Artur Górski dla Fronda.pl: PiS przeciw ukraińskim szowinistom - zdjęcie
03.02.14, 12:21Artur Górski (fot. archiwum prywatne)

Artur Górski dla Fronda.pl: PiS przeciw ukraińskim szowinistom

24

Pojawiają się ostatnio opinie o "bankructwie" polityki tych polskich partii, w tym Prawa i Sprawiedliwości, które poparły Majdan Niepodległości, tylko dlatego, że pojawili się tam politycy nacjonalistyczno-szowinistycznej Swobody i czerwono-czarne banderowskie flagi. Politycy PiS od dawna dostrzegają na Ukrainie, obok wielu gestów sympatii dla nas, także niebezpieczne tendencje nacjonalistyczne i szowinistyczne, wymierzone w Polaków i państwo polskie. W ostatnich miesiącach te tendencje nie tylko się uwidoczniły, ale także nasiliły. Spuszczono z łańcucha antypolskich ujadaczy, by za sprawą tego rodzaju prowokacji zmniejszyć nasze poparcie dla niepodległej Ukrainy.

O wzroście antypolskich nastrojów na zachodniej Ukrainie świadczą wypowiedzi niektórych ukraińskich prawicowych polityków, którzy mniej lub bardziej otwarcie domagają się, by w gra­ni­ce ich państwa po­wró­ci­ły takie polskie mia­sta jak: Chełm, Lesko, Sanok, Lu­ba­czów, To­ma­szów Lu­bel­ski, Hru­bie­szów i Prze­myśl, tzw. dawne Grody Czer­wień­skie, które należą do Po­la­ki od ponad 1000 lat. Naj­bar­dziej za­le­ży Ukraińcom na odebraniu Polsce Prze­my­śla i oko­li­cy. "Po woj­nie ope­ra­cja 'Wisła' spo­wo­do­wa­ła, że Ukra­iń­cy z tych ziem et­nicz­nych zo­sta­li wy­rzu­ce­ni i spra­wie­dli­wość na­ka­zy­wa­ła­by, aby te zie­mie do Ukra­iny wró­ci­ły. Mówię o Prze­my­ślu i kil­ku­na­stu in­nych po­wia­tach" - powiedział niedawno dziennikowi „Rzecz­po­spo­li­ta" An­driej Ta­ra­sen­ko, rzecznik neo­ban­de­row­skiej or­ga­ni­za­cji „Prawy Sek­tor”, która jest bardzo widoczna na Majdanie Niepodległości, a także w takich dawnych polskich miastach jak Lwów czy Stanisławów. 

Posłowie Prawa i Sprawiedliwości już podczas posiedzenia Komisji Łączności z Polakami za Granicą w dniu 13 czerwca 2013 r. zwrócili uwagę na nasilające się czyny i wypowiedzi o charakterze szowinistycznym i antypolskim na Ukrainie, zdecydowanie je potępiając. Mówiłem wówczas, że coraz częściej pojawiają się roszczenia terytorialne względem Polski. "Nacjonaliści ukraińscy domagają się zwrotu przez Polskę – jak mówią - 'etnicznych ziem ukraińskich'. Takie roszczenia wysunął choćby podczas Dnia Jedności Ukrainy deputowany Rostysław Nowożeneć. Mówił wówczas: 'straciliśmy Łemkowszczyznę, Nadsanie, Chełmszczyznę i Podlasie, które weszły w skład Polski'. Dalej: 'jedności kraju jeszcze nie osiągnęliśmy, lecz powinniśmy do niej dążyć. Jeszcze nie wszędzie etniczne ziemie – ukraińskie zostały zebrane w całość. Do prawdziwej jedności dojdziemy, kiedy zbierzemy te ziemie, które znajdują się jeszcze poza granicami kraju'. Czy to nie jest nawoływanie do konfliktu międzypaństwowego? Jak ma to się do dążeń do UE?" - pytałem polski MSZ, nie otrzymując na te pytania odpowiedzi.

