Abp Jędraszewski: Kiedyś wołali ,,ukrzyżuj!’’, dziś wołają ,,aborcja!’’ - zdjęcie
02.04.21, 13:01Fot. screenshot - YouTube (Mariusz Kusnierz)

Abp Jędraszewski: Kiedyś wołali ,,ukrzyżuj!’’, dziś wołają ,,aborcja!’’

70

Nie zabijaj!”. Kochaj! Broń! Strzeż! Pomagaj! – bo w ten sposób bronisz i strzeżesz również swojego człowieczeństwa… – mówił abp Marek Jędraszewski przy stacji “U Piłata” rozpoczynając tradycyjną Drogę Krzyżową w Kalwarii Zebrzydowskiej. Metropolita krakowski swoje rozważania poświęcił „Piłatowemu sądowi nad dzieckiem nienarodzonym”.

Publikujemy pełną treść rozważania abp. Marka Jędraszewskiego:

Piłatowy sąd nad dzieckiem nienarodzonym

Żyjący w II wieku św. Meliton, biskup Sardes, miasta znajdującego się w Azji Mniejszej, niedaleko Smyrny, zasłynął jako autor wspaniałej homilii paschalnej, w której wysławiał Jezusa Chrystusa przynoszącego światu nadzieję zwycięstwa nad śmiercią, grzechem i szatanem. „On [bowiem] jest Tym, który nas wywiódł z niewoli na wolność, z ciemności do światła, ze śmierci do życia, spod władzy tyrana do wiecznego królestwa i uczynił nas nowym kapłaństwem oraz ludem wybranym na wieki. On jest Paschą naszego zbawienia”. Tajemnice Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego Pana św. Meliton odczytywał poprzez życie wielkich postaci, o których mówi Stary Testament: „Biorąc ciało podległe cierpieniu, wziął na siebie mękę cierpiącego człowieka. To On w wielu musiał znosić wiele. W Ablu został zabity, w Izaaku związano Mu nogi, w Jakubie przebywał na obczyźnie, w Józefie został sprzedany, w Mojżeszu podrzucony, w baranku paschalnym zabity, w Dawidzie prześladowany, w prorokach zelżony”.

Święty Jan Paweł II Wielki w dniu 2 czerwca 1979 roku na Placu Zwycięstwa w Warszawie w jakiejś mierze podjął myśl św. Melitona. Mówił wtedy, że Chrystus jest dla każdego człowieka kluczem do zrozumienia siebie, także dla człowieka niewierzącego. Bez odniesienia do Chrystusa nie może pojąć, „ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie”. Bez rozważania życia i nauczania Chrystusa, a zwłaszcza bez wnikania w Jego Mękę i Zmartwychwstanie człowiek nie może do końca zgłębić i odkryć sensu swych cierpień, doznanych niesprawiedliwych osądów i krzywd, ale także siły nadziei w swym zdążaniu do wieczności.

Bez wniknięcia w przebieg sądu Piłata nad Chrystusem nie zrozumiemy też istoty dramatu, jaki ma dzisiaj miejsce, gdy wielcy tego świata sprzysięgli się przeciwko życiu nienarodzonego dziecka.

***

A gdy nastał ranek nowego dnia ludzkości, kiedy rządy prawa miały osiągnąć jeszcze wyższy niż dotąd poziom, wszystkie tak zwane autorytety i przywódcy ludu zawarli pakt przeciw nienarodzonemu dziecku. Chodziło o to, ażeby kobieta, w której łonie to dziecko już się poczęło i pełne ufności w jej opiekę miało przez dziewięć miesięcy wzrastać aż do dnia swych narodzin, mogła w dowolnej chwili tej opieki odmówić, a dziecko kazać zabić. Sprawę wnieśli przed sąd Namiestnika, który miał moc stanowienia prawa. W tym samym czasie podburzony przez wszechwładne media tłum na ulicach wszystkich większych i mniejszych miast świata wołał: „Aborcja na życzenie! Aborcja na życzenie!”. „Jaką skargę wnosicie przeciwko temu dziecku? – zapytał Namiestnik. „Gdyby nie domagało się opieki ze strony kobiety i innych ludzi, która to opieka ogranicza ich prawo do beztroskiego rozkoszowania się dobrami tego świata, nie wydalibyśmy go tobie” – odpowiedziały zgodnie autorytety i przywódcy ludu. Wobec takiego postawienia sprawy Namiestnik rzekł: „Ja jednak nie znajduję w nim żadnej winy. Nie znalazłem w nim niczego zasługującego na śmierć”. Wówczas autorytety odparły: „Stwierdziliśmy, że samym swoim zaistnieniem podburza nasz naród, odwodzi od płacenia podatków na inne, bardziej ważne dla życia naszego społeczeństwa cele, a ponadto podaje siebie za człowieka. A przecież to jest co najwyżej zlepek komórek, zarodek, zygota, płód – a nie człowiek!”. Równocześnie wołania tłumu: „Aborcja! Aborcja!” stawały się coraz bardziej głośne i agresywne. „Nie słyszysz, jak wiele zeznają przeciw tobie?” – pomyślał Namiestnik. Dziecko jednak milczało. W tym momencie żona Namiestnika przysłała mu ostrzeżenie: „Nie miej nic do czynienia z tym nienarodzonym dzieckiem, bo dzisiaj we śnie wiele nacierpiałam się z jego powodu”. Namiestnik przypomniał sobie cudowne chwile, kiedy jeszcze tak niedawno wyczuwał swą dłonią, jak w jej łonie porusza się ich dziecko i kiedy kilka miesięcy później przyszedł na świat ukochany synek. Od tego czasu żona stała się nieprzejednanym wrogiem aborcji, a zagrożenie życia każdego dziecka przeżywała tak głęboko, jakby chodziło o jej synka. Przypomniał sobie również, co objaśniali mu przedstawiciele nauk biologicznych, zwłaszcza genetyki i embriologii, że życie człowieka rozpoczyna się w chwili poczęcia i że taka właśnie jest naukowa prawda. Ale że bał się posądzenia o słabość, szybko stłumił w sobie to wspomnienie. „Cóż to jest prawda?” – pomyślał, z satysfakcją przy tym zauważając, że sceptycyzm jest najlepszym lekarstwem na wszelkie prawdy, w tym również naukowe. Jego wahanie bezbłędnie wyczuli przywódcy ludu. „Jeżeli ten zbiór komórek uznasz za człowieka i przyznasz mu prawo do życia, nie jesteś przyjacielem władców tego świata. Co więcej, stajesz się wrogiem «mainstreamowych» mediów. Każdy, kto tak czyni, sprzeciwia się wolności i postępowi”.

