08.02.16, 21:51

Czasami Bestia zwycięża na tym świecie, lecz ostatnie słowo należy do Baranka. O tajemnicy Apokalipsy mówi o. prof. Dariusz Kowalczyk

Tomasz Wandas, Fronda.pl: Czym jest Apokalipsa?

o. prof. Dariusz Kowalczyk SJ: Słowo „apokalipsa” znaczy z greckiego „odsłaniać”, „objawiać”, przy czym nie chodzi tu jedynie o objawianie tego, co ma się wydarzyć, ale przede wszystkim o ukazywanie głębszego sensu wydarzeń. Pojęcie „apokalipsy” oznacza też określony rodzaj literacki. W Starym Testamencie apokaliptyczna jest Księga Daniela, ale i w innych Księgach nie brakuje fragmentów apokaliptycznych. Oczywiście najbardziej znana jest Apokalipsa św. Jana, ostatnia księga Nowego Testamentu, spisana przez Jana Apostoła albo przez jego uczniów.

Po co do zrozumienia tego, co dzieje się na świecie potrzebna jest człowiekowi znajomość księgi Apokalipsy?

Jeden ze współbraci na Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie, emerytowany profesor biblistyki, specjalista od właśnie Apokalipsy św. Jana, powiedział, że nie można zrozumieć tego, co się dzieje na świecie, bez tej księgi. Apokalipsa ukazuje nam głębszy, duchowy wymiar dziejów, które polegają na walce dobra ze złem. W ewangelii Jana Jezus mówi: „Na świecie doznacie ucisku, ale miejcie odwagę: Jam zwyciężył świat” (J 16,33). I o tym jest właśnie Apokalipsa. Z jednej strony mamy Boga, Niewiastę i jej Dziecię, Baranka, a z drugiej Szatana w obrazie Smoka, Bestie i Fałszywego Proroka. Nie walczą jak równy z równym, bo Bóg jest Bogiem, a zły duch stworzeniem, tym niemniej w historii świata są takie okresy, kiedy wydaje się, iż Bestia zwycięża. Ostatnie słowo należy jednak do Baranka. Ostatecznie nastąpi nowe niebo i nowa ziemia (por. Ap 21,1), i „ani żałoby, ni krzyku, ni trudu już odtąd nie będzie” (Ap 21,4). Apokalipsa jest w gruncie rzeczy księgą pocieszenia, której zadaniem jest umacnianie uczniów Chrystusa, szczególnie w chwilach prześladowań.

Który fragment szczególnie powinien zwracać naszą uwagę i dlaczego?

Nie wiem, czy należy wyróżniać jakichś fragment Apokalipsy. W każdym razie na mnie największe wrażenie robi rozdział 13 oraz dwa ostatnie rozdziały: 22 i 21, o którym już wspomniałem. W rozdziale 13 mamy pokazany mechanizm działania zła. Narzędziem działania szatana w świecie jest odrzucająca Boga, bluźniąca Bogu, władza doczesna (Bestia pierwsza). Na usługach tej pierwszej Bestii jest Bestia druga, czyli Fałszywy Prorok, który „sprawia, że ziemia i jej mieszkańcy oddają pokłon pierwszej Bestii” (Ap 13,12). Dochodzi do tego, że „nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia – imienia Bestii” (Ap 13,17). Tego rodzaju mechanizm się powtarza. Bałwochwalczy komunizm chciał zawładnąć całym światem. Dziś mamy nowe siły, wrogie chrześcijaństwu, które marzą o stworzeniu nowego człowieka i nowego świata pod ich rządami. Oczywiście Fałszywy Prorok jest mistrzem propagandy i zręcznie przekonuje, że jego celem jest dobrobyt ludzkości. Ale – powtórzmy – choć będzie się wydawać, że Smok i Bestie zwyciężają na całym świecie, to ostatnie słowo należy do Chrystusa.

