytać, co Pan Jezus powiedział na ten temat, a to jest tylko prawdą..! Samą prawdą..!
Po 11 ...2020.08.14 13:58
Nie płaczemy po utracie wiary naszych Ojców w Peruna, to dlaczego mamy płakać po utracie wiary w obcego, żydowskiego Jezusa? Jak to się mówi? ... Bóg z wozu, Polakom lżej :)
Lechu Kellerze! bluźnisz , "Po 11.." !2020.08.15 2:27
"Po 11.." ! Kellerze! Jesteś Żydem! Jak taki wpis mogł ci przez głowę przejść!? ...Czy ty wiesz z kogo się śmiejesz!? Mało wam jeszcze jak 2 tys lat temu Jezusa Ukrzyżowaliście? Nie wystarczy ci jeszcze tego?....Czy sumienie gryzie? A może przed kimś się popisujesz?? To żałosne, ale chociaż teraz sobie przypomniałeś, że BÓG jednak istnieje i Syn Boży Jezus Chrystus też! ... Draniu, PRZECIEZ STOSUJESZ NICK : ..."Boga nie ma"! .... Jaki ty musisz być bardzo opętany, gorszy od Judasza! ...On raz zdradził Jezusa, a ty cały czas bluźnisz....! Zawróć, póki żyjesz i przeproś Boga! Nie stracisz na tym, a zyskasz swoje życie !
MArian2020.08.16 13:41
Do lekarza, do psychiatry, szybciutko :-)
katolicka deratyzacja Polski2020.08.14 13:52
Gdzie sa milionowe demonstracje katolikow ? Przeciez nawet na komuniste Trzaskowskiego glosowalo kilka milionow katolikow.
spie*dalaj parchu kremlowski!2020.08.14 13:56
prowokatorze!
Anonim2020.08.14 14:44
Ktoś kto głosował na Trzaskowskiego nie jest katolikiem - może siebie sam tak nazywa , ale w rzeczywistości to jest 100% poganin. Pewnie samo o tym nie wie.
Portofino2020.08.14 13:17
Dlatego w Polsce póki jeszcze czas, należy rozbić w proch i pył lewacką zawieruchę.
Darek2020.08.14 13:47
Tęcza i zboki w Polsce kariery nie robią i nie zrobią.
Marian2020.08.16 13:43
Darek. Spójrz na swoją "karierę" cienki leszczu :-) :-) :-)
Anonim2020.08.14 13:09
Kościół w Polsce powinien wrócić do twardej , bolesnej dla ucha retoryki , że jest PIEKŁO i NIEBO, bez względu jaką histerię to w społeczeństwie wywoła. Powinien cytować fragmenty ze Starego i Nowego Testamentu. Powiedzieć wprost ludziom , że: cudzołóstwo, homoseksualizm, zabijanie (wszelakie) , kradzież, brak czci do rodziców, itd. , a przede wszystkim odsunięcie się od BOGA jest grzechem ŚMIERTELNYM. Kosciół powinien przypominać ludziom , że żyjemy tu i teraz po to , aby żyć kiedyś w wiecznej szczęśliwości , albo być na wieki przeklętym. BÓG nigdy nie powiedział, że wszyscy trafią do jego królestwa, trzeba sobie na zapracować ty na ziemi. Tak będzie kiedyś (może jutro , może za rok) koniec świata i na ziemi zostanie GARSTKA tych którzy ufali BOGU i BÓG ich ocali. To co piszę na pewno jest śmieszne dla tych z pod kolorowej flagi lubmłodzieży "wyzwolonej" , ale BÓG daje zawsze ludziom ostatnią szansę , bo nie po to stworzył człowieka aby go zniszczyć , tylko ludzie sami niszczą swoje relacje z BOGIEM na co ON już nie ma wpływu . (wolna wola).
Klapaucjusz2020.08.14 13:18
Nauki i niebie i piekle nie wywołają histerii ale chichot lub komentarze w stylu "To ja, razem z Muskiem, wyprowadzam się na Marsa". Ludzie nie idą za tym, kto ich straszy ale za tym, kto daje im nadzieję.
Anonim2020.08.14 13:34
Mówienie o Niebie to nie jest straszenie ludzi, to właśnie jest nadzieja dla ludzi , ale dla tych którzy chcą z tego skorzystać. A mówienie o Piekle to też nie jest straszenie ludzie to jest tylko przestroga, aby można było wybrać drogę swojego życia.
Klapaucjusz2020.08.14 15:30
Ba, ale jak przekonać konsumenta, że Niebo jest lepsze od “all inclusive” wakacji?
