Apel polskich biskupów: Rozmawiajmy językiem miłości - zdjęcie
05.06.21, 13:17Fot. screenshot - YouTube (Dziennik Wschodni)

Apel polskich biskupów: Rozmawiajmy językiem miłości

47

W perspektywie zawierzenia Sercu Jezusa, módlmy się o dar miłości, abyśmy w każdym człowieku – także innym czy myślącym inaczej – potrafili dostrzec brata – napisali biskupi w Liście pasterskim Episkopatu Polski w 100. rocznicę poświęcenia Narodu Polskiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.

11 czerwca br., w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, biskupi zebrani na zebraniu plenarnym Konferencji Episkopatu Polski uroczyście ponowią akt poświęcenia Polski Sercu Jezusa. W tym samym dniu zostanie on odnowiony we wszystkich polskich parafiach, które przygotowywały się do tego wydarzenia przez ostatnie miesiące.

„Poświęcając się Sercu Jezusowemu, człowiek pozwala do końca przeniknąć się miłością Bożą, na tę miłość odpowiedzieć i nieść ją otaczającemu światu. Dlatego oddanie się Sercu Jezusowemu ma istotny wymiar społeczny i wyraża się w tym co św. Paweł VI i św. Jan Paweł II nazywali budowaniem cywilizacji miłości” – napisali biskupi.

Przypomnieli, że przed stu laty, 3 czerwca 1921 roku, po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, biskupi dokonali aktu poświęcenia Ojczyzny Najświętszemu Sercu Jezusa. Nastąpiło to równocześnie z konsekracją świątyni Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie. „Ponawiamy ten akt w duchu dziękczynienia za dar obecnej od ponad 30 lat wolności, dziękując też za to, że Polska stała się znów pełnoprawnym członkiem wspólnoty europejskich narodów (Unii Europejskiej), co otworzyło nowy etap jej historii” – czytamy w Liście biskupów.

Biskupi poprosili wiernych o modlitwę o dar miłości, „abyśmy w każdym człowieku – także innym czy myślącym inaczej – potrafili dostrzec brata”. „Rozmawiajmy językiem miłości, przebaczajmy tym, którzy nas skrzywdzili, nie chowajmy w sercu urazy, pierwsi wyciągając rękę do zgody. Budujmy mosty ponad podziałami, a spory rozwiązujmy w duchu dialogu i pojednania. Nie zapominajmy, że dialog należy do samej istoty chrześcijaństwa. Dajmy dziś temu świadectwo!” – napisali.

Biskupi odnieśli się w Liście także do bieżących kwestii społecznych.  „Polska rodzina znalazła się w kryzysie, co trzecie małżeństwo się rozpada. W obliczu tych bolesnych faktów prośmy o odnowienie łask sakramentalnych i umocnienie więzi rodzinnych” – napisali i dodali, aby nie zapominać „o potrzebie międzypokoleniowego przekazu wiary, który dziś wydaje się być szczególnie zagrożony”.

„W społeczeństwie, które podlega atomizacji wzmocnionej izolacją na skutek pandemii, bolesnej samotności doświadczają starsi, chorzy i niepełnosprawni. Ponadto, kryzys ekonomiczny sprawia, że ludzie biedni stają się jeszcze bardziej ubożsi” – zauważyli biskupi. „Otwórzmy się na nich, nie zapominając, że najsłabsi są +sercem Kościoła+, oni winni być również w centrum zainteresowania każdej ludzkiej społeczności” – podkreślili i jednocześnie przypomnieli, że „znakiem cywilizacji miłości jest też otwartość na ludzkie życie, gdyż każdy człowiek, a  szczególnie ten bezbronny i nienarodzony, ma prawo do życia”.

BP KEP

 

Publikujemy pełny tekst Listu:

 

LIST PASTERSKI EPISKOPATU POLSKI

W SETNĄ ROCZNICĘ POŚWIĘCENIA NARODU POLSKIEGO

NAJŚWIĘTSZEMU SERCU PANA JEZUSA

Budujmy cywilizację miłości!

