Abp Fulton Sheen: Kościoła nie tworzą święci, lecz grzesznicy - zdjęcie
13.11.20, 11:35Fot. via Wikipedia, CC 0 [Fred Palumbo, World Telegram staff photographer - Library of Congress. New York World-Telegram & Sun Collection]

Abp Fulton Sheen: Kościoła nie tworzą święci, lecz grzesznicy

16

Nad Kościołem zbierają się czarne chmury. Coraz więcej księży i biskupów jest oskarżanych o nadużycia seksualne, oszustwa i tuszowanie niewygodnych faktów. Czasem katolicy nie wiedzą, jak odnaleźć się w tej nowej, trudnej sytuacji. Czego możemy oczekiwać od kościelnych pasterzy? Co tak naprawdę powinno nas w nich oburzać? Wreszcie – z czego będzie rozliczał ich sam Bóg? Przeczytaj głębokie rozważania na ten temat abpa. Fultona Sheena, z ukazującej się właśnie jego autobiografii “Skarb w glinianym naczyniu”.

Prawda o biskupach

Nasz Pan nie był zbytnio zadowolony z biskupów, o których wspomina Księga Apokalipsy. Święty Jan Ewangelista przebywał na zesłaniu na wyspie Patmos, kiedy pisał o pierwszych biskupach, których nazywał „aniołami” poszczególnych Kościołów. Nie ma wątpliwości, że św. Jan odnosi się do sposobów sprawowania władzy we wczesnych wspólnotach lokalnych. Za pośrednictwem tych wspólnot, na czele których stoją biskupi, Chrystus sprawuje władzę, ale jednocześnie dokonuje osądu każdej z nich. Im bardziej dany Kościół wierny jest Chrystusowi, tym większych doświadcza trudności. Ale to właśnie w takiej wspólnocie kościelnej, ze wszystkimi jej wadami i przewinieniami, Baranek pokonuje grzech. Kościoła nie tworzą święci, lecz grzesznicy, którzy dążą do świętości. Taka jest prawda o biskupach. Być może w Księdze Apokalipsy św. Jan opisuje konkretne postacie historyczne, albo ukazuje kondycję wszystkich biskupów świata w każdym momencie historii; a może jedno i drugie. Z pewnością pisze o siedmiu biskupach w siedmiu Kościołach, czyli jak gdyby w siedmiu azjatyckich diecezjach.

CZYTAJ WIĘCEJ W NAJNOWSZEJ KSIĄŻCE “SKARB W GLINIANYM NACZYNIU” 

Wielkie grzechy Kościoła

Jako pierwszy wymienia Kościół w Efezie: tamtejszy biskup był człowiekiem gorliwym i ortodoksyjnym, a do tego miał duże zdolności organizacyjne. W jego wspólnocie brakowało jednak miłości. Biskup Smyrny był pokornym, oddanym pasterzem swoich owiec, który sprawdził się w ciężkich czasach prześladowań i ucisku. Biskup Pergamonu był bojaźliwy i ugodowy wobec zła. Biskup Kościoła w Tiatyrze był człowiekiem dobrym, ale nie podjął żadnych działań wobec głosicieli fałszywej religii (Jak bardzo przypomina to postawy spotykane współcześnie!). Biskup Kościoła w Sardes był obłudnikiem. Oszukiwał sam siebie, nazywał siebie żywym, chociaż był martwy. Kościołem Filadelfii kierował biskup, który był dobrym pasterzem i dotrzymał swego słowa. Kościół w Laodycei prowadził pasterz bogaty na zewnątrz, lecz nędzny wewnątrz.

Księga Apokalipsy uczy nas, że ocena Kościoła zawsze zależy od oceny biskupa. Opisując sytuację w wymienionych wyżej wspólnotach, św. Jan wielokrotnie używa zwrotu: „Znam twoje czyny”, czyli twoją administrację i finanse, twoją działalność społeczną i twoje szkoły. Znam to wszystko – po tych słowach jednak następuje „ale…” Ale zapomniano o miłości, albo o czystości wiary, albo o wyrzeczeniu się siebie.