Barbara2020.08.15 2:35
"anonimie" ...Napisałeś prawdę! Tak własnie pisze w naszej Biblii! Powinniśmy wrócić do twardergo nauczania według Biblii!
𝐔𝐖𝐀𝐆𝐀 𝐔𝐖𝐀𝐆𝐀 !!!2020.08.14 13:05
𝐎𝐅𝐈𝐂𝐉𝐀𝐋𝐍𝐀 𝐀𝐆𝐄𝐍𝐂𝐉𝐀 𝐊𝐎𝐌𝐔𝐍𝐈𝐒𝐓𝐘𝐂𝐙𝐍𝐄𝐉 𝐏𝐀𝐑𝐓𝐈𝐈 𝐂𝐇𝐈𝐍 𝐈 𝐒𝐏𝐔𝐓𝐍𝐈𝐊 𝐚𝐥𝐚𝐫𝐦𝐮𝐣𝐞: ------ 𝐌𝐀𝐒𝐎𝐍𝐄𝐑𝐈𝐀 𝐖 𝐏𝐎𝐋𝐒𝐂𝐄 𝐒𝐙𝐀𝐋𝐄𝐉𝐄 !
𝐔𝐖𝐀𝐆𝐀 𝐔𝐖𝐀𝐆𝐀 !!!2020.08.14 13:03
𝐎𝐅𝐈𝐂𝐉𝐀𝐋𝐍𝐀 𝐀𝐆𝐄𝐍𝐂𝐉𝐀 𝐊𝐎𝐌𝐔𝐍𝐈𝐒𝐓𝐘𝐂𝐙𝐍𝐄𝐉 𝐏𝐀𝐑𝐓𝐈𝐈 𝐂𝐇𝐈𝐍 𝐈 𝐒𝐏𝐔𝐓𝐍𝐈𝐊 𝐚𝐥𝐚𝐫𝐦𝐮𝐣𝐞: - - - 𝐁𝐈𝐋𝐋 𝐆𝐀𝐓𝐄𝐒 𝐌𝐎𝐑𝐃𝐔𝐉𝐄 𝐋𝐔𝐃𝐙𝐈 𝐒𝐙𝐂𝐙𝐄𝐏𝐈𝐎𝐍𝐊𝐀𝐌𝐈 !!!!
𝐔𝐖𝐀𝐆𝐀 𝐔𝐖𝐀𝐆𝐀 !!!2020.08.14 13:03
𝐎𝐅𝐈𝐂𝐉𝐀𝐋𝐍𝐀 𝐀𝐆𝐄𝐍𝐂𝐉𝐀 𝐊𝐎𝐌𝐔𝐍𝐈𝐒𝐓𝐘𝐂𝐙𝐍𝐄𝐉 𝐏𝐀𝐑𝐓𝐈𝐈 𝐂𝐇𝐈𝐍 𝐈 𝐒𝐏𝐔𝐓𝐍𝐈𝐊 𝐈𝐍𝐅𝐎𝐑𝐌𝐔𝐉𝐄: - - - 𝐒𝐙𝐂𝐙𝐄𝐏𝐈𝐎𝐍𝐊𝐀 𝐙 𝐊𝐑𝐀𝐉𝐔 𝐑𝐀𝐃 "𝐏𝐔𝐓𝐈𝐍𝐒𝐇𝐈𝐓𝟐𝟎" 𝐍𝐀𝐉𝐋𝐄𝐏𝐒𝐙𝐀 𝐍𝐀 𝐄𝐔𝐓𝐀𝐍𝐀𝐙𝐉𝐄 !!!!
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2020.08.14 12:50
katolicyzm idzie na dno, młodzież ma gdzieś bajeczki głoszone przez pedofilnych i pazernych klechów i które ni jak się mają do obecnych czasów a ci co "głęboko" wierzyli jest coraz mniej, natura robi swoje...
"...kretynizacjo..." !2020.08.15 2:39
A ty, Lechu, już już od dawna jesteś na dnie i leżysz w tym swoim szambie! Nie widzisz, nie czujesz tego smrodu, Lechu? Spójrz na siebie, ociekasz jadem nienawiści! Przykre....