Mimo wszystko Namiestnik podjął jeszcze jedną próbę ocalenia życia nienarodzonego dziecka. „Jest u was zwyczaj – powiedział – że na święta dokonuję wyboru zgodnego z waszą wolą. Czy chcecie zatem, abym obdarował prawem do życia to całkowicie niewinne i bezbronne dziecko, czy też abym ułaskawił znanego wam wszystkim zbrodniarza?”. Był to człowiek wtrącony do więzienia za rozruch powstały w mieście i za zabójstwo. Jednakże oni odpowiedzieli wielkim wrzaskiem, domagając się, aby wprowadził aborcję na życzenie, a zbrodniarzowi okazał swą łaskę. Słysząc coraz bardziej natarczywe krzyki tłumu: „Aborcja! Aborcja!”, Namiestnik zasiadł na trybunale, aby ogłosić wyrok. Widząc, że nic nie osiąga, a wzburzenie raczej wzrasta, wziął wodę i umył ręce, mówiąc: „Nie jestem winny krwi tego dziecka”. Zgodnie z zasadami nowoczesnej tolerancji, która pozwala czynić każdemu to, co uważa on za stosowne, dodał jeszcze: „To wasza rzecz”, a nienarodzone dziecko zdał na ich wolę.

W ten sposób rozpoczęła się droga dziecka w stronę kliniki aborcyjnej. Po jakimś czasie wzniósł się do nieba jego przejmujący, niemy krzyk. Otrzymawszy stosowne o tym informacje, Namiestnik wysłał swe służby, aby sprawdziły, czy wszystko odbyło się zgodnie z procedurami: czy tak zwany „zabieg usunięcia ciąży” został skutecznie dokonany, to znaczy, czy dziecko na pewno zostało zabite, czy protestujący aktywiści ruchów „pro life” zostali zatrzymani i czy, zgodnie z doktryną o rozdziale Kościoła od państwa, odpowiednio skutecznie zneutralizowano głosy duchownych katolickich, domagających się poszanowania każdego ludzkiego życia od chwili jego poczęcia aż do momentu naturalnej śmierci. Upewniwszy się, że zamierzony cel został osiągnięty ku pełnej satysfakcji tłumu, Namiestnik nakazał sprawę wpisać do odpowiednich rejestrów, aby mogła stać się prawem obowiązującym dla wszystkich.

***

Dnia 4 marca 1979 roku św. Jan Paweł II ogłosił swoją pierwszą encyklikę, zatytułowaną Redemptor hominis – „Odkupiciel człowieka”. Pisał w niej między innymi o szczególnej obecności, jaką w dziejach świata i człowieka zajmował, zajmuje i aż do skończenia świata będzie zajmował Chrystus. Z jednej strony jest On „drogą Kościoła, ponieważ „On sam jest naszą drogą «do domu Ojca» (por. J 14, 1 nn.)”. Równocześnie jest On drogą, która „prowadzi do każdego człowieka w całej jego prawdzie, w pełnym jego wymiarze. Nie chodzi [bowiem o jakiegoś] człowieka «abstrakcyjnego», ale rzeczywistego, o człowieka «konkretnego», «historycznego»”. Co więcej, według św. Jana Pawła II, ten człowiek cieszy się niezwykłą, wprost wyjątkową godnością osobistą, ponieważ „jest [on] ogarnięty Tajemnicą Odkupienia [i ponieważ] z każdym [człowiekiem] Chrystus w tej tajemnicy raz na zawsze się zjednoczył”. Dlatego też „poczynając się w łonie swej matki i rodząc się z niej, jest z tej właśnie racji powierzony trosce Kościoła”. Stąd „Kościół nie może odstąpić człowieka, którego «los» – to znaczy wybranie i powołanie, narodziny i śmierć, zbawienie lub odrzucenie – w tak ścisły i nierozerwalny sposób zespolone są z Chrystusem” (por. RH, 13-14).

Trzydzieści lat temu, w czerwcu 1991 roku św. Jan Paweł II przybył po raz czwarty jako papież do Polski. Były to zaledwie pierwsze miesiące i lata, w których w naszej Ojczyźnie zaczął kształtować się demokratyczny ład po przemianach rozpoczętych w 1989 roku. Dla wielu demokracja utożsamiała się wtedy z absolutną wolnością i dowolnością, co miało przyjąć kształt ukutego wówczas i bardzo promowanego w mediach hasła: „Róbta, co chceta”. W tej sytuacji Ojciec Święty postanowił, aby jego IV Pielgrzymka stała się rozważaniem treści Bożych przykazań wyrażonych w Dekalogu. Uważał bowiem, że tylko Dekalog może stanowić autentyczny fundament dla budowania trwałych zrębów III Rzeczypospolitej.

Kiedy 4 czerwca 1991 roku św. Jan Paweł II nawiedzał Radom, podjął rozważania związane z V przykazaniem: „Nie zabijaj!”. W kontekście niezliczonych ofiar drugiej wojny światowej, będących następstwem „obłędnych ideologii”, w których „na miejsce Bożego: «Nie zabijaj» postawiono ludzkie: «Wolno zabijać», a nawet: «Trzeba zabijać»”, Ojciec Święty nawiązał do ciągle trwającego dramatu końca dwudziestego wieku. Mówił: „Do tego cmentarzyska ofiar ludzkiego okrucieństwa w naszym stuleciu dołącza się inny jeszcze wielki cmentarz: cmentarz nienarodzonych, cmentarz bezbronnych, których twarzy nie poznała nawet własna matka, godząc się lub ulegając presji, aby zabrano im życie, zanim jeszcze się narodzą. A przecież już miały to życie, już były poczęte, rozwijały się pod sercem swych matek, nie przeczuwając śmiertelnego zagrożenia. A kiedy już to zagrożenie stało się faktem, te bezbronne istoty ludzkie usiłowały się bronić. Aparat filmowy utrwalił tę rozpaczliwą obronę nienarodzonego dziecka w łonie matki wobec agresji. Kiedyś oglądałem taki film – i do dziś dnia nie mogę się od niego uwolnić, nie mogę uwolnić się od jego pamięci. Trudno wyobrazić sobie dramat straszliwszy w swej moralnej, ludzkiej wymowie”.

Próbując zrozumieć „korzeń [tego] dramatu”, św. Jan Paweł II, zdawał sobie sprawę z tego, że „bywa on rozległy i zróżnicowany”. Z drugiej jednak strony wiedział doskonale, że istotną jego częścią są także pewne struktury państwowe, istniejące również w państwach uważających się za demokratyczne. W odniesieniu do nich mówił z wyraźnym wyrzutem: „Pozostaje i tutaj ta ludzka instancja, te grupy, czasem grupy nacisku, te ciała ustawodawcze, które «legalizują» pozbawienie życia człowieka nienarodzonego”. W związku z tym Ojciec Święty postawił kilka zasadniczych pytań o charakterze czysto retorycznym: „Czy jest taka ludzka instancja, czy jest taki parlament, który ma prawo zalegalizować zabójstwo niewinnej i bezbronnej ludzkiej istoty? Kto ma prawo powiedzieć: «Wolno zabijać», nawet: «Trzeba zabijać», tam gdzie trzeba najbardziej chronić i pomagać życiu?”.