Drogie Siostry i Bracia!

Za kilka dni, 11 czerwca, w uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa, biskupi zebrani na plenarnym zebraniu Konferencji Episkopatu uroczyście ponowią akt poświęcenia Polski Sercu Jezusa. W tym samym dniu zostanie on odnowiony we wszystkich polskich parafiach, które przygotowywały się do tego wydarzenia przez ostatnie miesiące. Chodzi o to, by w tym duchowym wydarzeniu mogła uczestniczyć cała wspólnota Kościoła i „aby wszyscy ludzie, pociągnięci do otwartego Serca Zbawiciela, z radością czerpali ze źródeł zbawienia”.

Symbolem nieskończonej i niepojętej miłości Boga jest przebite włócznią i otwarte Serce wiszącego na krzyżu Zbawiciela. Wobec takiej Miłości nie można przejść obojętnie, trzeba na nią odpowiedzieć. Kult Serca Jezusa wyraża się w pragnieniu, by nasze serca zranione grzechem, ale obmyte i uzdrowione Chrystusową Krwią biły w rytmie Najświętszego Serca Zbawiciela, będącego „gorejącym ogniskiem miłości”. On najpełniej objawił światu miłość, bo nie jest bezwzględnym Sędzią, ale kochającym Ojcem.

Poświęcając się Sercu Jezusowemu, człowiek pozwala do końca przeniknąć się miłością Bożą, na tę miłość odpowiedzieć i nieść ją otaczającemu światu. Dlatego oddanie się Sercu Jezusowemu ma istotny wymiar społeczny i wyraża się w tym co św. Paweł VI i św. Jan Paweł II nazywali budowaniem cywilizacji miłości.

Kult Serca Jezusa prowadzi nas również do zadośćuczynienia i wynagradzania za popełnione grzechy, które zawsze są ranami zadanymi Miłości. Oddawanie czci Najświętszemu Sercu Pana Jezusa związane jest z kultem Miłosierdzia Bożego, na które tak wrażliwy jest współczesny człowiek. Świadczy o tym duchowe doświadczenie świętej Siostry Faustyny Kowalskiej, uformowanej również przez nabożeństwo do Serca Jezusa, tak bardzo żywe w latach jej służby w Kościele.

Historia kultu

Kult Najświętszego Serca Pana Jezusa ma dawne korzenie, rozpowszechnił się na skutek objawień św. Małgorzaty Marii Alacoque, francuskiej zakonnicy z XVII wieku, podczas których Jezus prosił, aby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był świętem poświęconym czci Jego Serca. Liturgiczne święto Boskiego Serca Pana Jezusa ustanowił papież Klemens XIII w 1765 r. jako przywilej dla ówczesnego Królestwa Polskiego oraz Konfraterni Najświętszego Serca Jezusa w Rzymie. Przyczynili się do tego nasi biskupi, wystosowując memoriał do papieża, gdyż na ziemiach polskich kult ten rozwijał się już wcześniej. Na cały Kościół święto to rozszerzył Pius IX w 1856 r., a Leon XIII w 1899 r. dokonał aktu poświęcenia całego rodzaju ludzkiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa.

Dokładnie sto lat temu, 3 czerwca 1921 r., po odzyskaniu przez Polskę niepodległości biskupi dokonali aktu poświęcenia Ojczyzny Najświętszemu Sercu Jezusa. Nastąpiło to równocześnie z konsekracją świątyni Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie. Rok wcześniej, 27 lipca 1920 r., w obliczu nawałnicy bolszewickiej zagrażającej Polsce i całej Europie, biskupi zawierzyli nasz naród Bożemu Sercu na Jasnej Górze. W 1932 r. w Poznaniu odsłonięto pomnik „Sacratissimo Cordi – Polonia Restituta”, który został zburzony w 1940 r. i dotąd nie odbudowany.

