Gen. Roman Polko dla Fronda.pl: Gwardia narodowa, a nie powszechny pobór! - zdjęcie
18.03.14, 12:03Gen. Roman Polko (fot.Wikipedia)

Gen. Roman Polko dla Fronda.pl: Gwardia narodowa, a nie powszechny pobór!

20

Fronda.pl: Prof. Jan Marek Chodakiewicz pisze w najnowszym numerze „Tygodnika Solidarność” o projekcie obrony suwerenności i wolności Polski. U podstaw tego „narodowego systemu obrony” musiałby stać skuteczny system gospodarczy. Jego zdaniem, ważna jest także promocja wartości, jaką jest Rzeczpospolita i docenianie oddolnych inicjatyw. Naukowiec pisze także o dwupasmowym systemie służby wojskowej. Z jednej strony miałaby to być profesjonalna armia, z drugiej – powrót obywatelskiego poboru powszechnego, który stanowiłby podstawę obrony terytorialnej wyposażonej w broń indywidualną. Co Pan sądzi o takim projekcie?

Gen. Roman Polko: Nie mam najmniejszych wątpliwości co do tego, że na kwestie obronności należy patrzeć kompleksowo, więc przyznaję tu rację prof. Chodakiewiczowi. Tu chodzi o bezpieczeństwo, energetykę, finanse. Choćby po to, by rosyjskie koncerny nie wykupywały naszej infrastruktury krytycznej, która decyduje o naszym bezpieczeństwie. Jeśli zaś chodzi o obronność, to zamiast wymyślać kolejne teorie, wolałbym popatrzeć na to, co się sprawdza na świecie. Dla mnie absurdalnym jest pojawiający się w wielu odmianach pomysł, aby każdemu dać jego malutki pistolecik, to wtedy nam obronność państwa wzrośnie. Często się taki argument pojawia, że wszyscy muszą umieć strzelać.

A nie muszą?

Po pierwsze, w tej chwili nie wszyscy posiadacze broni potrafią ją właściwie użytkować. Po drugie, nie jesteśmy Szwajcarią. Po trzecie, mamy profesjonalny komponent, zróbmy wszystko, żeby mógł on profesjonalnie działać. Okazuje się jednak, że nawet te 100 tys. wojska jest niedoposażone, wciąż mamy skanseny - jednostki, które powinny zostać zlikwidowane, ponieważ składają się z samej wierchuszki, dowództwa, a nie ma tych, którzy mieliby prowadzić działania. Ta piramida jest postawiona do góry nogami. Zgadzam się natomiast z prof. Chodakiewiczem co do tego, że Polsce jest potrzebna profesjonalna służba, nie ma co do tego dodawać. Jednak jeśli chodzi o ochotniczą służbę, to w mojej opinii potrzebna jest gwardia narodowa, a nie powszechny pobór obowiązkowy, który kojarzy się z feudalnym systemem. Z niewolnika naprawdę nie ma pracownika. Należy wykorzystać potencjał, który już jest. Mamy przecież mnóstwo organizacji paramilitarnych, harcerskich, etc. Spotykam mnóstwo ludzi, którzy chcieliby służyć w dobrej gwardii narodowej, przywiązanej terytorialnie, ale też dobrze wyposażonej i uzbrojonej. To wszystko kosztuje. Jeżeli nagle rzucilibyśmy się na powszechny pobór... My przecież już teraz nie mamy pieniędzy na to, żeby utrzymać to, co jest! Nie mamy pieniędzy na to, żeby zbudować profesjonalną gwardię narodową, bo te 20 tys. Narodowych Sił Rezerwy woła o pomstę do nieba. Zróbmy to, co można w tej chwili zrobić i wykorzystajmy ten kapitał, który już jest. Nad jego rozszerzeniem będzie można myśleć później. Gwardia narodowa, dobrze wyposażona, dobrze wyszkolona to jest rozwiązanie. Żyjemy w XXI wieku i nauka strzelania nie polega tylko i wyłącznie na włożeniu pocisku do komory nabojowej i naciśnięciu języka spustowego. To jest umiejętność wykorzystania elektroniki, matematycznych obliczeń, etc., czyli proces znacznie bardziej złożony, niż to się wydaje ludziom, myślącym jeszcze w kategoriach wojen minionej epoki.