Ponadto niepokoiły mnie działania podejmowane przez banderowców w dawnym polskim Lwowie. "Przede wszystkim chcą zmienić nazwę miasta - mówiłem na posiedzeniu komisji - Już kilkakrotnie na wiecach i w artykułach pojawiały się propozycje, aby nazwę 'Lwów' zastąpić troszkę wzorem sowieckim na 'miasto Bandery'. Domagał się tego choćby w ubiegłym roku (2012 r.), co podkreślam, Jurij Michalczyszyn – radny rady miasta Lwowa, czołowy ideolog partii Swoboda. Podczas wieców np. regularnie organizowanych w rocznicę urodzin i śmierci Bandery, albo w rocznicę utworzenia dywizji Waffen SS Galizien często podnoszone są hasła w stylu: 'jedna rasa, jeden naród, jedna ojczyzna', 'chwała narodowi, śmierć wrogom', 'pamiętaj obcy, tu gospodarzem jest Ukrainiec'. Nie ma wątpliwości, że są one wymierzone w Polaków. Miał też pojawić się głos nawołujący do rozprawy z Polakami: 'śmierć Lachom'. Czy to nie jest sianie nienawiści na tle narodowościowym?" - pytałem nasze MSZ, także nie otrzymując na to pytanie odpowiedzi.

Zwróciłem też uwagę na kwestie fałszowania przez Ukraińców historii, w tym kłamliwe zarzucania Polakom zbrodni na Ukraińcach w II Rzeczypospolitej. "Mam tu na myśli choćby wypowiedź czołowego polityka Swobody Andrija Ilienko, który oświadczył w Radiu 'Era', że Polaków trzeba nienawidzić, bo: 'przed II wojną światową swoimi akcjami ludobójczymi chcieli zniszczyć Ukraińców, ale dzięki Banderze Polacy nie potrafili wymordować wszystkich Ukraińców II RP'. To są ekscesy głównie z lat 2010-2012, więc to są całkiem świeże rzeczy" - mówiłem na posiedzeniu komisji, zarzucając MSZ, że nie reaguje na tego typu wypowiedzi, a jeśli nawet reaguje, to bardzo słabo, niezauważalnie.
W odpowiedzi podsekretarz stanu MSZ Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz stwierdziła: "Państwo jak słyszę, oceniacie skalę tego zjawiska jako narastającą, my na podstawie faktów, obserwacji, monitoringu prowadzonego przez nasze konsulaty regularnie i bardzo wnikliwie oceniamy, nie że tego nie ma, tylko że skala jest mniejsza niż kilka lat temu". Zdaniem Pani Minister, "to, co dzieje się obecnie, ma bardziej charakter lokalny i raczej marginalny. (...) Pojedyncze, radykalne, bulwersujące, nieadekwatne głosy oczywiście były, są i będą, natomiast obserwujemy fakt, że są one coraz bardziej pojedyncze i ich przełożenie na proces decyzyjny, a co więcej, na świadomość społeczną jest dzisiaj nieznaczna i dużo mniej znacząca, niż obserwowaliśmy to kilka lat temu". 

Odnosząc się do mojego zarzutu, że MSZ nie reaguje adekwatnie lub wcale na tego typu antypolskie ekscesy i wypowiedzi, Pani Wiceminister stwierdziła: "nie uważamy za celowe przekrzykiwanie się z każdym ekstremistą, z każdym radykałem ukraińskim, bo to nie licuje z godnością państwa polskiego i nie ma takiej potrzeby dla państwa polskiego". 

