Czy istnieje wojna sprawiedliwa? Ks. prof. Kobyliński o konflikcie palestyńsko-izraelskim - zdjęcie
31.05.21, 14:17Fot. screenshot - YouTube (Telewizja Republika)

Czy istnieje wojna sprawiedliwa? Ks. prof. Kobyliński o konflikcie palestyńsko-izraelskim

10

W ostatnim czasie obserwowaliśmy kolejną eskalację konfliktu na Bliskich Wschodzie. W kontekście tych wydarzeń na antenie Polskiego Radia 24 ks. prof. Andrzej Kobyliński rozważał pojęcie tzw. wojny sprawiedliwej, wskazując na jej cztery kryteria.

W rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Polskiego Radia 24 ks. prof. Andrzej Kobyliński z UKSW w Warszawie wyjaśniał, jak powinniśmy rozumieć pojęcie wojny sprawiedliwej i czy możemy użyć tej kategorii opisując konflikt Izraela z Hamasem.

Filozof przypomniał cztery kryteria wojny sprawiedliwej. Możemy o niej mówić, jak wyjaśnił, kiedy mamy pewność, że „szkoda wyrządzana przez napastnika narodowi lub wspólnocie jest długotrwała, poważna i niezaprzeczalna”. Musi istnieć też pewność co do tego, że wyczerpano już wszystkie środki dyplomatyczne. Dalej muszą być uzasadnione warunki użycia siły militarnej, a jej użycie nie może mieć tragiczniejszych konsekwencji od zła, które ma usunąć.

- „Rozumiem papieża Franciszka, który szczególnie w encyklice "Fratelli tutti" mówi, że powinniśmy przenieść do lamusa kategorię wojny sprawiedliwej, ponieważ zbyt łatwo można się na nią powoływać. Wszyscy, którzy prowadzą dziś konflikty zbrojne, próbują uzasadnić swoje dziania, powołując się na racje moralne, na to, że chcą przywrócić pokój, a to, co osiągną dzięki działaniom zbrojnym, będzie dobre. Nie zawsze tak się dzieje”

- podkreślił gość Tomasza Terlikowskiego.

Wskazał też, że współcześnie obserwujemy dwa zjawiska, „które w pewnym sensie wywróciły teorię wojny sprawiedliwej”. Są to nowe technologie i nowe formy konfliktów, jak terroryzm czy wojny hybrydowe.

Cała rozmowa Tomasza Terlikowskiego z ks. prof. Andrzejem Kobylińskim dostępna jest [TUTAJ].

kak/polskieradio.pl

Komentarze (10):