Na te pytania św. Jan Paweł II dał od razu odpowiedź, która i dzisiaj pozostaje dla nas prawdziwie fundamentalna, zwłaszcza teraz, gdy rozważamy sąd Piłata nad Chrystusem. „Przykazanie: «Nie zabijaj» zawiera w sobie nie tylko zakaz. Ono wzywa nas do określonych postaw i zachowań pozytywnych. Nie zabijaj, ale raczej chroń życie, chroń zdrowie i szanuj godność ludzką każdego człowieka, niezależnie od jego rasy czy religii, od poziomu inteligencji, stopnia świadomości czy wieku, zdrowia czy choroby. Nie zabijaj, ale raczej przyjmij drugiego człowieka jako dar Boży – zwłaszcza jeśli jest to twoje własne dziecko. Nie zabijaj, ale raczej staraj się pomóc twoim bliźnim, aby z radością przyjęli swoje dziecko. (…) Musimy zwiększyć równocześnie naszą społeczną troskę nie tylko o dziecko poczęte, ale również o jego rodziców, zwłaszcza o jego matkę”.

„Nie zabijaj!”. Kochaj! Broń! Strzeż! Pomagaj! – bo w ten sposób bronisz i strzeżesz również swojego człowieczeństwa…

 

PODCAST: Homilia rozpoczynająca Drogę Krzyżową - Wielki Piątek 2021 Kalwaria Zebrzydowska

 

diecezja.pl

Komentarze (70):