Oznacza to, że dziwnie pojęta duma MSZ nie pozwala reagować naszej dyplomacji na antypolskie ekscesy i wypowiedzi, a zatem dobre imię Polski nie jest bronione. Jak długo jeszcze będzie obowiązował ten aksjomat polskiej polityki? Co musi się wydarzyć na Ukrainie, jakie obrzydliwe i agresywne słowa muszą paść z ust ukraińskich polityków pod adresem Polski, żeby nasze MSZ zareagowało zdecydowanie? Jedno jest pewne: mimo tych nacjonalistycznych tendencji i antypolskich trendów nie można oddać Ukrainy w łapska Rosji i KGB-isty Władimira Putina. Ukraina w Eurpie i z Europą potrzebna jest Polsce, dla naszego bezpieczeństwa, dla naszego trwałego bytu niepodległego. My wiemy, które państwa mogą być naprawdę niebezpieczne dla Polski. Ukraina do nich nie należy.

Artur Górski
Poseł na Sejm RP

Komentarze (24):

anonim2014.02.3 12:29
Koleś, a jakie okrzyki wznosił na Majdanie Kaczyński? Dlaczego jego nieżyjący brat ignorował fakt, że Juszczenko gloryfikował Banderę i innych zbrodniarzy z UPA i OUN? Skoro widzicie, że na Majdanie ton zaczynają nadawać nacjonaliści, to dlaczego nadal popieracie protestujących?
anonim2014.02.3 13:30
A kiedy to Przemyśl, Lesko, Sanok etc. należały do Ukrainy, że co poniektórzy domagają się ich POWROTU w granice Ukrainy ??
anonim2014.02.3 15:22
"My wiemy, które państwa mogą być naprawdę niebezpieczne dla Polski. Ukraina do nich nie należy'. Konkluzja jak kulą w płot. A co Pan, Panie Górski zrobił oprócz pytania MSZ o reakcję, której brak? Bycie teraz na Majdanie to legitymizowanie ukraińskich szowinistów - czy się to Panu podoba, czy nie. Na Ukrainie są albo komuniści, albo szowiniści. Tertium non datur. A raczej - datur, ale to tertium jest zbyt słabe, żeby miało jakiekolwiek znaczenie. Jak już mam wybierać między dżumą, a cholerą, to chyba wolę Janukowycza.
anonim2014.02.3 16:32
Ktoś tu bardzo sie stara, aby skłócić Polaków i Ukraińców! W każdym kraju istnieje ekstermistyczny margines, który wypowiada się w sposób absurdalnie radykalny. Umiejętnego użycia tego marginesu juz dawno nauczyli się przyjaciele Polski ze wschodu i zachodu.
anonim2014.02.3 16:35
Ktoś tu bardzo się stara, aby skłócić Polaków i Ukraińców! W każdym kraju istnieje extremistyczny margines, który wypowiada się w sposób absurdalnie radykalny. Umiejętnego użycia tego marginesu dawno nauczyli się przyjaciele Polski i Ukrainy ze wschodu i zachodu.
anonim2014.02.3 16:59
Ktoś tu bardzo się stara, aby skłócić Polaków i Ukrainców. W każdym kraju istnieją grupy ekstremistyczne, ktore wypowiadają się w sposób oburzająco-radykalny. Umiejętnego posługiwania się takimi grupami już dawno nauczyli się przyjaciele Polski ze wschodu i zachodu.
anonim2014.02.3 18:08
Oni mówią oddajcie Przemyśl, my o Polskich Kresach zabranych przez Związek Radziecki. A dzisiejsza Rosja podsyca i czeka aż się za łby weźmiemy. Ale każdy z posłów za pięć minut sławy, stołek w Sejmie czy europarlamencie ogień roznieci by się jako patryjota polski pokazać. Gdyby Niemcy nie było ponad to gnilibyśmy na obrzeżu Europy, jak Mołdawia.