Beno2020.08.14 12:27
To fakt, że chrześcijaństwo i kościół katolicki na razie przegrywa i jest w głębokim kryzysie. Dlaczego? Bo kościół i wiele wyznań chrześcijańskich upodobnili się do świata i nie mają wiele do oferowania światu, nie walczą o chrześcijańskie wartości. Relatywizm niszczy wszystko. Mętny papież Franciszek. Biskupi ulegli wygodnictwu i pasą siebie, a nie "owce" - lud Boży, brakuje im odwagi, a nawet sami występują razem z wieloma kapłanami przeciwko nauce kościoła. Już od dawna mamy do czynienia z rozłamem kościoła. A najbardziej do tego przyczynił się sobór Watykański II - relatywizm, pluralizm w kościele, demokracja, herezje głoszone przez teologów, wykształceni świeccy rozwalający kościół od środka (na Zachodzie). Papież Benedykt mówił: Najwięksi wrogowie Kościoła są w nim samym. A jak kościół próbuje być tak tolerancyjny, otwarty, światowy, no to inne ideologie zwyciężają. Nikt ich nie zwalcza i zło zaczyna dominować. Kościele święty obudź się, bo za chwilę faktycznie będzie za późno, a odbudowa ze zgliszcz zła i zepsucia będzie trwała wiekami o ile czasu wystarczy.
ASTOM2020.08.14 17:00
Ale faktem jest, że NIC nie dzieje się bez przyzwolenia Boga - Księga Hioba. A któż ogarnie jego wyroki? Nie jesteśmy w stanie zrozumieć i przewidzieć Jego planów.
"Beno"2020.08.15 2:45
Przykre, ale masz po części racje. Ale Pan Jezus nie dopuści do zniszczenia i upadku Naszego Kościoła! Tak jak mówił, oddzieli plewy od zboża , oczyści się Kościół i będzie trwał nadal! ...Będzie Wiosna Kościoła!.. Ja w to wierzę!
Na własne życzenie2020.08.14 12:12
Przeciez w Polsce gdzie pisi katolicyzm jest narzucany siła coraz mniej ludzi uczęszcza do kościola to wszystko zasluga polskiego kleru
hahahaha2020.08.14 12:17
nie zmniejsza się liczba wiernych... w ateistycznej Łodzi kościoły są pełne
Neptun2020.08.14 12:11
Żyjemy w czasach , gdzie KAŻDY "KTOŚ" ma swoją OPINIĘ upublicznianą w mediach i pracującą na rzecz totalnego CHAOSU i ZMĘTU. Dlatego mądrzej jest i roztropniej odwoływać się do JEDYNEJ PRAWDZIWEJ OPINII Naszego Zbawcy i Pana Jezusa Chrystusa o nas samych i świecie w jakim żyjemy. Te nasze opinie są jak "balony" stęchłego powietrza wydostające się z fermentującego bagna naszych grzechów i zaniedbań.
Artur Puszka2020.08.14 12:09
zapraszamy na Grochowską 171B, coś się dla Pana, Panie Janie zawsze znajdzie, pozdrawiam Jadzia.
Jan Radziszewski2020.08.14 12:01
czas tzw prymatu zła tj wszelkiej lewicy w świecie będzie bardzo krótki bo za 3 lata i już niepełne 2 mc-e Oczyszczenie świata w POTOPIE tym razem nie wody tylko ognia i siarki na wzór kary jaka spadła na Sodomę i Gomorę w czasach Abrahama a więc 500 lat po potopie za dni Noego A obecna kara jest związana z wizją Leona XIII tzn z próby zniszczenia KK przy pomocy ludzi którzy się Diabłu sami oddali na co otrzymał Wąż /Rdz 3,1 nn) zgodę Zbawiciela na działania w 20 wieku w którym mamy liczne wywołane przez żydów miłośników tejże cezara /J 19,15) z piekła rodem tj Lucyfera /Iz 14,12-15 Sura 113,1) zw Czerwonym Smokiem z Apokalipsy /Ap 12,3 nn) Rewolucje Bunty i przewroty satanistyczne ot wyznania O Zb. Nr 71. Nieboszczykowie ukażą się trzeciego dnia. Zapisz: Dzieci Moje, najpierw na niebie, nocą, ujrzycie złocisty, wielki Krzyż. / Mt 24,30 dzienniczek św. s Faustyna 83 ) Wszyscy i na całym świecie usłyszycie wielki grzmot, powstanie wicher jako trąba morska, wszystko zmiatać będzie, co stanie na jego drodze. Ziemia nagle zacznie drżeć, początkowo z przerwami, a potem bezustannie kolebać się będzie. Gwiazdy będą zmieniały swój kierunek szybko i zupełnie inaczej niż zawsze, widok nieba się zmieni, zginie Duży Wóz, Mały Wóz, wszystko będzie się od siebie oddalać, niebo stanie się inne, nieprzyjemne. Między wami pojawią się tej nocy ci, co już dawno