Emma2021.04.3 9:42
Dziadu, zamknij swoją parszywą mordę o nienarodzonych. Ile wam jeszcze brakuje do gwałcenia, ile narodzonych musicie jeszcze zgwałcić, zniszczyć urodzone ludzkie życie, powiedzieć dość? No, ile?
Dośc bydlaski sowieckie2021.04.4 15:26
łapy precz od katolików!!
ZERRO2021.04.3 8:05
Kiedy JPII przyjeżdżał do Krakowa ludzie wołali "zostań z nami" dziś do Jędraszewskiego wołają *********** .
A nie wołają "księża pedofile"2021.04.3 1:45
i "pokaż co masz w komputerze" ?
Jan2021.04.2 22:54
Biedny fanatyk... Jak on się musi męczyć, skoro za każdym razem tylko aborcja,. LGBT i gender. Nic więcej z Ewangelii nie odczytał? Nic więcej nie ma do powiedzenia wiernym?
Po 11 ...2021.04.2 20:40
Chrześcijaństwo przegląda się w lustrze dobra, wybaczenia i tolerancji. Jędrek Szewski przegląda się we własnym kiblu.
Anonim2021.04.2 19:43
Jędraszewski, ty jesteś zbyt ograniczony żeby wiedzieć o co chodzi z tą aborcją.
Foster2021.04.2 18:37
Ten Pan to ma wyraźne skłonności do prawienia kazań politycznych, a ludzie tego nie chcą.
Minona 😀2021.04.2 19:42
Ludzie typu 'lgbt'. Co to nie wierzą w obecność Boga w Eucharystii.
anonim2021.04.2 22:58
To już nie ideologia a typ ludzi? I co szmato będziesz tym lgbt kazała opaski na ramieniu nosić czy w obozach pozamykasz? Był już taki Austriak z wąsikiem co mówił o typach ludzi. Żal mi cię. Szkoda ci było buty zdzierać do szkoły. Do niczego się nie nadajesz!
Abp Jędraszewski:2021.04.2 18:13
Kiedyś wołali ,,ukrzyżuj!’’, dziś wołają ,,aborcja!’’//// Nie zabijaj!”. Kochaj! Broń! Strzeż! Pomagaj! – bo w ten sposób bronisz i strzeżesz również swojego człowieczeństwa… – mówił abp Marek Jędraszewski przy stacji “U Piłata” rozpoczynając tradycyjną Drogę Krzyżową w Kalwarii Zebrzydowskiej. Metropolita krakowski swoje rozważania poświęcił „Piłatowemu sądowi nad dzieckiem nienarodzonym”. Publikujemy pełną treść rozważania abp. Marka Jędraszewskiego: Piłatowy sąd nad dzieckiem nienarodzonym Żyjący w II wieku św. Meliton, biskup Sardes, miasta znajdującego się w Azji Mniejszej, niedaleko Smyrny, zasłynął jako autor wspaniałej homilii paschalnej, w której wysławiał Jezusa Chrystusa przynoszącego światu nadzieję zwycięstwa nad śmiercią, grzechem i szatanem. „On [bowiem] jest Tym, który nas wywiódł z niewoli na wolność, z ciemności do światła, ze śmierci do życia, spod władzy tyrana do wiecznego królestwa i uczynił nas nowym kapłaństwem oraz ludem wybranym na wieki. On jest Paschą naszego zbawienia”. Tajemnice Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego Pana św. Meliton odczytywał poprzez życie wielkich postaci, o których mówi Stary Testament: „Biorąc ciało podległe cierpieniu, wziął na siebie mękę cierpiącego człowieka. To On w wielu musiał znosić wiele. W Ablu został zabity, w Izaaku związano Mu nogi, w Jakubie przebywał na obczyźnie, w Józefie został sprzedany, w Mojżeszu podrzucony, w baranku paschalnym zabity, w Dawidzie prześladowany, w prorokach zelżony”. Święty Jan Paweł II Wielki w dniu 2 czerwca 1979 roku na Placu Zwycięstwa w Warszawie w jakiejś mierze podjął myśl św. Melitona. Mówił wtedy, że Chrystus jest dla każdego człowieka kluczem do zrozumienia siebie, także dla człowieka niewierzącego. Bez odniesienia do Chrystusa nie może pojąć, „ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie”. Bez rozważania życia i nauczania Chrystusa, a zwłaszcza bez wnikania w Jego Mękę i Zmartwychwstanie człowiek nie może do końca zgłębić i odkryć sensu swych cierpień, doznanych niesprawiedliwych osądów i krzywd, ale także siły nadziei w swym zdążaniu do wieczności. Bez wniknięcia w przebieg sądu Piłata nad Chrystusem nie zrozumiemy też istoty dramatu, jaki ma dzisiaj miejsce, gdy wielcy tego świata sprzysięgli się przeciwko życiu nienarodzonego dziecka.
c.d.2021.04.2 18:14
A gdy nastał ranek nowego dnia ludzkości, kiedy rządy prawa miały osiągnąć jeszcze wyższy niż dotąd poziom, wszystkie tak zwane autorytety i przywódcy ludu zawarli pakt przeciw nienarodzonemu dziecku. Chodziło o to, ażeby kobieta, w której łonie to dziecko już się poczęło i pełne ufności w jej opiekę miało przez dziewięć miesięcy wzrastać aż do dnia swych narodzin, mogła w dowolnej chwili tej opieki odmówić, a dziecko kazać zabić. Sprawę wnieśli przed sąd Namiestnika, który miał moc stanowienia prawa. W tym samym czasie podburzony przez wszechwładne media tłum na ulicach wszystkich większych i mniejszych miast świata wołał: „Aborcja na życzenie! Aborcja na życzenie!”. „Jaką skargę wnosicie przeciwko temu dziecku? – zapytał Namiestnik. „Gdyby nie domagało się opieki ze strony kobiety i innych ludzi, która to opieka ogranicza ich prawo do beztroskiego rozkoszowania się dobrami tego świata, nie wydalibyśmy go tobie” – odpowiedziały zgodnie autorytety i przywódcy ludu. Wobec takiego postawienia sprawy Namiestnik rzekł: „Ja jednak nie znajduję w nim żadnej winy. Nie znalazłem w nim niczego zasługującego na śmierć”. Wówczas autorytety odparły: „Stwierdziliśmy, że samym swoim zaistnieniem podburza nasz naród, odwodzi od płacenia podatków na inne, bardziej ważne dla życia naszego społeczeństwa cele, a ponadto podaje siebie za człowieka. A przecież to jest co najwyżej zlepek komórek, zarodek, zygota, płód – a nie człowiek!”. Równocześnie wołania tłumu: „Aborcja! Aborcja!” stawały się coraz bardziej głośne i agresywne. „Nie słyszysz, jak wiele zeznają przeciw tobie?” – pomyślał Namiestnik. Dziecko jednak milczało. W tym momencie żona Namiestnika przysłała mu ostrzeżenie: „Nie miej nic do czynienia z tym nienarodzonym dzieckiem, bo dzisiaj we śnie wiele nacierpiałam się z jego powodu”. Namiestnik przypomniał sobie cudowne chwile, kiedy jeszcze tak niedawno wyczuwał swą dłonią, jak w jej łonie porusza się ich dziecko i kiedy kilka miesięcy później przyszedł na świat ukochany synek. Od tego czasu żona stała się nieprzejednanym wrogiem aborcji, a zagrożenie życia każdego dziecka przeżywała tak głęboko, jakby chodziło o jej synka. Przypomniał sobie również, co objaśniali mu przedstawiciele nauk biologicznych, zwłaszcza genetyki i embriologii, że życie człowieka rozpoczyna się w chwili poczęcia i że taka właśnie jest naukowa prawda. Ale że bał się posądzenia o słabość, szybko stłumił w sobie to wspomnienie. „Cóż to jest prawda?” – pomyślał, z satysfakcją przy tym zauważając, że sceptycyzm jest najlepszym lekarstwem na wszelkie prawdy, w tym również naukowe. Jego wahanie bezbłędnie wyczuli przywódcy ludu. „Jeżeli ten zbiór komórek uznasz za człowieka i przyznasz mu prawo do życia, nie jesteś przyjacielem władców tego świata. Co więcej, stajesz się wrogiem «mainstreamowych» mediów. Każdy, kto tak czyni, sprzeciwia się wolności i postępowi”.
