28.02.17, 20:55Benedykt XVI, fot. Giuseppe Ruggirello, lic. CC BY-SA 3.0 via Wikimedia Commons (zdj. edytowane)

Benedykt XVI ostro o 'wolnych związkach'

„Rozmaite dzisiejsze formy rozkładu małżeństwa, jak wolne związki i «małżeństwo na próbę», aż po pseudo-małżeństwo osób tej samej płci, są wyrazem anarchicznej miłości, którą niesłusznie przedstawia się jako prawdziwe wyzwolenie człowieka. Owa pseudo-wolność opiera się na banalizacji ciała, nieuchronnie prowadzącej do banalizacji samego człowieka. Jej założeniem jest przekonanie, że człowiek może robić z sobą, co mu się podoba. Jego ciało staje się wówczas czymś drugorzędnym, dającym się z ludzkiego punktu widzenia manipulować – czymś, czego można używać, jak się zechce. Libertynizm, przedstawiający się jako odkrycie ciała i jego wartości, jest w rzeczywistości dualizmem, który pogardza ciałem, sytuując je, by tak rzec, poza autentyczną istotą i godnością osoby”.

Ojciec święty podkreślił, że definitywną formą ludzkiej miłości jest nieodwołalne, wzajemne powiedzenie sobie: „tak”. Nie alienuje to człowieka, ale przeciwnie: uwalnia od alienacji. Autentyczna ludzka miłość jest całkowitym dawaniem, zatracaniem siebie – tak jak miłość Boga do człowieka objawia swe prawdziwe znaczenie w tajemnicy krzyża. 

„Deprecjacja ludzkiej miłości, zdławienie autentycznej zdolności do tego, by kochać, okazują się w naszych czasach najstosowniejszą i najskuteczniejszą bronią, służącą wypędzeniu Boga z człowieka – odsuwaniu Go z pola widzenia i z serca człowieka”. 

Benedykt XVI wskazał na znaczenie ojcostwa i macierzyństwa. Sprzeczne z ludzką miłością jest systematyczne zamykanie się na dar życia, a tym bardziej jego zabijanie. 

Mówiąc o wychowaniu, papież wskazał na rolę osobistego świadectwa i przekazywania wiary. Przestrzegł przed niebezpieczeństwem masowo dziś obecnego relatywizmu. Nie uznaje on niczego definitywnego. Pozostawia człowieka samemu sobie i pod pozorem wolności staje się dla niego więzieniem, w którym oddzielony jest od innych. Uniemożliwia prawdziwe wychowanie. Dla przezwyciężenia relatywizmu w społeczeństwie konieczne jest publiczne zaangażowanie rodzin chrześcijańskich. Muszą one bronić nienaruszalności życia, wartości małżeństwa oraz administracyjnej i ustawodawczej pomocy rodzinom w pełnieniu zadań wychowawczych. 

Benedykt XVI

Rzym, 7 VI 2005