Dr Jerzy Bukowski: Walka UB z AK w trzecim pokoleniu - zdjęcie
11.02.19, 07:20

Dr Jerzy Bukowski: Walka UB z AK w trzecim pokoleniu

5

Są ludzie szanujący ideały niepodległej Polski i tacy, dla których są one nic nie warte. Pierwsi starają się upamiętniać ofiarę życia oraz krwi bohaterów stawiających czoła kolejnym najeźdźcom, zaborcom i okupantom, drudzy robią wszystko, żeby im to uniemożliwić.

Obserwując kolejne próby storpedowania przez część krakowskich radnych idei zbudowania pomnika Armii Krajowej między Wawelem a Skałką poprzez uchwałę o panelu obywatelskim nie mogę oprzeć się wrażeniu, że nadal mamy do czynienia - w sferze mentalnej - z walką trzeciego pokolenia Urzędu Bezpieczeństwa z trzecim pokoleniem AK.

Współczuję tym, którzy torpedują pomysł wzniesienia „Wstęgi Pamięci”, bo urodzili się zbyt późno i mogą dzisiaj co najwyżej walczyć z symbolami, a nie z żołnierzami antykomunistycznego podziemia niepodległościowego. Gdyby przyszli na świat dużo wcześniej, mieliby okazję zdecydowanie bardziej spektakularnego wyrażenia swoich antypolskich opinii z naganami w rękach.

Jerzy Bukowski

Komentarze (5):

Leon Napoleon2019.02.11 14:24
Szanowny dr Bukowski, czuję się osobiście dotknięty nazwaniem mnie "trzecim pokoleniem UB", tylko dlatego, że nie podoba mi się usytuowanie Wstęgi Pamięci o AK u stóp Wawelu. Nikt z moich bliskich nie miał nic wspólnego z UB, SB, ZOMO i całą tą zgrają. Skwer, przy którym się Państwo "upieracie" jest największym i najwygodniejszym dla odpoczynku na bulwarach. Odbywają się tu pikniki rodzinne, jarmarki rzemieślnicze, dni smoka, dzieci grają w piłkę itp. Proponowany przez Państwa projekt jest bardzo duży. Ingerencja tak dużej budowli w okolice zamku nie będzie służyć nikomu, wręcz będzie szpecić widok na wzgórze wawelskie. ps. nie wszyscy, którzy mają odmienne zdanie są potomkami "elity PRL'u"pozdrawiam, Pozdrawiam,
Marek212019.02.11 12:38
Fakt, każdy, kto w słoneczny dzień chce sobie na trawie rozłożyć koc i poopalać się to esbek. Oczywista oczywistość. Dlatego precz z trawnikami, niech żyją pomniki. Trawniki, parki to dobre w Berlinie, Londynie czy innych centrach cywilizacji śmierci. Polak zamiast wypoczywać woli czcić.
Beno2019.02.11 12:52
W Niemczech, czy w Austrii w każdej wiosce jest pomnik lub tablica ku pamięci żołnierzy Wermachtu. U nas w porównaiu z innymi jest to kropla w morzu. Ciekawe, że za PRL-u nie przeszkadzały ci pomnki Lenina, pomiki okupantów sowieckich, nazwy ulic, szkół, instytucji z ich nazwiskami: Dzierżyński, Luksemburg, Gomułka, Bierut... Naród i historia jeszcze się nie odwdzięczyła wobec Powstańców Warszawy i Armii Krajowej. Najwyższy czas by to zrobić.
Leon Napoleon2019.02.11 14:11
Pomnik AK nie przeszkadza nikomu. Konfliktogenna jest LOKALIZACJA u stóp Wawelu. Zgadzam się z kocykami, odpoczynkiem na trawie. Nie zgadzam się na wielki monument między Skałką a Wawelem. Jest wiele godnych miejsc w Krakowie gdzie można postawić i uczcić AK. Dlaczego pod Wawelem?
WstęgaPapieruTrójwarstwowegoBukowskiego2019.02.11 11:12
Ober-Kombatant i pomnikomaniak krakowski Bukowski nadaje o wstędze, którą sam wymyślił. To bubel, gniot i pokraka, którą Bukowski chce uszczęśliwić mieszkańców Krakowa. Może gdyby Bukowskiego pochować za życia na Wawelu, obok dziwadeł w rodzaju Kaczyńskiego, to pozostała przestrzeń publiczna Krakowa skutecznie uwolniłaby się od płodów jego chorych wizji.