Dziś nad ranem w Warszawie wylądował pierwszy z wysłanych przez rząd do Izraela samolotów. Do kraju bezpiecznie wróciło nim 120 Polaków. W najbliższym czasie polskich obywateli będą ewakuować dwa wojskowe herkulesy. Na miejscu nieustannie pracuje polska ambasada i służby konsularne, aby w jak najszerszym zakresie zapewnić bezpieczeństwo przebywającym w Izraelu rodakom. Tymczasem poseł Paweł Kowal postanowił wykorzystać sytuację w kampanii wyborczej. Goszcząc na antenie TVN polityk przekonywał, że ewakuacja Polaków to przykład katastrofalnej polityki zagranicznej PiS.

- „Nawet te samoloty wysłali z opóźnieniem, nawet tutaj musieli zamiast sprawnej ewakuacji organizować defiladę wojskową”

- twierdzi parlamentarzysta.

Kowalowi odpowiedział za pośrednictwem mediów społecznościowych wiceminister spraw zagranicznych Paweł Jabłoński, który zwrócił uwagę, że „media na całym świecie doceniają reakcję polskiego rządu”.

- „Tylko w Platformie niezadowoleni”

- zauważył.

- „I oczywiście tradycyjna pogarda i brak szacunku dla żołnierzy, dyplomatów, służby konsularnej i dziesiątek innych osól, które przez kilkadziesiąt godzin przygotowywała (i dalej są na noga – przygotowują kolejne loty)”

- dodał.

„Wstyd!”

- zakończył.