19.09.15, 21:35

Benedykt XVI o stanie Kościoła: Mogę się już tylko modlić

„Tuż obok grobu św. Piotra, żyje wspaniały starzec, który przez osiem lat kierował Kościołem, a teraz jego jedyną troską jest modlić się za niego. Z zaangażowaniem, ale bez żadnej trwogi, bo papieże przemijają, a Kościół trwa i aż do końca dziejów będzie rozbrzmiewało pouczenie Tego, który jest jego prawdziwą Głową i Ciałem, skierowane do nas zalęknionych: Nie bój się, mała trzódko, ta łódź nie zatonie, i na przekór wszelkim burzom, będzie unosić się na wodzie aż do Mojego powrotu” – tymi słowami wieńczy dziś swą opowieść o wizycie u Papieża Seniora Vittorio Messori. W przeszłości, odkąd razem napisali Raport o stanie wiary, często widywał się z Josephem Ratzingerem. Później, kiedy kard. Ratzinger został Papieżem, nastała przerwa we wzajemnych kontaktach. Tydzień temu Papież Senior zaprosił go do swej rezydencji w Ogrodach Watykańskich. Dziś Messori postanowił podzielić się swymi doświadczeniami, aby, jak zaznaczył, pokrzepić swych czytelników.

Benedykt XVI chciał się dowiedzieć, jak Messori ocenia aktualną sytuację Kościoła. Słuchał uważnie, a jego jedynym komentarzem były słowa: „Ja mogę się tylko modlić”. Włoski pisarz zapytał Papieża Seniora, czy nie zechciałby wzorem Cycerona, napisać traktat o starości, z perspektywy jednak chrześcijańskiej. Również po to, by przypomnieć o ostatecznych rzeczach człowieka, które popadły w zapomnienie w Kościele, który bardziej niż o zbawienie wieczne troszczy się o dobrobyt dla wszystkich już na tym świecie. Benedykt XVI przyznał, że byłoby to bardzo pożyteczne. Przypomniał, że sam wielokrotnie piętnował zapominanie o śmierci, świecie przyszłym i o tym, co nas czeka „potem”. Wymówił się jednak, tłumacząc się brakiem sił oraz świadomością, że nie potrafiłby się wznieść ponad rozważania teologiczne, w kategoriach filozoficznych. „Moje obowiązki względem Kościoła i świata staram się spełniać na modlitwie, która zajmuje mi cały dzień” – powiedział Benedykt XVI.

bjad/radio watykańskie

Komentarze

anonim2015.09.18 9:11
Ech, szkoda. To był dobry papież.
anonim2015.09.18 9:38
To JEST wspaniały papież, nasz Benedykt XVI.
anonim2015.09.18 9:47
Tesknie za toba B16!
anonim2015.09.18 10:12
To był dobry papież. Bronił chrześcijaństwa.
anonim2015.09.18 10:12
Kochany Benedykcie XVI - Módl się za Kościół Chrystusowy! AŻ módl się! Kiedy Jozue walczył z Amalekitami (Wj 17.8-13). Mojżesz też się "tylko" modlił na szczycie góry z podniesionymi rękoma....i wtedy wojska Jozuego zwyciężały! A my jak Aaron i Chur będziemy naszymi modlitwami "podpierali" Twoje ręce wzniesione ku Niebu! I Bóg zwycięży!
anonim2015.09.18 10:19
11 000 apage satanas
anonim2015.09.18 10:35
A ciemny Lud ;-) Roztocza wali do swojej Matki Krasnobrodzkiej i tam do komuniI nie na kolanach !!! toż to obciach Panie .:)
anonim2015.09.18 11:19
Bóg dopuścił do abdykacji żeby oddzielić owce od kozłów. Przy obecnym namiestniku z pewnością do tego dojdzie, bo jego celem jest zniszczyć doktrynę i pozbawić ludzi wiary. W to miejsce wejdzie humanitaryzm = satanizm.
