Bardzo ciężka sytuacja chrześcijan w Indiach - zdjęcie
15.03.14, 19:24fot. sxc hu

Bardzo ciężka sytuacja chrześcijan w Indiach

6

W 2008 roku doszło w indyjskim stanie Orisa do poważnych pogromów chrześcijan. Zburzono m.in. katolicką kaplicę. Dziś wierni Kościoła chcieliby ją odbudować, ale nie pozwalają na to hinduscy ekstremiści, pomimo oficjalnej zgody władz.

Dodatkowo uniewinniono też sześciu sprawców zbiorowego gwałtu dokonanego na indyjskiej zakonnicy. W stanie Orisa nie ma pomocy dla chrześcijan.

„Droga do sprawiedliwości jest wciąż bardzo daleka” – mówią tamtejsi wyznawcy Chrystusa. Nie dość, że wypuszczono na wolność gwałcicieli. Mnóstwo osób, które popełniły na chrześcijanach przestępstwa w trakcie pogromu z 2008, w tym gwałty, wciąż są na wolności.

Tysiące domów chrześcijan i kościołów czeka na odbudowę, ale nie można jej przeprowadzić ze względu na wrogie działania hinduskich fundamentalistów. W wiosce Gudrikia tych, którzy przystapili do odbudowy zburzonej kaplicy, ekstremiści po prostu zaatakowali, a następnie rozkradli materiały przeznaczone na budowę.

Pac/radio watykańskie

Komentarze (6):

anonim2014.03.15 19:34
właśnie w taki sposób objawia się dyskryminacja ale dla liberalno - lewicowych matołów tylko homoseksualne schorzenia są utożsamiane z prześladowaniem
anonim2014.03.15 21:18
atena coś z główką nie tak??? ;)
anonim2014.03.15 21:51
Zaczęło się od zabójstwa poważanego przywódcy duchowego w Indiach. Został ciężko ranny w ataku chrześcijańskiego motłochu w Wigilię 2007 roku. Został zamordowany w 2008 roku wraz z czterema uczniami przez maoistowskich rebeliantów przy wsparciu misjonarzy chrześcijańskich. W dniu 30 września 2013 r. Sąd Rejonowy skazał siedmiu chrześcijan za zbrodnię.
anonim2014.03.16 2:13
A przecież to niby tylko muzułmanie prześladują chrześcijan. poza tym - zewsząd słychać, że hinduizm jest religią bardzo pokojowo nastawioną.
anonim2014.03.16 2:23
A napisał/a: " Został ciężko ranny w ataku chrześcijańskiego motłochu w Wigilię 2007 roku." To jest raczej mało prawdopodobne, bo Wigilia dla chrześcijan jest jednak dniem szczególnym, świętym. Chyba, że.. jednak nie byli to chrześcijanie, lecz jakaś pseudo chrześcijańska sekta. " W dniu 30 września 2013 r. Sąd Rejonowy skazał siedmiu chrześcijan za zbrodnię." Czy możesz nam wytłumaczyć jak to jest, że chrześcijanie są skazywani za zbrodnie, a jednocześnie hindusi zostają uniewinnieni pomimo tego, iż dokonali gwałtu na zakonnicy? Jak to jest, że pogromcy chrześcijan nie zostają pociągnięci do odpowiedzialności?
anonim2014.03.16 5:54
"Zaczęło się od zabójstwa poważanego przywódcy duchowego w Indiach. Został ciężko ranny w ataku chrześcijańskiego motłochu w Wigilię 2007 roku. Został zamordowany w 2008 roku wraz z czterema uczniami przez maoistowskich rebeliantów przy wsparciu misjonarzy chrześcijańskich." Wiadomo, że taka nienawiść jest czymś zawsze spowodowana. Mógłbyś podać nazwisko polityka?