Po wojnie w 1948 r. w obliczu nasilających się represji, z inicjatywy Prymasa kard. Augusta Hlonda biskupi zachęcili wiernych do osobistego poświęcenia się Najświętszemu Sercu Jezusowemu, a trzy lata później, 28 października 1951 roku, Prymas Tysiąclecia kardynał Stefan Wyszyński na Jasnej Górze – w obecności niemal miliona wiernych – odnowił akt zawierzenia Polski Sercu Jezusa. Został on ponowiony w 1975 r. Po raz kolejny akt ten został proklamowany w wolnej Polsce 1 lipca 2011 r. w krakowskiej bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa.

O odnowę na polskiej ziemi

Za kilka dni ponowimy akt poświęcenia Najświętszemu Sercu Jezusa, dlatego, że osobiście i zbiorowo pragniemy oddać się w opiekę Bogu, który jest Miłością. W szkole Jezusa, który powiedział o sobie, że jest „cichy i pokornego serca” (Mt 11, 29), pragniemy się uczyć, jak stawiać czoło nowym wyzwaniom, jak podejmować odpowiedzialność za siebie i innych, jak kochać i służyć.

W nawiązaniu do setnej rocznicy poświęcenia narodu polskiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa, ponawiamy ten akt w duchu dziękczynienia za dar obecnej od ponad 30 lat wolności, dziękując też za to, że Polska stała się znów pełnoprawnym członkiem wspólnoty europejskich narodów (Unii Europejskiej), co otworzyło nowy etap jej historii.

Mamy przy tym świadomość, że z tej wolności nie zawsze potrafimy właściwie korzystać. Smutkiem napawa fakt, że życie społeczne i polityczne w Polsce naznaczone jest niekończącymi się napięciami, konfliktami, nienawiścią i wrogością, w której trudno się dopatrzyć troski o dobro wspólne. Zagrożona wręcz wydaje się jedność naszej wspólnoty narodowej, dzięki której przetrwaliśmy przez stulecia.

W tej sytuacji, jako naród, społeczeństwo i każdy z nas, dokonajmy rachunku sumienia i prośmy Boga o łaskę nawrócenia. W perspektywie zawierzenia Sercu Jezusa, módlmy się o dar miłości, abyśmy w każdym człowieku – także innym czy myślącym inaczej – potrafili dostrzec brata. Rozmawiajmy językiem miłości, przebaczajmy tym, którzy nas skrzywdzili, nie chowajmy w sercu urazy, pierwsi wyciągając rękę do zgody. Budujmy mosty ponad podziałami, a spory rozwiązujmy w duchu dialogu i pojednania. Nie zapominajmy, że dialog należy do samej istoty chrześcijaństwa. Dajmy dziś temu świadectwo!

Polska rodzina znalazła się w kryzysie, co trzecie małżeństwo się rozpada. W obliczu tych bolesnych faktów prośmy o odnowienie łask sakramentalnych i umocnienie więzi rodzinnych – o przebaczenie i wyrzeczenie się egoizmu rodzącego przemoc. Nie zapominajmy też o potrzebie międzypokoleniowego przekazu wiary, który dziś wydaje się być szczególnie zagrożony.

Jako wspólnota Kościoła zdajemy niełatwy egzamin wiarygodności tak mocno zachwianej wskutek grzechów i ran zadanych braciom i siostrom przez niektórych duchownych. Jesteśmy świadomi, że grzech wykorzystywania seksualnego – jak ostrzegał papież Benedykt XVI – może skutecznie przyćmić blask Ewangelii. W Kościele niezbędny jest proces oczyszczenia, prośby o przebaczenie ze strony skrzywdzonych i otoczenia ich szczególną troską.

Czyńmy świat bardziej ludzkim! W społeczeństwie, które podlega atomizacji wzmocnionej izolacją na skutek pandemii, bolesnej samotności doświadczają starsi, chorzy i niepełnosprawni. Ponadto, kryzys ekonomiczny sprawia, że ludzie biedni stają się jeszcze bardziej ubożsi. Otwórzmy się na nich, nie zapominając, że najsłabsi są „sercem Kościoła”, oni winni być również w centrum zainteresowania każdej ludzkiej społeczności. Znakiem cywilizacji miłości jest też otwartość na ludzkie życie, gdyż każdy człowiek, a  szczególnie ten bezbronny i nienarodzony, ma prawo do życia.