Uważa Pan, że taka gwardia sprawdziłaby się w Polsce, że ludzie rzeczywiście wstępowaliby do niej? Ostatnio pojawia się mnóstwo sondaży, z których wynika, że Polacy wcale nie rwą się do tego, żeby ryzykować życie lub zdrowie dla Polski, gdyby kraj znalazł się w sytuacji zagrożenia...  

Sondaże to temat na osobną rozmowę. Gdyby ktoś mi zadał pytanie, czy chcę ginąć za Ojczyznę, to też odpowiedziałbym, że nie, bo wolałbym przeżyć i pokonać przeciwnika. Nawet żołnierze GROM, jadący na misje, nie myśleli w kategoriach umierania, ale – zdając sobie sprawę z ryzyka – myśleli o tym, jak wykonać misję i nie ponieść zbędnych strat. To jest kwestia metodologii prowadzenia tych sondaży, o czym doskonale wiemy. Jest mnóstwo ludzi, którzy chcą wstępować do armii, ale armia ich nie przyjmuje, posługując się selekcją negatywną. Ten potencjał tkwi w młodych ludziach czy rezerwistach, którzy nie chcą służyć profesjonalnie, na co dzień, ale chętnie służyliby w czymś takim, jak gwardia narodowa, gdyby to było systemowo dobrze poukładane. Ta gwardia powinna być jakością samą w sobie, powodem do dumy, elitą, a nie koniecznością w ramach, której - aby wstąpić do zawodowej służby - należy przejść przez Narodowe Siły Rezerwowe. Przechodzi się taką szkołę upokorzenia, bo to jedyna furtka, aby wstąpić do zawodowych służb. Znam polsko-amerykańskiego chłopaka (ma podwójne obywatelstwo), który chciał wstąpić do polskiej armii. Kiedy zobaczył, na czym to polega, że musi przejść przez NSR, totalną durnotę, w ramach której uczą go obsługi gaśnicy, uznał, że to uwłacza jego inteligencji i wstąpił do armii amerykańskiej. Tam ukończył elitarne kursy, brał udział w misji w Afganistanie. Teraz pyta mnie, czy jest możliwość przyjęcia go do polskiej armii. I mam problem. W systemie amerykańskim wszystko jest poukładane, reguły gry są jasne i czytelne, a w polskim systemie nikt nie wie, o co chodzi. Chłopak trafi do jakiejś zapyziałej jednostki, gdzie nie wiedzą jeszcze, że Układu Warszawskiego już nie ma (niestety, takie jeszcze są!) i będę się wstydził za to, że wskazałem mu drogę do polskiej armii, gdzie żyje się jak w minionej epoce. Takich skansenów jest jeszcze u nas wiele (jak na przykład w Krakowie, gdzie dowództwo ma wiele fajnych stanowisk i nic ponadto), ale lokalne układy nie pozwalają tego zlikwidować.

Rozmawiała Marta Brzezińska-Waleszczyk 

Czytaj także:

 

Chodakiewicz: Obrona Polski to przede wszystkim obowiązek Polaków


Komentarze (20):