anonim2015.09.18 11:43
Za Benedykta XVI. +++ Oby jednak wciąż pisał :)
anonim2015.09.18 13:56
Wyznawcy złotego klęcznika się odezwali. Cała wasza wiara i wysiłki w głoszeniu ewangelii sprowadzają się do pozycji ciała w trakcie przyjmowania Jezusa do serca. Najważniejsze są kolana a nie czyste serce. Gratuluje dojrzałości chrześcijańskiej.
anonim2015.09.18 16:37
Dziękujemy Ci za modlitwę, Benedykcie XVI !
anonim2015.09.18 18:35
Niemiec a jednak Go lubię i cenię :)
anonim2015.09.18 20:45
MichalBoom: nie tylko treść, ale i forma ma znaczenie, razem tworzą niezbędną całość, zwłaszcza gdy oddaje się cześć i chwałę Bogu, Stwórcy i jedynemu źródłu wybawienia człowieka od jego własnych słabości, ludzkie "modyfikacje" i chodzenie na skróty prowadzą na manowce widoczne gołym okiem w pustych posoborowych kościołach na Zachodzie, eksperymentujących z formą do tego stopnia że wypłynęła z niej wszelka treść... A tymczasem Bóg w Ewangelii i Tradycji Kościoła daje nam jasne wskazówki jak mamy się do niego modlić zaczynając od "Ojcze nasz" i ustanowienia Najświętszej Eucharystii a zawierając Nowe Przymierze z ludźmi bynajmniej nie odrzuca całej Prawdy Starego Przymierza, łącznie z jego formą - natomiast daje jej nowe światło wiary.
anonim2015.09.18 22:20
To jest papież..!
anonim2015.09.18 23:11
@manfreda Apostołowie przyjmowali Komunię św. na pół leżąco. To dopiero była myśląc Twoimi kategoriami obraza Boga, którą sam Pan Jezus akceptował. Te zewnętrzne znaki są ważne. Sama zwracam na nie baczną uwagę i widzę, że nawet sami kapłani mają różne do tego podejście, ale Bóg patrzy na serce, to jest najważniejsze, nie zewnętrzność. Znaki są ważne, ale nie najistotniejsze. Osobiście będąc w 1996r u koleżanki zakonnicy (gdy u nas Komunia była przyjmowana najczęściej klęcząc) wRzymie nie tylko przyjmowałam Ciało Pana Jezusa stojąc, ale jak wszyscy tam na dłoń i wydało mi się to o wiele bardziej intymne niż podawane wprost do ust. To są rzeczy drugorzędne, nie ma sensu się nad nimi zatrzymywać. To moje zdanie.
anonim2015.09.19 7:58
Benedykt XVI udzielał Komunii zarówno "na stojąco", jak i "na rękę" również - dowody: http://katolik-pyta.blog.pl/files/2015/04/benedykt.jpg http://img9.imageshack.us/img9/5902/cblammertbmbaye1053914o.jpg http://www.traditioninaction.org/RevolutionPhotos/Images%20(201-300)/269_Handt02.jpg
anonim2015.09.19 8:08
manfreda napisała: "Dlaczego po 20 wiekach klękania nagle biskupi katoliccy w Polsce wpadli na straszliwy pomysł, że trzeba STAĆ przed Bogiem podczas przyjmowania Komunii św.!!! " Po XX w? Warto było by poznaćn historię swojego Kościoła. W Kościele przez długie wieki postawa klęcząca podczas Mszy św. niedzielnej była ZAKAZANA. Bowiem postawa stojąca była znakiem Zmartwychwstania. I tak należało uczestniczyć w niedzielnej Eucharystii.