Budujmy postawę braterstwa, o co usilnie apeluje papież Franciszek. Czyńmy to zarówno na gruncie polskim jak i międzynarodowym, w duchu przebaczenia i pojednania, czemu Polska dała już dobitne świadectwo w XX stuleciu, inicjując pojednanie z sąsiednimi narodami.

Zdajemy sobie sprawę, że nie ma innej drogi odnowy, jak nawrócenie czyli zwrócenie się do Odkupiciela i Jego zranionego Serca, „przez które stało się nam zbawienie”. Pokornie prosimy Jezusa o przebaczenie i łaskę powrotu do Niego i Jego Ewangelii. Z ufnością powierzamy Mu Kościół i Ojczyznę, nas samych i wszystko, co nas stanowi.

Wpatrzeni w Serce Jezusowe, z serca Wam błogosławimy.

Podpisali: Pasterze Kościoła katolickiego w Polsce,
zebrani na 388. Zebraniu Plenarnym Konferencji Episkopatu Polski

Warszawa, dnia 11 marca 2021 roku

List należy odczytać w niedzielę, 6 czerwca 2021 roku

Komentarze (47):

Jan2021.06.6 18:47
To w taki razie trzeba za mknąc frondę, bo w nienawiści przoduje
Foster2021.06.6 18:33
Zaiste, nazywanie osób LGBT różową zarazą, to rzeczywiście prawdziwy język miłości.
6969692021.06.6 10:54
PiS okazuje pogardę wszelkim przeciwnikom. Kaczyński z lubością już na początku rządów nazwał gorszym sortem wszystkich, którzy nie popierają PiS. Podobnego języka używa Łukaszenko. Politycy PiS, ostatnio Joachim Brudziński, trzymają tę samą linię co prezes. To nie jest tylko taktyka, oni naprawdę lubują się w okazywaniu pogardy. Najczęściej zdają sobie sprawę z własnych ograniczeń intelektualnych, wiedzą, że nigdy nie będą spełniać standardów intelektualnych i etycznych i chcą zakrzyczeć ewentualne zarzuty.
Czlowiek myslacy2021.06.6 8:32
Kto by się stał powodem grzechu dla jednego z tych małych, którzy wierzą we Mnie, temu byłoby lepiej kamień młyński zawiesić u szyi i utopić go w głębi morza (Mt 18, 6).
man.of.Stagira2021.06.6 8:01
Teraz! WSZYSCY! ROZSIEWAJ Sars-cov-2! HEIL Lempart! SIEG Heil!...ŻRYJ Covida! Zostaw Ślad! Zostaw Ślad! Zdejm KAGANIEC ludobójco! WY*******AJ na PROTEST! NA Protest Trzaskowski! Zostaw Ślad! SIEG Braun!...Na Czerską Go! Pod Respirator z Nim!...Na Czerską Jego Mać!.. // BRAWO Konfederacja i PO-Platfusy! Kij WAM w RYJ!..b a r a n y Brauna-Clowna!..Teraz!..Rozsiewaj Sars-cov-2! ..bo.. Zakończą lock-down! Wszyscy!...Wy Imbecyle od Brauna, Michnika i Trzaskowskiego…Wy Durnie Tanajny!..
kaka2021.06.6 5:54
Wiele by sie wyjasnilo w sprawie biskupow gdyby zeszli oni do wiernych i pozwoliliby na otwarte zadawanie pytan np o stan Kosciola --jak u pospieszalskiego .Ale oni NIGDY DO TEGO NIE DOPUSZCZA BO BY SIE OKAZALA KLESKA ICH MYSLENIA I POSLUGI NIBY ZE BOGU SLUZA A TAK NAPRAWDE SOBIE I SWOIM BRZUCHOM.
FDR2021.06.6 5:14
Język miłości. Przykładów dużo. W Koszalinie jak nie jesteś homoseksualistą to od wielu lat nie ma języka miłości dla ciebie.
katolik2021.06.6 6:13
Jeżeli brak jezyka miłości spotkał by Ksiedza, dlatego, ze jest prawym człowiekiem i Księdzem, to pozostaje mu trwać w miłości Jezusa, a homo się nie przejmować