anonim2014.03.18 12:12
O mądry to coś mądrego powie i przynajmniej wie o czym mówi!! A co tam w rządzie?A postanowili straszyć nas wojną bo na rozum za późno!! Kasę roztrwonili !! Generałów trzymają na służbie a ci do okopów nie pójdą!!
anonim2014.03.18 13:30
A może wystarczą im spoty z bronią!!
anonim2014.03.18 18:04
następny mądrala pcha narody słowiańskie do wojny by się nawzajem wymordowały to jest plan iluminatów zniszczyć chrześcijaństwo, a po tej wojnie to kto tu zasiedli sie na pustej ziemi polskiej? muzułmanie.
anonim2014.03.18 18:07
Teraz się łajdaki budzą na "ciężkim kacu" a jeszcze dwa lata temu stręczyli nam "pojednanie z Rosją" na Zamku Królewskim w Warszawie. Śmieszne i tragiczne...
anonim2014.03.18 18:46
aasseeww1234 - jesli bedziesz tylko biednym rozdawal chleb, to po dwoch tygodniach bedzie ich o 200% wiecej. Ludzie maja ambicje, stworz miejsca pracy. bratzakonny - nikt nie pcha narody slowianskie do wojny, a zdrowy rozsadek nakazuje aby sie uzbroic, ze slabym nikt nie dyskutuje, nie jest partnerem do rozmow, a czesciej depcze sie mu po glowie. Nie martw sie nikt nie zniszczy tej ziemi, ani nie zatruje, bo nikomu nie bedzie sie chcialo przejezdzac na zachod 600 km w ochronnym ubraniu.
anonim2014.03.18 20:29
Dobrze gada, polać mu! Nareszcie sensowne zdanie pośród tego pokrzykiwania o pospolitym ruszeniu i milionach przymusowych, nic nie potrafiących żołnierzy z poboru.
anonim2014.03.18 22:03
Szczera, krytyczna, nie kryjąca złudzeń co do własnego środowiska wypowiedź. Duże brawa za prowadzenie wywiadu dla autorki:)
anonim2014.03.19 12:21
Potrzebny nam jest system obrony jak w Szwajcarii. Tyle w temacie
anonim2014.03.19 13:26
Sensowne podejście.
anonim2014.03.19 22:47
Nie "malutki pistolecik", tylko co kto ma ochotę - nawet armatę przeciwpancerną i nie "dać", tylko pozwolić kupić, posiadać nosić i używać (np. w celach sportowych, czy do samoobrony). Pomyślmy, jakby szanse Powstańców Warszawskich wzrosły, gdyby w każdym powstańczym domu było po kilka karabinów, parę tysięcy sztuk amunicji i w co 3-cim - rusznica przeciwpancerna... A tak - posiadanie pistoletu klasy "vis" przez oddział powstańczy było już luksusem...
anonim2014.03.20 10:20
to jest najmądrzejszy człowiek (żołnierz) w polskiej armii.
anonim2014.03.21 8:24
Roman Polko wyszydza koncepcję powszechnego poboru: "Dla mnie absurdalnym jest pojawiający się w wielu odmianach pomysł, aby każdemu dać jego malutki pistolecik, to wtedy nam obronność państwa wzrośnie." Dlaczego? Bo przy poborze powszechnym armia ma charakter narodowy, a przy poborze sterowanym - tzw. Gwardia Narodowa - armia ma charakter partyjniacko-klikowy.
anonim2014.03.23 22:39
BJZ: dlatego, że kilkuset świetnie wyposażonych, przeszkolonych i dowodzonych żołnierzy ma większą wartość bojową niż kilkanaście tysięcy poborowego "mięcha armatniego"... Dobrze Polko mówi, a zna się na tym jak niewielu innych u nas. Zresztą, za jego bezkompromisowość i szczery osąd armii go z Dowódcy GROMu "wysadzili"
anonim2014.03.25 0:26