Zastanawiam się ilu komentujących przeczytało2021.04.2 17:03
ze ZROZUMIENIEM (podkreślam) to co Abp Jędraszewski powiedział w homilii ??? 99% nie czytało a mały procent jeśli przeczytało to tego nie poniało :) nienawiść jaką posiadają w swoich sercach zaćmiewa racjonalne i logiczne myślenie, ino inwektywy, które dowodzą że tu udzielają się ludzie prymitywy. To i tak delikatne określenia ich, bo jeśli byśmy zastosowali ich język i kulturę to oberwało by się im równo, pozdrawiam załogę !!!
Po 11 ...2021.04.2 17:34
Ja na przykład ... nie przeczytałem. Dlaczego? Dlatego, że czytanie Jędraszewskiego to grzech, to plucie na Jezusa, to robienie laski diabłu. Nikt moralny, nie czyta wypocin tej kreatury.
Do Po 11...2021.04.2 18:35
Synek nudny już jesteś. Pleciesz jedno i to samo jak stara płyta. Weź sobie coś na uspokojenie. A najlepiej wpier....laj na "onet" lub inny portal.
Po 11 ...2021.04.2 20:37
Pisałem na Onet, ale tam powiedzieli, żebym wyp... na Fronda.pl, bo tylko tam znajdę podobnych sobie debilków. Więc jestem i zostaję.
Foster2021.04.2 16:56
....i pomyśleć, że to wszystko z miłości do bliźniego.
Moly2021.04.3 3:07
Takich jak on jest na peczki. Ale ze Polacy cos takiego toleruja: to jest tragedia
Po 11 ...2021.04.2 16:30
Bies miał trzy pieski, pedalski, pedofilski i Jędrek Szewski.
Anonim2021.04.2 16:13
Godek: Osoby zmuszone do stania przed kościołem mogą się przeziębić!
Abp Jędraszewski:2021.04.2 15:20
Kiedyś wołali ,,ukrzyżuj!’’, dziś wołają ,,aborcja!’’//// Nie zabijaj!”. Kochaj! Broń! Strzeż! Pomagaj! – bo w ten sposób bronisz i strzeżesz również swojego człowieczeństwa… – mówił abp Marek Jędraszewski przy stacji “U Piłata” rozpoczynając tradycyjną Drogę Krzyżową w Kalwarii Zebrzydowskiej. Metropolita krakowski swoje rozważania poświęcił „Piłatowemu sądowi nad dzieckiem nienarodzonym”. Publikujemy pełną treść rozważania abp. Marka Jędraszewskiego: Piłatowy sąd nad dzieckiem nienarodzonym Żyjący w II wieku św. Meliton, biskup Sardes, miasta znajdującego się w Azji Mniejszej, niedaleko Smyrny, zasłynął jako autor wspaniałej homilii paschalnej, w której wysławiał Jezusa Chrystusa przynoszącego światu nadzieję zwycięstwa nad śmiercią, grzechem i szatanem. „On [bowiem] jest Tym, który nas wywiódł z niewoli na wolność, z ciemności do światła, ze śmierci do życia, spod władzy tyrana do wiecznego królestwa i uczynił nas nowym kapłaństwem oraz ludem wybranym na wieki. On jest Paschą naszego zbawienia”. Tajemnice Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego Pana św. Meliton odczytywał poprzez życie wielkich postaci, o których mówi Stary Testament: „Biorąc ciało podległe cierpieniu, wziął na siebie mękę cierpiącego człowieka. To On w wielu musiał znosić wiele. W Ablu został zabity, w Izaaku związano Mu nogi, w Jakubie przebywał na obczyźnie, w Józefie został sprzedany, w Mojżeszu podrzucony, w baranku paschalnym zabity, w Dawidzie prześladowany, w prorokach zelżony”. Święty Jan Paweł II Wielki w dniu 2 czerwca 1979 roku na Placu Zwycięstwa w Warszawie w jakiejś mierze podjął myśl św. Melitona. Mówił wtedy, że Chrystus jest dla każdego człowieka kluczem do zrozumienia siebie, także dla człowieka niewierzącego. Bez odniesienia do Chrystusa nie może pojąć, „ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie”. Bez rozważania życia i nauczania Chrystusa, a zwłaszcza bez wnikania w Jego Mękę i Zmartwychwstanie człowiek nie może do końca zgłębić i odkryć sensu swych cierpień, doznanych niesprawiedliwych osądów i krzywd, ale także siły nadziei w swym zdążaniu do wieczności. Bez wniknięcia w przebieg sądu Piłata nad Chrystusem nie zrozumiemy też istoty dramatu, jaki ma dzisiaj miejsce, gdy wielcy tego świata sprzysięgli się przeciwko życiu nienarodzonego dziecka.
Po 11 ...2021.04.2 15:14
Kiedyś wołali ,,ukrzyżuj!’’, dziś wołają ,,precz z ludźmi LGBT’’. Ten sam mechanizm oparty na nienawiści do wolności, miłości i akceptacji. Jędraszewski to diabeł wcielony.
Anonim2021.04.2 15:14
Gudłaje wy chba chcecie na kopach pofrunac .Nie lepiej kupic bilet tak jak w 68 roku ?
Abp Jędraszewski:2021.04.2 15:08
Kiedyś wołali ,,ukrzyżuj!’’, dziś wołają ,,aborcja!’’//// Nie zabijaj!”. Kochaj! Broń! Strzeż! Pomagaj! – bo w ten sposób bronisz i strzeżesz również swojego człowieczeństwa… – mówił abp Marek Jędraszewski przy stacji “U Piłata” rozpoczynając tradycyjną Drogę Krzyżową w Kalwarii Zebrzydowskiej. Metropolita krakowski swoje rozważania poświęcił „Piłatowemu sądowi nad dzieckiem nienarodzonym”. Publikujemy pełną treść rozważania abp. Marka Jędraszewskiego: Piłatowy sąd nad dzieckiem nienarodzonym Żyjący w II wieku św. Meliton, biskup Sardes, miasta znajdującego się w Azji Mniejszej, niedaleko Smyrny, zasłynął jako autor wspaniałej homilii paschalnej, w której wysławiał Jezusa Chrystusa przynoszącego światu nadzieję zwycięstwa nad śmiercią, grzechem i szatanem. „On [bowiem] jest Tym, który nas wywiódł z niewoli na wolność, z ciemności do światła, ze śmierci do życia, spod władzy tyrana do wiecznego królestwa i uczynił nas nowym kapłaństwem oraz ludem wybranym na wieki. On jest Paschą naszego zbawienia”. Tajemnice Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego Pana św. Meliton odczytywał poprzez życie wielkich postaci, o których mówi Stary Testament: „Biorąc ciało podległe cierpieniu, wziął na siebie mękę cierpiącego człowieka. To On w wielu musiał znosić wiele. W Ablu został zabity, w Izaaku związano Mu nogi, w Jakubie przebywał na obczyźnie, w Józefie został sprzedany, w Mojżeszu podrzucony, w baranku paschalnym zabity, w Dawidzie prześladowany, w prorokach zelżony”. Święty Jan Paweł II Wielki w dniu 2 czerwca 1979 roku na Placu Zwycięstwa w Warszawie w jakiejś mierze podjął myśl św. Melitona. Mówił wtedy, że Chrystus jest dla każdego człowieka kluczem do zrozumienia siebie, także dla człowieka niewierzącego. Bez odniesienia do Chrystusa nie może pojąć, „ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie”. Bez rozważania życia i nauczania Chrystusa, a zwłaszcza bez wnikania w Jego Mękę i Zmartwychwstanie człowiek nie może do końca zgłębić i odkryć sensu swych cierpień, doznanych niesprawiedliwych osądów i krzywd, ale także siły nadziei w swym zdążaniu do wieczności. Bez wniknięcia w przebieg sądu Piłata nad Chrystusem nie zrozumiemy też istoty dramatu, jaki ma dzisiaj miejsce, gdy wielcy tego świata sprzysięgli się przeciwko życiu nienarodzonego dziecka.