ŚwiecąceFioletowoOzdobyChoinkoweNaGłównejAlei2021.06.6 4:21
Język i język... Tylko by ględzili, bredzili i mamrotali zaklęcia. Za grubą forsę. A biskup powinien milcząco świecić. Nie przykładem, to byłoby zbyt duże wymaganie wobec tych podłych pasożytów społecznych. Powinien świecić światłem odbitym od latarni, na której dynda.
Laki2021.06.6 3:47
Dlaczego tak krytykujecie tych biskupów, oni naprawdę kochają nasze dzieci. No może trochę inaczej.
AAAtomek2021.06.5 22:14
Język miłości.... https://pch24.pl/opinie/arcybiskup-trnawy-z-ks-prof-dariuszem-oko-przeciwko-ideologii-gender-i-agresji-spolecznosci-lgbt/
Grizzly2021.06.5 20:47
Językiem miłości... hmm... moment... yhhymm już pamiętam! Czerwona zaraza, invitro to ludzie z bruzdą na twarzy... mnóstwo tego, pisać się nie chce. Miłość to oni czują, ale do ministrantów.
kaka2021.06.5 20:31
jEZYK TORYM MOWIA BISKUPI TO JEZYK zdrady i oszustwa -jak to jest opisane w ksiazce SPISEK PRZECIW INTRONIZACJI---michala krajskiego ---a jakim mowia jezykiem to swiadczy o tym dom Rozali Celakowny ktore walczyla o INTRONIZACJE -zostal przekazany w dobrym stanie -a biskupi kazali go zniwelowac do zera .Ten jezyk milosci widac w stosunku do iskaowicza zalewskiego -gdzie kuria Tarnowska za pieniadze wiernych wynajela prawnika aby wykonczyl ks Zalewskiego to tez jezyk gdzie episkopat naciskal na pis aby Isakowicza wyzucic z komisji ds pedofili------OBIE BANDY I PIS I EPISKOPAT DZIALALY JEZYKIEM MILOSCI ABY PARCHOW NIE OCZYSCIC.TO zaledwie 1 tysieczna tego jezyka --sporo jest utajnione----a niepowinno byc.
katolik2021.06.5 18:59
Ogólnie Kościół musi być chyba zmęczony tym ciągłym mówieniem o pedofili, czemu taka przypadłość, taki czyn a nie np. okradzenie kogoś. Nie byłoby to takie wyuzdane. Mówię to nawiasem, bo nie wypowiadam się nigdy na temat takiej przypałości Koscioła, ale jakby ktoś musiał dopuścić się złego czynu i to byłoby okradzenie, to sprawa byłaby prosta
kaka2021.06.5 20:24
6.5 20:59 Ogólnie Kościół musi być chyba zmęczony.......... Aby byc precyzyjnym trzeba wyjasnic kogo mamy na mysli mowiac -----Kosciol musi....... Biskupi nas zdradzili --a poniewaz niemaja Jezusa w sercu -to nigdy ALE TO NIGDY do bledow sie nie przyznaja ---szczuci przez watykanskich biskupow masonow --tych samych co otruli JP I i kazali strzelac do JP II --beda isc w zaparte sa nastepujace plany 1- zniszczyc Pismo SAwiete --przez zmiane niektorych slow kluczowych np Ona zmiazdzy ci glowe ,a ty zmiazdzysz jej piete na ------ONA UGODZI CIE W GLOWE A TY UGODZISZ JA W PIETE 2--ZMIANA mszau na taki w ktorym kaplan pod zadnym pozorem nie moze pod kara wymowic slow KONSEKRACJI 3--pR\ZESLADOWANIE nieposlosznych kaplanow i wiernych----BEDA WAS BICZOWAC W SWYCH SYNAGOGACH I PROWADZIC PRZED NAMIESTNIKOW---nic dobrego po CZLOWIEKU KTORY STRACIL WIARE NIE MOZESZ SIE SPODZIEWAC -----A WYCIERA SE MORDE KOSCIOLEM BO NIEROB NIC NIE NUMIE I NIC MUSIE NIECHCE----CZYLI szatanizm pod chaslem SWIETY SPOKUJ.
Język miłości polskiego KK2021.06.5 18:36