taka uwaga2021.06.25 10:09
Kobylinski mowi za Bergoglio - ze nie ma wojny sprawiedliwej. (trzeba ją oddac do lamusa) Czyli zaprzeczaja Św Augustynowi i Sw, Tomaszowi, ktorzy mowia wyraznie, że wojna obronna jest sprawiedliwa. Rozumiem tez ,ze Kobylinski i Bergoglio skoro nie uznają wojny sprawiedliwej - uważają że Alianci, Polacy niepotrzebnie sprzeciwili sie Hitlerowi, skoro podjeli z nim obronne działania wojenne.
Zabijcie wszystkich,2021.05.31 19:06
Bóg rozpozna swoich i da im życie wieczne.
Anonim2021.05.31 17:19
Państwo Israel jest państwem WYMYSLONYM , Naród Żydowski jest narodem wymyślonym a Syjoniści w Palestynie są NAJEźDCĄ I OKUPANTEM. Statystyki udziału ludności wyznania mojżeszowego w Palestynie na przestrzenie kiedy to było notowane np. w okresie 1890-1948 JEDNOZNACZNIE DOWODZĄ ,ŻE POZA Jerusalem udział ten był w granicach poniżej 1% a q Jerusalem ok.5% w roku 1890. Protektorat Brytyjski ustanowił ścisłe liczby imigrantów ,które były przez Żydów notorycznie łamane w wyniku płatnej protekcji urzędników i pomimo tego w 1938 r udział syjonistów był na poziomie ok.3% poza Jerusalem i ok.9% w Jerusalem. Nie wnikając w korupcję na prezydencie Trumanie i uznanie przez ONZ Państwa Israel to wyznaczone granice państwa syjonistów zostały obecnie zwiększone ponad 300% w stosunku do 1948r a więc są niezgodne z Prawem Międzynarodowym. Syjoniści dokonali LUDOBÓJSTWA NARODU PALESTYNSKIEGO. 4,5 MLN Palestyńczyków musiało wyjechać z Palestyny w wyniku czytek etnicznych dokonanych przez Żydów. Proporcjonalnie do wielkości Palestyny przerasta to dokonania Niemiec pana Hitlera. Dziwię sie ,że ksiądz profesor człowiek światły oczytany nie zajaknął się o państwowym apartheid ustanowionym ustawowo w Israel gdzie państwo Israel musi bronić się przed swoim dyskryminowanymi obywatelami . To jest nie tylko wstyd dla całego Świata tzw. Demokracji Zachodniej za bezczynność ale przede wszystkim dla USA , które tak fałszywie głoszą zachwyt na Konstytucją USA której zasady depczą ludobójcze buciory syjonistytcznych rzeźników ludzkiej rasy.
Św. Augustyn dylemat ten teologicznie rozwiązał.2021.05.31 16:23
I do dzisiaj obowiązuje zarówno wierzacych jak i niewierzących. Są takie sytuacje, ze wojna ma uzasadnienie, nawet wykonanie kary śmierci ma swoje uzasadnienie w teologii katolickiej. Możesz się zgadzać albo nie, ale NIE ŻYJEMY W IDEALNYM ŚWIECIE! Więcej na ten temat: https://oregonstate.edu/instruct/phl201/modules/Philosophers/Augustine/augustine_justwar.html
Po co Maryja przyszła do Elżbiety?2021.05.31 16:09
Dziś Święto Nawiedzenia NMP. ///// Obchodzi się je obecnie w Kościele 31 maja, tzn. między uroczystościami: Zwiastowania Pańskiego (25 III) i Narodzenia św. Jana Chrzciciela (24 VI). Święto Nawiedzenia NMP powstało w zakonie franciszkańskim z inspiracji św. Bonawentury w roku 1263 i wyznaczono wówczas termin 2 lipca, czyli w dzień po zakończeniu oktawy Narodzenia św. Jana i tak było do roku 1969. Papież Bonifacy IX polecił nowe święto obchodzić w całym Kościele katolickim od roku 1389, a Sobór w Bazylei to potwierdził w 1441 r. Święto powstało z rozważań pięknej tajemnicy życia Maryi, mianowicie Jej spotkania ze św. Elżbietą przed narodzeniem św. Jana Chrzciciela. Teksty liturgiczne przybliżają nam to zbawcze wydarzenie. W kolekcie mszalnej wspomina się, że za natchnieniem Ducha Świętego Maryja w swoim łonie nosiła Bożego Syna i nawiedziła św. Elżbietę. Prosimy, abyśmy posłuszni Duchowi Świętemu zawsze wraz z Maryją mogli wielbić Boga w Trójcy Świętej Jedynego. Tekst modlitwy nad darami wyraża prośbę, aby nasza ofiara została przyjęta przez Pana i dała