rebeliant2021.04.2 15:02
Ale jest jeden co krzyczy, że w wszechmocy wszelka istota osiąga należyty stan, a przede wszystkim dysponuje autentycznie wolną wolą.
Moly2021.04.2 15:00
A ten byl gluchy jak wolali " Wymien mozg".
Maniek2021.04.2 14:57
Biskupie Jędraszewski wielki szacunek. Piękne i mądre słowa, doskonałe porównanie. A wy lewacka hołota, czapki z głów i na kolanach wokół kościołów gdzie mieszkacie. Ciekaw jestem jak będą wyglądały wasze posrane gęby jak staniecie po śmierci przed Majestatem Pańskim. Ciekaw jestem jak będziecie się tłumaczyć o ile Pan Jezus w ogóle będzie chciał was słuchać, czerwone pokurcze.
asia2021.04.2 15:24
Maniek - ty sobie za dużo nie obiecuj.Majestat Pański idiotów nie potrzebuje..!
abcd2021.04.2 14:57
Nie uszanowaliście kompromisu. PiS wiecznie u władzy nie będzie, a druga strona bez problemu zmieni prawo.
Anonim2021.04.2 15:09
a druga strona bez problemu bedzie walczyc do roku2050 o dostep do władzy
abcd2021.04.2 16:14
Gratuluję dobrego humoru. To było nawet widać w wyborach prezydenckich...
Abp Jędraszewski:2021.04.2 14:50
Kiedyś wołali ,,ukrzyżuj!’’, dziś wołają ,,aborcja!’’//// Nie zabijaj!”. Kochaj! Broń! Strzeż! Pomagaj! – bo w ten sposób bronisz i strzeżesz również swojego człowieczeństwa… – mówił abp Marek Jędraszewski przy stacji “U Piłata” rozpoczynając tradycyjną Drogę Krzyżową w Kalwarii Zebrzydowskiej. Metropolita krakowski swoje rozważania poświęcił „Piłatowemu sądowi nad dzieckiem nienarodzonym”. Publikujemy pełną treść rozważania abp. Marka Jędraszewskiego: Piłatowy sąd nad dzieckiem nienarodzonym Żyjący w II wieku św. Meliton, biskup Sardes, miasta znajdującego się w Azji Mniejszej, niedaleko Smyrny, zasłynął jako autor wspaniałej homilii paschalnej, w której wysławiał Jezusa Chrystusa przynoszącego światu nadzieję zwycięstwa nad śmiercią, grzechem i szatanem. „On [bowiem] jest Tym, który nas wywiódł z niewoli na wolność, z ciemności do światła, ze śmierci do życia, spod władzy tyrana do wiecznego królestwa i uczynił nas nowym kapłaństwem oraz ludem wybranym na wieki. On jest Paschą naszego zbawienia”. Tajemnice Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego Pana św. Meliton odczytywał poprzez życie wielkich postaci, o których mówi Stary Testament: „Biorąc ciało podległe cierpieniu, wziął na siebie mękę cierpiącego człowieka. To On w wielu musiał znosić wiele. W Ablu został zabity, w Izaaku związano Mu nogi, w Jakubie przebywał na obczyźnie, w Józefie został sprzedany, w Mojżeszu podrzucony, w baranku paschalnym zabity, w Dawidzie prześladowany, w prorokach zelżony”. Święty Jan Paweł II Wielki w dniu 2 czerwca 1979 roku na Placu Zwycięstwa w Warszawie w jakiejś mierze podjął myśl św. Melitona. Mówił wtedy, że Chrystus jest dla każdego człowieka kluczem do zrozumienia siebie, także dla człowieka niewierzącego. Bez odniesienia do Chrystusa nie może pojąć, „ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie”. Bez rozważania życia i nauczania Chrystusa, a zwłaszcza bez wnikania w Jego Mękę i Zmartwychwstanie człowiek nie może do końca zgłębić i odkryć sensu swych cierpień, doznanych niesprawiedliwych osądów i krzywd, ale także siły nadziei w swym zdążaniu do wieczności. Bez wniknięcia w przebieg sądu Piłata nad Chrystusem nie zrozumiemy też istoty dramatu, jaki ma dzisiaj miejsce, gdy wielcy tego świata sprzysięgli się przeciwko życiu nienarodzonego dziecka.
c.d.2021.04.2 14:50
A gdy nastał ranek nowego dnia ludzkości, kiedy rządy prawa miały osiągnąć jeszcze wyższy niż dotąd poziom, wszystkie tak zwane autorytety i przywódcy ludu zawarli pakt przeciw nienarodzonemu dziecku. Chodziło o to, ażeby kobieta, w której łonie to dziecko już się poczęło i pełne ufności w jej opiekę miało przez dziewięć miesięcy wzrastać aż do dnia swych narodzin, mogła w dowolnej chwili tej opieki odmówić, a dziecko kazać zabić. Sprawę wnieśli przed sąd Namiestnika, który miał moc stanowienia prawa. W tym samym czasie podburzony przez wszechwładne media tłum na ulicach wszystkich większych i mniejszych miast świata wołał: „Aborcja na życzenie! Aborcja na życzenie!”. „Jaką skargę wnosicie przeciwko temu dziecku? – zapytał Namiestnik. „Gdyby nie domagało się opieki ze strony kobiety i innych ludzi, która to opieka ogranicza ich prawo do beztroskiego rozkoszowania się dobrami tego świata, nie wydalibyśmy go tobie” – odpowiedziały zgodnie autorytety i przywódcy ludu. Wobec takiego postawienia sprawy Namiestnik rzekł: „Ja jednak nie znajduję w nim żadnej winy. Nie znalazłem w nim niczego zasługującego na śmierć”. Wówczas autorytety odparły: „Stwierdziliśmy, że samym swoim zaistnieniem podburza nasz naród, odwodzi od płacenia podatków na inne, bardziej ważne dla życia naszego społeczeństwa cele, a ponadto podaje siebie za człowieka. A przecież to jest co najwyżej zlepek komórek, zarodek, zygota, płód – a nie człowiek!”. Równocześnie wołania tłumu: „Aborcja! Aborcja!” stawały się coraz bardziej głośne i agresywne. „Nie słyszysz, jak wiele zeznają przeciw tobie?” – pomyślał Namiestnik. Dziecko jednak milczało. W tym momencie żona Namiestnika przysłała mu ostrzeżenie: „Nie miej nic do czynienia z tym nienarodzonym dzieckiem, bo dzisiaj we śnie wiele nacierpiałam się z jego powodu”. Namiestnik przypomniał sobie cudowne chwile, kiedy jeszcze tak niedawno wyczuwał swą dłonią, jak w jej łonie porusza się ich dziecko i kiedy kilka miesięcy później przyszedł na świat ukochany synek. Od tego czasu żona stała się nieprzejednanym wrogiem aborcji, a zagrożenie życia każdego dziecka przeżywała tak głęboko, jakby chodziło o jej synka. Przypomniał sobie również, co objaśniali mu przedstawiciele nauk biologicznych, zwłaszcza genetyki i embriologii, że życie człowieka rozpoczyna się w chwili poczęcia i że taka właśnie jest naukowa prawda. Ale że bał się posądzenia o słabość, szybko stłumił w sobie to wspomnienie. „Cóż to jest prawda?” – pomyślał, z satysfakcją przy tym zauważając, że sceptycyzm jest najlepszym lekarstwem na wszelkie prawdy, w tym również naukowe. Jego wahanie bezbłędnie wyczuli przywódcy ludu. „Jeżeli ten zbiór komórek uznasz za człowieka i przyznasz mu prawo do życia, nie jesteś przyjacielem władców tego świata. Co więcej, stajesz się wrogiem «mainstreamowych» mediów. Każdy, kto tak czyni, sprzeciwia się wolności i postępowi”.