Jędraszewski obraził: - osoby z niepłodnością w tegoroczne Boże Ciało; - osoby żyjące samotnie (ideologia singli) - podczas mszy dla 28. Archidiecezjalnej Pielgrzymki Rodzin w Kalwarii Zebrzydowskiej; - osoby o odmiennej orientacji seksualnej, nazywając ich zarazą; Prawdziwy język miłości.
Anonim2021.06.5 20:33
Ty moralista , grypę też nazywasz zarazą i nic w tym dziwnego.
ZERRO2021.06.5 18:27
Modelowym przykładem językiem miłości jest język ks. Oko i abp. Jędraszewskiego
Foster2021.06.6 18:38
I jeszcze tego orła księdza profesora, który z łatwością po bruździe na czole rozpozna dziecko zapłodnione metodą in vitro
Antychryst2021.06.5 16:28
Biskupi poprosili wiernych o modlitwę o dar miłości, „abyśmy w każdym człowieku – także innym czy myślącym inaczej – potrafili dostrzec brata - Przypomnę jak pan Jezus krzyczał że "wszyscy jesteście bogami" A Pablo nauczał że głową kobiety jest mężczyzna. Więc skoro własne żony nie dostrzegają w nas bogów nawet jak służymy mamonie tak jakbyśmy służyli samemu bogu, to jak mamy widzieć w drugim człowieku brata skoro jest gotów zachęcać moją żonę do łamania najważniejszego przykazania i jest gotów zabić mnie jako boga i okraść i okłamać. I jest gotów szerzyć to zło w nieskończoność razem z hierarchami kościoła. A pan hierarchów kościoła mówi że mam mu w nieskończoność wybaczać - bo mam kochać tych co szerzą zło w nieskończoność - czyli moich wrogów -czyli mam szerzyć zło razem ze wspólnotą.
ryszard2021.06.5 16:27
Rozmawiać, nie ważne jakim językiem, to możemy do osranej śmierci. O tym się nie rozmawia, bo jak się żyje miłością do ludzi to nie ma czasu na celebrowanie rozmów i uprawianie największego z grzechów jakim jest hipokryzja.
6969692021.06.5 15:43
Jedno pytanie, które mnie nurtuje, dlaczego w Polsce jest tylu biskupów (135 biskupów katolickich), od czego są, i po co są, rozumiem, w każdym województwie po jednym, no najwyżej dwóch i dość, ale żeby było ich tylu, to przesada, to my ich utrzymujemy, a po skończeniu wieku spędzonym na nic nie robieniu, nie liczę chronienia pedofilów, jak i oddawaniu się pedofilii, to my płacimy im emeryturę, pytam, za co, co oni zrobili dla nas, po za współpracą z komunistami i donoszeniem na nas.
Edward2021.06.5 15:36
Ci panowie zawsze uwielbiają żartować. Oni i język miłości, chyba, że do ministrantów.
jared2021.06.5 15:26
Drodzy biskupi, będąc tu, proszę o pochylenie się nad moją skromną osobą i wpłynięcie na mojego proboszcza. Bardzo lubię seks z moją żoną, kochamy się regularnie i intensywnie, jednak mamy poważny problem, czasami nas w łóżku ponosi i kończy się na technikach, nieakceptowanych przez kk - anal, spust na partnerkę (może przedwczesny wytrysk?). Proszę mnie zrozumieć bardzo kocham swoją partnerkę, wręcz obsesyjnie, seks jest dla mnie wyrazem samorealizacji i darem składanym mojej partnerce. Uwielbiam patrzeć, jak wije się z rozkoszy, to mnie nakręca i daje maksymalną satysfakcje i energię do życia. Jedni lubią sport, inni dobrze zjeść,/wypić, dla mnie konikiem jest seks. Jednak, jak