Francja i Niemcy potwierdzają, że nie ma nadrzędności prawa UE nad krajowym - zdjęcie
11.04.21, 09:00fot. yt/telewizja repulika

Francja i Niemcy potwierdzają, że nie ma nadrzędności prawa UE nad krajowym

13

1. Francuska dziennik „Le Monde” poinformował w ostatni czwartek, że rząd tego kraju wzywa Radę Stanu (francuski naczelny sąd administracyjny) do sprzeciwu wobec orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), które zwalnia operatorów telefonii komórkowej do przechowywania danych o wszystkich połączeniach wszystkich klientów.        

Francuskie prawo nakazuje operatorom przechowywanie przez rok takich informacji jak numery telefonów, datę i godzinę oraz długość trwania połączenia, numery używanych urządzeń, nazwisko i adres właściciela, geolokalizacje, a także adres IP przy korzystaniu z usług internetowych.

Rząd wezwał sędziów Rady Stanu, do potraktowania orzeczenia jako „nieważnego i niebyłego”, ponieważ jego zdaniem TSUE wykroczyło poza swoje kompetencje, gdyż bezpieczeństwo narodowe leży w gestii każdego kraju członkowskiego.

Nie wiadomo jak ostatecznie zachowają się sędziowie Rady Stanu ale reakcja rządu francuskiego na orzeczenie TSUE jest bardzo stanowcza, bowiem stwierdza on ,że jego zastosowanie „będzie poważnym zagrożeniem dla zdolności operacyjnych służb wywiadu i sprawiedliwości.

2. Z kolei na początku maja 2020 roku niemiecki Trybunał Konstytucyjny w Karlsruhe zakwestionował wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE), akceptujący działania Europejskiego Banku Centralnego (EBC) z 2015 roku o tzw. luzowaniu ilościowym (QE).

Przypomnijmy, że w wymiarze merytorycznym spór, w którym rozstrzygał niemiecki Trybunał, trwa od 2015 roku, to wtedy przedsiębiorcy zaskarżyli program QE realizowany przez EBC polegający na skupie aktywów, głównie obligacji rządowych na rynku wtórnym i związanej z tym dodatkowej emisji pieniądza.

W uzasadnieniu tej skargi znalazło się stwierdzenie, że niemiecki bank centralny nie może brać udziału w tym programie, a Parlament i niemiecki rząd powinny podjąć stosowne działania przeciwko jego kontynuacji (do tej pory program ten objął aktywa w całej UE wartości ok. 2,7 biliona euro).

W 2017 roku sędziowie niemieckiego Trybunału zwrócili się do TSUE o wydanie orzeczenia, które ograniczyłoby swobodę EBC w tym zakresie ale unijny Trybunał, odrzucił taką interpretację prawa.

3. W tej sytuacji niemiecki Trybunał nie zgodził się z rozstrzygnięciem TSUE, że uruchomienie QE przez EBC, nie znajduje umocowania w europejskich traktatach, nie spełnia zasady proporcjonalności, co oznacza przekroczenie uprawnień wynikających z przyznanego temu bankowi mandatu (niemiecki Trybunał nie stwierdził jednak złamania art. 123 Traktatu Lizbońskiego, który zakazuje monetyzowania długów państw członkowskich w EBC).

Niemiecki Trybunał nakazał EBC wprowadzenie w ciągu 3 miesięcy poprawek do programu QE i przedstawienie uzasadnień jego realizacji w szczególności czy cele polityki monetarnej z wykorzystaniem tzw. luzowania ilościowego nie są dysproporcjonalne względem ekonomicznych i fiskalnych efektów tego programu.

I EBC to tego wyroku niemieckiego Trybunału się dostosował, wypełniając wszystkie jego oczekiwania, przedstawił także wyjaśnienia, których niemieccy sędziowie zażądali.

4. W tych dniach mamy kolejną decyzję niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego, który zakazał prezydentowi podpisania ustawy ratyfikującej unijnego Funduszu Odbudowy, przyjętej wcześniej przez obydwie izby parlamentu.

Na razie nie ma uzasadnienia tej decyzji ale jest ona rezultatem skargi grupy profesorów ekonomii skupionych wokół Bernda Lucke jednego z założycieli partii Alternatywa dla Niemiec (AfD) i w poprzedniej kadencji europosła tej partii w Parlamencie Europejskim.