Po 11 ...2021.04.2 14:49
Jak można tak zbłądzić??? Kiedyś wołali ,,ukrzyżuj!’’, dziś wołają ,,precz z ideologią LGBT’’.
Anonim2021.04.2 15:11
Tys chyba zaj ----łbem o rog synagogi
Foster2021.04.2 17:00
....albo, że to nie ludzie, a to mogą być i często są: nasi bracia, siostry. nasze dzieci i nasi znajomi.
Abp Jędraszewski:2021.04.2 14:32
Kiedyś wołali ,,ukrzyżuj!’’, dziś wołają ,,aborcja!’’//// Nie zabijaj!”. Kochaj! Broń! Strzeż! Pomagaj! – bo w ten sposób bronisz i strzeżesz również swojego człowieczeństwa… – mówił abp Marek Jędraszewski przy stacji “U Piłata” rozpoczynając tradycyjną Drogę Krzyżową w Kalwarii Zebrzydowskiej. Metropolita krakowski swoje rozważania poświęcił „Piłatowemu sądowi nad dzieckiem nienarodzonym”. Publikujemy pełną treść rozważania abp. Marka Jędraszewskiego: Piłatowy sąd nad dzieckiem nienarodzonym Żyjący w II wieku św. Meliton, biskup Sardes, miasta znajdującego się w Azji Mniejszej, niedaleko Smyrny, zasłynął jako autor wspaniałej homilii paschalnej, w której wysławiał Jezusa Chrystusa przynoszącego światu nadzieję zwycięstwa nad śmiercią, grzechem i szatanem. „On [bowiem] jest Tym, który nas wywiódł z niewoli na wolność, z ciemności do światła, ze śmierci do życia, spod władzy tyrana do wiecznego królestwa i uczynił nas nowym kapłaństwem oraz ludem wybranym na wieki. On jest Paschą naszego zbawienia”. Tajemnice Ukrzyżowanego i Zmartwychwstałego Pana św. Meliton odczytywał poprzez życie wielkich postaci, o których mówi Stary Testament: „Biorąc ciało podległe cierpieniu, wziął na siebie mękę cierpiącego człowieka. To On w wielu musiał znosić wiele. W Ablu został zabity, w Izaaku związano Mu nogi, w Jakubie przebywał na obczyźnie, w Józefie został sprzedany, w Mojżeszu podrzucony, w baranku paschalnym zabity, w Dawidzie prześladowany, w prorokach zelżony”. Święty Jan Paweł II Wielki w dniu 2 czerwca 1979 roku na Placu Zwycięstwa w Warszawie w jakiejś mierze podjął myśl św. Melitona. Mówił wtedy, że Chrystus jest dla każdego człowieka kluczem do zrozumienia siebie, także dla człowieka niewierzącego. Bez odniesienia do Chrystusa nie może pojąć, „ani kim jest, ani jaka jest jego właściwa godność, ani jakie jest jego powołanie i ostateczne przeznaczenie”. Bez rozważania życia i nauczania Chrystusa, a zwłaszcza bez wnikania w Jego Mękę i Zmartwychwstanie człowiek nie może do końca zgłębić i odkryć sensu swych cierpień, doznanych niesprawiedliwych osądów i krzywd, ale także siły nadziei w swym zdążaniu do wieczności. Bez wniknięcia w przebieg sądu Piłata nad Chrystusem nie zrozumiemy też istoty dramatu, jaki ma dzisiaj miejsce, gdy wielcy tego świata sprzysięgli się przeciwko życiu nienarodzonego dziecka.
c.d.2021.04.2 14:32
A gdy nastał ranek nowego dnia ludzkości, kiedy rządy prawa miały osiągnąć jeszcze wyższy niż dotąd poziom, wszystkie tak zwane autorytety i przywódcy ludu zawarli pakt przeciw nienarodzonemu dziecku. Chodziło o to, ażeby kobieta, w której łonie to dziecko już się poczęło i pełne ufności w jej opiekę miało przez dziewięć miesięcy wzrastać aż do dnia swych narodzin, mogła w dowolnej chwili tej opieki odmówić, a dziecko kazać zabić. Sprawę wnieśli przed sąd Namiestnika, który miał moc stanowienia prawa. W tym samym czasie podburzony przez wszechwładne media tłum na ulicach wszystkich większych i mniejszych miast świata wołał: „Aborcja na życzenie! Aborcja na życzenie!”. „Jaką skargę wnosicie przeciwko temu dziecku? – zapytał Namiestnik. „Gdyby nie domagało się opieki ze strony kobiety i innych ludzi, która to opieka ogranicza ich prawo do beztroskiego rozkoszowania się dobrami tego świata, nie wydalibyśmy go tobie” – odpowiedziały zgodnie autorytety i przywódcy ludu. Wobec takiego postawienia sprawy Namiestnik rzekł: „Ja jednak nie znajduję w nim żadnej winy. Nie znalazłem w nim niczego zasługującego na śmierć”. Wówczas autorytety odparły: „Stwierdziliśmy, że samym swoim zaistnieniem podburza nasz naród, odwodzi od płacenia podatków na inne, bardziej ważne dla życia naszego społeczeństwa cele, a ponadto podaje siebie za człowieka. A przecież to jest co najwyżej zlepek komórek, zarodek, zygota, płód – a nie człowiek!”. Równocześnie wołania tłumu: „Aborcja! Aborcja!” stawały się coraz bardziej głośne i agresywne. „Nie słyszysz, jak wiele zeznają przeciw tobie?” – pomyślał Namiestnik. Dziecko jednak milczało. W tym momencie żona Namiestnika przysłała mu ostrzeżenie: „Nie miej nic do czynienia z tym nienarodzonym dzieckiem, bo dzisiaj we śnie wiele nacierpiałam się z jego powodu”. Namiestnik przypomniał sobie cudowne chwile, kiedy jeszcze tak niedawno wyczuwał swą dłonią, jak w jej łonie porusza się ich dziecko i kiedy kilka miesięcy później przyszedł na świat ukochany synek. Od tego czasu żona stała się nieprzejednanym wrogiem aborcji, a zagrożenie życia każdego dziecka przeżywała tak głęboko, jakby chodziło o jej synka. Przypomniał sobie również, co objaśniali mu przedstawiciele nauk biologicznych, zwłaszcza genetyki i embriologii, że życie człowieka rozpoczyna się w chwili poczęcia i że taka właśnie jest naukowa prawda. Ale że bał się posądzenia o słabość, szybko stłumił w sobie to wspomnienie. „Cóż to jest prawda?” – pomyślał, z satysfakcją przy tym zauważając, że sceptycyzm jest najlepszym lekarstwem na wszelkie prawdy, w tym również naukowe. Jego wahanie bezbłędnie wyczuli przywódcy ludu. „Jeżeli ten zbiór komórek uznasz za człowieka i przyznasz mu prawo do życia, nie jesteś przyjacielem władców tego świata. Co więcej, stajesz się wrogiem «mainstreamowych» mediów. Każdy, kto tak czyni, sprzeciwia się wolności i postępowi”.
JPIII2021.04.2 14:16
frądelek zamieszcza słowa tego pedophila jędraszewskiego nie widząc, że ten pedophil jeszcze nie został ujawniony jak on gwałcił dzieci gdy był tylko zwykłym klechą. Ten pedophil jendraszewki nie chce zauważyć, że naśladuje starego pedophila boga , który gwałcił 14-letnie dziecko tzw. maryśkę.
