Ekspert episkopatu: In vitro nie jest bezpieczne - zdjęcie
24.09.13, 18:28In vitro (fot. Wikipedia)

Ekspert episkopatu: In vitro nie jest bezpieczne

10

Prof. Kochański zapewnia na wstępie, że nie jest jego celem straszenie kogokolwiek. „Ostrzegam tylko, że z punktu widzenia genetyki zapłodnienie pozaustrojowe może stanowić zagrożenie dla człowieka” - mówi w rozmowie z „Rz” (całość obszernego wywiadu tutaj).

Ekspert episkopatu odnosi się również do ostrej reakcji ministra Arłukowicza. „Nie wyobrażam sobie żeby np. w Stanach Zjednoczonych bardzo wysoki urzędnik państwowy ingerował w treści nauczania na uniwersytetach, gdzie na jednych wydziałach uczy się kreacjonizmu, a na innych ewolucjonizmu”. Zwrócenie się Arłukowicza do Polskiej Akademii Nauk prof. Kochański uznaje za „kuriozum”. „Z tego co mi wiadomo w nauce podstawową wartością jest wolność wypowiedzi” - dodaje.

W odpowiedzi na zarzuty tendencyjności i nierzetelności ekspert episkopatu zapewnia, że posługuje się wyłącznie faktami naukowymi. Jako źródło wymienia m.in. artykuł z prestiżowego amerykańskiego czasopisma JAMA z 2013 roku autorstwa Svena Sandina i współpracowników, którzy na podstawie badań dużej grupy dzieci urodzonych dzięki in vitro doszli do wniosku, że metoda ta powoduje wzrost ryzyka wystąpienia niepełnosprawności intelektualnej.

Instytut Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej PAN (macierzysta jednostka prof. Kochańskiego) nie stanął jednak za swoim ekspertem i wziął stronę ministra Arłukowicza. „To sprawa bardzo świeża i bolesna dla mnie. Trudno mi się do niej odnieść, bo nie mam należytego dystansu” - ucina naukowiec.

Prof. Kochański opisuje również swoje doświadczenie pracy z dziećmi z wadami genetycznymi, które poczęły się metodą in vitro (pracuje w poradni genetycznej). Opowiada również o wycofywaniu zaproszeń na konferencje naukowe. „Jeśli coś takiego będzie się powtarzać, to środowisko naukowe będzie bało się mówić. Będzie oczekiwało na opinie ze strony czynników rządowych, czy danym tematem wolno się zająć, czy nie. A to już jest groźna sytuacja” - konstatuje.

MBW/Rp.pl

Komentarze (10):

anonim2013.09.24 18:46
Upadek nauki.
anonim2013.09.24 21:52
Polecam filmik EUGENIKA na tubie wiele tłumaczy
anonim2013.09.24 22:35
Metoda ta nie jest jeszcze doskonała i w raz z czasem na pewno ulegnie poprawie, z resztą "zapłodnienie ustrojowe" jest również obarczone wieloma zagrożeniami.
anonim2013.09.24 22:53
@barbus,@Azmodan - tak trudno zrozumieć prosty komunikat? prof. Kochański nie domaga się zakazu in vitro ani nie twierdzi ,że naturalne poczęcie nie niesie żadnego ryzyka. Twierdzi tylko że metoda ta niesie dużo większe ryzyko niż poczęcie naturalne - to proste więc proszę nie mącić.
anonim2013.09.24 23:40
„Z tego co mi wiadomo w nauce podstawową wartością jest wolność wypowiedzi” - a nie prawda?
anonim2013.09.25 2:52
@Przecietniak Prawda jest zaraz po wolności wypowiedzi :D „Nie wyobrażam sobie żeby np. w Stanach Zjednoczonych bardzo wysoki urzędnik państwowy ingerował w treści nauczania na uniwersytetach, gdzie na jednych wydziałach uczy się kreacjonizmu, a na innych ewolucjonizmu”. A ja nie rozumiem za bardzo tego zarzutu. W przypadku "ostrej reakcji" Arłukowicza nie mamy przecież do czynienia z ingerencją w treść nauczania na jakimś uniwersytecie, tylko z krytyką jakiejś opinii przedstawianej, o ile się nie mylę, ogółowi społeczeństwa. W dodatku jest to opinia, która w oczywisty sposób wiąże się z powszechną dziś dyskusją nad ustawą dotyczącą refundacji zapłodnienia in vitro, a zatem minister zdrowia ma pełne prawo podejmować w tej kwestii polemikę z naukowcami publicznie stawiającymi jakieś tezy - bez względu na to, czy się z nim zgadzamy, czy nie. A to, że pan prof. Kochański może mieć rację (co wysoce prawdopodobne), to zupełnie inna sprawa.
anonim2013.09.25 7:24
Arłukowicz to typowy lewak, braki merytoryczne w dyskusji przykrywa agresją, co potwierdza tezę, iż ateizm jest mierny intelektualnie.
anonim2013.09.25 8:11
Jeżeli fakty są przeciw nam to tym gorzej dla faktów - typowo lewacka mentalność Arłukowicza
anonim2013.09.25 9:30
Czyżby ekspert z tej samej bajki co Ci od Macierewicza...? A to, że w Stanach w szkołach uczy się kreacjonizmu obok ewolucji i przedstawia, jako alternatywę wcale nie dowodzi, że to 1-sze ma coś wspólnego z nauką (w przeciwieństwie do teorii ewolucji). Równie dobrze można uczyć wiary w Potwora Spaghetti obok teorii ewolucji i próbować wciskać ludziom, że to jest alternatywna teoria do ewolucji.
anonim2013.09.25 13:53
Po i jej Arłukowicz z postkomunistycznego SLD , wprowadzają PRL z cenzurą i prześladowaniem. Kiedy Polacy odzyskają wolność i przepędzą te sieroty po totalitaryzmie.