pomarli. Będą też przebiegać ulicami wytoczone z piekieł wozy naładowane demonami i złymi duchami. One to będą czynić wielkie spustoszenie, zgiełk, hałas, jęk, płacz. Domy wasze będą się rozpadały jak domki z kart. W tej strasznej godzinie szatani będą śmiało sobie poczynać, porywać będą dusze tych, co Boga się wyrzekli i szerzyli na świecie niewiarę, tych, co to z serc ludu Bożego krzyż i wiarę wyrywali. A tej nocy ciemnej niech drżą też matki morderczynie, te, co mordowały dzieci poczęte. Groza wielka, a grozy coraz więcej będzie. Morza i oceany wystąpią ze swoich brzegów i będą iść na ląd w postaci wielkiej ściany stojącej. Potem wszystko obejmie pierścień, który błyskawicznie będzie się rozszerzał z minuty na minutę. Będzie stawał się ogniem huraganowym tak, że obejmie całą kulę ziemską. Wszystko zacznie płonąć, woda morska i oceanów wrzeć będzie i płonąć jak nafta. Jeśli te dni ciemności nie będą ludzkości odwrócone, wszystko, co żyje na ziemi w tych dniach ciemności zginie
Barbara2020.08.15 2:51
Janie R..Ja się mogę z tobą w wielu względach zgadzać, ale jednego nie rozumiem? Skąd wiesz, że za 3 lata i 2 mce będzie Oczyszczenie świata? Kto ci to powiedział? Przecież tego nie wie NIKT! Tylko BÓG! Więc skąd taka data?? Napisz, OK?
jula2020.08.14 11:57
Z poziomu agresji i histerii w działaniach ludzi LGBT można domniemywać rozpaczliwą bezsilność. Drą się i biegają na golasa z poczucia mocy sprawczej? Są jak nagonka puszczona przodem. Można i należy bezwzględnie ich pacyfikować ale groźniejsi to ci którzy zwalniają uchwyt obroży.
Wojtek Polak2020.08.14 11:50
czy katolicy przegrali może jakąś bitwę ale nie wojnę. sam Pan nasz Jezus Chrystus zapewniał nas "Ja jestem z wami aż do skończenia świata tak więc głowa do góry więcej wiary nadziej i zaufania do Pana. a jeśli żyjemy w czasach ostatnich to pamiętajmy co mówił nam Pan Jezus Chrystus módlcie się i czuwajcie aby was nikt nie zwiódł i wierzcie bo Ja Jestem. Psalm. Dawidowy. Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego. 2 Pozwala mi leżeć na zielonych pastwiskach. Prowadzi mnie nad wody, gdzie mogę odpocząć: 3 orzeźwia moją duszę. Wiedzie mnie po właściwych ścieżkach przez wzgląd na swoje imię. 4 Chociażbym chodził ciemną doliną, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną. Twój kij i Twoja laska są tym, co mnie pociesza. 5 Stół dla mnie zastawiasz wobec mych przeciwników; namaszczasz mi głowę olejkiem; mój kielich jest przeobfity. 6 Tak, dobroć i łaska pójdą w ślad za mną przez wszystkie dni mego życia i zamieszkam w domu Pańskim po najdłuższe czasy. tak więc niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i z Panem Bogiem.
Olej2020.08.14 11:45
…..Według autora tekstu katolicy przegrali konfrontację ideową w debacie publicznej…. Nie ma żadnej debaty ideowej i jej być nie powinno, tak jak nie ma ekonomii prawdy i kłamstwa. Nie można kalkulować wiarą i Bogiem. Odpowiedzią Katolików, osób wierzących, Kościoła, księży jest czyn i wiarygodność głoszonych deklaracji z faktami czynu. I to tyle. Wiara ma być jak skała opierająca się wszelkim żywiołom zła i odstępstwa. Trwanie nawet wtedy gdyby zapanowała absolutna ciemność. Pan Bóg wywiedzie wszystkich, którzy zaufali i pozostali wierni do końca. W zasadach prawa Boskiego, w prawdzie Pana Jezusa jest całe człowieczeństwo – istota ludzkiego istnienia i przejścia dalej, o którym to dalej w planie Bożym nie wiele wiemy, mamy tylko nadzieję i pragnienie aby ten inny świat był realizacją naszych marzeń o dobru i miłości. Ten czas fałszu i zbłądzenia ludzkości obumrze, bowiem życie ludzi jest chwilą i koniec tej chwili zrodzi inne istnienia i dzianie się innych doświadczeń, w innych rzeczywistościach. Ludzie sami dojdą do początku, do punktu wyjścia od którego odeszli daleko.