napisałem, czasami mnie ponosi i kończy się "o jeden most za daleko". Nie ukrywam, że mam z tego powodu problemy natury psychicznej, czuję się winny, do tego ciągle myślę o tym "na górze", co sobie o mnie myśli. Nie mogę się od tych obsesji uwolnić, ciągle o tym myślę. Chciałbym uprawiać seks swobodnie, bez nerwów i poczucia winy. Skoro wiele rzeczy robię źle, to może pomożecie mi uzyskać suspensę na te "nieodpowiednie techniki", bym mógł spokojnie realizować się w alkowie. Często też w łóżku ponosi mnie wyobraźnia i fantazjuję o innych kobietach , mam nadzieje, że na to też uzyskam suspensę. Pogadajcie z moim proboszczem i przekonajcie go, by mi dał ją, a może wy mi ją dacie. Bardzo proszę, wierny, acz niedoskonały parafianin:). Będę wam dozgonnie wdzięczny. Jestem gotowy się odwdzięczyć! Niech będzie pochwalony!
mateuszjegliński2021.06.5 15:20
Jak zwykle nasze herarchy inaczej pojmują miłość niż Pan. Jeżeli takie mudre sum, to niech udadzą się do np Iranu i głoszą mu swoją miłość, bo nie Pana Miłość. Towarzysze herarchy, waszym obowiązkiem jest głoszenie Chrystusa ukrzyżowanego i zmartwychwstałego, a nie bełkot o klimatach, ekologiach, czy miłościach. Pan powiedział coś, co nagminnie pomijacie, że jeżeli, kto was nie przyjmie, to macie strząsnąć proch z sandałów na świadectwo dla nich, a w dzień sądu lżej będzie Sodomie i Gomorze niż tym, którzy was nie przyjęli. I tyle.
Antyk2021.06.5 16:10
wasz pan też nakazał kochać wrogów czyli wybaczać im w nieskończoność i nigdy nie stawać się na ich wzór wilkami. chyba pan jest sprzeczny w tym co głosił. a jak masz jakieś wątpliwości to pamiętaj że musisz mieć pokorę bo to tajemnica której nie rozumiesz.
jared2021.06.5 15:14
Kto się czubi, ten się lubi:), dlatego odbieram słowa o "tęczowej zarazie" Jędraszewskiego jako wyraz miłości i pozytywnego stosunku kk do lgbt.
katolik2021.06.6 6:08
a może Abp J mówił to do osób w służbie Kościoła, jeśli mieliby takie skłonności
katolicka deratyzacja Polski2021.06.5 15:02
Kosciol zawsze nam stawial ogromne wymagania ,i za to GO cenimy.
Uczmy się od biskupow2021.06.5 14:51
Przykładem języka miłości powinna być dla nas wypowiedź bp Jędraszewskiego o tęczowej zarazie.
katolicka deratyzacja Polski.2021.06.5 15:04
Jestes durnym idiota. Kosciol zawsze mowil,ze trzeba nienawidziec grzechu,a nie grzesznikow. Jestes ruskim cepem,wiec wynos sioe za Don,buraku cukrowy. I mowie ci to durniu z wielka miloscia.
jared2021.06.5 15:15
Wiesz troglodyto, jeśli tak nie kochasz grzechu, to dlaczego tylko lgbt nazwaliście tęczową zarazą, inni też grzeszą, ich tez mogliście nazwać zarazą. Jak zwykle kiepsko u was z logiką.
Kida2021.06.5 17:27
Może dlatego, że nikt nie organizuje marszy poparcia dla złodziei czy niewiernych małżonków? Nikt nie próbuje w szkole czy TV wmawiać dzieciom, że cudzą własność można sobie zabrać albo zabić kolegę jak go nie lubisz. A LGBT próbuje promować swoje skłonności jako coś normalnego co należy akceptować. Nie tolerują przy tym żadnego innego zdania, tym co się z nimi nie zgadzają od razu przypinają łatkę hejtera czy homofoba a na zachodzie chcą takich ludzi karać więzieniem.