anonim2014.02.4 1:02
Naprawdę festiwal półgłówków (to wyraz o przepięknej fleksji:-)), wiedzących o polityce tyle, że PIS jest be a Kaczyński to diabeł.
anonim2014.02.4 22:18
Bardzo lubię frondę i cenię ją za głoszenie prawdy. Dlatego zdumieny jestem zamieszczaniem tu kłamliwego bełkotu posła Górskiego. Panie Górski, skoro PiS jest przeciwko banderowcom, to jak pan wyjaśni tę żałosną błazenadę na Majdanie w wykonaniu samego Hjerojamsława Kaczyńskiego???
anonim2014.02.4 23:56
Co za wysyp bzdur na tym forum? Ja mam wrażenie, że nikomu nie przeszkadzają pomniki komunistycznych ludobójców na Ukrainie takich jak Lenin, a wszyscy tylko Bandera, Bandera. Trzeba się zdecydować czy chcemy mieć na granicach Polski neostalinowską Rosję czy niezależną Ukrainę. Większość tutaj piszących ogranicza się do stwierdzenia byle tylko nie neobanderowcy. Choćby Ukraina miała być częścią Rosji. Wtedy będzie lepiej bo zaraz po Ukrainie rosjanie zabiorą się za Polskę. Wolna Ukraina to wolna Polska.
anonim2014.02.5 10:03
Darek5- Jak napisałem wyżej. Trudno gadać z półgółwkami. Czy dlatego, że tak wygodnie Rosji i kilku niewydarzonym politykom w Polsce mamy utożsamiać Majdan ze Svobodą i Prawym Sektorem? Protest na Majdanie rozwinął się pod hasłami stowarzyszenia z UE czyli sprzecznymi z dążeniami Svobody, której znaczenie było i jest marginalne. Jeśli wzrasta to w wyniku zaniedbań tych sił politycznych w Europie (i w Polsce przede wszystkim), których obowiązkiem było wspierać tę aktywność Ukraińców, która może budować Ukrainę "kompatybilną" z Europą nie jaka jest ale jakiej wspólnie chcemy. PIS odrobił swoje zadanie. Rząd- szkoda gadać. Wystarczy popatrzeć na naszego ministra spraw zagranicznych.
anonim2014.02.5 10:48
Dom97- Polska potrzebuje wolnej Ukrainy. Poza wszystkimi innymi kwestiami w odniesieniu do ukraińskiego nacjonalizmu istotne jest pytanie czy jest to formacja zdolna stworzyć trwałe państwo. Myślę, ze nie jest. Ukraiński nacjonalizm niesie świadomość państwową na poziomie plemiennym i politykę na poziomie bantustanu spod znaku motyki i kosy. Wzrost znaczenia nacjonalistów oznacza skierowanie "ludowej rewolucji" na bezpieczne dla Moskwy tory, dzięki czemu będzie mogła wyeliminować Janukowycza, który prowadzi z Putinem swoją grę, poczekać na efekty działań nacjonalistów i z pełnym poparciem świata i dużej części społeczeństwa ukraińskiego "zaprowadzić porządek".
anonim2014.02.21 17:04
Kijów Polacy mogą dostać ile zachcą a od Lwowa wara ... !
anonim2014.02.22 10:30
Parobki pracują w pocie czoła:-)).Fakt-Fronda nie utrudnia im zadania,a tym artykułem-wręcz ułatwia.Ale -trzeba sobie pomagać-w końcu to portal poświęcony:-)).Tym bardziej że niektóre sługi (mówiąc delikatnie) zbyt rozgarnięte nie są!Np.osobnik o kryptonimie Marek 22 pisze o rozwaleniu Polski w okresie dwuletnich rządów PIS-u.Za tak ewidentne kłamstwo powinieneś pójść siedzieć-gówniarzu.Kazali napisać-prawda?To piszcie łajzy skoro inaczej nie potraficie zarabiać na chleb- ale piszcie w językach swoich mocodawców.