Jak głosi Psalmista Dawid "Jeżeli domu Pan nam nie zbuduje, próżno rzemieślnik pracuje" "Jeżeli miasta Pan nie strzeże z góry. -Próżno straż czujna opasuje mury" .. "Jeżeli Pańskiej nie macie pomocy. Na nic nie przyda się wstawać o północy!" Czy rok 1939 nie pokazał jak złudne jest opierać się na niesłownych ludziach "Ventis Verbe dare" Czy zapewniły Polsce ochronę zawarte traktaty opierające się na ludzkim zadufaniu tj. nie zaczynające się "W imię Boga Wszechmogącego ..."? Czy nie są one podobnie jak krzew zasadzony na pustyni, nic nie warte jak tylko na spalenie (Jr.) Co jest warte zawarte na kłamstwie zgodnie z słowami " sobie kłamie nieprawość" /Ps 26,12 +W) tj wierzyć fałszywym prorokom pomyślności "... Będziecie zażywać pomyślności" "... Nie spotka was nieszczęście" (Jr. 23,17) I dlatego z powodu nieposłszeństwa Bogu Najwyższemu władzy cywilnej i duchowej - zgodnie z słowami Proroka "1 Sm 15,22-23) Dlatego słowa Pana naszego " Ludzie Mnie nie zrozumieli dlatego przmawiam do ich twardych serc, kulami i bombami, - dlatego że ich Miłuję" Kto bowiem zamyka uszy aby nie słyszeć i oczy aby nie widzieć Woli Bożej i zamyka duszę na miłość - która prowadzi do posłuszeństwa słuchając szatana ten sobie szykuje mroczne przeznaczenie, które kończy się śmiercią ducha i tak stało w czasie II wojny i tak się stanie także dziś jeżeli ludzie zamiast w Bogu będą pokładać w tym czym nie powinni!
anonim2014.03.27 10:51
@J.A. "dlatego, że kilkuset świetnie wyposażonych, przeszkolonych i dowodzonych żołnierzy ma większą wartość bojową niż kilkanaście tysięcy poborowego "mięcha armatniego"... Dobrze Polko mówi, a zna się na tym jak niewielu innych u nas. Zresztą, za jego bezkompromisowość i szczery osąd armii go z Dowódcy GROMu "wysadzili" ". Widzę, że nie rozumiesz o co chodzi. Nic nie stoi na przeszkodzie, by w armii pochodzącej z powszechnego poboru były małe oddziały specjalne ("kilkuset świetnie wyposażonych, przeszkolonych i dowodzonych żołnierzy"). Ale taki oddział, ba kilka oddziałów nie daje Polsce żadnego bezpieczeństwa. Takie oddziały mogą służyć do akcji specjalnych (zaczepnych lub obronnych) lub być wykorzystywane jako "gwarancja władzy" określonej grupy politycznej. Nie mogą natomiast zapewnić bezpieczeństwa państwu, bo jest ich "tyle co kot napłakał".
anonim2014.05.20 7:44
Oprzeć struktury o jednostki OSP I PSP tam gdzie to możliwe i byłoby to całkiem dobre rozwiązanie. Broń własna żeby nie było sytuacji, że nie ćwiczą strzelania bo brakło na amunicję.
anonim2014.05.20 7:45
Oprzeć struktury o jednostki OSP I PSP tam gdzie to możliwe i byłoby to całkiem dobre rozwiązanie. Broń własna żeby nie było sytuacji, że nie ćwiczą strzelania bo brakło na amunicję.
anonim2014.05.20 13:25
.. no tak: armia taka czy inna.. kraju nie obroni, a pieniądze wydane. Ja na miejscu agresora bym się BAŁ napadać na Polskę, bo jak sobie pomyslę, ze wyjdą do mnie głodni ludzi z prosba o chleb, matki z dziećmi na rękach, ogłupiali ojcowie chcący niby pracować, ale nie mają gdzie ( bo pieniądze zarobione, nierzadko za granicą, a więc często dosć duże, przejedli, przepili, wydali na odkurzacze i samochody) to bym normalnie ZWYMIOTOWAŁ. wykupić TAK, bombardować NIE, NIE, NIE !!!!!!!
anonim2014.05.25 13:42
Zapraszamy do pobrania modlitewnika Ufam-Bogu. Posiadamy wersję PDF oraz Amazon Kindle. www.ufam-bogu.blogspot.com
anonim2014.05.25 13:51
Zapraszamy do pobrania modlitewnika Ufam-Bogu. Posiadamy wersję PDF oraz Amazon Kindle. www.ufam-bogu.blogspot.com