W jakim kluczu należy czytać Apokalipsę?

Kluczy może być wiele, bo księga ta ma wiele znaczeń, które stają się widoczne przy takim lub innym podejściu. Warto więc sięgnąć po jakieś popularne opracowanie Księgi Apokalipsy. To mogłaby być dobra lektura na Wielki post. Sadzę, że warto tutaj zacytować, co znajdujemy we „Wstępie” do Apokalipsy w Biblii Tysiąclecia. Czytamy w nim, że temat zasadniczy Apokalipsy, tj. dzieje ludzkości i Kościoła, ukazane są „w szeregu obrazów, które nie sa kolejnymi aktami dramatu, lecz […] nowymi aspektami tej samej całości. Osoby i fakty są w niej typami, które w dziejach wielokrotnie będą się powtarzać. Pociechę wiernym niesie prawda, że Kościół ma zapewniony ostateczny triumf”.

Bardzo dziękuję za rozmowę 

Komentarze

anonim2016.02.9 10:40
Fałszywy Prorok czyli ten który będzie podawał się za papieża i będzie działał w łonie Kościoła ale na cały świat i inne religie, ,,który „sprawia, że ziemia i jej mieszkańcy oddają pokłon pierwszej Bestii”. Będzie to robił poprzez dążenia do religii światowej, humanitaryzm i poparcie dla ujawniającej się bestii. Tą bestią jest antychryst tak samo osobowy jak był Chrystus, tyle że Chrystus jest od Ojca, a antychryst od szatana.
anonim2016.02.10 10:33
Można powiedzieć wprost, że ludzie pod tym wpływem demonicznym sił zła, lekceważą Boga i Jego Prawo, bo nie obawiają się potępienia, kary wiecznej. Diabeł-szatan, bowiem bardzo stara zatrzeć w pamięci ludzi nie tylko swoje istnienie, ale również istnienie piekła w którym sam przebywa. Stwarza wrażenie w osobach kuszonych, że te jej dobra, ta radość i wielka troska bogaczy, że ta zdobyta nie zawsze w sposób uczciwy władza, że radości i przyjemności są na zawsze, pomimo, że sami ludzie widzą na własne oczy nietrwałość, przemijanie rzeczy tego świata. A przede stara się wszystkim zatrzeć w pamięci, że człowiek stanie na Sądzie Bożym po swojej śmierci i tam dopiero zapadnie ostateczny wyrok. Wstąpienie do nawet do zakonu, czy nawet złożenie ślubów wieczystych nie jest żadną gwarancją, że zbawimy się, bo przecież potem możemy żyć bezbożnie, lekceważyć obowiązki swojego stanu, tym bardziej jest to możliwe, że taką osobę konsekrowaną dla Boga, kuszą do złego, diabły nie poślednie a z najwyższej hierarchii piekła. Przecież ten Antychryst który otworzył bramy piekła, aby wypuścić Króla czeluści (Ap. 9,1 nn.) był osobą konsekrowaną, który po życiu ukrytym, ulegając urokowi Nieprzyjaciela, poznał Pychę - po pokorze, Ateizm - po wierze, Rozwiązłość – po czystości, Głód złota – po ewangelicznym ubóstwie, Pragnienie zaszczytów - po życiu ukrytym. Mniej przeraża przecież widok gwiazdy spadającej z firmamentu nieba, niż ujrzenie, jak wpada w sidła szatana to wybrane stworzenie, które powiela grzech swego wybranego ojca. Lucyfer, przez Pychę, stał się przeklętym i ciemnym. Ten wybraniec Lucyfera, przez pychę jednej godziny, stał się przeklętym i ciemnym, po tym jak był gwiazdą wojska Chrystusowego. + Będzie więc na zewnątrz, tak jak arcykapłan Annasz i Kajfasz i Wysoka Rada, wielbił Boga, a w sercu swoim będzie miał jak oni, śmiertelny jad żmij, aby zabijać!