nam zbawienie, jak miła była Bogu posługa miłości Maryi wobec św. Elżbiety. Modlitwa po Komunii jest wyrazem uwielbienia Boga wypowiadanego przez Kościół. Prosimy, abyśmy odczuwali zawsze obecność Pana Jezusa w Eucharystii, jak niegdyś dane to było św. Janowi, gdy do jego Matki przyszła Maryja, niosąc pod swoim sercem Zbawiciela. Specjalna prefacja o Nawiedzeniu przypomina, że sam Bóg przez prorocze słowa św. Elżbiety, wypowiedziane pod natchnieniem Ducha Świętego, ukazuje nam wielkość Maryi, ponieważ Ona uwierzyła w obiecane zbawienie. Matka św. Jana nazwała Maryję błogosławioną i Matką Pana, Matką Bożą, która przybyła do domu Zachariasza, aby pełnić posługę miłości. Pierwsze czytanie mszalne jest fragmentem proroctwa Sofoniasza (3, 14-18) i wzywa do radości oraz nadziei, ponieważ Pan naprawdę jest pośród swojego ludu, pośród nas. Św. Łukasz (1, 39-56) w Ewangelii opisuje scenę spotkania Maryi z Elżbietą, następnie podaje hymn Uwielbiaj duszo moja Pana, w którym Maryja wysławia Boga za wielkie Jego miłosierdzie i za wybranie Jej do wielkich rzeczy w dziele zbawienia. Ewangelista przy końcu swojej relacji informuje, że Maryja około trzech miesięcy pozostała u św. Elżbiety, pomagając jej, jak można przypuszczać, w domowych zajęciach. Piękne są także teksty brewiarzowe na święto Nawiedzenia NMP. Cenny jest fragment homilii św. Bedy
c.d.2021.05.31 16:11
Czcigodnego, kapłana, benedyktyna (+735) poświęcony rozważaniu treści Magnificat. Autor zachęca nas do częstego wypowiadania tego świętego tekstu: "(...) piękny zaprawdę i wielce użyteczny powstał w Kościele zwyczaj śpiewania przez wszystkich hymnu Maryi każdego dnia w wieczornej modlitwie chwały, by częstym wspominaniem Wcielenia Pańskiego umysły do pobożności zapalić oraz utwierdzić je w cnotach wielokrotnym rozważaniem przykładu życia Bożej Rodzicielki. I bardzo dobrze jest odmawiać ten hymn wieczorem, albowiem utrudzona całym dniem i pochłonięta jego kłopotami dusza potrzebuje wraz z nadchodzącym czasem spoczynku wewnętrznego w sobie skupienia" (Liturgia Godzin, t. II). W archidiecezji białostockiej jeden tylko kościół parafialny nosi tytuł Nawiedzenia NMP, mianowicie w Giełczynie. ud polski w swojej ludowej religijności nazywał Maryję w tajemnicy Nawiedzenia Matką Bożą Jagodną. W tym bowiem czasie (2 VII) znajdowały się w naszych lasach jagody. Według legendy Maryja szła sama do Elżbiety odludnymi ścieżkami. Na rozgrzanych słońcem skałach można było spotkać jaszczurki, a jadowite skorpiony nieraz wychodziły na drogę, po której wędrowała Matka Boża. Nic nie mogły jednak złego uczynić Maryi, gdyż potraciły wzrok. Matka Boża zatrzymywała się w drodze, aby pożywić się rosnącymi tam jagodami. Tradycja ludowa zakazywała w dniu 2 lipca zrywania jagód i innych owoców. Nie wolno było więc jeść wiśni, czereśni, malin, poziomek, jeżyn, porzeczek, agrestu, jagód ani żadnych innych leśnych owoców. Powinno być tego dnia dużo jagód, którymi żywiła się Najświętsza Maryja. Ten kto złamie to ludowe prawo, nie uczci Maryi, ale też może narazić siebie na bolesne ukąszenie żmii lub innych gadów (E. Ferenc).
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2021.05.31 15:04
wojna sprawiedliwa to taka gdzie można przypisać zwycięstwo maryi albo jej bękartowi i ogłosić cud! taki jak np. nad wisłą!
Anonim2021.05.31 18:05
Podaj swój adres a potem obrażaj ale ty pewnie jesteś zwykłą tchórzliwą miernotą.
AAAtomek2021.05.31 14:36
Wojna sprawiedliwa jest wtedy gdy wygrywają katolicy.
Anonim2021.05.31 14:27
Czas wreszcie sobie uświadomić drogi klecho, że ludzie to kυrwy a boga nie ma. Wtedy wszystko staje się jasne!