anonim2015.09.19 8:11
I jeszcze raz o Komunii na rękę: Przyjmowanie Komunii św. na rękę (a raczej na ręce) znajduje lepsze i pełniejsze uzasadnienie w tradycji Kościoła, niż przyjmowanie jej bezpośrednio do ust. Zachowała się piękna katecheza na ten temat św. Ambrożego (IV w.), która tłumaczy modlitewny sens gestu złożonych rak, na których spocznie Ciało Chrystusa. Przyjęcie w średniowieczu zwyczaju udzielania komunii bezpośrednio do ust było związane prawdopodobnie z innymi problemami teologicznymi, z jakimi borykał się ówczesny Kościół. Po pierwsze, zaczęto silnie akcentować niegodność człowieka w obliczu cudu obecności Boga w Chlebie i Winie. Po drugie, rozwinęła się wówczas ontologia Eucharystii, czyli teologia starająca się wyjaśnić przy pomocy języka filozofii obecność Ciała i Krwi Chrystusa w postaciach eucharystycznych. Po trzecie wreszcie, znacznie osłabł ewangelizacyjny instynkt ówczesnego Kościoła. Efekt był taki, że znaczna cześć chrześcijańskiego świata składała się z ludzi ochrzczonych, ale w praktyce mało korzystających z innych sakramentów. Sama Eucharystia stała się raczej przedmiotem adoracji, niż pokarmem na życie wieczne. Nacisk kladziono na sprawowanie Eucharystii, a nie na uczestniczenie w niej. Komunia św. stała się przywilejem dla nielicznych. Ten nieco magiczny stosunek do Eucharystii zaczął zmieniać się po Soborze Trydenckim. Tym niemniej zachowały się przyjęte wówczas przepisy liturgiczne. (ks. Tadeusz Cieślak SJ )
anonim2015.09.19 9:35
Tak, tak. Wszyscy przyjmują Komunię na rękę, a Najświętsze Ciało poniewiera się i jest deptane. Warto to sobie uświadomić i zastanowić się, dlaczego Kościół wprowadził Komunię Świętą do ust. A ci , co tak się mądrzą powrotem do początków, pewnie są również za usunięciem kobiet ze świątyni i zakazem przyjmowania przez nie Komunii. Przecież nie tylko postawa Apostołów była półleżąca (jako świadkowie wiecie, że było im w ten sposób najwygodniej spożyć Krew Pańską) , ale też nie było tam żadnej przedstawicielki płci pięknej. A jak widać za profanacją Najświętszego Sakramentu najgłośniej krzyczą kobiety. Czy chcecie wrócić do korzeni? :))) To warto przeczytać: https://gloria.tv/media/TyT7ccPuCU8
anonim2015.09.19 22:41
Frondo nie szczuj prymitywnie na Kościół. BXVI mówił o swoich obecnych możliwościach, a nie o stanie Kościoła.
anonim2015.09.20 0:15
Za bardzo teologiczny to był papież.
anonim2015.09.20 12:07
Wspaniały papież. Nie "gwiazdorzył", a Jego wypowiedzi były głębokie, zmuszały do powaznej refleksji.
anonim2015.09.20 14:19
@ manfreda "Dlaczego po 20 wiekach klękania nagle biskupi katoliccy w Polsce wpadli na straszliwy pomysł, że trzeba STAĆ przed Bogiem podczas przyjmowania Komunii św.!!! I Kazali podległym sobie proboszczom wyrzucać balaski z wielu kościołów." Dlatego, że nie ma już wiary w Boga. Kościół Katolicki obalił ją naukami II Soboru Watykańskiego, to obalenie nazywa wolnością. To co jest, to wiara w cudzego boga, któremu wstawiono ołtarz w naszych świątyniach, przed ołtarzem z Tabernakulum. Mamy więc dwa ołtarze w głównej nawie kościoła. W ten sposób złamano pierwsze z największych przykazań Bożych: "Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną". Jeśli przed ołtarzem z Tabernakulum znajduje się drugi ołtarz, to jest to ołtarz cudzego boga. Jemu służą dziś kapłani, którzy modlą się na nim do ludzi, a ludzie modlą się do kapłana, w ten sposób oddają sobie nawzajem cześć i chwałę, nie muszą więc nikomu dodatkowo oddawać czci, z tego powodu przyjmują Komunię św. do ręki. Taki sam obraz przedstawia nam Ewangelia: "Jakże możecie wierzyć wy, k t ó r z y n a w z a j e m od s i e b i e p r z y j m u j e c i e c h w a ł ę, a nie szukacie chwały pochodzącej od tego, który jednie jest Bogiem."Jan 5,44.
