„Uważam na przykład, że przejście na głosowanie większością kwalifikowaną w polityce zagranicznej to ważny sposób na uniknięcie blokad systemowych, które widzieliśmy w przeszłości” – podkreśliła podczas konferencji w Brukseli. Dodała przy tym, że „naprawdę powinniśmy wykorzystać ten impet, żeby ruszyć naprzód w tym temacie”.

Wypowiedź ta odnosi się do wieloletnich napięć wokół zasady jednomyślności, z której korzystały m.in. Węgry pod rządami Viktora Orbána, blokując część decyzji w polityce zagranicznej UE, w tym dotyczących sankcji wobec Rosji.

Szefowa KE jasno wskazała również na gotowość do współpracy z nowym rządem. Mówiąc o liderze zwycięskiej partii TISZA, Péterze Magyarze, zaznaczyła: „Widać już, że on ma jasną wizję europejskiej drogi, że jasno zobowiązał się, w imieniu własnym i nowego rządu, do współpracy z nami (…) w różnych ważnych kwestiach”.

W tym kontekście pojawiła się także zapowiedź odblokowania unijnych środków. „Dla mnie bardzo ważne jest, abyśmy intensywnie pracowali z nowym węgierskim rządem nad funduszami, które trzeba przekazać, nad reformami, które trzeba przeprowadzić” – powiedziała von der Leyen, sugerując, że współpraca może przynieść szybkie efekty.

„Chcę powiedzieć narodowi węgierskiemu: zrobiliście to ponownie, wbrew wszelkim przeciwnościom, tak jak zrobiliście to w 1956 r. (…) tak jak zrobiliście to w 1989 r.” – mówiła, podkreślając znaczenie wyborów dla całej Unii. Jak dodała, „dzięki temu rezultatowi nasza unia jest silniejsza, nasza unia jest bardziej zjednoczona”.