Słyszałem kiedyś o pewnym kaznodziei, który lubił głosić kazanie o trzech młodych ludziach powoływanych przez naszego Pana. Każdy z nich na wezwanie Jezusa odpowiadał słowami: „Pójdę, tylko…”. Kończąc swoje kazania, kaznodzieja stwierdzał: „Mam wrażenie, że wielu ludzi idzie do piekła z »tylko« na ustach”. W opisach wspólnot z Księgi Apokalipsy widzimy nieustannie takie „tylko”, innymi słowy – różnego rodzaju „ale”: zagubioną miłość, letniość wiary, dopuszczenie fałszywych proroków do głosu i tym podobne. Jedyne dwa Kościoły, które zostały zaaprobowane bez jakichkolwiek słów krytyki, były Kościołami cierpiącymi.

Wyobraź sobie, że masz czterysta dzieci...

W naszych czasach biskupów często krytykuje się nie za to, za co rzeczywiście należy im się krytyka. W Księdze Apokalipsy potępiane są nasze braki duchowe. Obecnie niebezpieczeństwo polega na tym, że sprawy urzędowe mogą wziąć górę nad miłością. Ludzie, którzy krytykują biskupów, rzadko zdają sobie sprawę z tego, co dzieje się w naszych sercach. Niewielu zna nasze zmartwienia i troski. Pamiętam, jak pewnego razu przyleciałem na lotnisko w Los Angeles. Bagażowy, który wziął moją torbę, zwrócił się do mnie:

Wszyscy księdza znają, chyba cudownie jest być biskupem?

Wyobraź sobie, że masz czterysta dzieci. Dziesięć z nich ciężko choruje, a pięcioro jest umierających. Czy nie martwiłbyś się o nie do tego stopnia, że nie mógłbyś w nocy spać? Tak właśnie wygląda moja rodzina. Niestety, nie jest tak pięknie i cudownie, jak może się wydawać.

Święty Tomasz z Akwinu nauczał, że życie biskupa w większym stopniu wymaga doskonałości niż życie zakonne: „Doskonałość jest warunkiem wstępnym stanu biskupiego. Dlatego właśnie Jezus, zanim powierzył Piotrowi pasterską władzę, zapytał, czy kocha Go bardziej niż inni”. Bóg pobłogosławił mi długim stażem zarówno w stanie kapłańskim, jak i w kościelnej hierarchii. A moje oddanie? Z pewnością nie było to oddanie całkowite. Nie każda ludzka moneta, która upadła na moją drogę – niezależnie od tego, czy była wykonana z miedzi, ze srebra czy ze złota – została naznaczona obrazem Chrystusa.

WIĘCEJ O KSIĄŻCE „SKARB W GLINIANYM NACZYNIU” ZNAJDZIESZ TUTAJ

TEKST ZOSTAŁ OPRACOWANY NA PODSTAWIE KSIĄŻKI “SKARB W GLINIANYM NACZYNIU” ABPA. FULTONA SHEENA, WYDAWNICTWO ESPRIT, KRAKÓW 2020

Komentarze (16):