As w rękawie Boga2020.08.14 11:39
Gdyby Katolicyzm nie był bardzo mocny to tęcza by tak nie szalała.
Wojtek Polak2020.08.14 11:57
masz rację tylko mam małą uwagę -nie nazywajmy 6 kolorowego logo symbolu nowej sodomy i gomory czyli upadku moralnego- tęczą bo to nie ma nic wspólnego z tęczą a tylko z jego karykaturą.
Barbara2020.08.15 2:55
Wojtek , masz rację! To jest KARYKATURA TĘCZY!
Katolik2020.08.14 11:35
Mam składany bagnet. Mam pistolet na gumowe kule. Mam trutkę na szczury, która działa na ludzi. "Czekam" na zagładę... Dawać tęczowo-satanistyczne kukły!
NaziBarbi2020.08.14 11:36
Gratulacje. Przy takich facetach każda kobieta będzie bezpieczna.
jula2020.08.14 11:59
Ten bagnet umiesz rozłożyć? I co z nim zrobisz?
Natalja Siwiec2020.08.14 12:41
składany nóż udający bagnet made in china, podpisany AK47. Bagnety nie są składane.
Wojskowy2020.08.14 13:45
Bywają składane i można nałożyć na ak47 lub skorpiona.
PolaPola2020.08.14 11:28
Opis podany w źródłowym artykule jest w zdecydowanej większości prawdziwy
Kabaret2020.08.14 11:25
"najpopularniejsi pisarze w Polsce mają konserwatywne poglądy". Mogę prosić o nazwiska...
cisza2020.08.14 11:38
Sienkiewicz, Prus, nawet Bahdaj.
Kabaret2020.08.14 11:46
Ha ha ha Bahdaj, to ci dopiero mocarz literatury - super. W ich czasach raczej nie mieli wyboru, kk nie miał praktycznie alternatywy. Ale pytałem oczywiście o żyjących, w tekście jest czas teraźniejszy, nie przeszły.
katolik2020.08.14 12:43
Lenga, Krajski, Braun, Gadomski, Pilipiuk, Dehnel, Łysiak. Wystarczy się interesować.
Wystarczy czytać2020.08.17 10:11
Jeden pisarz (Dehnel); jeden narcystyczny grafoman (Łysiak); jeden grafoman zwykły (Pilipiuk), trzech co nawet na miano pisarczyka nie zasługują (Krajski, Braun, Gadomski) i jeden piewca religijnych bzdur (Lenga). Prawdziwi pisarze maja prawdziwe i normalne poglądy, nie dla oszołomionego katolika.
Jan Radziszewski2020.08.14 12:06
wiesz że błazny marnie skończą - Bóg bowiem nie pozwala sobie nikomu szydzić z Siebie" dlatego wyda ich w ręce oprawców tj diabłów . 19.09.1997 Spotkanie z Matką Najświętszą w kaplicy Jasnogórskiego Obrazu [rocznica Objawienia w La Salette] W czasie modlitwy za Kościół święty, ojczyznę i cały świat, zobaczyłam nagle poszczególne części globu ziemskiego, rozdzieranego błyskawicami gromów, ognia i wylewu wód. Ogień i woda szalały od południa aż po zachód (Czechy, Niemcy, Paryż..) przerażeni ludzie biegli do kościołów, które nie mogły pomieścić tłumów, Dlatego wokół murów kościoła gromadziły się rzesze ludzi, którzy w strachu wielkim zgodnie wołali do Boga o ratunek. Wielu spowiadało się na głos Bogu samemu, żebrząc o przebaczenie grzechów. Z powodu siły rozszalałych żywiołów, oślepiających błyskawic i zapadających na przemian głębokich ciemności, nie było możliwości udzielania pomocy. Ludzie ginęli w wielkiej liczbie… Jakieś koszmarne twory „ni to ludzie, ni zwierzęta) plując wciąż nienawistnie cuchnącą cieczą, uganiały się za uciekającymi przed nimi. i broniącymi się rozpaczliwie ludźmi, („niektórzy z nich byli bardzo młodzi, prawie dzieci). Te potwory porywały ich i siłą unosiły z ziemi strącając w przepaść kłębiącego się ognia. Ogarnęło minie przerażenie wielkie, bo rozpoznałam otwarte, stalowe, ciężkie i żarzące się bramy piekła (zapamiętałam je z pobytu w piekle). Wypełzały stamtąd koszmarne istoty z nienawistnym wzrokiem, rzucające się na ludzi.
katolik2020.08.14 11:23
wiemy to ,masoni są w natarciu, ALE oczywiście walczymy i będziemy walczyć tak jak oni na różnych frontach