W skardze skierowanej do Trybunału w Karlsruhe, niemieccy ekonomiści podkreślają, że UE jest zobowiązana finansować swój budżet „całkowicie ze środków własnych, a nie kapitałem dłużnym”, a emisja obligacji przez Komisję Europejską, na finansowanie Funduszu Odbudowy ma właśnie taki charakter.

Podkreślają oni także, że „ci którym wolno wydawać pieniądze innych krajów mają tendencję do marnotrawstwa i nieefektywności”, a zaciąganie długów na tak dużą skalę przez KE prowadzi ich zdaniem „do uwspólnotowienia długów czyli do unii zadłużenia”.

5. W mediach pojawiły się  informacje, że na merytoryczne rozstrzygniecie skargi przez Trybunał potrzeba będzie przynajmniej kilka miesięcy ,a to oznacza, że powstanie Funduszu Odbudowy zostanie przynajmniej na ten czas zablokowane.

Wprawdzie w tym przypadku blokada Trybunału w Karlsruhe dotyczy powołania Funduszu Odbudowy, na który zgodziły się KE, PE i Rada ale nie ulega wątpliwości, że Niemcy i Francja w ten sposób pokazują, że ich instytucje sądownicze, pilnują czy instytucje europejskie nie wychodzą poza kompetencje im przyznane przez państwa członkowskie w Traktatach.

 

Zbigniew Kuźmiuk

Komentarze (13):

Dam2021.04.12 8:55
No i gdyby Lech Kaczyński nie podpisał bez żadnych zastrzeżeń Traktatu Lizbońskiego, to może ten artykuł miałby sens. A że podpisał, to tę nadrzędność UE podarował. Francja i Niemcy zastrzeżenia miała i wprowadziła poprawki, które dają im prawo odmowy.
Foster2021.04.11 17:59
Taki mądrala, a nie zna polskiej Konstytucji.
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2021.04.11 12:32
w Polsce mamy nadrzędność prawa watykańskiego nad krajowym
Ty dziadu kłamliwy z PSL/ZSL2021.04.11 11:56
https://www.youtube.com/watch?v=HwJ8sCHnAek
abcd2021.04.11 11:47
Zauważmy, że UE dysponuje tylko takimi kompetencjami, jakie jej przekazały kraje członkowskie, a żaden z nich nie mógł przekazać kompetencji, których nie ma. Ograniczenia kompetencji poszczególnych krajów wynikają z konstytucji oraz ustaw. Gdyby było inaczej, to UE byłaby sposobem na obejście konstytucji i stanowienia prawa, którego parlamenty kraju ustanowić by nie mógł.
Anonim2021.04.11 11:43
Parlament Europejski nakazał Ryszardowi Czarneckiemu zwrot bezprawnie pobranych pieniędzy za podróże służbowe. Według unijnych śledczych do nieprawidłowości miało dochodzić w latach 2009-2018
MaxFiend2021.04.11 10:30
Chyba się coś Kuźmiukowi pomerdało i jeszcze próbuje te brednie komuś wcisnąć :-D
Janek2021.04.11 9:32
w Niemczech i Francji nie ma nadrzędności prawa UE nad prawem krajowym ponieważ prezydenci tych krajów złożyli ZASTRZEŻENIA w tej sprawie do Traktatu Lizbońskiego!!! a L. Kaczyński podpisał traktat bez żadnych zastrzeżeń oddając w ten sposób 60% naszej suwerenności w ręce urzędasów UE!!
Ix Ypsilon2021.04.11 10:00
Jak wyliczyłeś te 60%?
Anonim2021.04.11 9:30
Ja też znam błazna z Torunia, który wszem i wobec wieszczy, że Polskie prawo go NIE obowiązuje..Ale Polska waluta - i owszem..
Foster2021.04.11 19:06
Nawet wiem jak on się nazywa. Jest biedny jak mysz kościelna - po prostu żebrak
katolik2021.04.11 9:19
Nie ma nadrzednosci prawa unii tam , gdzie masonom nie pasuje- a przecież masońska UE własnie morduje ludzkość pseudoszczepionkami i rządowi naziści sie zgadzaja. Więc prawo nie jest naprawdę prawem, jak co do czego poważnego, na pewno jak sie okazuje jest prawem dla ludobójców. Ale to obywatele mają prawo to nieprawo mordercze roznieść w pył
T2021.04.11 9:18
W Niemczech i we Francji nie ma nadrzędności prawa UE nad krajowym ale w Polsce jest. Bo Polska to kraj białych niewolników.