jared2021.06.5 17:39
Oni tylko chcą, by ich nie wytykano, dano spokój, i mała prośba - zalegalizować im związki. To tak dużo?
pytajnik2021.06.5 15:15
Czy stan realizacji nauczania biskupów: „Kościół nie zostawia ich samotnych w obliczu życiowych zmagań. Wśród osób, które skorzystały z terapii w katolickich ośrodkach „Odwagi” ponad 30% potrafiło zmienić swą orientację i podjąć życie w sakramentalnych związkach małżeńskich.” ( http://episkopat.pl/swiadkowie-ewangelii-zycia/ ) jest przykładem użycia językiem miłości?
Wyp***dalac!2021.06.5 14:12
j..w.
AAAtomek2021.06.5 14:12
Buahahhahahahhahahahhaha! To jest LOLcontent roku na fronda.pl! 😁😁😁😁😂😂😂😂😂😂😂 Ci sami "panowie biskupi", którzy walnie przyczynili się do rozpoczęcia nagonki w PL na osoby LGBT? ✝️✝️✝️✝️✝️ ⚡️⚡️⚡️ ✝️ KLER
tomek2021.06.5 14:38
kto to są osoby lgbt? to jakiś nowy gatunek na ziemi?
AAAtomek2021.06.5 14:50
https://pl.wikipedia.org/wiki/Sytuacja_prawna_i_spo%C5%82eczna_os%C3%B3b_LGBT_w_Polsce
tomek2021.06.5 16:23
https://www.bitchute.com/video/s1nPYDj7KBEQ/ kolega zobaczy polecam całą lekturę ,ale jeżeli takie tasiemce nie są w kolegi guście to kilka minut od 1:35:00 może otworzą koledze oczy jak między innymi poprzez ideologię lgbt wyniszczana jest nasza cywilizacja i jaką rolę odgrywają tutaj zboczeńcy.czas start
pytajnik2021.06.5 13:42
Czy językiem miłości będą rozmawiać o realizacji swojego nauczania: „Kościół nie zostawia ich samotnych w obliczu życiowych zmagań. Wśród osób, które skorzystały z terapii w katolickich ośrodkach „Odwagi” ponad 30% potrafiło zmienić swą orientację i podjąć życie w sakramentalnych związkach małżeńskich.” ( http://episkopat.pl/swiadkowie-ewangelii-zycia/ )?
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2021.06.5 13:36
"w 100. rocznicę poświęcenia Narodu Polskiego Najświętszemu Sercu Pana Jezusa" czemu pedofilne klechy zawsze poświęcają wszystko sercu a nie np. "Najświętszemu Ch u jowi Pana Jezusa"? przecież najświętszy 'ku tas' chtystka to też ważny organ! gdyby go wykorzystywał zgodnie z przeznaczeniem ruchając kobiety a nie swoich apostołów, to dzięki swojemu prąciu mógłby przekazywać życie...
katolik2021.06.5 13:31
Episkopat ciągle mówi pandemicznym językiem miłości do SSPIS wiernych i księży. Prędzej wszyscy wierni i księża wymrą po pseudoszczepionkach, czyli chemii genetycznej i zostaną zniewoleni, jak psy paszpotowe niż Episkopat się przejrzy na oczy, co w tej Polsce się dzieje naprawdę, ale to niestety już wiek biskupów i opcja masonskiej poprawnosci politycznej, SSPIS, skutkująca w dalszej perspektywie ludobójstwem SSPIS.
Anonim2021.06.5 13:33
To spece od mącenia wody są!:)
katolik2021.06.5 15:01
no właśnie, zamiast modlitwy stosują prawo świeckie
Anonim2021.06.5 13:27
Biskupy zawsze umieją zagaić i odwrócić kota dudą! Hehhe mistrzowie!:)
Tłuste łapy precz od dzieci i młodzieży!2021.06.5 13:26
jw.