anonim2014.02.25 20:38
Nie PoPis !!! Nie lewacy!! Nie tęczowa, nie laicka, tylko Polska katolicka! Tylko RN!!
anonim2014.02.27 21:31
Waćpan się kuruj, a gdy zdrowie wróci jedźże na Berdyczów, pogadaj z Ukraińcami, napij się z nimi i nie pisz herezji.
anonim2014.02.27 21:34
@ Jazdzig 'Sława Ukraini! Herojam sława' to okrzyk żołnierzy Petlury z kampanii kijowskiej - okrzyk towarzyszy broni Wojska Polskiego. Może gdyby Polska nie zawiodła swych braci Rusinów w 1922 roku nikt po nich nie musiał by wznosić tego okrzyku.
anonim2014.03.27 8:23
"Politycy PiS od dawna dostrzegają na Ukrainie, obok wielu gestów sympatii dla nas, także niebezpieczne tendencje nacjonalistyczne i szowinistyczne, wymierzone w Polaków i państwo polskie." Puste słowa, proszę Szanownego Autora, puste słowa. Ale oznaczają one, że Autor zauważa szkodliwość polityki wychwalającej Banderę i OUN-UPA nad grobami dziesiątków tysięcy wymordowanych Polaków, w tym kobiet i dzieci. . "W ostatnich miesiącach te tendencje nie tylko się uwidoczniły, ale także nasiliły." "W ostatnich miesiącach" ?? To robił już Juszczenko, również bezkrytycznie popierany przez PiS. . "Spuszczono z łańcucha antypolskich ujadaczy, by za sprawą tego rodzaju prowokacji zmniejszyć nasze poparcie dla niepodległej Ukrainy." "Spuszczono"... Skąd ta bezosobowa forma? Czyżby Szanowny Autor nie wiedział kto tego dokonał? A PiS tego dotychczas nie widział? Nie rozumiał? . "Posłowie Prawa i Sprawiedliwości już podczas posiedzenia Komisji Łączności z Polakami za Granicą w dniu 13 czerwca 2013 r. zwrócili uwagę na nasilające się czyny i wypowiedzi o charakterze szowinistycznym i antypolskim na Ukrainie, zdecydowanie je potępiając." "Na Komisji..." W zamkniętym gronie, po cichu, a dla "publiki" zupełnie inny przekaz. . Bardzo dziękuję Autorowi za powyższy artykuł, bo wyraźnie odbiega on od treści dotychczasowej propagandy PiS w sprawie ukraińskiej i pokazuje, ze są w PiS ludzie, którzy kierują się rozumem i analizą faktów, a nie tylko nienawiścią do Rosji, która przyćmiewa rozum i sprawia, że wielu działaczy PiS (J.Kaczyńskiego nie wyłączając) jest skłonnych pogrążyć Polskę, byle tylko zaszkodzić Rosji.
anonim2014.04.4 10:43
Pan poseł Górski jest bardzo miłym człowiekiem, ale w PiS raczej polityki zagranicznej nie tworzy. W PiS politykę zagraniczną (i każdą inną) tworzy Pan Jarosław Kaczyński, który pofatygował się osobiście do Kijowa mimo, ze do Lwowa ,. do Polaków, jakoś nigdy nie trafił. A w mniej więcej tym samym czasie co Pan Jarosław w Kijowie- publicznie "reprezentowali Majdan w Polsce" tacy "politycy" jak: Adam Michnik, "bracia Smolar" , pan Lityński, pan Wujec, pan Frasyniuk, pan Kwaśniewski, pan Miller, pan Henry Cz...jakoś tam, pan Paweł Kowal. Poza dwoma ostatnimi- reszta to dobra, znana gromadka z "okrągłego stołu". Znowu zgodna, mówiąca jednym głosem, dynamiczna, patetyczna. I ta obecność pana Jarosława Kaczyńskiego na Majdanie W TYM TOWARZYSTWIE, i te same slogany, ze "Sława herojam" włącznie - dały mi wiele do myślenia. Więc: czy ci wszyscy panowie są szczerzy, gdy na siebie warczą, czy też są szczerzy, gdy zgodnie, wspólnie realizują czyjeś interesy. Pod wzniosłymi hasłami.
