Grzegorz Schetyna przed komisją śledczą ds. VAT: Nie lubię mówić o sobie - zdjęcie
07.05.19, 11:36(fot. screen)

Grzegorz Schetyna przed komisją śledczą ds. VAT: Nie lubię mówić o sobie

3

- Posiedzenie, które w mojej ocenie i nie tylko mojej, jest czysto polityczne (...) Chodzi o czystą politykę, o to, żeby odwrócić uwagę od kłopotów, które ma PiS - powiedział we wtorek przed sejmową komisją śledczą ds. VAT lider PO, były wicepremier, i były szef MSWiA Grzegorz Schetyna.

– Posiedzenie, które w mojej ocenie i nie tylko mojej, jest czysto polityczne. Byłem szefem MSWiA, wicepremierem w rządzie Donalda Tuska w latach 2007-2009. Jestem 45. świadkiem w tej komisji. Uważam że moje zaproszenie dzisiaj, w tym dniu, 7 maja jest inicjatywą polityczną, niemającą na celu wyjaśnienia kwestii, która była podstawą do powołania komisji, a jednocześnie wpisująca aktywność komisji i moje przesłuchanie w kampanię wyborczą przed wyborami do PE. - mówił Grzegorz Schetyna

- Za tydzień, w przyszłym tygodniu powołana na świadka będzie Ewa Kopacz, później, także w maju, Donald Tusk. Nie ma przypadku, że nasze przesłuchania są wpisane w logikę kampanii i ostatnie dni kampanii. Jeżeli chcieliby państwo wyjaśnień dot. zakresu prac komisji, to mogliśmy przecież spotkać się kilka miesięcy temu lub za kilka tygodni, po kampanii czy też po wyborach – stwierdził

– Był także przez dwa lata szefem CBA, kiedy byłem wicepremierem. Dziwi mnie argumentacja przewodniczącego [Horały], że to techniczne rozmowy i drobni świadkowie, niemający wpływu na pracę komisji, ponieważ chyba nikt inny jak Mariusz Kamiński ma pełną wiedzę odnośnie pracy służby CBA, której był szefem przez te ponad trzy lata i on jak nikt inny ma wiedzę, w jaki sposób współpracowały służby z rządem. - dodawał

- Dziwię się, że komisja decyduje się zaprosić następcę Mariusza Kamińskiego Pawła Wojtunika, nie sięgając po tę osobę, która ma pełną wiedzę o tym, jak wyglądały relacje między służbami, poszczególnymi ministerstwami odnośnie kwestii, którymi zajmuje się komisja – mówił

– Nieprzesłuchany został Mariusz Kamiński, który był szefem CBA i za czasów PiS i rządów PO-PSL. Przecież on ma wielką wiedzę o tych sprawach czy o ewentualnych nieprawidłowościach, które się wtedy działy. Nie ma go. To sytuacja bardzo klarowna i widzimy państwo PiS w pigułce. Kampania wyborcza, wykorzystywanie instytucji komisji śledczej, wcześniej prokuratury, policji, jak widzieliśmy ostatnio – stwierdził Grzegorz Schetyna

– Jestem przygotowany. Jestem twardy. Będziemy rozmawiać, ale chcę bardzo wyraźnie powiedzieć i powiem to też komisji, jakie są powody i prawdziwe przyczyny organizowania takiego politycznego spektaklu – mówił.

– Teraz są wybory, za kilkanaście dni. Dlaczego nie zostałem przesłuchany pół roku temu czy trzy miesiące temu czy za miesiąc? Odpowiedzcie sobie państwo na to pytanie. Chodzi o czystą politykę, o to, żeby odwrócić uwagę od kłopotów, które ma PiS – dodał przewodniczący PO.


Grzegorz Schetyna, były wicepremier i szef MSWiA w latach 2007-2009, zeznaje we wtorek, jako świadek, przed komisją ds. VAT. 

 

bz/300polityka.pl/TVP INFO

Komentarze (3):

Alojzy Cedzidło 2019.05.8 20:37
Najbardziej zdziwiły mnie , nie zeznania pana Schetyny , ale jego grożby ,o których w tym materiale ani słowa . Do jednego z członków Komisji powiedział " W PAZDZIERNIKU BĘDZIE PAN SIEDZIAŁ NA MOIM MIEJSCU , JAKO OSKARŻONY . " Co to może znaczyć ? Pewność wygrania wyborów ? Czy może powtórka z Targowicy . ?
Cogito ergo sum2019.05.7 11:45
Mów Grzegorz, mów. Twoje słowa są na wagę złota jak słowa Tuska i Jażdżewskiego na UW
Alojzy Cedzidło 2019.05.8 20:42
Dobrze zrozumiałem panie ,,Cogito ergo sum "? Czyli : mów Grzegorzu mów tak jak Tusek i Jażdżewski , a wygrana PiS murowana . .