Grizzly2021.04.2 14:30
Przecież go prowokowała
man.of.Stagira2021.04.2 15:45
Może prowadził 'badania naukowe' jak Faucault i Samson? // Czemu się nie zachwycacie razem z Judith Butler i cała gromadą LGBT+UB?..
Grizzly2021.04.2 22:37
Won od mojego nicka!
Ale luja i do przodu2021.04.2 14:16
Gościu nie wpier...dalaj się w nie swoje sprawy, morda w kubeł na kolana i zdrowaśki odmawiać, nikt ci nie każe twoich dzieci usuwać, tyczy się to wszystkich pseudo katoli
🚬🥕2021.04.2 14:13
Abp Jędraszewski powinien zajac sie raczej cywilizacja glupoty a nie smierci, w tym temacie ma duzo do powiedzenia....
Aldona2021.04.2 14:13
Kiedyś dali 30 srebrników Następnie wołali Aj Waj Hitler nas oszukał Obecnie rasistowski reżym morduje i grabi Naród Palestyński Ziemi sąsiadów traktuje jak swoją coś jak wspólnik Putin
Anonim2021.04.2 14:10
Żydzi go ukrzyzowali i żydzi nawołuja do aborcji
Anonim2021.04.2 14:08
DAWAJ Jędrula! Wypędzaj wiernych z KK!!!
DJ Jędru2021.04.2 14:07
Manager zespołu Paetz Sex Boys.
SDB2021.04.2 14:02
...wolali ukrzyzuj owszem i nie przeszkadzalo to Jedraszewskim w episkopacie milczec o sexaferkach na parafiach i ogolnie w kosciele. Do dzisiaj brak rozliczen chocby wobec Leszek-Flaszka Glódz
Aldona2021.04.2 14:16
A co z tym ma wspólnego ten wspaniały filozof ks Arcybiskup Marek Jęraszewski ? Nie pomawiaj bo sam pomówiony zostaniesz a także osądzony!!
matis892021.04.2 14:01
Dzisiaj całe lewactwo, masoneria, massmedia są wdzięczne Episkopatowi że ten namawia katolików do przyjmowania szczepionek na bazie aborcji. Ale minie chwila i wszystkie te massmedia będą krzyczeć, zobaczcie oni jeszcze mówią coś przeciwko aborcji ???? A dopiero co popierali szczepionki na bazie aborcji !!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ceramik2021.04.2 13:52
Wołali ukrzyżuj i wołają, bo to plemię wybrane przez Złego.
matis892021.04.2 13:51
Przypominam tylko że Bergoglio Fałszywy Prorok Nie Katolik, a za nim nasz Episkopat nawołują do przyjmowania szczepionek w globalnym szczepieniu Antychrysta na bazie dzieci zamordowanych w aborcji i zwodzą ludzi że Bogu się to podoba, to nie zło i nie grzech. Także sypie się cały fundament na którym jest zbudowany sprzeciw wobec aborcji i jeżeli kapłan nie sprzeciwia się szczepieniu na bazie aborcji, to słabo wygląda jego sprzeciw wobec aborcji. Bo każdy zada pytanie, ale przecież nie ma nic przeciwko temu że Episkopat namawia do aborcyjnego szczepienia, więc czemu się wypowiada o aborcji. Tak działa Bergoglio Fałszywy Prorok Nie Katolik, a za nim Episkopat.
Mati z jakiej ty choinki się urwałeś ?2021.04.2 14:19
???
matis892021.04.2 13:42
Lewakoateiści dziś wołają aborcja i zaszczep się boskim aborcyjnym PIS nektarem od Morawiecki i Kaczyńskiego, bądź dumny że PIS cię naznaczył PISowskim kondonem twarzowym.
Anonim2021.04.2 13:41
Żyj aby kochać. Kochaj, aby żyć.
Mk,14, 53-592021.04.2 13:36
A Jezusa zaprowadzili do najwyższego kapłana, u którego zebrali się wszyscy arcykapłani, starsi i uczeni w Piśmie. Piotr zaś szedł za Nim w oddali aż na dziedziniec pałacu najwyższego kapłana. Tam siedział między służbą i grzał się przy ogniu. Tymczasem arcykapłani i cały Sanhedryn szukali świadectwa przeciw Jezusowi, aby Go zgładzić, lecz nie znaleźli. Wielu wprawdzie zeznawało fałszywie przeciwko Niemu, ale świadectwa te nie były zgodne. A niektórzy wystąpili i zeznali fałszywie przeciw Niemu: «Myśmy słyszeli, jak on mówił: „Ja zburzę ten przybytek uczyniony ludzką ręką i w ciągu trzech dni zbuduję inny, nie ręką ludzką uczyniony”». Lecz i tu ich świadectwo nie było zgodne.
Klapaucjusz2021.04.2 16:47
Ale number; czytelnicy Frondy minusuja Ewangelię Św. Marka i to jeszcze w Wielki Piątek!
🦄⚡️🏳️‍🌈Polak Ateista Dumny Gej🏳️‍🌈⚡️🦄2021.04.2 13:34
kiedyś mówiliśmy głupiś jędrula... dziś mówimy W Y P I E R D A L A J zwyrodnialcu !
Tobie dedykuję te same słowa Abp Jędraszewski !!!2021.04.2 13:41
Widać jak ta homilia walnęła prosto w środek czoła diabła aż jego poplecznicy dają upust we wpisach, takie wynaturzenia pokazują jak są słabi, niezdolni do refleksji, ale żyjący pogardą do własnego człowieczeństwa i bliźniego, BRAVO !!! Dziękuję Abp. :) :) :)
Zboczeńcu2021.04.2 14:08
wyobraz sobie że o niczym nie decydujesz nic nie znaczysz !!!!!nikt cię nie zna bo swoja nienawisc wylewasz anonimowo na forum
­2021.04.2 13:31
Co ty pleciesz, biszkopcie?
marek2021.04.2 13:21
Brawo Eminencjo! Trzeba mówić prawdę, walić po lewackich ślepiach prawdą bo oni nie znoszą prawdy! Nienawidzą prawdy i zrobią wszystko żeby zagłuszyć i zakrzyczeć prawdę oraz fakty. Wolą żyć w kłamstwie i bagnie które sami sobie tworzą. Wolą mordować bezbronne dzieci z uśmiechem na swoich obłudnych gębach niż przyznać się przed sobą do własnego dziadostwa, miernoty i głupoty. I zrobią wszystko żeby dalej tkwić w bagnie aż do śmierci. A później straszna rozpacz i męka której nawet nie przeczuwają i nie są sobie w stanie wyobrazić!
zatknis', suka2021.04.2 13:32
:-P
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2021.04.2 13:15
Tępy kleszy c h u j u jędraszewski! Nie ruchaj dzieci! Kochaj! Broń! Strzeż! Pomagaj w wyjaśnianiu czynów pedofilskich! – bo w ten sposób bronisz i strzeżesz również swojego człowieczeństwa…
No Bravo !!! Abp Jędraszewski :)2021.04.2 13:39
Widać jak ta homilia walnęła prosto w środek czoła diabła aż jego poplecznicy dają upust we wpisach, takie wynaturzenia pokazują jak są słabi, niezdolni do refleksji, ale żyjący pogardą do własnego człowieczeństwa i bliźniego, BRAVO !!! Dziękuję Abp. :) :) :)
katolicka kretynizacja polski 🇵🇱2021.04.2 13:45
ta... spijaj pełnymi ustami 'Sok z brudnej pały jędraszewskiego' tylko się nie udław! buhaha...
Fakt2021.04.2 13:14
Nie porównuj, szatanie, ukrzyżowania Jezusa z aborcją. Nie bluźnij.
man.of.Stagira2021.04.2 15:55
A TO dlaczego? Przecież połowa chrześcijan to protestanci i zwolennicy aborcji. Co w tym złego? Czyżbyś był 'katolikiem'? hę?
sexi randki2021.04.2 13:14
hee Szukam miłego i kulturalnego faceta na sex spotkania lub stały zwiazek. Mam na imię Martyna lat 24, wzrost 169cm, wiecej moich nagich fotek i kontakt do mnie tu - http://e-sponsorka.pl i wyszukaj mnie po niku: Martynka napisz do mnie i spotkajmy sie!