Co Jan Paweł II myślał o gospodarce? - zdjęcie
20.04.14, 13:56

Co Jan Paweł II myślał o gospodarce?

9

Michał Łuczewski, socjolog z Uniwersytetu Warszawskiego i wicedyrektor Centrum Myśli Jana Pawła II udzielił wywiadu „Dziennikowi Gazeta Prawna”.

Według Łuczewskiego znamienna dla myśli ekonomicznej Jana Pawła II jest encyklica Centesimus annus, opublikowana 1 maja 1991 roku – dokładnie w 100 lat po Rerum Novarum Leona XIII, która była fundamentem nauki społecznej Kościoła w XX w. W piśmie tym możemy odnaleźć „Z jednej strony radość z tego, że upadł system komunistyczny. Ale z drugiej rezerwę wobec kapitalizmu” – mówi Łuczewski.

„Bo papież – wbrew temu, co mówili niektórzy komentatorzy – nie udzielił wtedy wolnemu rynkowi bezwarunkowego poparcia. Napisał za to, że kapitalizm jest do zaakceptowania wówczas, jeśli będzie rozumiany jako system wspierający wolną przedsiębiorczość oraz rozwój człowieka. Wojtyła wyraźnie opisał też w encyklice zagrożenia płynące z radykalnej ideologii kapitalizmu” – kontynuuje socjolog.

Zdaniem Łuczewskiego Jan Paweł II uważał, że w kapitalizmie „człowiek przestaje być celem, a staje się środkiem”. „ekonomia, gdy przestaje służyć człowiekowi, nie może być już usprawiedliwiona z punktu widzenia nauki Kościoła” – powiedział badacz. „Chodziło o to, że dobrze skonstruowana gospodarka prowadzi do dobra człowieka”.

Jan Paweł II w „Centesimus Annus” ostrzegł, że „radykalna ideologia kapitalizmu łatwo uznaje za naturalne niepokojące zjawiska i nie pozwala zadawać pewnych pytań, ślepo wierząc w „swobodną grę sił rynkowych”. Jest też w niej sformułowanie, że człowiek często „dusi się pomiędzy dwoma biegunami: państwem a rynkiem”.

Ojciec Święty Jan Paweł II powtarzał według Łuczewskiego przykazanie „nie pożądaj”. Podkreślał, że stanowi ono krytykę konsumpcjonizmu. Kapitalizm często stawał się według papieża Polaka po prostu pułapką opartą na mechanizmie pożądania.

Polacy jednak nie chcieli wtedy słuchać Jana Pawła II. Zamiast chwalić ich dążęnia, papież „ciągle kręcił nosem”. Był „zgorzkniałym starcem, który nie rozumie nowych czasów i wyzwań”. „Krytykuje owieczki za to, że bezrefleksyjnie kupują ideologię liberalną, europejską i kapitalistyczną. I się w niej zatracają” – mówił „DGP” Łuczewski.

pac/forsal.pl

Komentarze (9):

anonim2014.04.20 14:05
"Alternatywą dla komunizmu w żadnym wypadku nie może być wolnorynkowy kapitalizm".
anonim2014.04.20 14:21
Odnoszę wrażenie, że papież bardziej ostrzegał przed szkodliwymi ludzkimi postawami powstającymi w kapitalizmie, a nie kapitalizmem samym w sobie. Poza tym Polska i kapitalizm już od dawna się nie widzieli...
anonim2014.04.20 16:13
@Poszukiwacz Prawdy - czy Sz. P. to nie ten sam forumowicz, który kiedyś w awatarze miał Adama Smith'a, i baaaaardzo ultra liberalnych poglądów? Czy coś się wydarzyło?
anonim2014.04.20 18:54
Kapitalizm nie, socjalizm nie, komunizm tym bardziej nie, więc co niby proponował JPII?
anonim2014.04.20 19:17
@ Jazdzig Dystrybucjonizm http://pl.wikipedia.org/wiki/Dystrybucjonizm
anonim2014.04.20 19:59
Poszukiwaczu - witaj w domu!
anonim2014.04.20 20:17
W powyzszej dyskusji o socjalizmie i kapitalizmie brakuje jednego. Ideologie oraz systemy ekonomiczne nie istnieja w prozni, ale powstawaly i nadal rozwijaja sie w pewnym kontekscie historycznym, narodowym, i moralnym. Kapitalizm ma racje bytu o tyle o ile jest utwierdzony na gruncie chrzescjianskim, to znaczy w pewnych sferach kulturowych. Ekonomia nie chrzescjianska jest ostatecznie ekonomia antyludzka. O tym pisal Jan Pawel II . Socjalizm natomiast jest w swoje samej naturze antychrzescjianski i poprzez to antyludzki. Kapitalizm jest mniejszym zlem, ale o tyle o ile jest oparty o wolnosc i idealy chrzescjanskie jest najlepszym systemem ekonomicznym. W tym sensie kapitalizm postsocjalistow, rosyjski lub chinski jest zupelnie czym innym niz kapitalizm o ktorym pisal Papiez.
anonim2014.04.20 20:45
Dorzucam link do ciekawego portalu nt.: dystrybucjonizmu: http://www.dystrybucjonizm.pl/
anonim2014.04.20 23:59
Cieszę się, że po dwudziestu pięciu latach zaczyna się pojawiać zainteresowanie słowami JP2, które były dotąd totalnie odrzucane. Nie będę pisał, że 'lepiej późno niż wcale', bo jestem pewien, że to tylko chwilowe płytkie zainteresowanie, a prawica dalej będzie w Polsce na sznurku liberałów. Krytyka JP2 wobec liberalizmu dojrzewała. Jeszcze w 1991 roku mówił ogólnie o kapitalizmie. W XXI wieku - już wprost o liberazlimie. Ciekawym polecam książkę, w której jest m.in. wyłożona społeczna nauka kościoła, ze szczególnym uwzględnieniem JP2: http://elearning.pwste.edu.pl/wolne/doc_details/2-jerzy-wawro-qspoeczna-gospodarka-rynkowa-recepta-na-kryzysq Zapraszam też na stronę: www.argumenty.net