Anonim2020.11.14 21:35
Genialne, właśnie zamówiłem sobie tę książkę
Sebastian2020.11.14 20:02
Siostry gwałcone na misjach W zeszłym roku ukazała się książka włoskiego dziennikarza tygodnika "Panorama" Carmelo Abbate pod tytułem "Sex and the Vatican", która opowiada o życiu seksualnym duchownych - homo- i heteroseksualnych. Autor poświęcił w niej kilka rozdziałów kobietom księży oraz siostrom zakonnym gwałconym na misjach przez swoich zwierzchników. - Kościół musiał się do tego przyznać w 2001 roku. W misjach prowadzonych w biednych krajach, przełożeni preferują młode siostry zakonne od lokalnych dziewczyn, ponieważ te złożyły śluby czystości i są dziewicami, więc jest mniejsze ryzyko, że mają AIDS. Największą ilość gwałtów seksualnych odnotowuje się w Afryce, gdzie są też przypadki sióstr zmuszanych do brania pigułek antykoncepcyjnych oraz zgonów zakonnic podczas nielegalnych aborcji. Zakonnice gwałcone przez księży i biskupów są wyrzucane z Kościoła, gdy decydują się zgłosić to władzom cywilnym. Wszystko to jest znane Watykanowi, gdyż otrzymał tajny raport jednej z matek przełożonych zakonu misjonarek - mówi Carmelo Abbate. Tajny raport Jego słowa potwierdza artykuł Marco Politiego, który ukazał się w dzienniku "La Repubblica" w 2001 roku i opowiadał o tajnym raporcie, który 18 lutego 1995 roku został przekazany kardynałowi Eduardo Martinez Somalo, ówczesnemu Prefektowi Kongregacja ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego. Jego autorka - siostra Maria O'Donohue - koordynatorka z ramienia Caritasu programów zapobiegających AIDS, była bardzo jasna i precyzyjna w swoich oskarżeniach: "Nadużycia są powszechne i jest wiele zgłoszeń". "Kandydatki do życia zakonnego są gwałcone przez księży, którym muszą przedstawiać certyfikaty zdrowia. Lekarze szpitali katolickich są często odwiedzani przez duchownych, którzy przyprowadzają siostry zakonne lub inne kobiety, by przerwały ciążę. Siostra O'Donohue opowiadała o historii jednej z zakonnic, która - zmuszona do aborcji - zmarła w wyniku zabiegu, a ksiądz odprawił za nią solenną mszę żałobną" - pisał Marco Politi w 2001 roku, cytując tajny raport. Choć Kościół już wtedy postanowił podjąć odpowiednie kroki, aby także na misjach dbano o przestrzeganie celibatu, problem nadal istnieje. Los i cierpienia zakonnic, które zaszły w ciąże, pozostaje nadal jedną z najciemniejszych tajemnic Watykanu. Wszystkie informacje podane wyżej stanowią streszczenie raportu Siostry Maury O'Donohue, która była na misjach w 23 krajach. Papież Franciszek potwierdził publicznie liczne fakty gwałtów dokonanych przez katolickich duchownych na zakonnicach. Podanie powyższych faktów nie ma na celu zwalczanie kościoła, a jedynie jego oczyszczenie. Nigdy nie umieściłbym nieprawdziwych informacji.
Anonim2020.11.14 21:34
No widzisz ile jest grzechu w Kościele, a mimo to trwa od 2000 lat i trwał będzie do końca czasu
Po 11 ...2020.11.14 17:27
Kościoła nie tworzą święci, lecz pedofile i ich protektorzy ... w sumie spoko, ale proszę wyprowadzić taki kościół ze świeckiej szkoły. Ruchajcie sobie katolickie dziewczynki i chłopców, ale w kościele, nie w szkole. Tak bardzo proszę...
Anonim2020.11.14 21:37
dlatego wszystkich pedofilów należy kastrować, bez względu czy są to księża, dziennikarze TVN, celebryci, biznesmeni czy politycy PO
val2020.11.14 12:59
Mordercy, złodzieje, oszuści to też grzesznicy a jednak prawo ludzkie ich ściga, tak jak i gwałcicieli, pedofilów dlaczego homopedofil ma być wyjątkiem?
Anonim2020.11.14 11:47
Kościół katolicki tworzą pedofile i pomyleńcy.
ble2020.11.13 19:48
tylko saper się nie myli
AAAtomek2020.11.13 13:49
Wielka tajemnica wiary? Ministranci, złoto i dolary?
Chcesz poznać wielką tajemnice Tadzia?2020.11.13 18:52
Zrób mu DNA test.
Wy ameby umysłowe.2020.11.13 12:59
Jak twoja córeczka bawi się w dom i sadza obok siebie księcia, misia i pluszowego królika to wiedz pantofelku że wszystkie opcje w przyszłości będą seksualne. Na wzór macierzy wszystkich nierządnic; Jeden jest jej Bogiem Jeden alfonsem a jeden formą wypośrodkowaną.
Anonim2020.11.13 12:53
I co Bawidamki i Feminiści? Śmiać mi się chce jak się dowiedziałem że te wasze wartościowe kobiety z elity jak się dowiedziały o szatanie w ludzkim ciele to każda zaczęła rozważać puszczanie się, za zmniejszenie kar w piekle. Te wspaniałe matki waszych córek, te wasze córki, Te ciała do rypania i nic poza tym.
Obrzydliwy Psychopata2020.11.13 12:49
Nie ma żadnej Miłości. Skąd wiesz czy twój ojciec lub syn nie jest lub nie będzie jakimś ukrytym pedofilem, zoofilem itd. Wcale byś go nie kochał. Tak samo jest z wszelkimi autorytetami i pasterzami. A nierelatywne posłuszeństwo jest brakiem mądrości i wiary.
Foster2020.11.13 12:21
Czy arc. Głódź przeczytał tę książkę ?
basetla2020.11.13 11:42
O ludzie! Świeci nie tworza Koscioła!!!!!!!?
Natalja Siwiec2020.11.13 13:00
Pokazuje, że pedofilia, homoseksualizm i nadużycia finansowe stanowią trwały trzon Tradycji biskupiej.