anonim2015.09.21 20:40
+++
anonim2015.09.21 21:54
@hamaczek - ciekawe tylko, dlaczego Prymas Tysiąclecia ks.kard.Stefan Wyszyński nie uważał za rzecz drugorzędną i nieistotną postawy w jakiej przyjmujemy Boga w Najświętszym Sakramencie i na 177 Konferencji Episkopatu Polski z wielkim naciskiem nakazywał, aby Komunię przyjmować TYLKO na kolanach, TYLKO do ust i TYLKO przez kapłanów? (i wszyscy biskupi podpisali się pod tym!) Może wg ciebie nie rozumiał problemu? Może się "czepiał"? Może był za stary?! Czy może jednak rozumiał głębiej znaczenie takiej postawy dla obrony wiary przed nadchodzącymi zagrożeniami?! Czy może jednak ten swoisty TESTAMENT Prymasa Tysiąclecia wart jest przypomnienia?
anonim2015.09.21 21:57
:)) oczywiście poprawiam: Komunię PODAWANĄ tylko przez kapłanów!
anonim2015.09.22 16:24
Szczerze nie rozumiem, w czym przeszkadza Komunia Święta na klęcząco. Uważam, że tak jest lepiej. Ale wg mnie, najważniejsze jest jednak nasze serce, a nie to co na zewnątrz. U mnie w kościele się klęka, chyba, że jest sporo ludzi i ksiądz stanie też z boku i wtedy tam komunia jest na stojąco. Choć nie widzę żadnego powodu, aby nie postawić klęcznika w takiej sytuacji, by ludzie klękali... Ile to dłużej potrwa? 10 minut? I tak do Komuni chodzi coraz mniej ludzi, coraz mniej chodzi do kościoła. Ale to moje zdanie;p Oczywiście będe się upierać, ze najwazniejsze jest serce... ale tego ostatniego w narodzie już jak na lekarstwo...
anonim2015.09.24 18:15
Niepotrzebne spory moim zdaniem o to klękanie. To jest jałowa dyskusja, kto jest lepszy i tyle. Obecnie jest tak, jak jest i tyle. Przy adoracji się zawsze klęka, natomiast przy przyjmowaniu Serca Chrystusa, klękanie nie jest wcale zabronione w KK. Niektórzy przyjmują Komunię na klęcząco, inni na stojąco, a jeszcze inni klękają przy podchodzeniu do Komunii, wstają i potem ją przyjmują. Zależy też dużo od parafii. Judasz zdradził Chrystusa pocałunkiem. Najważniejsze jest to, co mamy w sercu, a nie na zewnątrz. Osobiście jestem za klękaniem, ale trzeba się zastanowić nad tym, czy krytykowanie tych, którzy nie klękają, służy Kościołowi i Bogu, tak jakby tego pragnął Chrystus. Jeżeli ktoś przystępuje do Komunii i klęka, ale od razu czuje niechęć do tego, kto nie klęka, sam powinien się poważnie zastanowić nad tym, przed Kim klęka i z jakiego powodu. Z miłości i szacunku, czy z własnej pychy. Jeżeli bowiem ktoś w duszy nie klęka, to klękanie ciałem tego nie zmieni.
anonim2015.09.25 10:59
@Weronika13 100/100 To samo dotyczyło podawania sobie łapki na "znak pokoju". Był kategorycznie przeciwny. Doskonale sobie zdawał sprawę, że modernistom chodziło o to, żeby ludzie byli rozproszeni w momencie umierania Chrystusa czyli w czasie Agnus Dei... A @Klara...No cóż. Przestałem się przejmować. To tak, jak bokser Michalczewski - za długo mieszka w Reichu - ewidentny dowód na precyzję niemieckiej propagandy antykatolickiej. A Niemcy są specjalistami od głupawych filmów o tematyce: średniowieczny artefakt - tajemnice Watykanu - rozpusta kleru...
anonim2016.03.28 10:07
Gdzie jesteś, Ojcze Świety...