anonim2014.05.9 19:12
Banderowskim szowinistom należy podpowiedzieć , że swoją bojowość mogli by skierować ku odzyskaniu Krymu zamiast judzić przeciw Polsce, która chce być przyjacielem Ukrainy. Wyznawcy i realizatorzy polityki Bandery splamili honor Ukrainy na wieki, kiedy ich dokonania bojowe polegały na wyrzynaniu bezbronnej ludności polskiej na Wołyniu i Podolu. Mordowanie kobiet, niemowląt i ludzi chorych , bezbronnych - to specjalność banderowców. Uznać takiego zbrodniarza za patrona - to hańba i wstyd. Może przyjdzie czas, ze światli Ukraińcy uporają się najpierw z putinowską agresja a potem wezmą się za banderowców.
anonim2014.05.13 23:53
@Abolicjant. "Protest na Majdanie rozwinął się pod hasłami stowarzyszenia z UE". Faktycznie, tylko nie protest, a zadyma i w końcu rewolucja, skutkująca obaleniem legalnej władzy, która ani nie była jakoś wyjątkowo dokuczliwa, ani krwiożercza (mówię o stanie sprzed tzw. Majdanu). Poszło o wybór między gruszkami na wierzbie (Unia), a realną kasą (Rosja), którą wybrał Janukowycz. Kto sieje wiatr, burzę zbiera. Katolik nie powinien popierać rewolty wywołanej z tak błahego powodu, a przecie nasi niby-prawicowcy to wszystko wielkie katoliki są. Żenada. Na koniec pytanie: co Ukraina zrobiła przez 20 lat? Odpowiedź jest prosta: zmarnowała. I nie ma żadnej gwarancji, że nie będzie marnowała dalej. Jeśli nawet sytuacja się uspokoi, za 5 czy 10 lat będziemy mieli kolejny "Majdan". Pytanie dodatkowe (@dom97): a dlaczegóż to owe pomniki znienawidzonego Lenina stały aż do tej pory? (I zapewne sporo jeszcze ich zostało). Z Bogiem.
anonim2014.05.14 0:14
Obie histerie, zarówno pro-majdanowska, jak i anty-banderowska, są bardzo nierozsądne (żeby nie powiedzieć: głupie). Uwielbienie dla Majdanu prezentowane w pewnym momencie przez wszystkie opcje polityczne (co już samo w sobie było podejrzane) było wielce niewłaściwą postawą. Można domniemywać, że bez zagranicznego wsparcia, podsycania pro-unijnych rojeń i mamienia Ukraińców, Majdan zakończyłby się mniej krwawo i w cywilizowany sposób, tzn. bez przewrotu. Nie byłoby zatem problemu Krymu ani wschodnich regionów. Niestety, mleko już dawno się wylało. Z Bogiem.
anonim2014.05.14 0:25
@miś Korbiniana. Całkiem słusznie przypomina pan wstydliwy epizod polsko-ukraińskiej historii. Tylko czy rzeź wołyńska nie była aby nazbyt "sowitą" zapłatą Ukraińców za zdradę sprzed lat? (Jak widać marszałkowe "ja panów Ukraińców serdecznie przepraszam" nie wystarczyło). Chociaż, kto to teraz zważy. Bo gdyby Ukraina nie była sowiecka, choćby do II wojny, to kto wie, czy w ogóle byliby banderowcy (w takiej opcji politycznej, w jakiej byli) czy SS-Galizien. Z Bogiem.
anonim2014.05.27 15:10
"nie można oddać Ukrainy w łapska Rosji i KGB-isty Władimira Putina" - oczywiście, całej nie - tylko wschodnią , bo zachodnią należało wziąć dla siebie.